.

.

Środa, 13 maja 2020
V tydzień Okresu Wielkanocnego
Godzina Czytań

Z Listu do Diogneta
(nr 5-6)

Chrześcijanie w świecie

Zakładki: 1. 2. 3. 4.

Chrześcijanie nie różnią się od innych ludzi ani miejscem zamieszkania, ani językiem, ani strojem. Nie mają bowiem własnych miast, nie posługują się jakimś niezwykłym dialektem, ich sposób życia nie odznacza się niczym szczególnym. Nie zawdzięczają swej nauki jakimś pomysłom czy marzeniom niespokojnych umysłów, nie występują, jak tylu innych, w obronie poglądów ludzkich. Mieszkają w miastach greckich i barbarzyńskich, jak komu wypadło, stosują się do miejscowych zwyczajów w ubraniu, jedzeniu, sposobie życia, a przecież samym swoim postępowaniem uzewnętrzniają owe przedziwne i wręcz nie do uwierzenia prawa, jakimi się rządzą.

Mieszkają każdy we własnej ojczyźnie, lecz niby obcy przybysze. Podejmują wszystkie obowiązki jak obywatele i znoszą wszystkie ciężary jak cudzoziemcy. Każda ziemia obca jest im ojczyzną i każda ojczyzna ziemią obcą. Żenią się jak wszyscy i mają dzieci, lecz nie porzucają nowo narodzonych. Wszyscy dzielą jeden stół, lecz nie jedno łoże. Są w ciele, lecz żyją nie według ciała. Przebywają na ziemi, lecz są obywatelami nieba. Słuchają ustalonych praw, a własnym życiem zwyciężają prawa.

Kochają wszystkich ludzi, a wszyscy ich prześladują. Są zapoznani i potępiani, a skazywani na śmierć zyskują życie. Są ubodzy, a wzbogacają wielu. Wszystkiego im niedostaje, a opływają we wszystko. Pogardzają nimi, a oni w pogardzie tej znajdują chwałę. Spotwarzają ich, a są usprawiedliwieni. Ubliżają im, a oni błogosławią. Obrażają ich, a oni okazują wszystkim szacunek. Czynią dobrze, a karani są jak zbrodniarze. Karani, radują się jak ci, co budzą się do życia. Żydzi walczą z nimi jak z obcymi, Grecy ich prześladują, a ci, którzy ich nienawidzą, nie umieją powiedzieć, jaka jest przyczyna tej nienawiści.

Jednym słowem: czym jest dusza w ciele, tym są w świecie chrześcijanie. Duszę znajdujemy we wszystkich członkach ciała, a chrześcijan w miastach świata. Dusza mieszka w ciele, a jednak nie jest z ciała; i chrześcijanie w świecie mieszkają, a jednak nie są ze świata. Niewidzialna dusza zamknięta jest w widzialnym ciele i o chrześcijanach wiadomo, że są na świecie, lecz kult, jaki oddają Bogu, pozostaje niewidzialny. Ciało nienawidzi duszy i chociaż go w niczym nie skrzywdziła, przecież z nią walczy, ponieważ przeszkadza mu w korzystaniu z rozkoszy. Świat też nienawidzi chrześcijan, chociaż go w niczym nie skrzywdzili, ponieważ są przeciwni jego rozkoszom. Dusza kocha to ciało, które jej nienawidzi, i jego członki. I chrześcijanie kochają tych, co ich nienawidzą. Dusza zamknięta jest w ciele, ale to ona właśnie stanowi o jedności ciała. I chrześcijanie zamknięci są w świecie jak w więzieniu, ale to oni właśnie stanowią o jedności świata. Dusza, choć nieśmiertelna, mieszka w namiocie śmiertelnym. I chrześcijanie obozują w tym, co zniszczalne, oczekując niezniszczalności w niebie. Dusza staje się lepsza, gdy umartwia się przez głód i pragnienie. I chrześcijanie, prześladowani, mnożą się z dnia na dzień. Tak zaszczytne stanowisko Bóg im wyznaczył, że nie godzi się go opuszczać.

Módlmy się. Boże, Ty miłujesz niewinność i przywracasz ją grzesznikom, + zwracaj ku sobie serca Twoich sług wyzwolonych z ciemności niewiary * i nie dopuść, aby utracili światło Twojej prawdy. Przez naszego Pana Jezusa Chrystusa, Twojego Syna, + który z Tobą żyje i króluje w jedności Ducha Świętego, * Bóg, przez wszystkie wieki wieków. Amen.

