Pismo parafii Matki Boskiej Różańcowej
w Rudzie Śląskiej

- do użytku wewnętrznego Kościoła -


Nr 12(890) rok XX 22. marca 2020 roku.

Czwarta Niedziela Wielkiego Postu - rok A

Niedziela Radości - Laetare


I czytanie: 1Sm 16,1b. 6-7. 10-13a;
Psalm: Ps 23,1-6;
II czytanie: Ef 5,8-14;
Aklamacja: Ja jestem światłością świata.
Kto idzie za Mną, będzie miał światło życia (J 8,12b);
Ewangelia: J 9,1-41

.

 
Ewangelia:

Jezus usłyszał, że wyrzucili go precz, i spotkawszy go rzekł do niego: Czy ty wierzysz w Syna Człowieczego? On odpowiedział: A któż to jest, Panie, abym w Niego uwierzył? Rzekł do niego Jezus: Jest Nim Ten, którego widzisz i który mówi do ciebie.

góra

.

góra

.

Uczyć się widzieć

Jezus obdarowuje niewidomego nie tylko światłem oczu. Doprowadza niewidomego także do wiary. Otwiera w nim też wewnętrzne oko. To wszystko zmienia jego życie. W jego życiu wszystko staje się zupełnie nowe. Odtąd może widzieć - nie tylko zdolnością widzenia swoich fizycznych oczu. Jasno może też zobaczyć, dokąd powinna prowadzić jego droga: do życia danego przez Boga, Uzdrowiony przez Światłość świata może odtąd żyć w światłości.

góra

.

Naturalnie. Jezus uczynił cud, przywracając niewidomemu wzrok. Oczywiście, chodzi o człowieka, który potrzebuje pomocy; nie zostaje pozostawiony samemu sobie. Jezus go uzdrowił. Ale to opowiadanie o uzdrowieniu ma szczególny charakter, własny punkt kulminacyjny i cel. Nie tyle chodzi o to, że niewidomemu zostaje przywrócony wzrok. Chodzi raczej o to, żeby dzieła Boże stały się jawne, żeby wszystkim ludziom otworzyły się oczy. żeby poznano, że Bóg jest Panem, a Jezus Jego Synem, żeby wzrastała wiara, żeby działa się wola Boża. Przede wszystkim przez Jezusa, światłość świata, a ostatecznie przez wszystkich, którzy mienia się Jego uczniami.

góra

.

Medytacja biblijna
ŚWIATŁO CHRYSTUSA

Dlaczego boimy się ciemności?

Wracałem z mamą od cioci jako pięciolatek przez las. "Musimy zdążyć, zanim zmrok nas zaskoczy" - mówiła mama. "Co na nas skoczy?" I całą drogę bałem się tego czegoś, co mogło na nas skoczyć. Sądzę, że jest to wspomnienie każdego z nas: lęk dziecka, gdy zgaśnie światło. Ale czy tylko dzieci boją się ciemności? Nieraz dorośli boją się bardziej, bo są bardziej świadomi czyhających zagrożeń. Co czai się w ciemnościach? Obawa i lęk, a czasem nawet paraliżujący strach. Bo w ciemności może skrywać się groźne, nieznane, a co najmniej niewiadome. Często są to niebezpieczeństwa tylko urojone. Wszelako groźne jest to, że i one mogą obezwładnić człowieka. Światło rozwiewa lęki, obawy, nadaje wszystkiemu realny wymiar. Pamiętam z dzieciństwa mój pierwszy harcerski biwak w lesie. Miałem wartę przed świtem, kiedy to niepewne światło brzasku wyczarowuje z drzew i krzewów niesamowite postacie. Każdy trzask gałązki zdaje się tak głośny jak strzał z karabinu, a buszujący w liściach jeż robi hałasu za stado dzików. Bałem się. Ale tylko do momentu, gdy świt stał się na tyle jasny, że drzewa wyglądały jak drzewa, a krzaki jak krzaki. To już był ten mój, znajomy, bliski las. Dniało coraz bardziej...

