.

.

150. ROCZNICA OGŁOSZENIA DOGMATU
O NIEPOKALANYM POCZĘCIU
NAJŚWIĘTSZEJ MARYI PANNY

Przywilej Niepokalanego Poczęcia
a Wniebowzięcie
Najświętszej Maryi Panny

Jednym ze skutków grzechu Adama i Ewy była utrata daru nieśmiertelności. Wyjęci uprzednio spod prawa śmierci, Adam i Ewa po swoim upadku poddani zostali prawu powodującemu naturalny kres ich życia. Zgodnie z przekonaniem podzielanym już przez pierwszych chrześcijan, Maryja, Matka Zbawiciela, została z duszą i ciałem przeniesiona do Nieba - a Jej śmierć była śmiercią pozorną i nazywano ją "przejściem" lub "zaśnięciem". Nie łączono jednak tego faktu z przekonaniem o Jej niepokalanym poczęciu, o wyjęciu Jej spod prawa dziedziczenia skutków grzechu pierworodnego, a więc i prawa śmierci. Przekonanie o niepokalanym poczęciu Najświętszej Maryi Panny uformowało się bowiem wiele lat później niż wiara w Jej wniebowzięcie. Teologowie, zwłaszcza wschodni, postrzegali wniebowzięcie Najświętszej Maryi Panny jako udział w zmartwychwstaniu i wniebowstąpieniu Chrystusa; jako antycypację i zapowiedź powszechnego zmartwychwstania. Maryja jako pierwsza z ludzi otrzymała pełnię darów wysłużonych dla ludzi przez Jej Syna. Jest pierwszą, która uczestniczy z duszą i ciałem w pełni chwały uwielbionego człowieczeństwa Jej Syna. Jej wniebowzięcie jest zapowiedzią oczekującego także nas udziału w chwale zmartwychwstałego Chrystusa. Ojcowie Soboru Watykańskiego II w Konstytucji dogmatycznej o Kościele nazwali Maryję "obrazem i początkiem rzeczywistości mającej stać się udziałem wszystkich członków Kościoła" (por. nr 68).

Kraków. Kościół Mariacki. Ołtarz Wita Stwosza

Związek pomiędzy prawdą o niepokalanym poczęciu Najświętszej Maryi Panny a Jej wniebowzięciem podkreślił wyraźnie dopiero papież Pius XII w encyklice Fulgens corona (1953 r.), wydanej trzy lata po ogłoszeniu dogmatu o wniebowzięciu. Czytamy w niej: "Wydaje się, że odtąd wszyscy chrześcijanie mogą zwrócić swoje umysły i serca w głębszy i skuteczniejszy sposób do samej tajemnicy Niepokalanego Poczęcia Najświętszej Dziewicy. Na skutek bowiem najściślejszej łączności, jaka zachodzi między tymi dwoma dogmatami, uroczyste ogłoszenie i postawienie w należytym świetle Wniebowzięcia Maryi Panny, będącego jakby koroną i dopełnieniem poprzedniego przywileju Maryjnego, sprawiło, że w większej pełni i jasności ukazała się najmędrsza harmonia Bożego planu, według którego Bóg chciał, aby Najświętsza Maryja była wolna od wszelkiej zmazy pierworodnej. Ze względu bowiem na te dwa niezwykłe przywileje, udzielone Bogurodzicy, tak początek Jej ziemskiej pielgrzymki, jak i jej koniec rozbłysły jasnym światłem. Doskonałej niewinności Jej duszy, wolnej od wszelkiej zmazy, odpowiada w sposób niezwykle harmonijny najpełniejsze uwielbienie Jej dziewiczego ciała, a Ona jak była złączona ze swym Jednorodzonym Synem w walce przeciwko piekielnemu wężowi, tak razem z Nim uczestniczy w chwalebnym triumfie nad grzechem i jego przesmutnymi następstwami".