Źródło: https://brewiarz.pl/v_20/1305p/godzczyt.php3

* * *

.

Środa, 20 maja 2020
VI tydzień Okresu Wielkanocnego
Godzina Czytań

Kazanie św. Leona Wielkiego, papieża
(Kazanie I o Wniebowstąpieniu 2-4)

Dni między zmartwychwstaniem
a wniebowstąpieniem Pańskim

Zakładki: 1. 2. 3. 4.

Dni od zmartwychwstania do wniebowstąpienia Pana nie upłynęły na próżno, najmilsi, bo w tym czasie wielkie tajemnice zostały potwierdzone i wielkie rzeczy objawione.

Te dni wyzwoliły nas z lęku wobec ponurej śmierci, zwiastowały natomiast nieśmiertelność nie tylko duszy, ale i ciała. Te dni wszystkim Apostołom dały Ducha Świętego przez tchnienie Pana. Wtedy też błogosławiony apostoł Piotr, który już otrzymał władzę kluczy, został obarczony, przed innymi Apostołami, troską o owczarnię Pańską.

W tych również dniach Pan, jako trzeci towarzysz, przyłącza się w drodze do dwóch uczniów, pełnych lęku i obaw, i zarzuca im opieszałość w wierze, aby w ten sposób rozproszyć mroki naszych wątpliwości. W sercach, które On oświeca, zapala się płomień wiary, a one, przedtem omdlałe, teraz goreją, gdy Pan wyjaśnia im Pisma; a podczas wspólnego posiłku i przy łamaniu chleba otwierają się oczy uczniów. O wiele bardziej błogosławione są oczy, które ujrzały uwielbioną ludzką naturę, niż oczy pierwszych rodziców, którzy poznali swoje przestępstwo i okryli się niesławą.

A więc przez cały ten okres, który upłynął od zmartwychwstania Pana do Jego wniebowstąpienia, Opatrzność Boża o to jedno się troszczyła, o tym jednym pouczała i to jedno okazywała oczom i sercom swoich wybranych, a mianowicie przekonywała ich, że prawdziwie zmartwychwstał Pan, Jezus Chrystus, ten sam, który naprawdę narodził się, cierpiał i umarł.

I w ten sposób błogosławieni Apostołowie i wszyscy uczniowie, strwożeni śmiercią Pana na krzyżu i powątpiewający o Jego zmartwychwstaniu, zostali tak umocnieni oczywistością prawdy, że kiedy Pan wstępował na wysokości niebios, oni nie tylko że nie odczuwali smutku, ale wprost przeciwnie, zostali napełnieni wielką radością.

Zaiste, niewypowiedzianie wielki był to powód do radości, gdy wobec tłumu świętych natura ludzka wznosiła się do najwyższej godności ponad wszystkimi stworzeniami niebios, wyniesiona ponad chóry aniołów i wszelką wspaniałość archaniołów, nie znajdując na najwyższych stopniach kresu swego wstępowania - zajmując w końcu miejsce przy Ojcu przedwiecznym. I razem z Nim zasiada ona na tronie Jego chwały, bo w Synu Bożym została zjednoczona z Jego naturą.

Módlmy się. Wszechmogący Boże, obchodzimy uroczyście pamiątkę zmartwychwstania Twojego Syna, + spraw, abyśmy dzielili radość wszystkich świętych, * gdy On przyjdzie w chwale. Przez naszego Pana Jezusa Chrystusa, Twojego Syna, + który z Tobą żyje i króluje w jedności Ducha Świętego, * Bóg, przez wszystkie wieki wieków. Amen.

Źródło: https://brewiarz.pl/

* * *

.

Czwartek, 21 maja 2020
VI tydzień Okresu Wielkanocnego
Godzina Czytań

Kazanie św. Leona Wielkiego, papieża
(Kazanie 2 o Wniebowstąpieniu 1-4)

Wniebowstąpienie Pana pomnaża naszą wiarę

Zakładki: 1. 2. 3. 4. 5.

