Pismo parafii Matki Boskiej Różańcowej
w Rudzie Śląskiej

- do użytku wewnętrznego Kościoła -


Nr 31(864) rok XIX 22. września 2019 roku.

Dwudziesta Piąta Niedziela Zwykła - rok C


I czytanie: Am 8,4-7;
Psalm: Ps 113,1-2. 4-8;
II czytanie: 1Tm 2,1-8;
Aklamacja: Jezus Chrystus, będąc bogaty, dla was stał się ubogim,
aby was swoim ubóstwem ubogacić (2Kor 8,9)
Ewangelia: Łk 16,1-13

.

 
Ewangelia:

Następnie pytał drugiego: A ty ile jesteś winien? Ten odrzekł: Sto korcy pszenicy. Mówi mu: Weź swoje zobowiązanie i napisz: osiemdziesiąt.

góra

.

Łukasz 16,10

góra

.

Nie dlatego, że oszukuje (czego prawdopodobnie w ogóle nie robi, bo to, co każe odpisać dłużnikom, zapewne jest jego zyskiem, a nie własnością właściciela), ale z tej racji, że w krytycznej sytuacji nie załamuje się, patrzy w przyszłość i zdobywa się na zrobienie nowego początku. Od rządcy z dzisiejszej przypowieści faktycznie można się czegoś nauczyć: Królestwo Boże potrzebuje przede wszystkich takich ludzie, którzy nie tyle rozmyślają nad tym, co było, ile spoglądają w przyszłość, dla których szklanka nie jest w połowie pusta, ale w połowie pełna, którzy szybciej i wyraźniej dostrzegają zalążek nowego rozwiązania niż ryzyko, z jakim wiąże się nowe przedsięwzięcie, którzy wolą zapalić choćby nikłe światełko, zamiast narzekać na ciemności.

góra

.

Medytacja biblijna
PRAWDZIWE BOGACTWO

Trzymać z bogatymi

Warto trzymać z bogatymi. Pozostaje tylko pytanie w jaki sposób bogatymi. Nie jest to pytanie retoryczne: kto jest najbogatszy7 Ten, co ma najwięcej czy ten, co ma wszystko. Wiadomo, że można żonglować pojęciami, bawić się w gry słowne, niedopowiedzenia itd. Jednak warto zastanowić się nad tym, co stanowi o bogactwie człowieka.

My wszyscy znamy ludzi, którzy byli na sto procent bogatymi na ziemi. Mówię o Świętych. Są pośród nich arystokraci, a więc po światowemu "obleśnie" bogaci (np. Stanisław Kostka, Franciszek z Asyżu). Warto się im przyjrzeć, albowiem pamiętamy, że zrzekli się dóbr materialnych, spadku po rodzicach, że zostawili wszystko dla Pana Jezusa. I tutaj rozbrzmiewa piękna i jakże prosta i oczywista konkluzja dla chrześcijan. Jestem bogaty na tyle, na ile upodobnię się do Najbogatszego, do mojego Pana i Króla, do Syna Bożego, na ile stanę się chrystusowy.

Z takimi bogaczami warto przebywać. Na nich zawsze można liczyć! Na tych "bogatych", którzy kurczowo trzymają swoje kiesy, zabezpieczają na potęgę swe dobra raczej liczyć nie można. Święci są na każde zawołanie. Znają życie ziemskie bardzo dobrze. Skąd? Byli dobrymi rządcami. Pod natchnieniem Ducha wiedzieli co, kiedy i jak, do kogo się zwrócić, o co poprosić, jak zająć się daną sprawą.

Bogaci w miłosierdzie

Nasz Stwórca i Pan jest bogaty w miłosierdzie. I gdy kontemplujemy świętych rządców, gdy czytamy ich hagiografie to odkrywamy, mam nadzieję, że ze zdumieniem i radością, że są to ludzie miłosierni. Są bogaci miłosierdziem, które czerpali z samego Źródła miłosierdzia. Zaiste trwonili majątek Boga. Rozdawali go hojnie i w wielu wypadkach działo się to ku zgorszeniu świata.

Tu na ziemi mamy być bogaci Bogiem, a wtedy widzieć będziemy zasoby i umieć będziemy nimi dysponować. Albowiem na każdego przyjdzie chwila, w której trzeba będzie zdać sprawę ze swego zarządu. Nie możemy być jak ów człowiek, który otrzymał talent i zakopał go w ziemię. Nie wchodzi w rachubę także postawa owego, który zaczął pić, jeść i poniewierać innych, bo pan się spóźniał wedle jego obliczeń.

