.

Słowo Biskupów Polskich

Osoby konsekrowane

.

LIST PASTERSKI
O RADZIE I ŚLUBIE CZYSTOŚCI

na niedzielę 1 lutego 2004 roku

Jr 1,4-5.17-19;
1Kor 12,31-13,13;
Łk 4,21-30

Umiłowani w Chrystusie Panu Siostry i Bracia,

Z woli Ojca Świętego Jana Pawia II, w Uroczystość Ofiarowania Pańskiego, w Polsce znaną jako Święto Matki Bożej Gromnicznej, będziemy już po raz ósmy przeżywali razem z całym Kościołem Światowy Dzień Życia Konsekrowanego. "Życie konsekrowane, głęboko zakorzenione w przykładzie i w nauczaniu Chrystusa Pana, jest darem Boga Ojca, udzielonym Jego Kościołowi za sprawą Ducha Świętego" (VC l). Świadectwo życia konsekrowanego, naznaczonego realizacją rad ewangelicznych: czystości, ubóstwa i posłuszeństwa, zawsze jest obecne we Wspólnocie Kościoła dzięki ślubom Szczególnie silne, oprócz codziennego zaangażowania duszpasterskiego osób konsekrowanych, staje się świadectwo życia ukrytego, ofiarowanego Bogu i ludziom poprzez zamknięcie w klasztorach klauzurowych i kontemplacyjnych. Rzadko zauważane na co dzień, a tak ważne dla całego Kościoła, wspólnoty życia kontemplacyjnego, są w dzisiejszym świecie rzadkim a przecież niezbędnym centrum modlitwy, ofiary oraz pełnej najwyższej miłości służby Bogu i bliźnim. Świadectwo życia konsekrowanego, podejmowanego przez niektórych, kieruje uwagę wszystkich, nie tylko wierzących, ku tajemnicy Królestwa Bożego, które uobecnia się już na ziemi, chociaż w pełni urzeczywistni się w niebie. Każdy wierzący z mocy chrztu świętego jest także powołany do naśladowania Chrystusa, z zachowaniem specyfiki własnego powołania. Ta właśnie myśl jest obecna w tegorocznym Programie Duszpasterskim, którego realizację rozpoczęliśmy w Pierwszą Niedzielę Adwentu. Dziękując Bogu, że w ciągu stuleci nigdy nie zabrakło ludzi, którzy idąc posłusznie za wezwaniem Ojca, wierni poruszeniom Ducha Świętego, wybierali drogę szczególnego naśladowania Chrystusa na drodze życia konsekrowanego, chcemy w kolejnych latach, pochylać się nad problematyką realizacji poszczególnych rad ewangelicznych. Dzisiaj w sposób szczególny zatrzymajmy się nad pierwszym z tych darów laski, którymi życie konsekrowane jest naznaczone: nad czystością podejmowaną z racji na Królestwo Niebieskie, na kolejne lata pozostawiając problematykę realizacji innych rad ewangelicznych.

Dobrze zrozumiana i przeżywana czystość pozwala każdemu ludzkiemu sercu rozpalić w sobie wielką miłość do Boga i do ludzi. Jak naucza Sobór Watykański II "czystość jest osobliwym znakiem dóbr niebieskich i środkiem, który ułatwia ochocze poświęcenie się służbie Bożej i dziełom apostolatu" (PC 8). Czytania dzisiejszej niedzieli pozwalają nam dostrzec i rozpoznać wielką wartość czystości konsekrowanej, poprzez którą człowiek oddaje się Bogu niepodzielnym sercem. Zachowanie czystości pełnej, czyli dziewictwa, jako wyraz oddania się Bogu niepodzielnym sercem, jest odblaskiem nieskończonej miłości Boga, tej samej Miłości, która rozlana jest w sercach naszych przez Ducha Świętego. To Duch Święty przynagla nas, abyśmy odpowiedzieli na tę Miłość naszą całkowitą miłością do Boga i do braci (VC 21). Tak rozumiana czystość uważana jest powszechnie za "bramę" do całego życia konsekrowanego.

