Pismo parafii Matki Boskiej Różańcowej
w Rudzie Śląskiej

- do użytku wewnętrznego Kościoła -


Nr 32(865) rok XIX 29. września 2019 roku.

Dwudziesta Szósta Niedziela Zwykła - rok C


I czytanie: Am 6,1a. 4-7;
Psalm: Ps 146,6-10;
II czytanie: 1Tm 6,11-16;
Aklamacja: Jezus Chrystus, będąc bogaty, dla was stał się ubogim,
aby was swoim ubóstwem ubogacić (2Kor 8,9);
Ewangelia: Łk 16,19-31

.

 
Ewangelia:

Lecz Abraham odrzekł: Wspomnij, synu, że za życia otrzymałeś swoje dobra, a Łazarz przeciwnie, niedolę; teraz on tu doznaje pociechy, a ty męki cierpisz.

góra

.

N A W I G A C J A

"Mają Mojżesza i Proroków, niechże ich słuchają". Taką odpowiedź otrzymał bogaty hulaka, gdy prosił Abrahama, żeby ostrzegł jego braci przed męczarniami w świecie podziemnym. Również chrześcijanie mają - mówiąc obrazowo - odpowiedni przyrząd nawigacyjny, który powinien ich pewnie wieść na drodze życia: Jezusa Chrystusa i Jego dobrą nowinę. Pozostaje tylko pytanie: Czy nie jesteśmy może tak samo niewrażliwi na wszelkie rady jak ów ewangeliczny bogacz? Czy widzimy, co mamy przed oczyma, i czy to, co widzimy, rozumiemy?

góra

.

Bogacz i Łazarz

potrzebują siebie nawzajem. Nasze życie opiera się na relacjach. Tylko dzięki nim jesteśmy obrazami Boga. Nie jesteśmy sami na świecie. Możemy dawać i przyjmować. Jesteśmy ubodzy i zarazem bogaci. Być bogatym i być ubogim nie jest samo w sobie żadną wartością ani nie podlega wartościowaniu. Są to stany, które zobowiązują do przyjmowania i dawania.

góra

.

"Ubóstwa nie trzeba się wstydzić. Jest znacznie więcej takich, którzy powinni wstydzić się swego bogactwa.

Johann Nestroy

góra

.

Medytacja biblijna
WYPRAWA W GÓRY

Balast i jego skutki

Pada hasło: wyprawa w góry. Miłośnicy wędrówek nie jadą na ślepo. Wiedzą jakie trasy chcą pokonać (przecież o przejściu nie ma co mówić). Przed wyjściem orientują się odnośnie do długości tych ścieżek, także o okolicy. Potem przychodzi moment pakowania się i każdy wie, że zbędny balast jest ogromnym balastem i może wpłynąć na całość wyprawy. Dlatego bierze się to, co niezbędne. Nie tylko jest mowa o tych, którzy w sandałach czy butach na obcasie wybierają się w wysokie partie, ale też o tych, co są obładowani najlepszym sprzętem, z którego nie potrafią skorzystać. Tego trzeba się uczyć. W praniu! Tak więc życie nie kończy się jedną górską wyprawą. Wyprawa uczy wprawy!

Życie jest wędrówką! I nie jest to bezcelowa odyseja. Trzeba mieć cel - szczyt, do którego zmierzamy. To wędrowanie niesie w sobie konieczność dokonywania wyborów. Dokąd i którędy pójdę? Jakie środki mam dostępne i jak mogę je wykorzystać? Ile czasu trzeba poświęcić na ten odcinek? Kiedy zrobić odpoczynek? Siedzenie w domu, nawet jeśli ubrany w buty i kombinezony ostatniej generacji nie sprawi, że zjadę ze stoku na nartach. Ubranie czapeczki we wzroki góralskie nie oznacza, że wszedłem na kolejny szczyt.

Warto posłuchać opisu człowieka bogatego. Krótki i dobitny: ubierał się w purpurę i bisior i dzień w dzień świetnie się bawił. "Sprzęt" najwyższych lotów bez ruszania się z miejsca. Wyposażanie najwyższej klasy tak, a nie inaczej wykorzystywane. Między wierszami da się wyczytać zbytek i rozrzutność, a nawet egoizm oślepiający i ogłuszający. Z takim w góry to wytrawny wędrowiec za bardzo nie chciałby pójść. Dlaczego to myślę, że każdy z nas sobie odpowie.

