góra .

.

Nr 23a(856a) rok XIX 20. czerwca 2019 roku.

Uroczystość
Najświętszego Ciało i Krwi Chrystusa - rok C


I czytanie: Rdz 14,18-20;
Psalm: Ps 110,1-4;
II czytanie: 1Kor 11,23-26;
Aklamacja: Ja jestem chlebem żywym, który zstąpił z nieba.
Jeśli kto spożywa ten chleb, będzie żył na wieki (J 6,51);
Ewangelia: Łk 9,11b-17

.

 
Ewangelia:

A On wziął te pięć chlebów i dwie ryby, spojrzał w niebo i odmówiwszy błogosławieństwo, połamał i dawał uczniom, by podawali ludowi.

góra

.

Boże Ciało
BLIŻEJ TABERNAKULUM

Być blisko - znaczy często zamilknąć, nic nie mówić i odpoczywać. Zatrzymać czas, jak przed monstrancją...

Kiedy jesteś z osobą, która jest dla ciebie kimś wyjątkowym, wystarczy ci jej obecność. Nie martwisz się, że zabraknie tematów, słów, że będziesz się nudził. Wasze milczenie jest naturalne. Jesteście razem w każdym geście, spojrzeniu, może nawet myśli. Macie nawet swój kod porozumienia, który tylko wy znacie...

Ludzie zawsze żyli głęboką tęsknotą i chcieli oglądać Jezusa. Dlatego od XIII wieku podczas Podniesienia kapłan unosi wysoko Ciało i Krew Chrystusa, aby każdy mógł spojrzeć - i zamilknąć przed Tajemnicą naszej wiary. Tymczasem często w tym momencie wierni schylają w pokorze głowę i nic nie widzą. A potrzebne jest spojrzenie pełne wiary i miłości, bez słów. Bo modlić się, to także "patrzeć z miłością".

Kiedy wchodzimy do świątyni, mrugająca wieczna lampka uświadamia nam sakramentalną obecność Jezusa.

Ale ona tak nam spowszedniała, że zapominamy, Kto tu mieszka. Często z Gospodarzem nie zamieniamy ani słowa i nerwowo spoglądamy na zegarek, oczekując rozpoczęcia nabożeństwa. Natomiast po skończonej Mszy św. od razu uciekamy ze świątyni.

Boimy się ciszy i pustego kościoła. Wtedy bowiem znane modlitwy nie wystarczają. Wkrada się spokój, który zmusza do wielu pytań i odpowiedzi. Do potraktowania Boga jako Osoby.

Wielu z nas idzie do Komunii św. w smutku i zażenowaniu. Mamy spotkać się z Panem, a jesteśmy tak bardzo zajęci sobą i swoimi myślami! Czy jestem godny, czy nie mam żadnego grzechu, czy wystarczająco rozumiem... Dobrze jest uświadomić sobie fakt, że nigdy nie będę godny i tylko w Nim mogę znaleźć siłę, by być lepszym. Właśnie dlatego, że upadam, powinienem się karmić Jego Ciałem... Ale my nie chcemy oddać się Mu całkowicie, boimy się powierzyć Mu także słabości.

Dlatego odwlekamy spowiedź i tak rzadko przystępujemy do Komunii. Gdybyśmy karmili się Nim częściej, musielibyśmy Go zaprosić do naszej codzienności i pracować nad sobą. Więc lepiej przyjmować Komunię "od wielkiego dzwonu". Bezpieczniej...

W historii z przyjmowaniem Jezusa było różnie. W pewnym momencie było ono tak rzadkie, że Sobór Laterański wydał zarządzenie, aby wierni przyjmowali Komunię św. przynajmniej raz w roku. Zauważmy, że uczniowie zdążający do Emaus poznali Jezusa dopiero przy łamaniu chleba. Znaczy to, że najlepszym miejscem, gdzie można Go spotkać, jest Eucharystia.

Często skarżymy się: dawniej łatwiejsza była dla mnie modlitwa, a teraz jakaś ściana wyrosła pomiędzy mną a Bogiem. Pomyślmy: podobnie jest z naszymi ludzkimi relacjami. Kłopoty koncentrują nas na sobie, zmęczenie tłumi naszą radość z przebywania z kimś kochanym. Ale przecież nie znaczy to, że przestało nam zależeć na tej osobie.

Wielu ludzi traktuje Komunię św. jak tabletkę uspokajającą. Wystarczy połknąć - i miną problemy, depresja, smutek. A gdyby tak powierzyć Jezusowi wszystko; również to, co trudne?