Prorok Jeremiasz, zgłębiając przed Bogiem tajemnicę swojego powołania, uświadomił sobie, że jego ludzkich sił może tu nie wystarczyć, że potrzebuje specjalnej łaski od Boga, aby zlecone mu zadanie mógł podjąć skutecznie, Poznawszy to, miał prawo odczuć lęk serca, i pytać, w jaki sposób słaby człowiek ma stać się nagle twierdzą warowną, kolumną ze siali i murem spiżowymi? W jaki sposób małość człowieka ma przyoblec się nagle w przymioty Boże? We współpracy z Bogiem okazuje się to jednak możliwe. Jak modliliśmy się w psalmie responsoryjnym - to sam Bóg jest opoką i twierdzą, skałą i zamkiem warownym (Ps 71). Słyszymy też odpowiedź udzieloną Jeremiaszowi, że plany Boże związane z jego osobą są wcześniejsze niż początek jego ziemskiej egzystencji: zanim przyszedł na świat, już Bóg go znał, poświęcił i ustanowił. Chodzi tu więc o dar od samego Boga, o Jego suwerenny wybór i od Niego otrzymane specjalne powołanie.

Podobnie jest też z powołaniem do życia w czystości, podejmowanej w imię Chrystusa, szczególnie czystości konsekrowanej przez Kościół mocą Boga. Tylko niektórzy otrzymują ten dar poznania i umiłowania miłości doskonalej. Duchową wartość tej drogi podkreślił sam Jezus Chrystus, gdy po wygłoszeniu pochwały dobrowolnego bezżeństwa z racji na królestwo niebieskie, dodał: kto może pojąć, niech pojmuje (Mt 19,12), By zrozumieć wartość tej drogi, zaakceptować ją i wprowadzić w życie, potrzebny jest więc specjalny dar łaski Bożej, specjalne powołanie.

Podkreślając specyfikę powołania do życia w celibacie i dziewictwie, należy zarazem przypomnieć, że przecież każdy chrześcijanin jest powołany, aby przeżywać swoje życie zachowując czystość właściwą dla swego stanu życia. Dlatego etyka katolicka mówi o zachowywaniu czystości przedmałżeńskiej, o zachowaniu odpowiedniej czystości w małżeństwie, o czystości wdowiej i o czystości osób żyjących w samotności, lecz nie składających ślubowi. Ojciec Święty, głosząc przed dziesięciu laty katechezy o życiu konsekrowanym, powiedział m.in., że "zarówno życie małżeńskie jeżeli jest pojęte po chrześcijańsku, jako wierność oblubieńcza aż do śmierci - jak również powołanie zakonne, a w sposób szczególny bezżeństwo dla królestwa Bożego, obrazują na swój sposób tajemnica oblubieńczej jedności Chrystusa z Kościołem" (23 listopada 1994). W Katechizmie Kościoła Katolickiego czytamy, że "szacunek dla dziewictwa ze względu na królestwo i chrześcijańskie rozumienie małżeństwa są nierozdzielne i wzajemnie się uzupełniają" (KKK 1620). Cnota czystości podejmowana w imię miłości Boga zawsze pogłębia więź człowieka z Bogiem a relacjom międzyludzkim nadaje nowy, głębszy sens.

Dotyczy to w sposób szczególny osób konsekrowanych. Ślub czystości "zawiera w sobie obowiązek doskonalej wstrzemięźliwości w celibacie" (KPK kan. 599). "Ta doskonalą powściągliwość, zachowywana ze względu na królestwo Boże, zawsze cieszyła się szczególnym szacunkiem Kościoła" (KK 42).

