.
Czwartek I tygodnia Adwentu
5 grudnia 2013r.

uBoga droga
świętej Klary

Powiększenie

KSIĄDZ:
- Witam serdecznie wszystkich, którzy przychodzicie do naszego kościoła codziennie i próbujecie zachęcić do udziału w Roratach swoich kolegów i koleżanki. Czasem udaje się to bardzo dobrze, bo widzę, że Was przybywa, dlatego szczególnie serdecznie witam tych, którzy przyszli dziś po raz pierwszy.

Witam też rodziców, babcie, dziadków, którzy przyprowadzili najmłodszych. Wasze kolorowe, pełne światła lampiony przypominają nam, po co tu przychodzimy.

Pytania do dzieci:
- Dlaczego przychodzimy na Roraty?
(Przygotowujemy się do Bożego Narodzenia)

- Ile dni zostało nam jeszcze do Bożego Narodzenia?
(20 dni)

KSIĄDZ:
- Czasu mamy więc jeszcze sporo, żeby jak najlepiej na to wydarzenie się przygotować. Wokół jest już właściwie świątecznie, ale my, wierzący w Pana Jezusa, mamy Adwent, czyli czas radosnego oczekiwania, i świętować będziemy dopiero za niecałe trzy tygodnie.

Na spotkanie z Panem Jezusem idziemy w tym roku za tymi, którzy gromadzili wielkie cenne skarby. Ale nie gromadzili ich w banku, w skarbcu, w skarpecie czy w innej domowej skrytce.

Pytanie do dzieci:
- Gdzie gromadzili skarby ci, których poznajemy na Roratach?
(W niebie)

KSIĄDZ:
- Jaka to droga?

DZIECI:
- uBoga droga!

KSIĄDZ:
- Poznaliśmy już dwie takie osoby. Ich wizerunki widnieją na naszej dekoracji adwentowej. Jako że skarby gromadzili w niebie, sami przypominają złote, drogocenne skarby. Bez trudu potraficie ich wymienić.

Pytanie do dzieci:
- Kogo już poznaliśmy na Roratach?
(Papieża Franciszka i św. Franciszka z Asyżu)

KSIĄDZ:
- Mimo że ani św. Franciszek, ani papież Franciszek nie byli kolegami, bo przecież dzieli ich aż 800 lat, mają ze sobą wiele wspólnego. Obaj są zakochani w Panu Jezusie. To dla nich najważniejsze, by do Niego przede wszystkim być podobnym. Zarówno św. Franciszek, jak i papież Franciszek starają się widzieć Jezusa w biednych, chorych, najbardziej potrzebujących i w ten sposób obaj swoje skarby gromadzą w niebie, a nie na ziemi.

Opowiadałem Wam wczoraj, że kiedy św. Franciszek zrezygnował z bogactwa swojego ojca i zaczął żyć jak żebrak, wielu ludzi w Asyżu pukało się w czoło. Niektórzy mówili, że chyba zwariował. Ale byli tacy młodzi ludzie, którzy chcieli żyć tak samo jak Franciszek. Z nich powstało potem zgromadzenie zakonne, które istnieje do dziś.

Pytanie do dzieci:
- Jak nazywają się zakonnicy, którzy wywodzą się od św. Franciszka z Asyżu?
(Franciszkanie)

KSIĄDZ:
- Nie tylko młodzi mężczyźni chodzili za Franciszkiem. Mieszkała też w Asyżu piękna, bogata dziewczyna. Nazywała się Klara. Miała zaledwie 13 lat. Jej kuzyn Rufin, który dołączył do Franciszka, często zachwycony opowiadał o nim. Dziewczynka sama postanowiła przekonać się, co to za Boży szaleniec, który chodził od wsi do wsi, pielęgnował trędowatych i odbudowywał kościoły.

Wymykała się z domu, by spotkać Franciszka, nazywanego Biedaczyną z Asyżu. Rozmowy z nim kompletnie zmieniły jej życie. Coraz bardziej była pewna, że Bóg chce, aby żyła tak jak Franciszek i jego bracia.

I stała się rzecz niesłychana. Młodziutka, bogata Klara, prawdziwa księżniczka z dobrego domu, zrezygnowała z życia w przepychu i bez przymusu, dobrowolnie, wybrała... ubóstwo. W nocy, po Niedzieli Palmowej, uciekła z domu rodzinnego. Posłuchajcie nagrania.

NAGRANIE 4
Zbiegła ze wzgórza. Przedzierała się po omacku przez gęste zarośla. Mijała kwitnące, obłędnie pachnące drzewa. Serce biło jej coraz mocniej. Dotarła do maleńkiej, odnowionej kapliczki. Tu, w kościele Matki Bożej Anielskiej czekał na nią Franciszek z braćmi. Podniósł nożyce. Na znak nowego życia przepiękne długie włosy dziewczyny bezwładnie opadły na ziemię... A zamiast bogato zdobionej sukni włożyła ubogi brunatny habit.