Według apokryficznych przekazów, świadkami wniebowzięcia Maryi mieli być wszyscy Apostołowie, którzy na ten dzień zostali zgromadzeni w cudowny sposób przy Jej łożu i asystowali przy złożeniu Jej ciała do grobu, który następnego dnia okazał się pusty. Tradycja lokowała te wydarzenia na jerozolimskiej górze Syjon i w Dolinie Jozafata. Upamiętniały je wznoszone na tym miejscu kolejne kościoły. W krypcie aktualnej Bazyliki Wniebowzięcia na Syjonie znajduje się urocza rzeźba spoczywającej na śmiertelnym łożu Matki Zbawiciela.

W jednym ze starożytnych apokryfów, który przypisywano Józefowi z Arymatei, apostoł Tomasz, przeniesiony w cudowny sposób na ów dzień z Indii do Jerozolimy - podobnie jak inni Apostołowie z krajów, w których głosili Ewangelię - ujrzał Maryję unoszoną do nieba. Kiedy błagał Ją o znak potwierdzający prawdziwość widzenia, Maryja rzuciła mu swoją przepaskę. W późnym średniowieczu czczono tę "relikwię" we Włoszech w katedrze w Prato, a malarze florenccy prześcigali się w przedstawianiu tej legendy na licznych obrazach.

Podobne powyższemu opowiadania o wniebowzięciu Najświętszej Maryi Panny wywarły wielki wpływ na chrześcijańską wyobraźnię. Liczni artyści, najpierw w Grecji, Kapadocji, Egipcie, a potem we Włoszech, Francji i Hiszpanii, przedstawiali wniebowzięcie Maryi na barwnych ikonach czy na iluminacjach umieszczanych w średniowiecznych rękopisach. Sceny Jej "zaśnięcia" lub "wniebowzięcia" znajdujemy w ornamentacji licznych świątyń romańskich, gotyckich i barokowych. Do najbardziej znanych należy wykonana w XII w. mozaika w Bazylice S. Maria Maggiore w Rzymie oraz mozaika w rzymskiej Bazylice św. Pawła za Murami.

W licznych polskich kościołach przedstawienie wniebowzięcia znajduje się na obrazach umieszczonych w nastawach głównych ołtarzy, na sklepieniach licznych świątyń. Do najbardziej znanych należy kompozycja rzeźbiarska "zaśnięcia" Matki Bożej Wita Stwosza w krakowskiej Bazylice Mariackiej (rok 1489) oraz kompozycja "wniebowzięcia" umieszczona w ołtarzu Bazyliki Jasnogórskiej (1728 rok).

Ks. Florian

Tygodnik "niedziela" Nr 33 - 15 sierpnia 2004r.

góra


.

150. ROCZNICA OGŁOSZENIA DOGMATU
O NIEPOKALANYM POCZĘCIU
NAJŚWIĘTSZEJ MARYI PANNY

CUDOWNY MEDALIK

W 1830 roku, kiedy Francją wstrząsała kolejna z rewolucji, tzw. rewolucja lipcowa, w Paryżu, w klasztorze Sióstr Miłosierdzia (tzw. Szarytek) przy ul. du Bac, młodej nowicjuszce, Katarzynie Labouré, objawiła się Matka Boża. Skarżąc się na powszechne łamanie Bożych przykazań, Maryja zapowiedziała kary, jakie spadną na Francję, jeżeli ten kraj się nie nawróci. Zachęcała Katarzynę do modlitwy i uczynków pokutnych. W drugim z objawień Katarzyna ujrzała w kaplicy Najświętszą Pannę, depczącą stopą głowę węża. W dłoniach trzymała kulę ziemską, jakby ofiarowywała ją Bogu. Po chwili obraz ten uległ zmianie: Matka Boża miała teraz ręce spuszczone ku kuli ziemskiej, na której stała, a z Jej dłoni tryskały dwie wiązki promieni. Katarzyna usłyszała: "Te pro mienie są symbolem łask, jakie zlewam na osoby, które Mnie o nie proszą". Dokoła postaci Maryi ukazał się napis: "O Maryjo bez grzechu poczęta, módl się za nami, którzy się do Ciebie uciekamy". Następnie Katarzyna ujrzała literę "M" z wystającym z niej krzyżem i dwunastoma gwiazdami dokoła, a pod monogramem dwa Serca: Jezusa i Maryi. Pod koniec tego objawienia Katarzyna otrzymała polecenie: "Postaraj się, by wybito medale według tego wzoru".