Święty Paweł, przedstawiając walory i cechy prawdziwej miłości, zaznacza, że Jest to droga doskonalsza niż wszelka wiedza czy heroiczna asceza. W słowach przepięknego Hymnu o miłości stwierdza krótko: największa jest miłość. Tłumaczy, że tylko miłość czyni człowieka wolnym i wielkim; bez niej wszystko jest pozbawione fundamentu i nie ma żadnej wartości. Miłość jest zatem miarą wielkości człowieka i wszelkiej doskonałości.

Powołanie do życia konsekrowanego, naznaczonego pełną czystością, pozostaje wyłącznie dziełem Bożej miłości. Wszyscy, którzy postanawiają iść za tym powołaniem, winni to czynić z miłości i z miłością. Droga ta, oznaczając rzeczywiste wyrzeczenie się życia małżeńskiego i rodzinnego, ma na celu osiągnięcie większego dobra, doskonalszej miłości, a w ostateczności Królestwa Niebieskiego. Ten akt pociąga za sobą absolutne oddanie się Bogu "niepodzielnym sercem" (por. 1 Kor 7,34) i coraz to dokładniejsze upodobnienie się do Chrystusa ukrzyżowanego. Ślub czystości jest więc wyrazem najgłębszej, wyłącznej i całkowitej miłości człowieka do Boga. Jest też odpowiedzią na wezwanie Boga, aby Go miłować "z całego swego serca, z całej duszy swojej i ze wszystkich swoich sił" (Pwt 6,5).

Dzięki darom Ducha Świętego człowiek zachowujący czystość wchodzi w szczególną zażyłość z Jezusem Chrystusem. To czyni go zdolnym do miłości oblubieńczej. Dziewictwo, jako czystość doskonała, daje szansę duchowego umierania i zmartwychwstawania z Chrystusem z miłości do Niego. Tak przeżywane dziewictwo nie tylko nie ogranicza ludzkiej miłości, ale ją zdecydowanie poszerza o wymiar ofiary i wyrzeczenia. Ten dodatkowy wymiar pozwala "odnaleźć się pełniej w Chrystusie ukrzyżowanym i zmartwychwstałym" (RD 10) a wraz z tym pełniej służyć ludziom.

Ewangelia ukazuje nam Jezusa, Który w synagodze w Nazarecie wygłasza "prowokacyjne" dla ówczesnych słuchaczy oświadczenie, że to On sam jest spełnieniem proroczych słów o przyjściu Mesjasza. Po tej wypowiedzi słuchacze Jezusa szybko przeszli od Jego akceptacji do odrzucenia, wyrzucając Go z miasta z zamiarem ukamienowania Go.

Ten dramatyczny incydent ukazuje Chrystusa jako Tego, Który jako świadek Prawdy zmusza słuchaczy do zajęcia wobec Niej konkretnego stanowiska: albo akceptacja Prawdy albo Jej odrzucenie. Pośród innych, obecnych w Kościele postaw pełnych ewangelicznego radykalizmu, taką funkcję pełnią wobec świata również osoby konsekrowane. Ich praktyka radosnej czystości jest pozytywną prowokacją wobec dzisiejszej hedonistycznej kultury, która odrzuca wiele norm etycznych a kwestię czystego, ewangelicznego przeżywania własnej płciowości sprowadza często do rangi zabawy sobą i własnym życiem. Wśród takich negatywnych postaw "osoba konsekrowana ukazuje, że to, co większość ludzi uważa za niemożliwe, dzięki łasce Pana Jezusa staje się możliwe i jest źródłem prawdziwego wyzwolenia" (VC 88). Tysiące osób życia konsekrowanego świadczą więc o tym, że można Boga miłować całym sercem, że moc Jego miłości potrafi dokonać wielkich rzeczy, że relacje międzyludzkie mogą być czyste i przejrzyste, że zmysły i instynkty dadzą się opanować, zaś miłość do człowieka może poprzez zachowanie czystości właściwej poszczególnym stanom, nabrać nowego wymiaru i nowej mocy służby.

