.
Czwartek II tygodnia Adwentu
14 grudnia 2017 r.

Najświętsze imię

Józef nadaje imię Jezusowi

09

KSIĄDZ:
- Witam serdecznie w dziewiątym dniu Rorat. Szczególnie witam wszystkie Marysie. Są tu Marysie? Podnieście ręce. A może jest też jakiś Józef? Witam Józefów. I wszystkich Michałów. Są tacy? Witam Julie, Pauliny, Kamile, Marty, witam Wojtków, Janków i Marków.

Pytanie do dzieci:
- A kto nie ma imienia?
(...)

KSIĄDZ:
- No właśnie - nie ma takich. Każdy ma imię. Jest ich wiele, są różne i trudno byłoby mi je wszystkie wymienić. Ale każdego z was witam gorąco.
Imię to nie byle jaka rzecz. Gdy słyszymy nasze imię, reagujemy. Podnosimy głowę, odwracamy się, nasłuchujemy. Imię wyciąga nas z tłumu, sprawia, że jesteśmy kimś innym niż wszyscy. Dzięki imieniu czujemy się ludźmi.

Podczas II wojny światowej w obozach koncentracyjnych numerowano ludzi, żeby stracili poczucie, że są sobą, że są kimś, a nie tylko częścią jakiejś ogromnej masy.
Imię zawsze było dla ludzi ważne. W Starym Testamencie imię określało tego, kto je nosił. Zawsze coś znaczyło. Czasem wiązało się z jakimś wydarzeniem. Na przykład "Izaak" oznacza "śmiech" - bo matka Izaaka, Sara, śmiała się, gdy usłyszała, że w podeszłym wieku zostanie matką.
Większość imion w Izraelu miało związek z Bogiem. Na przykład "Eliasz" oznacza "Moim Bogiem jest Pan". Część imion nawiązuje do najświętszego słowa w Izraelu: Jahwe. To imię Boga, którego ludzie nie znali, dopóki On sam nie objawił go Mojżeszowi. Zwróćcie uwagę na to, że człowiek nadaje imiona wszelkiemu stworzeniu.

Pytanie do dzieci:
- A kto nadał imię Bogu?
(Nikt)

KSIĄDZ:
- Bogu nikt nie nadawał imienia. Nikt by się nie ośmielił. Tymczasem św. Józef pewnej nocy usłyszał coś niezwykłego. Anioł powiedział mu, żeby nie bał się wziąć do siebie Maryi.
Pamiętamy to z poprzednich Rorat. Ale dziś chciałbym zwrócić waszą uwagę na dalsze słowa. Anioł mówi do Józefa, że Maryja...

KSIĄDZ czyta z Pisma Świętego:
"...porodzi Syna, któremu nadasz imię Jezus, On bowiem zbawi swój lud od jego grzechów" (Mt 1,20-21).

KSIĄDZ:
- Chodzi mi szczególnie o te słowa: "Syna, któremu nadasz imię Jezus".
Czy to nie jest niezwykłe? Józef - człowiek ma nadać imię Synowi Bożemu!
Kilka wierszy dalej, w Ewangelii wg św. Mateusza czytamy, że Józef wykonał polecenie i Dziecku, które narodziło się z Maryi, nadał imię.

Pytanie do dzieci:
- Jakie imię nadał Józef Synowi Bożemu?
(Jezus)

KSIĄDZ:
- Niezwykły zaszczyt spotkał Józefa. On pierwszy zgodnie z prawem Izraela nazwał Mesjasza imieniem, o którym św. Paweł pisze, że jest ponad wszelkie imię. I że na imię Jezusa zgina się "każde kolano istot niebieskich i ziemskich, i podziemnych" (por. Flp 2,9-10).
W Dziejach Apostolskich czytamy, że "nie ma w żadnym innym zbawienia, gdyż nie dano ludziom pod niebem żadnego innego imienia, w którym moglibyśmy być zbawieni" (Dz 4,12). Z kolei w Liście do Rzymian apostoł napisał, że "każdy, kto wezwie imienia Pańskiego, będzie zbawiony" (Rz 10,13).

I rzeczywiście, gdy Jezus rozpocznie swoją misję, w Jego imię uczniowie będą wyrzucać złe duchy, będą uzdrawiać chorych i będą czynić wielkie cuda i znaki. Ale jeszcze sporo czasu upłynie, zanim to się wydarzy.
Ciekaw jestem, czy ktoś wie, co oznacza imię Jezus.

Pytanie do dzieci:
- Co znaczy imię Jezus?
(Jahwe zbawia)

KSIĄDZ:
- W Izraelu imię Jezus brzmiało Jeszua. Tak wymawiali to imię Maryja i Józef. Oznacza dokładnie to, w jakim celu przyszedł na ziemię Zbawiciel: po to, aby ludzie zostali zbawieni. Zapowiedział to anioł w słowach: "On bowiem zbawi swój lud od jego grzechów".
Józef miał nie tylko zaszczyt, ale jako prawny ojciec Jezusa także obowiązek nadać Mu imię. Każdy ma jakieś obowiązki.