O objawieniu Katarzyna zawiadomiła swojego spowiednika - ks. Aladela. Ten poradził się arcybiskupa Paryża, który po zbadaniu sprawy orzekł, że nie widzi w tym objawieniu nic, co by sprzeciwiało się nauce katolickiej. 30 czerwca 1832 roku wybito 1500 pierwszych medalików. Szybko zyskały sobie tak wielką sławę, że nadano im nazwę cudownych medalików. W ciągu 10 lat w samym tylko Paryżu wybito ich ponad 60 min.

Już w 1836 r. arcybiskup Paryża zarządził kanoniczne zbadanie objawień. Raport komisji stwierdził wiarygodność tak objawień, jak i cudów. Wtedy biskup wydał dekret, w którym stwierdził: "Niezwykła szybkość, z jaką medalik się rozprzestrzenił, wielka liczba, w jakiej został wybity i rozprowadzony, zadziwiające dobrodziejstwa i szczególne łaski otrzymane przez wiernych, noszących z ufnością ten medalik, wydają się być środkami, przez które niebo potwierdza rzeczywistość objawień i prawdziwość polecenia, a także aprobuje wyrabianie i rozszerzanie medalika". W liście pasterskim arcybiskup zachęcał do noszenia medalika i do odmawiania aktu: "O Maryjo, bez grzechu poczęta, módl się za nami, którzy się do Ciebie uciekamy".

Zwyczaj noszenia medalików z podobizną Najświętszej Maryi Panny znany był od wieków. Papież Pius V w 1566 r. udzielił odpustu zupełnego tym, którzy je nosili. Można do nich zaliczyć także rycerskie ryngrafy. Nie był to jednak zwyczaj powszechny, a w czasach bezbożnej rewolucji we Francji prawie zaniknął. Cudowny medalik przywrócił go na nowo i rozpowszechnił w całym katolickim świecie, a ponieważ nowe medaliki były małe i wykonane z lekkiego materiału, chętnie je noszono.

Wśród łask uzyskanych za pośrednictwem cudownego medalika najwięcej było nawróceń zatwardziałych grzeszników lub tak licznych w tamtych czasach wrogów chrześcijaństwa. Najgłośniejsze z nich miało miejsce w Rzymie w 1842 roku, kiedy to Żyd, artysta muzyk, Alfons Ratisbone przeszedł na chrześcijaństwo. W celu przeciwstawienia się falom bezbożnictwa młody kleryk franciszkański - o. Maksymilian Kolbe, zakładając w 1917 roku. Rycerstwo Niepokalanej, postanowił za pomocą cudownego medalika nawracać masonów, bezbożników i wrogów Kościoła. Wkrótce utworzony przez o. Maksymiliana, niedaleko Warszawy, Niepokalanów stanie się jednym ze światowych ośrodków szerzenia kultu Niepokalanej i apostolstwa cudownego medalika oraz figurek Niepokalanej, wykonanych według widzenia wizjonerki z Paryża. Nazwę "cudowny medalik" zatwierdził w 1894 r. papież Leon XIII i zezwolił na obchodzenie święta Objawienia Cudownego Medalika (dnia 27 listopada). Katarzyna Labouré zmarła w ostatni dzień 1876 roku. Jej beatyfikacji dokonał Pius XI w 1933 r., a kanonizacji Pius XII w 1947 roku. Ciało Świętej spoczywa w Paryżu, w kaplicy nowicjatu przy ul. du Bac. Kaplicę objawień nawiedzają codziennie setki wiernych - należy ona do bardziej znanych sanktuariów Francji.

W 1836 r. założono w Paryżu Bractwo Córek Maryi Niepokalanej, znane bardziej jako Dzieci Maryi. Zespoły Bractwa, gromadzące dzieci i młodzież żeńską, zaistniały wkrótce w wielu parafiach całego Kościoła. Niewątpliwie objawienia św. Katarzyny oraz cudowny medalik przyczyniły się do wzrostu kultu Niepokalanej, a także do ogłoszenia dogmatu o Niepokalanym Poczęciu Najświętszej Maryi Panny.