Konsekrowana czystość jawi się zatem jako doświadczenie radości i wolności. Rozjaśniona światłem wiary w zmartwychwstanie Chrystusa wskazuje też na wartości ostateczne; przypomina, że przemija postać tego świata (1 Kor 7,31); zapowiada przyszłe przyjście Pana oraz związany z tym wydarzeniem nowy porządek świata, zgodnie z którym ani się żenić będą, ani za mąż wychodzić (Łk 20,35).

Światu dzisiejszemu i nam wszystkim potrzebny jest przykład życia czystego. Potrzebne jest całkowite oddanie się Bogu ze strony niektórych, aby wszystkim wyprosić większe otwarcie na pragnienie cnót chrześcijańskich, szczególnie cnoty czystości, wpisanej odpowiednio w każdą drogę chrześcijańskiego życia. Prośmy więc Boga, aby ideał życia w pełnej czystości podejmowanej ze względu na Boga, wśród wielu dobrych dróg i charyzmatów współczesnego życia, cieszył się szczególnym zrozumieniem i szacunkiem w opinii publicznej. Prośmy by ci, którzy wybierają tę niełatwą drogę życia według rad ewangelicznych, znajdowali w swoim środowisku moralne wsparcie i duchowe zaplecze. Prośmy, aby osoby konsekrowane Bogu na życie w doskonałej czystości, w pełni realizowały swoje powołanie do miłości doskonalej i aby ta miłość nadawała ich działaniu apostolskiemu głębszy duchowy rys i szczególną owocność. Niech czystość osób konsekrowanych podsyca ustawicznie żar ich miłości do Boga i ludzi, niech jej wewnętrzne piękno będzie zawsze "odblaskiem nieskończonej miłości łączącej trzy Boskie Osoby w tajemniczej głębi życia trynitarnego" (VC 21). Nas wszystkich taka postawa niech także wzywa do wierniejszego naśladowania Chrystusa, także poprzez zachowanie czystości właściwej dla każdego stanu, abyśmy po życiu wiernym Ewangelii otrzymali udział w wiecznej miłości.

Maryja, Przeczysta Dziewica, od momentu Niepokalanego Poczęcia poprzez całe swoje życie najdoskonalej ukazuje nam Bożą miłość i Boże piękno pełnej czystości, (por. VC 28). W przeddzień święta Ofiarowania Pańskiego, zawierzając Jej wstawiennictwu wszystkie osoby konsekrowane oraz wszystkie młode serca poszukujące drogi doskonałości, prośmy Maryję o dar miłości czystej i pięknej, dzięki której osoby konsekrowane będą mogły owocnie "kochać, wielbić i służyć" (VC 111) stając się pośród świata odblaskiem Bożego piękna.

Ogarniając modlitwą wszystkie czyste serca, szczególnie serca osób młodych, poszukujących miłości doskonalej, i wszystkich żyjących w czystości należnej ich stanowi, w szczególny sposób osoby życia konsekrowanego, z serca błogosławię w Imię Ojca i Syna i Ducha Świętego.

Biskup Sandomierski
+ Andrzej Dzięga
Przewodniczący Komisji Konferencji Episkopatu Polski
ds. Instytutów Życia Konsekrowanego
i Stowarzyszeń Życia Apostolskiego

Sandomierz, w Uroczystość Objawienia Pańskiego 2004 r.

Katowice, 22.01.2004 r.
VB II 1028/04

Wikariusz Generalny

Zarządzenie:
Lisi należy przeczytać na Mszach św. w niedzielę 1 lutego 2004 r.

góra

* * *

.

23.01.2008 - List na Dzień Życia Konsekrowanego

KOMISJA KONFERENCJI EPISKOPATU POLSKI
DS. INSTYTUTÓW ŻYCIA KONSEKROWANEGO
I STOWARZYSZEŃ ŻYCIA APOSTOLSKIEGO

LIST PASTERSKI
"Osoby konsekrowane
w służbie człowiekowi w potrzebie"

III Niedziela Zwykła - 27.01.2008 r.