Jak w czasie świąt wielkanocnych zmartwychwstanie Pańskie było dla nas powodem do radości, tak Jego wstąpienie do nieba jest dla nas nową przyczyną wesela. Bo przecież czcimy pamiątkę owego dnia, w którym Chrystus wyniósł naszą słabą naturę ludzką na tron Ojca, ponad wszystkie wojska niebieskie, ponad chóry anielskie i wszystkie moce niebios. Przez taki porządek dzieł Bożych zostaliśmy utwierdzeni i zbudowani, aby jeszcze cudowniej okazała się łaska Boża, która sprawiła, że nie osłabła nasza wiara, nie zachwiała się nadzieja i miłość nie ostygła, kiedy sprzed naszych oczu zabrano to, co słusznie budziło nasze uwielbienie.

Bo zaiste, wielka to siła ducha i dowód wielkiego światła w duszach wiernych, gdy się wierzy niezachwianie w to, czego się nie widzi oczyma ciała, i pragnienia kieruje się ku temu, czego ujrzeć nie można. Czy podobne uczucia mogłyby powstać w naszych sercach i czy wiara mogłaby nam przynieść usprawiedliwienie, gdyby nasze zbawienie polegało tylko na ujrzeniu tego, co pozostaje w zasięgu naszego wzroku?

A więc to, co było widzialne w naszym Zbawicielu, zostało teraz zawarte w sakramentach. Nasza wiara ma być doskonałą i mocniejszą, dlatego pouczenie zajęło miejsce widzenia, a jego autorytet mają przyjąć odtąd serca wiernych oświecone światłem z niebios.

Tej wiary, spotęgowanej wniebowstąpieniem Pana i umocnionej darem Ducha Świętego, nie zdołały przerazić kajdany, więzienia, wygnania, głód, ogień, wydanie na pożarcie dzikim zwierzętom, ani też żadne inne wymyślne katusze zadawane przez okrutnych prześladowców. Bronili jej po całym świecie, aż do rozlewu krwi, nie tylko mężczyźni, lecz i kobiety, młodzieńcy i delikatne dziewice. Ta wiara wypędzała złe duchy, wyzwalała z chorób, wskrzeszała umarłych.

Święci Apostołowie, choć byli utwierdzeni tyloma cudami i pouczeni tyloma mowami, to jednak przelękli się na widok strasznej męki Pana i po długich wahaniach przyjęli prawdę o zmartwychwstaniu. Odnieśli jednak korzyść z wniebowstąpienia Pana, ponieważ oni, przedtem tak bojaźliwi, zostali napełnieni wielką radością, bo wpatrywali się oczyma duszy w Bóstwo Chrystusa zasiadającego po prawicy Ojca. Już nie zatrzymywali wzroku na ludzkim ciele Jezusa, ale duchem pojęli, że Ten, który do nich zstąpił, nie opuścił swego Ojca, a wstępując do Niego, nie opuścił swoich uczniów. Teraz więc, najmilsi, Syn Człowieczy dał się poznać doskonalej i w sposób bardziej święty jako Syn Boży, gdy powrócił do chwały majestatu Ojca. I także wtedy w niewysłowiony sposób stał się nam bardziej bliski jako Bóg, kiedy oddalił się od nas jako człowiek.

Odtąd wiara, bardziej oświecona, zaczęła lepiej poznawać równość natury Ojca i Syna, i już nie potrzebowała dotykania w Chrystusie tego, co cielesne, przez co był niższy od Ojca. To ciało, obecnie uwielbione, zachowuje nadal swoją naturę; ale teraz Jednorodzonego Syna Bożego, równego Ojcu, dosięga się nie cielesną ręką, lecz duchowym zrozumieniem wiary.

Módlmy się. Boże, Ty dajesz swojemu ludowi udział w łaskach odkupienia, * spraw, abyśmy się zawsze radowali ze zmartwychwstania Chrystusa. Który z Tobą żyje i króluje w jedności Ducha Świętego, * Bóg, przez wszystkie wieki wieków. Amen.

Źródło: https://brewiarz.pl/

* * *

.

Czwartek, 22 maja 2020
VI tydzień Okresu Wielkanocnego
Godzina Czytań

Z komentarza św. Augustyna, biskupa, do Ewangelii św. Jana
(Traktat 124,5. 7)

Dwie drogi

Zakładki: 1. 2. 3. 4. 5.

Kościół zna dwojakie życie głoszone mu i polecane przez Pana. Jedno jest w wierze, drugie w widzeniu; jedno jest pielgrzymowaniem, drugie wiekuistym trwaniem; pierwsze w trudzie, drugie w spoczynku; pierwsze w drodze, drugie w ojczyźnie; pierwsze polega na działaniu, drugie zaś jest nagrodą i kontemplacją.

