Pismo parafii Matki Boskiej Różańcowej
w Rudzie Śląskiej

- do użytku wewnętrznego Kościoła -


Nr 28(861) rok XIX 1. wrzeąnia 2019 roku.

Dwudziesta Druga Niedziela Zwykła - rok C


I czytanie: Syr 3,17-18. 20. 28-29;
Psalm: Ps 68,4-7. 10-11;
II czytanie: Hbr 12,18-19. 22-24a;
Aklamacja: Weźcie moje jarzmo na siebie i uczcie się ode Mnie,
bo jestem cichy i pokorny sercem (Mt 11,29ab);
Ewangelia: Łk 14,1. 7-14

.

 
Ewangelia:

Jeśli cię kto zaprosi na ucztę, nie zajmuj pierwszego miejsca, by czasem ktoś znakomitszy od ciebie nie był zaproszony przez niego. Wówczas przyjdzie ten, kto was obu zaprosił, i powie ci: Ustąp temu miejsca.

góra

.

góra

.

góra

.

Medytacja biblijna
ZAJĄC MIEJSCE SYNA

Uczta i miejsca

Istotą zaproszenia na ucztę jest pragnienie podzielenia się przez zapraszającego radością! Źródłem radości jest fakt, że mam czym i z kim się podzielić. W tej prawdziwej radości nie ma chęci pochwalenia się. Nie ma też miejsca na to, by chcieć odpłaty. Zapraszam kogoś, by z nim być.

W ewangelii słyszymy o sytuacji, w której zaproszeni pierwsze miejsca sobie wybierali. Wyobraźmy sobie ten ledwo powstrzymywany pośpiech, by dotrzeć na z góry upatrzone miejsce, to pierwsze, to najważniejsze, to najlepsze. Z boku wygląda to groteskowo, albowiem na uczcie każdy ma swoje miejsce i starczy pokarmów i napojów dla każdego.

Takie wybieranie niesie w sobie ogromne ryzyko wstydu. Przecież jako zaproszony nie będę kurczowo trzymał się miejsca wybranego przeze mnie. Nie znam bowiem całej listy zaproszonych. A gdy przyjdzie ktoś znakomitszy od mnie wtedy trzeba będzie mi ustąpić. Zapewne w sercach innych zaproszonych zrodzi się myśl, że chciałem się wywyższyć i nikt z gości nie chciałby tego doświadczyć. Dobrze zaś wiemy, że z reguły ci najznakomitsi przybywają na końcu.

Pierwsze - ostatnie

Z tymi "miejscami" to jest pewien kłopot. Jakże trudno jest ustalić, które jest pierwsze, a które ostatnie. Chrześcijanie naśladując Jezusa Chrystusa zajmują miejsce Syna, a Ten nie przyszedł, aby Mu służono, ale aby służyć. Tak więc mówmy o miejscu pokornym. Gdzie służba Boża tam i pokora i tam też znajdujemy się na najlepszym miejscu.

Tak naprawdę jestem gotowy ustąpić, bo wiem, że Pan troszczy się o mnie i nigdy mi nie zabraknie tegoż miejsca. Przecież mam mieszkanie w niebie przygotowane mi przez Ojca! Już jest! Dla mnie. Tylko i wyłącznie dla mnie i... nikt nie może go zająć. Wstydem będzie fakt, że go nie wypełnię sobą. Natomiast próbując żyć na innym miejscu wystawiam się na wielki wstyd, bo będę musiał zająć po ludzku najgorsze czyli ostatnie miejsce.

Tu, na ziemi jest wiele "systemów ważności" - na większości przyjęć są z góry przez zaproszonych wyznaczone miejsca. Nie ma problemu, bo nie muszę się w takowych momentach martwić. Gorzej, gdy nie ma rozłożonych karteczek. Wtedy starajmy się zajmować ostatnie. Nie z przekory, ale z pokory.

Cnota pokory

Pokora bowiem jest cnotą, która pomaga znaleźć mi właściwe, najlepsze dla mnie miejsce. Przecież każde miejsce jest dobre. Nie każde jest w centrum uwagi, nie każde jest oświetlone reflektorami. Jednak cóż byśmy dobrego zrobili zajmując na przyjęciu weselnym miejsce nowożeńców? Pokora na pokaz od razu zostaje rozpoznana i wyśmiana. Takie krygowanie się w zachowaniu dorosłego jest śmieszne. I zamiast chwaty jest śmiech na Sali biesiadnej.

Prawdziwa pokora owocuje w sposób niepojęty. Bo oto po ludzku zajęte ostatnie miejsce okazuje się być "trampoliną" do chwili, w której przychodzi gospodarz i mówi: Przyjacielu, przesiądź się wyżej. Będziemy świadkami zaszczytu, którego miejsce znajduje się na miejscu Syna. On to poniżony został wywyższony i zasiadł po prawicy Ojca.

Pan Jezus wydaje ucztę i zaprasza na nią nas, ubogich, ułomnych, chromych i niewidomych. Bóg jest szczęśliwy, gdy przychodzimy. Cieszy się każdym z nas. Raduje się Jego serce. Nie chce byśmy nosili w sobie "konieczność odwdzięczenia się". Czyni to w sposób wolny, bo z miłości. Albowiem gdzie prawdziwa pokora tam i pełnia miłości.

o. Robert Więcek SJ

góra

.

..

Homilia na
XXII Niedzielę Zwykłą
1. września 2019r.