Wiara jest światłem życia

W centrum uwagi Ewangelii jest dziś niewidomy człowiek - człowiek ciemności. Trudno sobie nam, zdrowym wyobrazić, jak to jest. Przeraża brak orientacji w otaczającym świecie. Przeraża brak kontaktu z tym, co wokoło. Ów ślepiec z Ewangelii jest symbolem człowieka zagubionego w życiu. Czy Jezus jest tylko uzdrowicielem? Nie, Jezus mówi o sobie "Ja jestem światłością świata". Co to znaczy? Otóż Jezus nie tylko "otwiera oczy" człowiekowi, nie tylko uwalnia od kalectwa i wszystkich związanych z tym ograniczeń, ale przede wszystkim światłem Ewangelii rozświetla świat wokół nas. Świat przestaje napawać lękiem, znikają obawy i niepewność. Życie nabiera wtedy sensu. Problematyka moralna staje się bardziej przejrzysta, kontrastowa: zło jest złem, dobro dobrem. Nawet cierpienie łatwiej jeśli nie zrozumieć, to przynajmniej z nim się pogodzić. Tym światłem jest wiara: Czy ty wierzysz w Syna Człowieczego? - pyta Jezus. Odpowiedź, także nasza, brzmi: Wierzę, Panie.

Wiara domaga się "czynów światłości"

Postępujcie jak dzieci światłości - zachęca Apostoł. Bo nie wystarczy wierzyć. Wiara jest zaproszeniem Jezusa do swego życia. Dlatego odmienia człowieka, przenika i prześwietla jego życie, zachowanie. - A przynajmniej powinna odmieniać tego, który uwierzył. Pierwszy etap tej odmiany to przezwyciężanie "czynów ciemności". I znowu słowa Apostoła: O tym, co się dzieje u nich po kryjomu, nawet wstyd mówić. I tak było nie tylko w czasach św. Pawła, dziś także jest wiele moralnego brudu - wśród chrześcijan również. Bardzo wiele. I temu trzeba kres położyć. Czemu? - Wstyd mówić. Wiele jest takich spraw: spory i sądy, pozamałżeńskie związki (i to zarówno młodzi, jak i starzy), pornografia i wszechobecny erotyzm, oszustwa i kanty, oszczerstwa i kłamstwa... Nie może światło wiary współistnieć z ciemnością grzechu.

Drugi etap według Apostoła to owoce światłości: prawość, sprawiedliwość i prawda. Prawda - w słowach, w deklaracjach i wyznaniach. Mówisz: "szanuję cię", to naprawdę szanuj. "Kocham cię" - naprawdę kochaj. "Jestem chrześcijaninem" - módl się, bierz udział w sakramentach, żyj przyzwoicie. Tak wielu z nas kłamie nie tylko słowami, ale postępowaniem, czynami, życiową postawą. Czas prawdę nie tylko zacząć mówić, ale w prawdzie postępować. Sprawiedliwość - to nie tylko uczciwość, ale spełnianie wszystkich, nawet najdrobniejsze wymogów i życia religijnego, i życia wśród ludzi, i obowiązków wobec samego siebie - spełnianie ich ze świadomością, że Bóg jest sędzią wszystkiego. A przecież wielu chrześcijan postępuje tak, jakby o Bożym sądzie nie wiedzieli. Prawość - to postawa człowieka wobec człowieka. To uczciwość, solidność, życzliwa pomoc. Tak wielu z nas za grzech liczy tylko opuszczone pacierze, a zupełnie nie zwraca uwagi na zaniedbania wobec ludzi.

Każdy z nas musi dokonać rewizji swego życia, pytając: ile we mnie jest jeszcze ciemności? Nadzieją jest to, że światło Chrystusa jest mocniejsze od ciemności grzechu. Dlatego z nadzieją życzę sobie i wam, aby dzięki wierze nasze życie było coraz bardziej przejrzyste, jasne, piękne.

ks. T. Horak

góra

.

Myśl na Wielki Post...
BIORCA I DAWCA

"Boże, Ty znasz moją głupotę i występki moje nie są zakryte przed Tobą. Niech przeze mnie nie wstydzą się ci, co Tobie ufają Panie, Boże Zastępów. Niech przeze mnie się nie rumienią ci, którzy Ciebie szukają Boże Izraela." (Ps 69,6-7)

Wiem, jak na moje zaufanie do Boga wpływali ludzie, których spotykałem. Świadectwo jednych i antyświadectwo drugich sprawiało, że zachowywałem się czasem tak, jak gdyby to tylko od nich zależało, czy Bóg jest godzien zaufania. Szczególnie dotyczyło to księży.