Pozostaje więc ów chłopiec z ewangelii, który ma pięć chlebów i dwie ryby (zapewne wszystko, co miał) i z ufnością daje to Panu Jezusowi, a ten czyni z tego pokarm dla pięciu tysięcy mężczyzn. Oto zarząd godny serca, które otwarte jest na Boga. Myślę, że nie jest czymś złym usłyszeć kopać nie mogę, żebrać się wstydzę wszak nie każdy na wszystkim musi się znać. Nie chodzi o to, że mamy bać się podejmować pracy. Żebrakami nie jesteśmy, bo Bóg jest naszym Ojcem.

Drobne i wielkie w wierności i uczciwości

Czy liczby (ilość) są ważne? Pięćdziesiąt beczek oliwy i dwadzieścia korców pszenicy to ta sama wartość. Czasami ktoś da złotówkę, a ktoś inny dziesięć tysięcy. Każdy wedle tego, co ma. Ile rozdasz tyle zostanie w pamięci ludzi! Święci bogaci nie liczą. Oni nie zastanawiają się nad tym, ile mogliby zarobić na rozdawaniu.

Pozyskujemy sobie przyjaciół nie poprzez to, co i ile im dajemy, ale przez to na ile pomożemy im zbliżyć się do Boga. Jeśli mam Boga i daję go innym to nie mogę im dać nic większego. To On jest największym bogactwem jaki można na tej ziemi podarować bratu i siostrze. I tutaj wchodzi wymiar wierności. Kto w drobnej rzeczy jest wierny, ten i w wielkiej będzie wierny. Chrześcijanin nie żyje zawieszony w próżni. Żyje na ziemi, a więc otrzymał od Boga konkretne zarządy. Mamy być dobrzy, mądrzy i roztropni, a przede wszystkim uczciwi i wierni w zarządzie niegodziwą mamoną. Tu na ziemi zawsze i wszędzie jesteśmy w zarządzie cudzym dobrem.

Jak to (z)robić? Służyć! Jednemu panu można tylko służyć. Wszyscy Święci nasyceni są służbą. Uczyli się od Jezusa Chrystusa, który przyszedł służyć człowiekowi. Służba wierna i uczciwa jest największym bogactwem. Trzeba się opowiedzieć. Komu chcę służyć? Komu służę?

o. Robert Więcek SJ

góra

.

Myśli
ŚWIĘTYCH TYGODNIA

23. września
Św. Pio z Pietrelciny, Prezbitera

Z listów św. Pio z Pietrelciny, prezbitera:

Kamienie wiecznej budowli

Boski Budowniczy poprzez ustawiczne ciosy zbawczego dłuta i dokładne wygładzanie stara się przygotować kamienie, z których wznosi wieczną budowlę, jak śpiewa najłaskawsza Matka nasza, święty Kościół katolicki w hymnie brewiarzowym na poświęcenie kościoła. I tak jest naprawdę.

Każda dusza przeznaczona do wiecznej chwały może nazwać siebie w sposób najwłaściwszy kamieniem przygotowywanym do wzniesienia wiecznej budowli. Obowiązkiem budowniczego, chcącego jak najlepiej wznieść świątynię, jest przede wszystkim wygładzenie kamieni, które mają ją tworzyć. Osiąga on to poprzez ciosy młota i dłuta. Tak również postępuje Ojciec niebieski z wybranymi duszami, które już od zawsze, dzięki Jego najwyższej mądrości i opatrzności, zostały przeznaczone do wzniesienia wiecznej budowli.

Dusza zaś przygotowana do królowania wraz z Chrystusem w niebieskiej chwale winna być wygładzona uderzeniami młota i dłuta, którymi posługuje się Boski Budowniczy, aby przygotować kamienie, czyli wybrane dusze. A czym są owe ciosy młota i dłuta? Są to ciemności, moja siostro, obawy, pokusy, boleści duszy i duchowe lęki, zdradzające jakąś chorobę, oraz udręki ciała.

