Pismo parafii Matki Boskiej Różańcowej
w Rudzie Śląskiej

- do użytku wewnętrznego Kościoła -


Nr 1(834) rok XIX 6. stycznia 2019 roku.

Uroczystość Objawienia Pańskiego - rok C


I czytanie: Iz 60,1-6;
Psalm: Ps 72,1-2. 7-8. 10-11. 12-13;
II czytanie: Ef 3,2-3a. 5-6;
Aklamacja: Ujrzeliśmy Jego gwiazdę na Wschodzie
i przybyliśmy złożyć pokłon Panu (Mt 2,2);
Ewangelia: Mt 2,1-12

.

 
Ewangelia:

Gdy ujrzeli gwiazdę, bardzo się uradowali. Weszli do domu i zobaczyli Dziecię z Matką Jego, Maryją; upadli na twarz i oddali Mu pokłon. I otworzywszy swe skarby, ofiarowali Mu dary: złoto, kadzidło i mirrę.

góra

.

Medytacja biblijna
UCZCIWIE I WYTRWALE

Uczciwość naukowa

Podważać a ważyć... podważać fundament, aby obalił się cały dom... podważać oznacza też niedowagę lub nadwagę... a jego końcem jest chaos! Mędrcy ważą odkrycia, słowa i czyny. Nie wstydzą się uznać niewiedzy, a zdobywają ją pilnie i wytrwale. Jak łatwo powiedzieć nie, bo nie! Oni tego nie czynią. Wypytują, dopytują, dociekają, by... no właśnie, by dojść do prawdy, do całej prawdy - wygodnej czy niewygodnej.

Posługują się uczciwością! To nie jest tak, że coś sobie założyli, a teraz chcą udowodnić założenia. Oni poszukują tego, co jest, a nie tego, co sobie wymyślili. Są różne sposoby podchodzenia do poszukiwań. Może to być opcja negowania lub też opcja przytakiwania. Są też opcje wypośrodkowania, które chcą wszystkim dogodzić i ... pozostają w kropce bez ruszania się w jakąkolwiek stronę.

Mędrcy pytają i odpowiadają na nie i na tak... choć, po ludzku, poruszają się trochę po omacku to ten fakt ich nie zniechęca. Pytają i słuchają. Odkrywają jedną rzecz: gdy słuchają świata - światła Jerozolimy - tracą orientację! Gwiazda znika...

Dopiero słowo Boże, którego nie znają, a któremu ufają wyprowadza ich ze zgiełku, hałasu i paniki miasta i... znów widzą gwiazdę i dają się dalej prowadzić... Zauważmy, że mieszkańcy Jerozolimy wiedzieli "gdzie" ma się narodzić. Znali, ale nie wcielili w życie wiedzy.

Uczciwość człowieka polega na tym, że podejmuje poszukiwania, a gdy odnajduje to następuje decyzja: wchodzę czy też pozostaję przed progiem. Potrzeba wyboru, opowiedzenia się jest nieodzowną w naszym rozwoju.

Boże pójdź za Mną (przyjdź do Mnie) i człowiecze pójdę

Bóg wie o tym, że Go poszukujemy. Nie bawi się z nami w chowanego. Nie ma tak, że się pojawia i znika. On wychodzi ku nam nieustannie! Objawia się! Na wiele sposobów, w każdym czasie i miejscu. To Bóg czeka na człowieka, oczekuje go na ścieżkach jego życia.

Tajemnica Bożego Narodzenia, tajemnica stajni i żłobu, ubóstwa, które jest podjęte z pokorą i miłością mówi o wiele więcej o Bogu niż byśmy byli w stanie sobie wyobrazić. Bo nie jesteśmy w stanie ogarnąć tajemnicy Boga. Możemy Go tylko i wyłącznie objąć. Przecież wydaje się czymś nienaukowym, że Mędrcy idą za gwiazdą, że wchodzą do wskazanego przez gwiazdę domu, że zobaczywszy Dziecię z Matką jego, Maryją czynią dziwne rzeczy, bo padają na twarz i oddają pokłon Dzieciątku. To pojąć może tylko głowa, która posługuje się rozumem i serce napełnione wiarą. Stopień zaangażowania w poszukiwania mówi o wierze. Stopień rozwijania wiary - nie tylko w wymiarze praktyk religijnych, ale i czytanie, rozmowy, czyli uczenie się świadczy o przylgnięciu i mocy wyboru, opowiedzenia się.