Ks. Florian

Tygodnik "niedziel" Nr 29 - 18 lipca 2004r.

góra


.

NIEPOKALANIE POCZĘTA NAJŚWIĘTSZA MARYJA PANNA

PATRONKA
RYCERSTWA POLSKIEGO

O. EUSTACHY RAKOCZY OSPPE

Pełna chwały postać Najświętszej Maryi Panny obleczona w słońce, ukoronowana wieńcem z gwiazd dwunastu, stojąca na księżycu i depcząca węża - to Immaculata, Niepokalana, najpopularniejszy wizerunek Błogosławionej Dziewicy czasów nowożytnych. Popularność tego tematu budzi tym większe zdumienie, że dogmat o Niepokalanym Poczęciu Najświętszej Maryi Panny ogłoszony został dopiero w 1854 roku bullą Ineffabilis Deus przez papieża Piusa IX. W minionych wiekach takie przedstawienia Najświętszej Dziewicy są bez wątpienia świadectwem wiary Kościoła w Jej Niepokalane Poczęcie. Plastyka XVII stulecia stworzyła swój własny typ wizerunku, a powstające wówczas kompozycje miały uczcić Błogosławioną Dziewicę w tajemnicy Jej Niepokalanego Poczęcia.

Powielano ten wzorzec w niezliczonych drukach ulotnych i książkowych ilustracjach. Ikonografia Niepokalanego Poczęcia odwołująca się do niektórych wersetów Starego Testamentu, a także fragmentu 12. rozdziału Apokalipsy była różnorodna i wielowątkowa.

Przedstawienia Niewiasty Apokaliptycznej, obleczonej w słońce, nosiły na gruncie polskim wielkie znamiona aktualności politycznej i narodowej. W wieku XVII - wieku krwawego "potopu" dla Rzeczypospolitej, uwikłanej w rozliczne konflikty religijne i polityczne - postać Niewiasty Apokaliptycznej stała się ikonograficznym przedstawieniem Maryi odnoszącej zwycięstwo. Maryja depcząca węża odnosi zwycięstwo nad szatanem, nad grzechem. Ona stała się Dziewicą Zwycięską. Ta, która w historii ludzkości odniosła największe zwycięstwo, stała się Patronką walczących w obronie wiary, rodziny i Kościoła. W tajemnicy Niepokalanego Poczęcia stała się więc Maryja Patronką Polskiego Rycerstwa. Odtąd wizerunek Niepokalanej będzie się pojawiał na husarskich zbrojach, chorągwiach, na orężu i na ryngrafach.

Częsty pielgrzym jasnogórski - król Władysław IV pragnął ustanowić pierwszy polski order. Nazwany Orderem Niepokalanego Poczęcia Najświętszej Maryi Panny, zatwierdzony został przez papieża Urbana V 5 lipca 1634 r. Jego dewizą miało być zawołanie: Vicisti, Vince! (Zwyciężyłaś, Zwyciężaj!). Do zapowiedzianej w 1637 roku inicjacji orderu jednak nie doszło, gdyż Sejm go nie zatwierdził. Król powołał jedynie Bractwo Niepokalanego Poczęcia i Wniebowzięcia Maryi Panny. Przystąpiła do niego szlachta z husarskich chorągwi.

O tym, jak gorące nabożeństwo żywił ten monarcha do Niepokalanej Dziewicy, świadczy złożone na Jasnej Górze jego wotum - złota figurka Niepokalanej wysadzana szlachetnymi kamieniami. Według klasztornej tradycji, figurka ta towarzyszyła władcy w jego służbie Rzeczypospolitej.