Dziękujcie zatem nieskończonej dobroci wiekuistego Ojca, który w ten sposób traktuje duszę waszą przeznaczoną do zbawienia. Dlaczegóż się nie chlubić z tych dobrodziejstw najlepszego ze wszystkich ojców? Otwórzcie serce owemu niebieskiemu Lekarzowi dusz i powierzcie się całkowicie z pełną ufnością Jego najświętszym ramionom: On was traktuje jako wybranych, abyście szli tuż za Jezusem na wzgórze Kalwarii. Ja z radością i wewnętrznym wzruszeniem będę patrzył, w jaki sposób zadziała w was łaska.

Nie wątpcie, że wszystko, co spotkało wasze dusze, zrządził Pan. Nie lękajcie się tak bardzo popadnięcia w zło, czyli znieważenia Boga. Niech wam wystarczy świadomość, że w całym biegu waszego życia nigdy nie obraziliście Pana, który, owszem, coraz to bardziej jest uwielbiany.

Jeżeli ten najłaskawszy Oblubieniec waszej duszy ukrywa się, czyni to nie dlatego, jak sądzicie, że chciałby was ukarać za wasze niewierności, lecz dlatego, iż coraz bardziej próbuje On wierność i stałość waszą. Chce On jednocześnie dokładniej oczyścić waszą duszę z drobnych przywiązań uczuciowych, które są niewidoczne dla oczu ciała; myślę o tych przywiązaniach i winach, od których nawet człowiek sprawiedliwy nie jest wolny. Mówi bowiem Pismo Święte: "Prawy siedmiokroć upadnie".

I wierzcie mi, że gdybym nie wiedział, iż tak bardzo cierpicie, cieszyłbym się mniej, ponieważ rozumiałbym, że Pan dał wam mniej pereł... Odrzućcie, jako pokusy, nieprzyjazne wątpliwości... Odrzućcie też wahania, które odnoszą się do sposobu waszego życia, mianowicie, że nie słyszycie Bożych wezwań i opieracie się słodkim zachętom Oblubieńca. Wszystko to nie pochodzi od dobrego ducha, lecz od złego. Są to diabelskie sztuczki, które zmierzają do tego, abyście odeszli od doskonałości lub przynajmniej opóźnili się w drodze do niej. Nie gaście ducha!

A kiedy Jezus się objawia, dziękując Mu; jeśli się ukrywa, to też Mu dziękujcie: wszystko to są rozkosze miłości. Pragnę, abyście wraz z Jezusem na krzyżu oddali ducha i wraz z Nim wykrzyknęli: "Wykonało się".

góra

.

27. września
Św. Wincentego a Paulo

Z konferencji św. Wincentego a Paulo:

Głoszenie Ewangelii słowem i czynem

Głoszenie Ewangelii ubogim jest tak wzniosłym dziełem, że nawet Syn Boży, gdy przyszedł na świat, uznał je za swoje najważniejsze zadanie. Podejmując to posłannictwo stajemy się narzędziami samego Jezusa Chrystusa. Przez nas chce On bowiem czynić to, co czynił w czasie swego ziemskiego życia. Właśnie to powołanie staje się dla nas, moi bracia, powodem nieustannego okazywania wdzięczności Bogu. Jest ono również podstawowym motywem odnawiania się w gorliwości. Pozwala nam śpieszyć z pomocą tym ludziom, których wspomagałby Syn Boży, gdyby dzisiaj w takiej postaci, jak przed wiekami, żył na ziemi. Pozwala nam dalej gorliwie spełniać podjęte zadania i samych siebie przygotować na drogę do wieczności.