Może i ty po przyjęciu Jezusa otwierasz książeczkę do nabożeństwa i uruchamiasz cały "aparat modlitewny". I będzie tak, że w swoim życiu przystąpisz setki razy do balasek, a nigdy nie dojdzie w twoim sercu do komunii z Jezusem. Bo "communio" to zjednoczenie, wspólnota ducha i materii. To znaczy: otworzyć się na Boga. To znaczy moje: "Mów Panie, bo sługa Twój słucha". Dlatego kiedy przyjmujemy Go pod postacią chleba, pobądźmy z Nim trochę, posłuchajmy, co ma nam do powiedzenia. Dopiero potem sięgajmy po modlitewnik.

Codzienność nie ułatwia nam kontaktu z Bogiem. Pośpiech, zabieganie, brak czasu, różne problemy. Ale nie łudźmy się, że coś się zmieni. Co w takim razie zrobić, aby zwalczyć zniechęcenie i znudzenie, co zmienić, by znaleźć się bliżej tabernakulum? O. J. Pawłowski w swojej książce: "Przewodnik dla zniechęconych" podaje trzy propozycje. Po pierwsze, warto znaleźć swoją Mszę św. Klimat, atmosfera, oprawa muzyczna pomagają w przeżywaniu tego wyjątkowego spotkania. Po drugie: należy znaleźć swoją drogę do kościoła. Jeśli idziesz pieszo, wyjdź parę minut wcześniej, nie śpiesz się, staraj się wyciszyć. Jedziesz autem - nie włączaj radia, uświadom sobie, z Kim się za chwilę spotkasz. Po trzecie: trzeba znaleźć swoje miejsce w kościele, z którego wszystko widzi się i słyszy. Gesty celebransa mają swoją wymowę i znaczenie. Jeżeli ich nie rozumiemy, trudne jest pełne włączenie się w to, co dzieje się na ołtarzu. Język liturgii, mowa znaków - to dialog między Bogiem i nami. Może uda nam się na nowo odkryć to, co spowszedniało i stało się rutyną?

"Być bliżej Ciebie chcę na każdy dzień" - śpiewamy w jednej z piosenek. Być bliżej tabernakulum, bliżej Jezusa Eucharystycznego - to wybrać najlepszą cząstkę, której nigdy nie zostaniemy pozbawieni. A że to kosztuje? Że trzeba się tego uczyć, trudzić się, czasem może zasmucić się głęboko w poczuciu zawodu i opuszczenia - jak wędrowcy z Emaus? Tak musi być. Przyjdzie jednak chwila, że rozpoznamy Go. Na pewno.

góra

.

Po co czcić
JEZUSOWE SERCE?

Czymże jest ludzkie serce? Jest tym narządem, bez którego nie da się po prostu żyć. Rozumieli to już ludzie pierwotni, ponieważ w jednej z grot na pograniczu Francji i Hiszpanii znaleziono wśród rysunków sprzed ok. 40 tyś. lat szkic serca przeszytego kamiennym grotem. Możemy też mówić o sercu w sensie przenośnym, kiedy np. dostrzegamy w kimś wrażliwe, delikatne i kochające serce. Biorąc pod uwagę właśnie takie znaczenie, dochodzimy do odpowiedzi na pytanie, czym jest Najświętsze Serce Pana Jezusa.

Jest Ono symbolem jedności nas wszystkich z Chrystusem, a także Jego przeogromnej miłości do każdego człowieka, zwłaszcza grzesznego. Jest Ono wielkie, ponieważ potrafi przebaczać. Kościół chce Je uczcić m.in. przez uroczystość Najświętszego Serca Pana Jezusa, którą obchodzimy w piątek po oktawie Bożego Ciała. Pragnie również rozbudzić w ludziach miłość do Boga, zmobilizować do walki ze słabościami, a także przebłagać za grzechy nasze i innych ludzi.

Czy kult Serca Jezusowego istniał od samego początku w Kościele? Poniekąd tak, bo już w starożytności czczono miłość Chrystusa do ludzi przedstawianą właśnie w obrazie Serca Jezusa. Praktyka ta nawiązywała do fragmentu Ewangelii wg św. Jana o otwartym boku Jezusa (por. J 19,34). W średniowieczu przejawia się ona w kulcie Jezusowych Ran lub Głowy.

Jednym z najżarliwszych propagatorów nabożeństwa do Najświętszego Serca był św. Jan Eudes żyjący w XVII wieku. Za zgodą swojego biskupa odprawił jako pierwszy Mszę św. o Sercu Pana Jezusa. Był też spowiednikiem św. Małgorzaty Marii Alacoque, której Pan Jezus w wizjach polecił ustanowienie specjalnego święta ku czci Swego Serca. Tak też się stało.