Iz 8, 23b-9,3
1Kor 1, 10-13
Mt 4, 12-23

  1. "Złamałeś jego ciężkie jarzmo": nieść wyzwolenie
  2. "Byście byli jednego ducha i jednej myśli": budować pokój i wspólnotę
  3. "Głosząc Ewangelię o królestwie": ewangelizować

Drodzy Bracia i Siostry,

obchodząc w całym Kościele 2 lutego, w święto Ofiarowania Pańskiego, już po raz dwunasty Światowy Dzień Życia Konsekrowanego, pragniemy w Polsce przygotować się do tego świętowania i - w świetle słowa Bożego dzisiejszej niedzieli rozważyć niektóre formy służby miłości (servitium caritatis), jaką pełnią osoby konsekrowane wobec człowieka znajdującego się w potrzebie. Służba ta bowiem jest nie tylko "obfitowaniem w dobre uczynki" - o co zresztą prosiliśmy w dzisiejszej kolekcie - ale też uczestnictwem w misji całego Kościoła, a ta jest przecież kontynuacją misji samego Jezusa Chrystusa.

.

1. "Złamałeś jego ciężkie jarzmo":
nieść wyzwolenie

Prorok Izajasz w pierwszym czytaniu opisując tragiczną sytuację społeczeństwa Galilei (czyli "Krainy Zabulona i Neftalego"), które po najeździe Asyrii w 732 roku przed Chrystusem, zostało w dużej części deportowane do niewoli i skazane na niebyt historyczny, mówi o ciemnościach i mrokach, o upokorzeniu przez Pana; ale też w tych konkretnych wydarzeniach dziejowych dostrzega promyk nadziei, widzi "światłość wielką" tudzież "pomnożoną radość" i "zwiększone wesele". U podstaw tej proroczej wizji legła Boża obietnica przyjścia Mesjasza, który niesie wyzwolenie: "łamie ciężkie jarzmo i pręt ciemiężcy".

"Nieść wyzwolenie" - oto zadanie, które wiele zakonów ma zapisane w swoich ustawach (Konstytucjach). Przecież i dziś niesprawiedliwości, ucisku i niewoli nie brakuje na świecie w żadnym jego zakątku. Są niewole indywidualne (takie jak narkomania, alkoholizm, nikotynizm i inne zgubne nałogi i uzależnienia oraz przewlekłe nieuleczalne choroby) i są też niewole strukturalne (takie jak choćby handel ludźmi, prostytucja, ekonomia bez solidarności, zjawiska migracyjne). Osoby konsekrowane stały zawsze w pierwszym szeregu tych, którzy nieśli "światłość wielką" dla "mieszkańców kraju mroków"; tych, którzy nieśli wolność dla zniewolonych i uciśnionych. Przywołajmy parę przykładów: trynitarze na przestrzeni wieków "wykupili" wolność dla dziesiątek tysięcy niewolników, współcześnie pracują wśród więźniów i uzależnionych; kamilianie poświęcają się narkomanom i bezdomnym; siostry Maryi Niepokalanej, pasterki i pasterzanki ratują kobiety oddające się prostytucji: prowadzą dla tych kobiet specjalne domy i wdrażają niecodzienny program wychodzenia z tej niewoli; bonifratrzy mają własne apteki i szpitale.

Bogu niech będą dzięki za osoby konsekrowane, za ich wrażliwość i przejęcie się do głębi potrzebami świata cierpiącego i ubogiego, za ich siłę wyobraźni i kreatywności w pomaganiu potrzebującym i zniewolonym, za ich ofiarną i gorliwą służbę przede wszystkim najuboższym i najbardziej potrzebującym.

.