Obrazem tego pierwszego rodzaju życia jest apostoł Piotr, drugiego zaś Jan. To pierwsze życie istnieje aż do kresu tego świata i tam znajdzie swój koniec; drugie natomiast zostanie dopełnione wtedy, gdy przeminie świat, ale ono samo nie ustanie w przyszłym wieku. Dlatego pierwszemu powiedziane jest w osobie Piotra: "Pójdź za mną", a drugiemu w osobie Jana: "Jeżeli chcę, aby pozostał, aż przyjdę, co tobie do tego? Ty pójdź za mną".

Ty pójdź za mną, dźwigając za moim przykładem zło tego świata; on niech tak pozostaje, aż przyjdę i dam mu w posiadanie wiekuiste dobra. Można to powiedzieć jeszcze jaśniej: niech doskonały czyn idzie za mną, ukształtowany przykładem mojej męki, niech trwa rozpoczęta kontemplacja, dopóki nie przyjdę, aby ją udoskonalić.

Naśladować Chrystusa idąc za Nim aż do śmierci, to pełnia cierpliwości; trwać aż przyjdzie Chrystus, to pełnia wiedzy, która pozwoli Go poznać.

Zło tego świata znosimy na ziemi umierających, tam zaś ujrzymy dobra Pana w krainie żyjących.

Słów: "Chcę, aby pozostał, aż przyjdę", nie należy rozumieć, jak gdyby chodziło o zwykłe pozostanie i przetrwanie, lecz chodzi o wyczekiwanie, ponieważ życie, którego Jan jest obrazem, spełni się nie teraz, lecz dopiero gdy przyjdzie Chrystus. Natomiast życie wyobrażone w Piotrze, do którego Pan powiedział: "Ty pójdź za mną", musi się urzeczywistnić w tym świecie, jeżeli chce dojść do tego, czego wyczekuje.

Wszakże niech nikt nie rozdziela owych dwóch sławnych Apostołów, obaj bowiem żyli tym życiem, którego obrazem był Piotr, obaj także mieli wejść w to życie, które wyobrażał Jan. Piotr wyobrażał naśladowanie Chrystusa, Jan - trwanie w Nim. Obaj z wiarą znosili trudy życia doczesnego, obaj też wyczekiwali przyszłych dóbr wiekuistej szczęśliwości.

I nie tylko oni, bo czyni to cały Kościół święty, Oblubienica Chrystusowa oczekująca wyzwolenia z czasu próby i wprowadzenia do przyszłej szczęśliwości. Przedstawicielami każdego z tych sposobów życia byli Piotr i Jan. Jednakże obaj na równi pielgrzymowali w wierze tu, na ziemi; obaj też będą się cieszyć Bogiem widząc Go na wieki.

Piotr, pierwszy z Apostołów, otrzymał klucze królestwa niebios dla związywania i rozwiązywania grzechów, ze względu na świętych należących niepodzielnie do Ciała Chrystusowego, aby nimi pokierować na wzburzonych falach tego świata. Ze względu na wszystkich świętych Jan Ewangelista spoczywał na piersi Chrystusa, aby poznali głęboki pokój życia ukrytego.

Bo nie tylko Piotr, ale cały Kościół odpuszcza lub zatrzymuje grzechy. I nie tylko Jan czerpał z serca Pana, głosił i szerzył te wzniosłe prawdy o Słowie, które było na początku i było w Bogu, i było Bogiem; o Bóstwie Chrystusa i o Bogu jedynym; prawdy, które teraz widzimy jakby w zwierciadle, niejasno, a które zobaczymy twarzą w twarz, gdy przyjdzie Pan. Bo sam Pan sprawił, że Jego Ewangelia ogarnęła cały świat, tak jak rozlewają się wody, a każdy może czerpać i poić się nią, ile tylko zdoła.

Módlmy się. Prosimy Cię, Boże, niech głoszenie Ewangelii przyniesie światu zbawienie zdobyte przez ofiarę Wcielonego Słowa, ? a Twoje przybrane dzieci niech osiągną nowe życie, * zapowiedziane przez Chrystusa, który dał świadectwo prawdzie. Który z Tobą żyje i króluje w jedności Ducha Świętego, * Bóg, przez wszystkie wieki wieków. Amen.