Uczą nas tego Mędrcy. Dali się poprowadzić. Nie była to droga sterylnie czysta. Pomyłki też się zdarzają, ale zawsze można powrócić na właściwą drogę, a nie chodzenie w zaparte. Kiedy dokonuje się spotkanie - odnalezienie - zarysowuje się perspektywa, której często się lękamy. Otwierają swe skarby i składają Królowi, Bogu i Człowiekowi dary: złoto, kadzidło i mirrę. I ostatni element całej układanki: trzeba zostawić utarte ścieżki i powrócić do domu inną drogą. Powracają do swojej ojczyzny inni..

o. Robert Więcek SJ

góra

.

Rozważania do Ewangelii na
Uroczystość Objawienia Pańskiego
6. stycznie 2019r.

STAŃMY POŚRÓD MĄDRYCH

Tajemnica objawienia się Boga ludziom

Oto ciemność okrywa ziemię i gęsty mrok spowija ludy, a ponad tobą jaśnieje Pan i Jego chwała jawi się nad tobą. I pójdą narody do twojego światła... To z pierwszego czytania, z księgi proroka Izajasza. Ta jej część powstała sześć wieków przed narodzinami Jezusa. Odległe czasy.

Powtórzę jeszcze raz pierwsze zdanie: Oto ciemność okrywa ziemię i gęsty mrok spowija ludy. - Odległe czasy? Prorok jakby o naszych czasach pisze, albo co najmniej jakby te nasze czasy widział. Bo przecież mimo ogromnej wiedzy, jaką ludzie wypracowali, mimo wielkiego postępu myśli naukowej w różnych dziedzinach, wydaje się, że wokół nas coraz ciemniej.

Poznając świat i kosmos, coraz bardziej nie poznajemy siebie. Poznając szczegóły - ważne i pozwalające lepiej urządzić naszą codzienność - gubimy odpowiedź, ba!, gubimy samo pytanie o Początek wszystkiego, o sens istnienia nas i świata, nie chcemy nawet wiedzieć, kim my, ludzie, jesteśmy.

Ciemność okrywa ziemię i mrok spowija ludy... A Ten, który jest początkiem i kresem wszystkiego, jak wtedy, tak i dziś powoli, cierpliwie, krok po kroku, odsłona po odsłonie wychodzi naprzeciw człowiekowi, którego stworzył. Nie może zresztą być inaczej. On, sam rozumny, stworzył ludzi, stworzył nas jako istoty również rozumne. W Bożym zamyśle było więc spotkanie Jego rozumu i naszych umysłów, Jego mądrości i naszej mądrości, Jego ducha i ludzkiego ducha.

W plan Stworzyciela było więc wkomponowane nie tylko powołanie do istnienia, ale objawienie siebie, Boga człowiekowi. I to znaczą słowa proroctwa: Powstań! Świeć, bo przyszło twe światło i chwała Pańska rozbłyska nad tobą... I pójdą narody do twojego światła... Do światła prawdy, do światła objawienia tego, czego człowiek własnym rozumem w pełni ogarnąć nie może.

Duchowe lenistwo człowieka

Takie jest Boże wyzwanie, wyzwanie Stworzyciela skierowane ku stworzeniu, Boga ku człowiekowi. "Jestem ponad tobą, przerastam cię nieskończenie, ale jednak chcę ci objawić samego siebie. Swoją moc i swoją dobroć. Swoją świętość i swoją bliskość. Wysil się choć trochę, aby mnie poznać i siebie poznać..." - tak zdaje się mówić Bóg do mnie, do ciebie.

I mamy problem. Bo jesteśmy leniwi, także duchowe lenistwo jest nam nieobce. Wystarczy przypatrzyć się wszelkim poczynaniom szkolnym, licealnym. Wystarczy zapytać studentów, jaka jest proporcja dzielenia czasu pomiędzy naukę a studia. Dobrze znamy różne objawy duchowego lenistwa - jak to chłopcy potrafią godzinami kopać piłkę, a na lekturę zostaje kwadrans. Jak dziewczęta potrafią przesiedzieć kilka godzin oglądając kolejne seriale, na zadanie z matematyki zostawiając pięć minut przerwy przed lekcją. A my dorośli nie jesteśmy lepsi.

Dlaczego tak wielu ludziom trudno o modlitwę? Nie dlatego, że nudzą ich gotowe formuły. Bo mogli by modlić się sięgając myślą, duchem Boga. A to - okazuje się - wymaga wysiłku. Zbyt wielkiego zdaniem wielu. Lektura Ewangelii czy w ogóle Pisma świętego odsuwana na bok, a dla wielu chrześcijan jakoś w ogóle nie do pomyślenia. "Za trudne" - mówią. Ale przecież to, co stanowi Biblię, pisane było dla ludzi prostych, w pierwszym pokoleniu chrześcijan tak wielu niewolników było. Tak ocenia to apostoł Paweł w liście do Koryntian (1Kor 1,26).