Świadectwem kultu Niepokalanej tamtych czasów są także zachowane egzemplarze zbroi husarskiej. Najczęstszym motywem zdobniczym kirysu zbroi był umieszczany po prawej (heraldycznie) stronie znak krzyża kawalerskiego - godło stanu rycerskiego, wpisane w koło. Symetrycznie - po lewej stronie, na sercu, pojawiał się wówczas medalion z Maryją Niepokalanie Poczętą. Postać Niepokalanej w promienistej glorii umieszczona była na półksiężycu. Najczęściej przywoływanym w literaturze przykładem takiej zbroi husarskiej z pierwszej polowy XVII wieku jest zbroja Stanisława Skórkowskiego, sędziego stężyckiego, sekretarza króla Władysława IV. Podobnie dekorowano także inne husarskie zbroje tej epoki.

W zbiorach Muzeum WP w Warszawie zachował się późniejszy, XVIII - wieczny kirys-kaplerz, wykonany z grubej miedzianej blachy. Obie jego strony są malowane olejno. Awers przedstawia Niepokalaną stojącą na kuli ziemskiej, jedną stopę opierającą na księżycu, drugą depczącą węża. Rewers wypełnia Chrystus Ukrzyżowany. Zabytek pochodzi ze zbiorów w Nieświeżu. W Muzeum tym znajduje się również szabla z połowy XVIII wieku, której głownię zdobi wizerunek Maryi Niepokalanej, potwierdzając tezę o popularności tego motywu w polskiej kulturze religijno-patriotycznej.

W zbiorach Akademii Polonijnej w Częstochowie przechowywany jest owalny kaplerz, malowany olejno na miedzianej blasze, sięgający przełomu XVII/XVIII wieku. Na awersie umieszczono rzadko przedstawiany temat "Stworzenie Niepokalanej". Cała scena rozgrywa się w niebie, pośród obłoków, a Stwórca, gestem znanym z Kaplicy Sykstyńskiej, powołuje Maryję do życia. Niepokalana stoi w nimbie z gwiazd, z księżycem u stóp, krzyżując dłonie na piersiach. Maryja spogląda, lekko pochylając głowę, na skrzydlatego smoka wczepionego pazurami w ziemski glob, na szatana, którego - zgodnie z obietnicą z Księgi Rodzaju - ma pokonać. Malarskim wzorcem omawianej kompozycji z kaplerza jest malowidło z końca XVII wieku z kaplicy św. Elżbiety w katedrze we Wrocławiu (obecnie jest tam obraz Matki Boskiej Częstochowskiej). Twórca kaplerza rozbudował program ikonograficzny pierwowzoru, umieszczając w górnej partii obrazu białą gołębicę - symbol Ducha Świętego.

W Jasnogórskich zbiorach zachował się prostokątny kaplerz z wizerunkiem Niepokalanej na tle ośmiopromiennej gwiazdy z czasów konfederacji barskiej. Tytułowy bohater Hymnu narodowego gen. Jan Henryk Dąbrowski pozostawił na szlaku swego marszu ku niepodległości nie tylko dźwięki niepowtarzalnego dla nas Mazurka, ale i narodowe relikwie: jasnogórski ryngraf i figurkę Niepokalanej.

Postać Maryi Niepokalanej umieszczona była również na sztandarach tamtej epoki. Świadczy o tym obraz z Muzeum Czartoryskich w Krakowie, przedstawiający husarię w bitwie ze Szwedami pod Kaliszem w 1706 r. Dzieło anonimowego malarza, wykonane wg malowidła stropowego w zamku w Podhorcach, przedstawia oddział husarii ze sztandarem w barwach narodowych. Na płacie sztandaru widnieje krzyż kawalerski, a w jego centrum - wizerunek Niepokalanej. Obraz Maryi Niepokalanej obecny jest także na zachowanym sztandarze regimentu jazdy ordynacji Zamoyskich z drugiej połowy XVIII wieku.

Tworzące się u progu niepodległości polskie formacje wojskowe pragnęły podkreślić swój narodowy, polski charakter i sięgały po dawne barwy i znaki. Najsłynniejszym sztandarem wojskowym z Maryją Niepokalaną jest w wieku XX sztandar elitarnego 14. Pułku Ułanów Jazłowieckich. W centrum krzyża kawalerskiego w laurowym wieńcu haftowanym złotą nicią umieszczono biało-złoto-błękitny wizerunek Maryi Niepokalanej. W tym pułku istniał też zwyczaj wręczania zasłużonym oficerom pamiątkowych ryngrafów z tym właśnie wizerunkiem Najświętszej Dziewicy.