Źródło: https://brewiarz.pl/

* * *

.

Sobota, 30 maja 2020
VII tydzień Okresu Wielkanocnego
Godzina Czytań

Kazanie afrykańskiego autora z VI wieku
(Kazanie 8, 1-3)

Jeden Kościół, przemawiający wszystkimi językami

Zakładki: 1. 2. 3. 4.

Zaczęli mówić wszystkimi językami. Podobało się Bogu w ten sposób ukazać obecność Ducha Świętego, że kto Go otrzymał, mówił wszystkimi językami. Mamy wiedzieć, ukochani bracia, że jest to ten sam Duch Święty, który w naszych sercach rozlewa miłość Bożą.

Ta miłość miała zgromadzić Kościół Boży na całym okręgu ziemi. Niegdyś jeden człowiek, który otrzymał Ducha Świętego, mógł przemawiać wszystkimi językami. Obecnie cały Kościół, zgromadzony w jedno przez tego samego Ducha, przemawia wszystkimi językami.

A zatem, jeżeli ktoś powie jednemu z naszych: "Otrzymałeś Ducha Świętego, czemu więc nie przemawiasz wszystkimi językami?" - ten niech odpowie: "Owszem, przemawiam nimi, bo należę do Ciała Chrystusa, czyli do Kościoła, który przemawia wszystkimi językami. Bo cóż innego Bóg wtedy oznajmił przez obecność Ducha Świętego, jeżeli nie to właśnie, że Jego Kościół będzie przemawiał wszystkimi językami?"

Wypełniło się to, co Pan obiecał: "Nikt młodego wina nie wlewa do starych bukłaków, lecz młode wino należy lać do nowych bukłaków, a tak jedno i drugie się zachowuje".

Nie darmo więc niektórzy, gdy słyszeli uczniów przemawiających wszystkimi językami, mówili: "Upili się młodym winem". Bo przecież ci uczniowie odrodzeni w łasce świętości, stali się jak gdyby nowymi bukłakami. Napełnieni młodym winem, czyli Duchem Świętym, pełni zapału przemawiali wszystkimi językami i tym oczywistym cudem zapowiadali, że Kościół stanie się powszechny przez języki wszystkich narodów.

Świętujcie więc ten dzień jako członki jednego Ciała Chrystusowego. Nie na próżno świętujecie, jeżeli jesteście tym, co świętujecie, przynależąc do tego Kościoła, który Pan napełnił Duchem Świętym i który wzrasta na całej ziemi. Pan uznaje go jako swój Kościół, a Kościół uznaje Pana. Pan, jak oblubieniec, nie opuszcza swojej oblubienicy i nikt Mu nie przypisuje innej.

Do was mówi Apostoł, do was, którzy jesteście zebrani spośród wszystkich narodów, to jest do Kościoła Chrystusa, do Jego członków, do Jego Ciała, do Jego Oblubienicy: "Znoście siebie wzajemnie w miłości, usiłujcie zachować jedność Ducha dzięki więzi, jaką jest pokój".

Zobaczcie, że tam, gdzie nakazał, abyśmy się wzajemnie znosili, wprowadził miłość, a tam, gdzie nakazał dążenie do jedności, wskazał więź pokoju. Takim jest dom Boży, wzniesiony z żywych kamieni; ojciec rodziny z radością w nim mieszka, a ruina spowodowana przez podziały nie powinna zasmucać jego oczu.

Módlmy się. Wszechmogący Boże, spraw, abyśmy ukończywszy obchód świąt wielkanocnych, * przy Twojej pomocy zachowali ich ducha w życiu i postępowaniu. Przez naszego Pana Jezusa Chrystusa, Twojego Syna, + który z Tobą żyje i króluje w jedności Ducha Świętego, * Bóg, przez wszystkie wieki wieków. Amen.

Źródło: https://brewiarz.pl/

* * *

Powrót . Powrót

kkk

Bóg stworzył świat z niczego. Świat ma swój początek, Bóg jest wieczny. Wszystko co Bóg Stworzył było dobre: rośliny, zwierzęta, planety. Anioł - dobry duch, służy Bogu i ludziom - posiada rozum, inteligencję. Szatan (Diabeł) - zły duch, zbuntowany anioł, nieprzyjaciel człowieka.

* * *

.

.