Idę z tym, co mam

Bogactwo nie jest balastem. To sposób podchodzenia do niego może stać się ciężarem nie do uniesienia, wręcz miażdżącym w drodze. Jak to wygląda w praktyce? Mogę podejść niedaleko pieszo, a zapalam auto i jadę. Zyskam kilka sekund? Na co? Za to stracę możliwość złapania oddechu, być może spotkania kogoś z kim zamieniłbym dwa słowa. Organizacja wyprawy w wielu wypadkach polega na wrzuceniu do auta ile się da i potem jest problem z rozpakowaniem, wszak nie trzeba wszystkiego mieć i wszystkiego używać, bo się tego nie da.

Kontrastem do bogacza jest Łazarz, żebrak okryty wrzodami, który leży u bram pałacu bogatego. Są blisko siebie. Są dla siebie okazją do czynienia dobra. Nieprawdą byłoby mówienie, że Łazarz chciał być taki. Bo kto chciałbym z nas być łazarzową okazją dla "bogatych"? Nie idzie o pochwałę nędzy, ale o ukazanie sposobu jej przeżywania. Łazarz nie chciał bogactwa, nie pożądał posiadania. Pragnął on nasycić się odpadkami ze stołu bogacza. Ulgę przynosiły mu psy, które lizały jego wrzody. Zaiste obraz rozpaczy i zapewne niejedna stacja telewizyjna zrobiłaby z tego program.

Oczywiście, po ludzku zero wyposażenia na wędrówkę. Bieda nie oślepiła Łazarza. Choć trudna w najwyższym stopniu nie zniechęciła go do życia i do wiary. Pokora jest płaszczyzną, na której najlepiej się żyje. Kto jest pokorny to umie głód cierpieć i obfitować, w każdych warunkach umie wędrować. Brak braków kończy się często brakiem najważniejszych koordynat, kończy się dezorientacją, a ta w górach jest bardzo niebezpieczna.

To już jest koniec

Przychodzi koniec wędrówki. Umarł żebrak. Umarł bogacz. Śmierć zastaje nas w konkretnym miejscu i czasie. Mówi się, że to kres wędrówki. Natomiast niewielu zwraca uwagę na fakt, że nie musi to być na szczycie. Po ludzku jesteśmy zabierani z drogi. Ile to razy powtarzamy: tyle jeszcze mógł zrobić? Tyle jeszcze spraw nie dokończył? Mógł. Jednak czas wędrówki się skończył.

Staniemy wtedy przed Panem. Gdzie wyładujemy? Co będzie w naszych sercach? Wszak to one są skarbcami żywota. Jakimi skarbami się pochwalimy z wdzięcznością i radością? Bo kiedy dziecko przybywa do rodziców to chwali się osiągnięciami. W oczach rodziców to może być "mało", jednak z reguły cieszą się razem z dzieciakami i są dumni.

Widzimy, że są pewne "zakresy". Bogacz znalazł się w Otchłani, pogrążony w mękach, a Łazarz na łonie Abrahama. Ktoś powie, że to bajkowe czy apokaliptyczne wyobrażenie. Myślę, że warto się zastanowić nad płomieniem, który w nas płonie. Jaki to rodzaj ognia? Jakie są jego konsekwencje? Lepiej się nad tym zastanowić tu i teraz, bo potem okazać się może już zamkniętym rozdziałem.

Podstawową "koordynatą" naszej ziemskiej wędrówki jest Jezus Chrystus. On jest drogą, prawdą i życiem, i nie ma innego! Ukrzyżowany i Zmartwychwstały! Tylko On jest mocen ogarnąć tę ziejącą ogromną przepaść, którą często sami wykopujemy między sobą czy też między nami, a Bogiem. Zawsze do Niego możemy się zwrócić. Rozważmy dobrego Łotra, który tuż przed zakończeniem swej ziemskiej wędrówki poprosił Syna Bożego o wspomnienie. I został wysłuchany. Nigdy nie jest za późno - póki żyjemy - by wyruszyć w drogę!

o. Robert Więcek SJ

góra

.