Pytanie do dzieci:
- Jakie wy macie obowiązki?
(Musimy chodzić do szkody/przedszkola, uczyć się, słuchać rodziców, sprzątać pokój...)

KSIĄDZ:
- Najczęściej nie lubicie tych obowiązków, prawda? Lepiej się pobawić albo zrobić cokolwiek innego, byle tylko nie sprzątać. A jednak są rzeczy, które po prostu trzeba zrobić. Po czasie zawsze okazuje się, że wypełnienie obowiązku przynosi dobre skutki.

Św. Józef też pewnie nawet nie przypuszczał, jak wielkie było znaczenie tego, co miał obowiązek zrobić. Zwyczajne rzeczy dobrze wykonane mało kto zauważa, choć są bardzo ważne i potrzebne.

Imię Jezus nie było wcale rzadkie w Izraelu. A jednak właśnie to imię stało się jedyne. Józef zrobił to, co do niego należało. Wypełnił obowiązek ziemskiego ojca - nadał imię Jezusowi. Dziś wiemy, że w ten sposób, krok po kroku, wypełniała się wola Boża.
Można powiedzieć, że rzeczy wielkie dzieją się wtedy, gdy robimy rzeczy małe. Bo rzadko widzimy, że codzienne zajęcia, które nas czasem męczą, choćby odrabianie zadania domowego, są wielkie. Kiedyś będziemy zbierali wielkie owoce, ale zanim pojawi się owoc, trzeba się troszkę pomęczyć, napracować się i poczekać.
Jeśli ktoś ma z tym trudności, a chce to zmienić, św. Józef na pewno mu pomoże. Tak jak pomógł panu Władysławowi, który przez jakiś czas pracował za granicą na farmie. Historia jest opisana w książce "Cuda świętego Józefa". Posłuchajcie.

10. NAGRANIE:
Każdego dnia pracownicy mieli półgodzinną przerwę. Większość ucinała sobie wtedy drzemkę, a pan Władysław w tym czasie... odmawiał Koronkę do św. Józefa.
Jako jedyny czuwający budził potem kolegów, by punktualnie mogli zacząć dalszą pracę - a właściciele farmy bardzo na to zwracali uwagę.
Któregoś dnia jednak Władysław był tak zmęczony, że zasnął podczas odmawiania koronki. W pewnej chwili poczuł, że ktoś szarpie go za ramię. Otworzył oczy i rozgląda się dookoła - wszyscy koledzy śpią, poza nimi nikogo nie ma.
Spojrzał na zegarek - to była ostatnia chwila, żeby obudzić kolegów, by wszyscy zdążyli wrócić do pracy.

KSIĄDZ:
- Jak widać, św. Józef dba też o to, żebyśmy należycie wykonywali nasze obowiązki. On lepiej niż ktokolwiek inny wie, że za te niepozorne rzeczy, jakie robimy - jeśli chcemy je robić dobrze i z miłością - będziemy kiedyś Bogu dziękowali.
A żebyśmy nie skończyli tylko na gadaniu, proponuję, żebyście dzisiaj, gdy będziecie w domu, zaskoczyli rodziców dobrym wypełnieniem obowiązków.
Kto marudził przy zadaniach domowych, niech je odrobi bez słowa skargi, ale najlepiej jak umie. Kto nie odrabiał zadanych lekcji, tym bardziej niech to zrobi. Kto nie ma z tym problemu, niech zrobi to, z czym ma problem - na przykład niech perfekcyjnie posprząta w swoim pokoju albo niech umyje talerze.
Możecie robić różne rzeczy, ważne jest, żebyście wykonywali wasze obowiązki. I jeszcze jedno - róbcie to ze św. Józefem.
Pomódlcie się za jego wstawiennictwem i myślcie o nim. On wam pomoże, zobaczycie.
Możecie też do niego napisać list. Wczoraj o tym mówiłem. Napiszcie św. Józefowi o swoich sprawach. Jeśli ktoś już to zrobił, niech list tutaj do ołtarza przyniesie i wrzuci do naczynia, które przygotowałem.

Pytania:
1. Kto powiedział św. Józefowi, że ma nadać Synowi Bożemu imię Jezus?
(Anioł)
2. Jak brzmi w języku oryginalnym imię Jezus?
(Jeszua)
3. Co znaczy imię Jezus?
(Jahwe zbawia)

Zadania:
1. Wykonaj swój obowiązek bez marudzenia (możesz na przykład odrobić lekcje lub posprzątać w domu). Wcześniej pomódl się do św. Józefa o pomoc.
2. Sprawdź, kto jest twoim patronem i co oznacza twoje imię.

Obrazek:
Józef nadaje imię Jezusowi

góra

Rozważania na Roraty 2017r.
przygotowane przez miesięcznik "Mały Gość Niedzielny"

Dalej

Powrót Roraty

.