Kult Serca Jezusowego jest szczególnie żywy w Polsce. Na jego temat wypowiedział się również sługa Boży Jan Paweł II: "W społeczeństwie, w którym coraz szybciej rozwija się technika i informatyka, w którym pochłonięci jesteśmy tysiącem często sprzecznych dążeń, człowiek może zagubić centrum - centrum samego siebie. Ukazując nam swoje Serce, Jezus przypomina przede wszystkim, że właśnie tam - we wnętrzu człowieka rozstrzyga się los każdego, wybór między śmiercią a życiem w wymiarze ostatecznym. On sam daje życie w obfitości, które pozwala naszym sercom, czasami zasklepionym w obojętności i egoizmie, otworzyć się na wyższą formę życia".

Słowa naszego wielkiego Rodaka są najlepszym potwierdzeniem ogromnej wartości czci oddawanej Najświętszemu Sercu Pana Jezusa. Dlatego też bierzmy udział jak najpełniej we wszelkich formach kultu Serca Jezusowego i tam szukajmy pomocy w zmaganiu się z codziennymi trudnościami naszej egzystencji.

góra

.

OGŁOSZENIA DUSZPASTERSKIE
NA Uroczystość
NAJŚWIĘTSZEJ TRÓJCY

16.06.2019r.

W imię Najświętszej Trójcy zostaliśmy ochrzczeni i w to imię czynimy znak krzyża. Najświętsza Trójca - choć jest trudną do ogarnięcia rozumem tajemnicą - jest codziennie obecna w naszym chrześcijańskim życiu. To Bóg Miłości i Jedności.

Kolekta przeznaczona jest na potrzeby Wydziału Teologicznego Uniwersytetu Śląskiego. Za ofiarę składamy Bóg zapłać.

1. Dzisiaj Nabożeństwo Czerwcowe o godz. 16.00. Zapraszamy.
W miesiącu czerwcu po wieczornej Mszy św. odprawiamy nabożeństwo do Serca Pana Jezusa z wyjątkiem oktawy Bożego Ciała, kiedy to nabożeństwo odprawimy o godz. 17.30.
Dziś kończy się okres spowiedzi wielkanocnej.

2. We wtorek o godz. 16.30 Msza św. na zakończenie Roku Szkolnego i Katechetycznego. Zapraszamy wszystkie dzieci i młodzież.
O 17.15 próba sypania kwiatów przed procesją Bożego Ciała. Zapraszamy dziewczynki w wieku przedszkolnym i z klas I, II i III. Prosimy o przynoszenie płatków kwiatów do zakrystii.

3. W czwartek Uroczystość Bożego Ciała. W tym dniu składamy wszyscy publiczne świadectwo naszej wiary wobec Najświętszego Sakramentu, biorąc udział w procesji. Procesja wyruszy po Mszy św. o godz. 8.00. Przejdzie ulicami: Morcinka, Bujoczka, Szczęść Boże. Po zakończeniu procesji na placu osiedlowym przy Szczęść Boże 62c zostanie odprawiona Msza Św. - nie będzie Mszy w kościele. Prosimy o przyozdobienie okien i wywieszenie flag w barwach kościelnych. Dzieci z klas III oraz Wczesnokomunijne przychodzą w ubrankach komunijnych. Parafian prosimy o przyniesienie kwiatów do wyznaczonych ołtarzy. Uczestnictwo w procesji nie zastępuje obowiązkowej obecności na Mszy św.
Msze św. w tym dniu o godz. 6.30, 8.00, 11.00(po procesji na osiedlu),12.15 i o godz. 19.00. Nie ma Nieszporów.

4. W piątek po porannej Mszy św. Herbatka u Tadka

5. W sobotę od 17.30 okazja do spowiedzi św.

6. Za tydzień w niedzielę kolekta specjalna na malowanie kościoła - ostatnia rata.

7. Zachęcamy do zamawiania intencji mszalnych na rok 2020. Prośmy w intencjach naszych najbliższych. Pamiętajmy o naszych zmarłych.

8. Dekretem ks. Arcybiskupa po czteroletnim posługiwaniu ks. Marcin Maszczyk zostaje przeniesiony do innej parafii. Jego miejsce zajmie ks. Łukasz Szromek. Pożegnanie ks. Marcina powitanie ks. Łukasza we wrześniu.

góra

Polecamy nasze parafialne strony internetowe:

Parafialna strona internetowa

następny Nr 857

"PARAFIANIN" Pismo parafii Matki Boskiej Różańcowej w Rudzie Śląskiej
Redaguje: Mirosław Riedel. W numerze wykorzystano rozważania i grafikę pochodzącą z miesięcznika "image" pod redakcją referatu Misyjnego Seminarium Duchownego Księży Werbistów w Pieniężnie.

.