Klara przymknęła oczy. Czy pamiętała chwilę, gdy po raz pierwszy ujrzała Franciszka? Mijali się często na rozpalonych słońcem uliczkach Asyżu. Później wszystko zaczęło się toczyć szybko.

Nareszcie! Twarz Klary promieniowała szczęściem!

KSIĄDZ:
- Dlaczego Klara uciekła z domu?

Kiedy skończyła 16 lat, rodzice wybrali dla niej męża. "Nie ma mowy, mamo!" - Klara była uparta. "Przecież wiesz, że nie chcę wyjść za mąż. Marzę tylko o tym, by całkowicie żyć dla Boga!"

Gdy przerażeni rodzice odkryli ucieczkę swej najstarszej córki i dowiedzieli się, że przebywa u benedyktynek w klasztorze Świętego Pawła, od razu wysłali po nią krewnych w orszaku zbrojnym. Nie chcieli zdobywać klasztoru, ale próbowali wystraszyć córkę i nawet siłą zmusić do powrotu. Nie udało się.

Jakby tego było mało, dwa lata później życie w ubóstwie wybrała też Katarzyna, młodsza o dwa lata siostra Klary, która także postanowiła wstąpić do klasztoru. Przyjmując habit, Katarzyna zmieniła również imię. Odtąd nazywała się Agnieszka. Obie siostry wkrótce przeniosły się do znanego nam już niewielkiego kościoła San Damiano.

Pytania do dzieci:
- Skąd znamy kościół San Damiano?
(Tam z krzyża przemówił do Franciszka Pan Jezus)

- Co Pan Jezus powiedział Franciszkowi w kościele San Damiano?
(Odbuduj mój Kościół)

KSIĄDZ:
- Teraz przy tym niewielkim kościele San Damiano zamieszkały Klara, Agnieszka i inne dziewczyny. Ale to nie całkiem był ich pomysł. Wiele miesięcy wcześniej św. Franciszek miał wyraźne widzenie, że właśnie tam, w San Damiano, zamieszkają Ubogie Panie, które będą żyć w takim ubóstwie jak on i wspierać braci swoją modlitwą. Jeszcze wtedy nie wiedział, kto to będzie.

Siostry z Zakonu Ubogich Panien nie miały niczego. Utrzymywały się z tego, co dostały. Na prośbę Franciszka i biskupa Asyżu siostrami, których wciąż przybywało, przez 42 lata kierowała Klara. Do końca swojego życia.

Po jej śmierci Zakon Ubogich Pań przyjął nazwę od jej imienia. Do tej pory istnieje również w Polsce zgromadzenie sióstr klarysek, które z miłości do Jezusa żyją w całkowitym ubóstwie. Niczego nie mają na własność.

Pytania do dzieci:
- Jak nazywa się ślub, w którym siostry przyrzekają, że niczego nie będą mieć na własność?
(Ślub ubóstwa)

KSIĄDZ:
- Taki ślub składają zakonnicy i zakonnice, min. klaryski.

Na koniec chcę Wam opowiedzieć jeszcze historię, dzięki której Klara została patronką... telewizji. Tak, chociaż o telewizji wtedy jeszcze nikomu się nie śniło.

Otóż było to pod koniec życia, kiedy siostra Klara była już bardzo schorowana i osłabiona. Siostry w noc Bożego Narodzenia poszły do kaplicy, a ona chora na swoim łóżku próbowała się modlić. W pewnej chwili westchnęła do Dzieciątka: "Panie Boże, to ze względu na Ciebie zostałam tu sama!". I wyobraźcie sobie, zobaczyła i usłyszała Pasterkę, którą odprawiano w kościele.

Na naszej dekoracji do papieża Franciszka i św. Franciszka z Asyżu dołącza dziś św. Klara. A wy w domu dołóżcie kolejny skarb - monetę - do swojej planszy. Na koniec zaśpiewajmy naszą piosenkę.

Piosenka:
Uboga droga

Pytania:
1. Jak nazywał się zakon, który założyła św. Klara?
(Zakon Panien Ubogich)

2. Jak dzisiaj nazywa się zgromadzenie, które założyła św. Klara?
(Klaryski)

3. Jak nazywa się ślub, w którym zakonnicy przyrzekają, że niczego nie będą mieć na własność?
(Ślub ubóstwa)

Zadanie:
1. Pomódl się dziś szczególnie za siostry klauzurowe, które nie opuszczają swojego klasztoru i niczego nie mają dla siebie.

2. Sprawdź, gdzie w Polsce znajduje się klasztor sióstr klarysek.

Obrazek:
Święta Klara

góra

Rozważania na Roraty 2013r.
przygotowane przez miesięcznik "Mały Gość Niedzielny"

Dalej

Powrót Roraty

.