Może upraszczam, może ktoś się obruszył na moje słowa. Ale taki jest efekt obserwacji ludzkiego świata, nawet samego siebie. Duchowe lenistwo, które w jakiejś mierze jest efektem naszej cielesnej, materialnej natury. Ale w jakiejś mierze owocem szatańskiej pokusy. Zły doskonale wie, jak ogromną potęgą jest myśl, jak ważne jest poznanie prawdy, jak niezbędny dla człowieka jest rozwój sprawności umysłowych, jak konieczna jest duchowa przestrzeń wokół każdej osoby. Szatan dobrze wie, że podsycając duchowe lenistwo człowieka, oddala go od prawdy, od Boga i od innych ludzi także. Nawet od samego siebie.

Szukać Mądrości

Jak ma na to wszystko odpowiedzieć chrześcijanin? - Chrześcijanin? Myślę, że to powinna być odpowiedź każdego człowieka. Przecież nie tylko chrześcijanin ma patent na poznanie prawdy. Zarys odpowiedzi odnajdujemy w opowiedzianej dziś przez ewangelistę Mateusza historii Mędrców, którzy przywędrowali do Betlejem, do Jezusa. Trochę bajkowa ta sceneria, ale równocześnie tak zdecydowanie osadzona w historycznych realiach. Warto się jej przyjrzeć.

Najpierw samo słowo "mędrcy" - zwłaszcza w krajach Orientu byli szanowani dla swej wiedzy, często angażowani przez władców, którzy zdawali sobie sprawę z pożytków posiadania wiedzy. Zatem ci ludzie, wiele już wiedząc, szukają jeszcze jakiegoś światła. Gwiazda - to nie tylko światełko na niebie, to symbol oświecenia umysłu, zdobycia nowej mądrości. Jak echo wracają słowa pierwszego czytania: Ciemność okrywa ziemię i gęsty mrok spowija ludy, a ponad tobą jaśnieje Pan, i Jego chwała jawi się nad tobą. I pójdą narody do twojego światła, królowie do blasku twojego wschodu.

Mędrcy, czy też królowie - jak nazywa ich tradycja oparta na tym proroctwie, szukają światła. Więcej światła! Bo wciąż potrzeba go więcej, by rozumieć więcej. Zauważ jednak, owi mędrcy idą, by złożyć pokłon i dary ofiarować. Mądrość nie wywyższa się, mądrość jest pokorna. Mądrość pokłon składa tajemnicy. Dziecko jakichś biednych ludzi - jakże uznać w Nim Króla? Tajemnicę trzeba uszanować. To też mądrość.

I tego chrześcijanin musi się nauczyć. Taką tajemnicą jest on sam - człowiek niepojęty w swej wielkości i małości zarazem. Taką tajemnicą jest drugi człowiek obok niego - jego myśli, zamiary, marzenia, uczucia... Nie potrafimy tego przeniknąć, nawet jeśli ten drugi odsłania przed nami swoje wnętrze.

Taką tajemnicą jest świat wokół nas - fizycy, biologowie, astronomowie i inni uczeni powiadają, że wyjaśnienie jednej zagadki czy problemu rodzi kilka, a nawet kilkadziesiąt nowych pytań i tematów. Taką tajemnicą jest wreszcie Ktoś, kto stoi u podstaw i początków istnienia wszystkiego. Jakkolwiek byśmy Go nazywali - niepojęty i tajemniczy.

A stał się tak bliski. Urodził się jako człowiek. Mędrcy poszli Go szukać. Głupcy - z Herodem na czele - chcieli Go zamordować. Stańmy wśród mądrych.

ks. Tomasz Horak

Źródło: http://www.tohorak.opole.opoka.org.pl/liturg.html

góra

Polecamy nasze parafialne strony internetowe:

Parafialna strona internetowa

C.D. Nr 834

"PARAFIANIN" Pismo parafii Matki Boskiej Różańcowej w Rudzie Śląskiej
Redaguje: Mirosław Riedel. W numerze wykorzystano rozważania i grafikę pochodzącą z miesięcznika "image" pod redakcją referatu Misyjnego Seminarium Duchownego Księży Werbistów w Pieniężnie.

.