W odrodzonej Rzeczypospolitej spotykamy również przejawy kultu Niepokalanej Patronki Rycerstwa. I tak np. obywatele Warszawy, kiedy składali gen. Józefowi Hallerowi pamiątkową szablę dla uczczenia jego zasług w obronie stolicy przed bolszewikami, nieprzypadkowo na tę ceremonię wybrali dzień uroczystości Niepokalanego Poczęcia Najświętszej Maryi Panny - 8 grudnia 1920r.

Za naszych dni wielkie nabożeństwo do Niepokalanej żywił komendant główny Batalionów Chłopskich - gen. Franciszek Kamiński. W ostatnich latach swego życia na 8 grudnia pielgrzymował na Jasną Górę. Przystępował wówczas do sakramentów świętych, a w Kaplicy Cudownego Obrazu uczestniczył w uroczystej Liturgii.

Niepokalana Dziewica, która przez wieki hetmaniła naszym praojcom, i dzisiaj również w katedrze polowej WP w głównym ołtarzu, pośród wojskowych znaków, stojąc - słucha żołnierskiej modlitwy. Obecna jest również na fasadzie tej świątyni i stamtąd ogarnia opieką całą armię Rzeczypospolitej. Niepokalana Patronka Polskiego Rycerstwa zda się wołać dzisiaj do żołnierzy wszystkich stopni słowami poetki:

.
Ja was wiodę, stawiam, gdzie trwoga (...)
I tak sprawuję zdane mi przez Boga Hetmaństwo polne (...).

(M. Konopnicka, Bogarodzica)

"Stworzenie Niepokalanej" - kaplerz z kaplicy polowej XVII/XVIII wieku.
Ze zbiorów Akademii Polonijnej w Częstochowie. Fot. Jarosław Madalinski

Tygodnik "niedziela" Nr 49 - 7 grudnia 2003r.

góra


.

Niepokalane Poczęcie
Najświętszej Marji Panny.

(8 grudnia)

Witaj, Święta i Poczęta niepokalanie,
Maryjo, śliczna lilijo, nasze kochanie!
Witaj czysta Panienko,
Najjaśniejsza Jutrzenko.
Witaj Święta, wniebowzięta. Niepokalana!

Twą pięknością, niewinnością nieba górujesz,
Dostojeństwa i Panieństwa wszystkie celujesz;
W pierwszym. Panno, momencie,
Święte Twoje Poczęcie.
Jaśniejące jako słońce. Niepokalanie.

Sam Bóg święty z Ciebie wzięty dla Twej przyczyny,
Żeś się stała i została zawsze bez winy;
Tyś przed wieki przejrzana,
I za Matkę wybrana
Jezusowi Chrystusowi, Niepokalana.

Twoje państwo i poddaństwo świat, nieba Pani!
Cesarzowie, Monarchowie Twoi poddani;
Dla Twojej niewinności
Bóg Ci dal z Swej hojności:
Żeś poczęta zaraz Święta, Niepokalana.

Luminarze, chociaż w parze, nie tak jaśnieją,
Bo przy świętem Poczęciu Twem zaraz blednieją;
Tyś nad słońce jaśniejsza
I nad gwiazdy śliczniejsza.
Jako zorze w swojej porze, Niepokalana.

Sami Święci wniebowzięci nie wyrównają
Twej piękności i czystości, którąć przyznają;
Wszyscy Ci się dziwują,
Niewinność Twą szanują:
Żeś tak święta z Anny wzięta Niepokalana.

I świat cały, choć zuchwały. Twoje Poczęcie
Niepokalane wysławia, w pierwszym momencie;
Wszystkie razem stworzenia
Wyznają bez wątpienia:
Żeś jest droga Matka Boga, Niepokalana.