Myśli
ŚWIĘTYCH TYGODNIA

29. września
Świętych Archaniołów

Z księgi Daniela:

"A oto na obłokach nieba przybywa jakby Syn Człowieczy. Podchodzi do Przedwiecznego i wprowadzają Go przed Niego. Powierzono Mu panowanie, chwałę i władzę królewską, a służyły Mu wszystkie narody, ludy i języki. Panowanie jego jest wiecznym panowaniem, które nie przeminie, a jego królestwo nie ulegnie zagładzie".

Z Apokalipsy:

"Teraz nastało zbawienie, potęga i królowanie Boga naszego i władza jego Pomazańca..."

Z Ewangelii św. Jana:

"Zaprawdę, zaprawdę, powiadam wam: Ujrzycie niebiosa otwarte i aniołów Bożych wstępujących i zstępujących na Syna Człowieczego".

* * *

Uroczystość Świętych Archaniołów wprowadza nas w rzeczywistość, której nie sposób sobie wyobrazić. Ilekroć czytamy Słowo na ten dzień, niezmiennie zaskakuje nas niemożność opisania tych rzeczy, których ani oko nie widziało, ani ucho nie słyszało.
"Jakby Syn Człowieczy"
"Włosy jakby z czystej wełny"
- nawet prorok Daniel jest bezradny wobec tej odmienności, której nie sposób nazwać.

Ale Liturgia Słowa tego wspomnienia skupiła całą naszą uwagę na Wielkości, Władzy i Chwale Boga w osobie Jego Pomazańca - Jezusa Chrystusa. Tego, któremu powierzono panowanie, chwałę i władzę, dzięki któremu nastało zbawienie i którego będziemy oglądać w Jego Chwale wśród wstępujących i zstępujących aniołów.

Psalm responsoryjny wspomnienia śś. Archaniołów niech będzie naszą pieśnią pochwalną na cześć Pana:

"Zaprawdę, chwała Pana jest wielka".

góra

.

Bóg czoka
NA CIEBIE

Świat od dawna daje nam receptę na każdy aspekt naszego bycia, bycia w świecie materialnym. Dążymy do nabywania tego co namacalne, dostępne od zaraz, nierzadko na chwilę. Ten sam świat próbuje wmówić nam, że zna odpowiedzi na pytanie czym jest dobro. Wskazuje, że wszelkie braki i niedostatki należy szybko nadrobić i uzupełnić, że trzeba to zrobić tak, jak wygląda tankowanie samochodu, kiedy pojawia się rezerwa, szybko i sprawnie. Sztuka życia w takim świecie jest ogromnym wyzwaniem, wskazywane jest, że człowiek żyje kiedy jest mu dobrze i przyjemnie, żyje kiedy ma pełny brzuch, kiedy posiada wiele i jest wolny od cierpienia. Jednak, czy człowiek jest tylko ciałem? Paweł w Liście do Rzymian mówi, że: "Ci, którzy żyją według ciała, Bogu podobać się nie mogą" (Rz 8,8).

Zanurzeni w cielesności, realizując potrzeby ciała, które są podsycane przez szeroko rozumiane manipulacje konsumpcyjne, stajemy się starym bukłakiem, do którego Pan nie wleje odnawiającego nas Ducha. Dążenia tego świata nie są trwałe, tak jak ciało w doczesności nie jest ostoją. Dążymy do tego co namacalne i cielesne, ponieważ droga ta jest łatwiejsza, jednak "Dążność ciała prowadzi do śmierci, dążność zaś Ducha - do życia i pokoju: ponieważ dążność ciała jest wroga Bogu, nie podporządkowuje się Prawu Bożemu, ani nawet nie jest do tego zdolna" (Rz 8,6-7). Owoce materialne nakarmią nasze ciało, a owoce Ducha nakarmią naszego ducha. "Albowiem prawo Ducha, który daje życie w Chrystusie Jezusie, wyzwoliło cię spod prawa grzechu i śmierci." (Rz 8,2). Oczekujemy owoców, ale czy nie zapominamy o Najważniejszym?

Najważniejszy jest Dawca, który czeka, aż przyjdziemy na spotkanie z Nim. Pamiętasz sytuację, kiedy Twoja modlitwa skupiała się na tym czego Ci brak, oraz na tym czego Ci trzeba? Jestem przekonana, że jeśli było to zgodne z wolą Bożą, otrzymałeś to. Pamiętasz ten moment, kiedy po otrzymaniu darów, Twoja modlitwa skupiła się na wdzięczności i uwielbieniu Boga, za Jego wielkość i zdolność do takiej pomocy? Mam nadzieję, że taki moment pojawił się w Twoim życiu. Odpowiedz proszę, samemu sobie na jeszcze jedno pytanie. Pamiętasz, kiedy siadając do modlitwy, Twoim największym pragnieniem i celem tego spotkania, był On?