2. "Byście byli jednego ducha i jednej myśli":
budować pokój i wspólnotę

Drugie czytanie przynosi nam reakcję św. Pawła na spory, swary, waśnie i kłótnie chrześcijan w Koryncie. Apostoł upomina ich i zaklina, aby przestali siać ziarna niezdrowej rywalizacji i gorszącej niezgody. Taka postawa bowiem niszczy jedność i wprowadza godne ubolewania rozłamy. A w Kościele nie powinien panować ani duch wymuszonego kolektywizmu ani egoistycznego indywidualizmu; każda zaś wspólnota zakonna żyje duchowością komunii, a nie kultem jednostki (nawet jeżeli ona byłaby najbardziej charyzmatyczna i utalentowana). "Od osób konsekrowanych oczekuje się, by były prawdziwymi mistrzami komunii i by żyły jej duchowością, jako świadkowie i twórcy owej , która zgodnie z zamysłem Bożym stanowi zwieńczenie historii człowieka" (Vita consecrata, 46).

"Tworzenie komunii", budowanie wspólnoty wiary, które ułatwiają wzajemną akceptację, sprzyjają praktykowaniu życia chrześcijańskiego, krzewią przyjaźń i popierają współpracę - to posługa wielu osób konsekrowanych zaangażowanych w apostolatach wychowawczych i parafialnych. Szczególnie owocne są tutaj relacje z tymi świeckimi, którzy współuczestniczą w tym samym charyzmacie i misji, co osoby konsekrowane. W ten sposób zaczyn Bożej łaski wchodzi niejako w wielką dzieżę życia kulturalnego, gospodarczego i politycznego na świecie i jest stawiany opór dążeniom rozłamowym i separatystycznym, jakich i dziś nie brakuje w sercu człowieka i w relacjach społecznych.

Nie tyle chodzi tu o budowanie alternatywy dla bezosobowej globalizacji, ile o odpowiedź i pomoc tym, którzy tęsknią za autentyczną wspólnotą i jednością w duchu miłości i solidarności. To są emigranci i uciekinierzy, turyści i pielgrzymi, bezrobotni i bezdomni, odrzuceni na margines i zapomniani, dzieci i młodzież, niepełnosprawni i w podeszłym wieku. Przywołajmy parę przykładów: pijarzy, salezjanie, bracia szkolni, michaelici, salwatorianie czy siostry prezentki, urszulanki szare, niepokalanki, nazaretanki i zmartwychwstanki specjalizują się w wychowaniu i duszpasterstwie młodzieży. Z prowadzenia sanktuariów i ośrodków rekolekcyjnych znani są m.in. franciszkanie, kapucyni, franciszkanie konwentualni, karmelici bosi i jezuici. Działalność charytatywna jest domeną m.in. albertynów, którzy pomagają ubogim w schroniskach i przytuliskach oraz wydają posiłki w kuchniach dla ubogich. Wśród polskich emigrantów pracują m.in. chrystusowcy, zmartwychwstańcy i misjonarki Chrystusa Króla.

Trzeba przy tym pamiętać, że osoby konsekrowane niosąc pomoc potrzebującym, w rzeczywistości troszczą się "o wizerunek Boga zniekształcony w obliczach braci i sióstr, w ich twarzach oszpeconych przez głód, w twarzach rozczarowanych przez puste obietnice polityków, w upokorzonych twarzach tych, których kultura jest poniżana, w twarzach przelęknionych zaślepioną przemocą, w niespokojnych twarzach dzieci, w twarzach kobiet znieważanych i poniżanych, w zmęczonych twarzach migrantów, którzy nie spotkali się z godziwym przyjęciem, w twarzach starców, którym brak najbardziej podstawowych warunków godnego życia" (Vita consecrata, 75).

Bogu niech będą dzięki za osoby konsekrowane, za ich życie ofiarnej, czynnej i bezinteresownej miłości, która tworzy pokój i komunię, za nową wyobraźnię miłosierdzia w pomaganiu opuszczonym i zagubionym, za ich konkretną i wielkoduszną służbę przede wszystkim dzieciom i młodzieży.

.

3. "Głosząc Ewangelię o królestwie":
ewangelizować

Ewangelia dzisiejszej niedzieli ......

Ciąg dalszy

<< do przeglądu prasy
.