Głoszenie Ewangelii oznacza nie tylko nauczanie i wyjaśnianie prawd wiary koniecznych do zbawienia, ale również przedstawianie wszystkiego, co zapowiadali prorocy, a co samą Ewangelię czyni bardziej zrozumiałą. Gdy przeto księża oddają się głoszeniu Ewangelii ubogim i spełniają wśród nich posługę duszpasterską, podejmują dzieło samego Jezusa Chrystusa. Liczni święci, i to najwięksi, nie tylko głosili obowiązek wspomagania ubogich, ale i sami poświęcali wiele czasu i sił na osobiste im posługiwanie. Ubodzy przecież to nasi bracia, którzy stanowią cenną cząstkę mistycznego ciała Jezusa Chrystusa, cząstkę, która potrzebuje opieki. Jeżeli opuszczą ich księża, kto zatroszczy się o nich? Gdyby przeto był wśród nas ktoś, kto by twierdził, że Zgromadzenie powołane jest jedynie do głoszenia Ewangelii ubogim, a nie do wspomagania ich w potrzebach doczesnych, odpowiem mu, że nie tylko jesteśmy zobowiązani do wszelkich rodzajów posługiwania, ale powinniśmy zachęcać do tego innych. W przeciwnym razie nie zasłużymy na usłyszenie pocieszających słów najwyższego Sędziego żywych i umarłych: "Pójdźcie, błogosławieni Ojca mojego, weźmijcie w posiadanie królestwo, przygotowane wam od założenia świata. Bo byłem głodny, a daliście Mi jeść, byłem nagi, a przyodzialiście Mnie, byłem chory, a odwiedziliście Mnie". Spełnianie tych zadań oznacza głoszenie Ewangelii słowem i czynem. Oznacza wypełnianie tego, co czynił nasz Pan, Jezus Chrystus, oznacza wreszcie wypełnianie obowiązku spoczywającego na tych, którzy uczestnicząc w posłannictwie Chrystusa, reprezentują na ziemi Jego osobę, czyli na kapłanach. Dlatego też te właśnie zadania musimy zawsze stawiać na pierwszym miejscu i wypełniać je w każdych okolicznościach. Jeżeli tak postępujemy, możemy uważać się za prawdziwie szczęśliwych.

góra

.

OGŁOSZENIA DUSZPASTERSKIE
NA XXV NIEDZIELĘ ZWYKŁĄ

22.09.2019r.

Wyznając wiarę w jednego Boga, nie pozwólmy, aby nasze serce było podzielone albo zniewolone. Zwróćmy się całym sercem do Tego, który pragnie naszego szczęścia. Niech udział we Mszy św. umocni nas w decyzji wyboru Bożej drogi.

Kolekta przeznaczona jest na potrzeby Wyższego Śląskiego Seminarium Duchownego. Za ofiary składamy Bóg zapłać.

1. Zapraszamy na Nieszpory niedzielne na godz. 16.00.
O 17.30 Dzień Skupienia dla narzeczonych.

2. W poniedziałek wspominamy św. O. Pio z Pietrelciny.

3. We wtorek zapraszamy na religię z przygotowaniem do Wczesnej Komunii św.
O godz.16.30 5-latki,
a o 17.10 grupa 6-latków.
Czcicieli Matki Bożej Nieustającej Pomocy zapraszamy na Mszę wieczorną i nabożeństwo.

4. W czwartek imieniny obchodzi ks. Abp. Senior Damian Zimoń. Polecamy go pamięci modlitewnej. Adoracja Najświętszego Sakramentu i okazja do spowiedzi od godz. 17.30.

5. W piątek - wspomnienie św. Wincentego a Paulo.
O 16.15 spowiedź św. dla dzieci,
a o godz. 16.30 Msza św. szkolna.
O godz. 21.00 Nocna Adoracja Wynagradzająca.

6. W sobotę - wspomnienie św. Wacława.
O godz. 17.30 okazja do spowiedzi św.

7. Za tydzień kolekta specjalna na spłatę renowacji organów naszego kościoła.
Za dwa tygodnie obchodzimy nasz Odpust Parafialny. W sobotę poprzedzającą w godz. 14.00 - 18.00 odbędzie się Festyn Parafialny. Wśród wielu atrakcji Koncert Magdy Anioł z zespołem.
W ramach Festynu organizujemy Grę Fantową - Zabawę z Nagrodami. Prosimy wszystkich o przynoszenie na probostwo rzeczy, które mogły by być nagrodami w tej zabawie. Dzięki temu każdy z nas może zostać sponsorem. Za życzliwość - Bóg zapłać. Również prosimy o wypożyczenie na wystawę starych zdjęć naszego kościoła i z życia parafii.

8. W przyszłą sobotę 28 września o godz. 19:00 do Orzegowa zapraszamy na Preludium odpustowe u św. Michała Archanioła - koncert organowy w wykonaniu Michała Duźniaka, organisty nadzwyczajnego rytu rzymskiego w kościele Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny w Wodzisławiu Śl. Wstęp wolny.

góra

Polecamy nasze parafialne strony internetowe:

Parafialna strona internetowa

następny Nr 865

"PARAFIANIN" Pismo parafii Matki Boskiej Różańcowej w Rudzie Śląskiej
Redaguje: Mirosław Riedel. W numerze wykorzystano rozważania i grafikę pochodzącą z miesięcznika "image" pod redakcją referatu Misyjnego Seminarium Duchownego Księży Werbistów w Pieniężnie.

.