W pewnej chwili uświadomiłem sobie, że jestem nie tylko "biorcą", ale i "dawcą". Są ludzie, którzy patrzą na Boga przez pryzmat mojej osoby. Jeśli w taki, czy inny sposób deklaruję się jako chrześcijanin, to (jak w tym popularnym policyjnym ostrzeżeniu) od tego momentu wszystko, cokolwiek powiem (lub zrobię), może być użyte przeciwko mnie i - przeciwko Bogu.

Rodzi się czasem pokusa, by o swojej wierze mówić dopiero wtedy, gdy osiągnę wystarczająco wysoki poziom "duchowej doskonałości". Nie chcę, by ktoś mógł mi zarzucić, że moje życie nie sięga tego, o czym mówię. Ale Bóg nie jest przecież tylko ideą, której wartość zależy od tego, kim są jej stronnicy. On, jeśli zechce, i jeśli ja sam Mu na to pozwolę, może posługiwać się tym niedoskonałym narzędziem, jakim jestem. A do mnie należy nieustanny wysiłek wewnętrznej przemiany i modlitwa, by moja ograniczoność nie przyniosła wstydu tym, którzy Mu ufają oraz tym, którzy dopiero starają się zaufać.

Mirosław Bożek SJ

góra

.

OGŁOSZENIA DUSZPASTERSKIE
NA IV NIEDZIELĘ WIELKIEGO POSTU

Niedzielę Radości - Laetare

22.03.2020r.

Dzisiejsza niedziela nazwana jest Niedzielą Radości - Laetare. Kościół cieszy się z obfitości dóbr i łask płynących z Chrztu i Eucharystii. W tradycji Kościoła jest to "niedziela róż" - Ojciec święty poświęcał złotą różę, którą ofiarował osobie najbardziej zasłużonej dla kościoła. Stąd dziś w liturgii różowy kolor szat.

Kolekta na potrzeby archidiecezji.
Za złożone ofiary - Bóg zapłać.

1. We wtorek Czcicieli Matki Bożej zapraszamy na Mszę św. na godz. 18.00.

2. W środę obchodzimy Uroczystość Zwiastowania Pańskiego Jest to
Dzień Świętości Życia, w którym modlimy się za dzieci poczęte a nienarodzone.

3. W czwartek o godz. 17.30. adoracja Najświętszego Sakramentu i okazja do spowiedzi.

4. W piątek o 16.15 spowiedź dla dzieci a o 16.30 Msza św.

5. W sobotę o godz. 17.30. adoracja Najświętszego Sakramentu i okazja do spowiedzi.

6. W związku z zaistniałą sytuacją Rekolekcje Parafialne i Szkolne zostają odwołane.

7. W kancelarii po mszach można nabyć Wielkanocne Paschaliki - świece Caritas.

8. Drodzy Czytelnicy "Gościa Niedzielnego", informujemy, że w związku z wprowadzeniem stanu zagrożenia epidemicznego w naszym kraju, czasowo wstrzymany zostaje kolportaż parafialny naszego tygodnika. Bieżące wydanie "Gościa Niedzielnego" w wersji drukowanej będzie można kupić jedynie w tradycyjnych kanałach sprzedaży prasy (kioski, saloniki prasowe, stacje benzynowe itp.). Przypominamy o możliwości skorzystania z prenumeraty pocztowej. Pragniemy również zachęcić do skorzystania z darmowego, elektronicznego wydania "Gościa Niedzielnego"

góra

Polecamy nasze parafialne strony internetowe:

Parafialna strona internetowa

CD Nr 890

"PARAFIANIN" Pismo parafii Matki Boskiej Różańcowej w Rudzie Śląskiej
Redaguje: Mirosław Riedel. W numerze wykorzystano rozważania i grafikę pochodzącą z miesięcznika "image" pod redakcją referatu Misyjnego Seminarium Duchownego Księży Werbistów w Pieniężnie.

.