Bóg czeka na Ciebie, czeka aż zechcesz do Niego przyjść, czeka na Twoje starania. To On "jest w was sprawcą i chcenia i działania zgodnie z Jego wolą" (Flp 2,13), a następnie prowadzi według Ducha, który uzdalnia nas w każdym aspekcie. Świat chce dać nam receptę na życie, Bóg dał nam receptę na życie, wystarczy po nią sięgnąć, a wtedy "Pan sam obdarzy szczęściem" (Ps 85,13a).

J. Krzemińska

góra

.

OGŁOSZENIA DUSZPASTERSKIE
NA XXVI NIEDZIELĘ ZWYKŁĄ

29.09.2019r.

Czy można żyć bez przebaczenia? Brak przebaczenia odbiera powoli siły do życia. Chcemy dziś po raz kolejny zawołać: zgrzeszyliśmy, okaż nam, Panie, przebaczenie i litość, bądź Bogiem miłosierdzia, który kocha nas mimo naszej słabości.

Kolekta specjalna na spłatę renowacji organów naszego kościoła.
Za ofiary - Bóg zapłać.

1. Nieszpory o godz. 16.00. Zapraszamy.

2. Zachęcamy do licznego udziału w nabożeństwach różańcowych. Od wtorku Różaniec odprawiamy codziennie o godz. 17.15 a w niedzielę o godz. 16.00. Wtorkowa nowenna do Matki Bożej, będzie w czasie nabożeństwa różańcowego.

3. W tym tygodniu przypada I czwartek, I piątek i I sobota miesiąca:
W I czwartek
o godz.7.30 Nabożeństwo za duchowieństwo i o nowe powołania.
O godz. 8.00 Msza św. w tej intencji.
W I piątek
o 7.30 Nabożeństwo do Najświętszego Serca Pana Jezusa
o 8.00 Msza św. do Serca Pana Jezusa
o 16.00 spowiedź dla klas 4,5 i 6 SP
o 16.30 Msza św. szkolna.
o 17.30 spowiedź dla młodzieży
W I sobotę
o 7.30 wynagradzająca modlitwa różańcowa ku czci Niepokalanego Serca Najświętszej Maryi Panny i Msza św.
Chorych parafian odwiedzimy tydzień od godz. 9.00. Prosimy o zgłaszanie w zakrystii lub kancelarii.

4. W poniedziałek wspominamy św. Hieronima,
we wtorek - św. Teresę od Dzieciątka Jezus,
w środę - św. Aniołów Stróżów,
w piątek - św. Franciszka z Asyżu,
w sobotę - św. Faustynę Kowalską.

5. W sobotę przy kościele w godzinach od 14.00 do 18.00 organizujemy Festyn Parafialny.
O atrakcjach mówiliśmy. Szczegółowy plan w gablotce. Bardzo serdecznie zapraszamy Wszystkich do licznego udziału i życzymy Wszystkim wspaniałej zabawy i pięknych przeżyć.

6. W przyszłą niedzielę obchodzimy nasz Odpust Parafialny. Dziękować będziemy Maryi za orędownictwo w naszych intencjach u Boga. Kazanie odpustowe wygłosi ks. Marcin Maszczyk. Suma Odpustowa o godz. 11.00. Następna Msza św. o godz. 12.30! Przepraszamy za zmianę. Zapraszamy poczty sztandarowe. Zachęcamy do zyskania Odpustu Zupełnego.

7. Przedsięwzięcia związane z obchodami 150-tej rocznicy
Kościoła Matki Bożej Różańcowej w Rudzie Śląskiej

góra

Polecamy nasze parafialne strony internetowe:

Parafialna strona internetowa

następny Nr 866

"PARAFIANIN" Pismo parafii Matki Boskiej Różańcowej w Rudzie Śląskiej
Redaguje: Mirosław Riedel. W numerze wykorzystano rozważania i grafikę pochodzącą z miesięcznika "image" pod redakcją referatu Misyjnego Seminarium Duchownego Księży Werbistów w Pieniężnie.

.