Więc Cię sławiąc, błogosławiąc. Panno, prosimy:
Niech czystymi, niewinnymi zawsze będziemy,
Za to życie dajemy,
I mocno wyznajemy:
Żeś jest Święta i Poczęta Niepokalanice.

góra

.

Święto Niepokalanego Poczęcia Najświętszej Marji Panny zajmuje pomiędzy świętami roku kościelnego o tyle wybitniejsze miejsce, że jest pierwszym większym świętem tegoż roku. Jest również jedynym świętem adwentu, owego poważnego czasu pokuty, duchowego odrodzenia i przygotowania na Święta Bożego Narodzenia. Z tej uroczystości uczymy się najlepiej, jakiem powinno być owo przygotowanie. Czcząc Najświętszą Dziewicę jako najgodniejszą Matkę Bożą, wolną nawet od najmniejszej skazy grzechowej, wskazuje Kościół święty, ze chrześcijanie powinni przygotować drogi Panu, a czynią to, zachowując swe serca wolne od złego i wszelkich grzesznych skłonności i uświęcając je dla Boga. Wierny lud wita dzisiejsze święto piękną pieśnią:

Witaj, święta i Poczęta Niepokalanie,
Maryjo śliczna lilijo, nasze kochanie!

Najczystsza Panienka, będąc sama bez zmazy, wyprasza także swoim czcicielom czystość i niewinność serca. To też kończy się wspomniana pieśń uwielbieniem i prośbą do Najświętszej Dziewicy:

Więc Cię sławiąc, błogosławiąc. Panno prosimy;
Niech czystymi, niewinnymi zawsze będziemy.

Podstawą dzisiejszego święta jest prawda wiary, "że Najświętsza Panna Marja na mocy osobnego przywileju, dzięki zasługom Jezusa Chrystusa, była wolną od wszelkiej zmazy grzechu pierworodnego".

Święto Niepokalanego Poczęcia zajaśniało to w tym, to w owym kraju chrześcijańskim, aż powoli doszło do powszechnego uznania. Na Wschodzie obchodzono je już w piątym wieku, na zachodzie za czasów św. Ildefonsa z Toledo. Klemens IX polecił obchodzić to święto z oktawą. Sobór w Bazylei z roku 1439 wyjaśnił, że uroczystość tę obchodzi tak Kościół rzymski jak i inne Kościoły 8 grudnia. Kiedy w dniu 8 grudnia 1854 roku ogłosił papież uroczyście dogmat o Niepokalanym Poczęciu Najświętszej Marji Panny, święciła Najświętsza Dziewica w całym Kościele katolickim triumf, który pod względem radosnego udziału wiernych dorównał owemu, jaki święciła w czasie soboru w Efezie w roku 431, pod względem okazałości daleko go przewyższył. Tak i ubiegły wiek przyczynił się do spełnienia proroctwa wypowiedzianego w Magnificat: "Albowiem oto odtąd błogosławioną zwać mię będą wszystkie narody".

Jako pierwsze święto Matki Boskiej w roku kościelnym przypomina uroczystość Niepokalanego Poczęcia pierwszą cześć, jaką okazywano Najświętszej Dziewicy w Kościele chrześcijańskim. Dowodem tej czci są odnalezione zwłaszcza w ubiegłym wieku obrazy w katakumbach rzymskich. Katakumba Domityli sięga aż pierwszego wieku. Tam spoczywają relikwie świętych męczenników, współczesnych Apostołom. W kaplicy tej katakumby, jak również w katakumbie św. Agnieszki i innych odnaleziono obrazy, przedstawiające Najświętszą Marję Pannę w najróżniejszych chwilach jej życia: Marię samą, z wzniesionymi do modlitwy rękoma, albo z Dzieciątkiem Jezus na łonie, podającą to Dzieciątko Mędrcom ze Wschodu lub pasterzom dla oddania Mu czci. Wszystko to są dowody na to, że Matka Pana Jezusa jako Matka Boża od samego początku i założenia Kościoła odbierała słuszną i powinną cześć.

Rok Boży w liturgii i tradycji Kościoła świętego - Katowice 1931

C. D.