Uznaj swoją niemoc przed Bogiem

Aby być szczęśliwym trzeba być pokornym!!! Trudna to prawda i bardzo niepopularna... Przecież człowiek pokorny jest na każdym kroku wykorzystywany, wyśmiewany, jest słaby, niezaradny, nie ma - koniecznej w współczesnym świecie - asertywności, jest życiowym niedorajdą. A Chrystus wielokrotnie w Ewangeliach nawołuje do pokory i skromności, do nie wywyższania się i ustępowania, do nie odpowiadania złem na zło, gwałtem na gwałt, do nadstawiania drugiego policzka. Czy to jest realne i możliwe we współczesnym życiu, gdzie każdy musi być silny, asertywny, znać swoją wartość, umieć się bronić i dbać o swoje PR?

Co więcej św. Piotr w swoim pierwszym liście pisze coś, co może razić i zniechęcać:

"Najmilsi: Wszyscy wobec siebie wzajemnie przyobleczcie się w pokorę, Bóg bowiem pysznym się sprzeciwia, pokornym zaś daje łaskę. Upokórzcie się więc pod mocną ręką Boga, aby was wywyższył w stosownej chwili. Wszystkie troski wasze przerzućcie na Niego, gdyż Jemu zależy na was. Bądźcie trzeźwi! Czuwajcie! Przeciwnik wasz, diabeł, jak lew ryczący krąży szukając kogo pożreć. Mocni w wierze przeciwstawiajcie się jemu. (...) A Bóg wszelkiej łaski, Ten, który was powołał do wiecznej swojej chwały w Chrystusie, gdy trochę pocierpicie, sam was udoskonali, utwierdzi, umocni i ugruntuje. Jemu chwała i moc na wieki wieków. Amen. 1P 5,5-11"

Pokora, skromność, uległość, posłuszeństwo są w ogóle bardzo nielubianymi a nawet niebezpiecznymi zaletami. Często kojarzone są z czołobitnością, serwilizmem, słabością, nijakością, koniunkturalizmem i konformizmem. Czy tak jest naprawdę? Czy rzeczywiście pokora i skromność w życiu codziennym skazują nas na słabość i nijakość?

To są na pewno trudne pytania i nie ma na nie łatwych odpowiedzi. Co więcej, wydaje się, że współcześnie tylko siła przebicia i ambitne wywyższanie się, a nawet czasami arogancja dają większe szanse i lepszą pozycję. Czy katolicy to ludzie słabi, potulni i zastraszone życiowe niedorajdy?

Odpowiedź można znaleźć w dzisiejszej Ewangelii, kiedy Chrystus mówi: "Każdy bowiem, kto się wywyższa, będzie poniżony, a kto się poniża, będzie wywyższony". ale i w słowach św. Piotra, który wyraźnie przestrzega: "Bądźcie trzeźwi! Czuwajcie! Przeciwnik wasz, diabeł, jak lew ryczący krąży szukając kogo pożreć. Mocni w wierze przeciwstawiajcie się jemu." Jest bowiem rzeczywiście tak, że diabeł kusi i szuka jakby wciągnąć nas w swoje sidła: pychy, pewności siebie, zarozumiałości, arogancji, megalomanii, zuchwałości i buty. Od początku, od czasów raju ustawicznie podsuwa człowiekowi to samo, czym on sam zgrzeszył przeciwko Bogu, czyli po prostu pychę i zarozumiałość.

Odpowiedzią na tę pokusę jest łaska pokory i uniżenia się przed Bogiem, uznania swojej słabości i niedoskonałości, a jednocześnie uznania mocy i potęgi, Tego, Który JEST. Odpowiedzią jest łaska zdania się całkowicie na zbawczą wolę Boga. Pokora jest fundamentem wszelkich cnót. Uznaj więc swoją niemoc przed Bogiem, a On cię wywyższy w stosownej chwili. Proś o Jego moc, łaskę i siłę. Tylko z Nim możesz zwyciężyć każdą słabość i tylko w Nim znajdziesz pokój. To przecież taką lekcję ostatecznej i niewyobrażalnej pokory daje nam Chrystus na krzyżu. "Bóg bowiem pysznym się sprzeciwia, pokornym zaś daje łaskę." A w Ewangelii Mateusza Pan mówi: "Cóż bowiem za korzyść odniesie człowiek, choćby cały świat zyskał, a na swej duszy szkodę poniósł? Albo co da człowiek w zamian za swoją duszę?"

Nie goń więc za wyższością - ona niszczy twoje wnętrze i czyni cię zarozumiałym. Jeśli Bóg uzna, że masz wystarczająco pokory - wywyższy Cię i ukaże twoją prawdziwą wartość. Bez tej cnoty, bez pokory i skromności wszystkie zaszczyty, wszystkie osiągnięcia będą Twoją zgubą. Diabeł może dać Ci całą majętność tego świata, a przy tym spustoszyć Twoje wnętrze poprzez truciznę pychy i zarozumiałości. Pokorni tylko z pozoru wydają się być przegranymi Czyż nie tak było z Jezusem, Który właśnie pokorą i uniżeniem odniósł na krzyżu zwycięstwo nad grzechem i śmiercią? Czy naprawdę chcesz doświadczyć porażki w chwilowym luksusie? Czy nie lepsze jest raczej, trwałe zwycięstwo pokory mimo, że na krzyżu?

Proszę Cię Panie o łaskę pokory...

Daj mi łaskę codziennego uniżania się przed Tobą.

Źródło: https://kazania.wordpress.com/

góra

Polecamy nasze parafialne strony internetowe:

Parafialna strona internetowa

C.D. Nr 861

"PARAFIANIN" Pismo parafii Matki Boskiej Różańcowej w Rudzie Śląskiej
Redaguje: Mirosław Riedel. W numerze wykorzystano rozważania i grafikę pochodzącą z miesięcznika "image" pod redakcją referatu Misyjnego Seminarium Duchownego Księży Werbistów w Pieniężnie.

.