.
Sobota III tygodnia Adwentu
21 grudnia 2019r.

Pomoc z nieba

Dziękujemy, Księże Prymasie, wstawiaj się za Polską, za Kościołem, za każdym z nas

17

KSIĄDZ:
- Witam was serdecznie w ostatnią sobotę Adwentu. Kończymy już trzeci tydzień naszych spotkań roratnich. Myślę, że dobrze jesteśmy przygotowani na Boże Narodzenie, że Pan Jezus znajdzie w naszych sercach godne dla siebie mieszkanie.

Dzisiaj Pana Jezusa, jeszcze nienarodzonego, pozdrowiła Elżbieta, którą odwiedziła Maryja z Nazaretu. Pamiętacie, przedwczoraj słyszeliśmy, że Elżbieta i Zachariasz też czekają na narodzenie syna. Gdy Maryja dowiedziała się o tym, szybko poszła do swej starszej krewnej w odwiedziny. Chciała jej pomóc, ale i przynieść Jezusa, prawdziwego Boga, podzielić się swoją radością.

Pytanie do dzieci:
- Jak nazywamy tę scenę, kiedy Maryja odwiedza Elżbietę?
(Nawiedzenie).

KSIĄDZ:
- Wczoraj słuchaliśmy o zwiastowaniu Matce Bożej, a dzisiaj o nawiedzeniu św. Elżbiety. Elżbieta pięknie przywitała Maryję. Posłuchajcie jeszcze raz tego fragmentu:

"Błogosławiona jesteś między niewiastami i błogosławiony jest owoc Twojego łona. A skądże mi to, że Matka mojego Pana przychodzi do mnie? Oto, skoro głos Twego pozdrowienia zabrzmiał w moich uszach, poruszyło się z radości dzieciątko w łonie moim. Błogosławiona jesteś, któraś uwierzyła, że spełnią się słowa powiedziane Ci od Pana".

Pytanie do dzieci:
- Co oznacza słowo "błogosławiony"?
(Szczęśliwy).

KSIĄDZ:
- Elżbieta słusznie nazwała Maryję szczęśliwą. Dlaczego? Bo spośród kobiet izraelskich tylko Ona została wybrana przez Boga. Mało tego, uwierzyła Panu Bogu, że przez Nią wypełnią się wszystkie zapowiedzi proroków o przyjściu Mesjasza.

Ksiądz:
- Radujmy się!
Dzieci:
- Pan jest blisko!

KSIĄDZ:
- Wczoraj byliśmy bardzo blisko Matki Bożej. Kardynał Wyszyński, prymas Polski, Jej zawierzył całe swoje życie, u Niej szukał pomocy. I nigdy się nie zawiódł. Maryja szła przed nim i prowadziła Bożymi drogami.
Ważne wydarzenia w jego życiu dokonywały się w dni poświęcone Matce Najświętszej. Ona ogarniała wszystkie sprawy swoją matczyną miłością.

Pytania do dzieci:
- Co umieścił w swoim herbie ks. Wyszyński, kiedy został biskupem?
(Wizerunek Matki Bożej Częstochowskiej).
- Jakimi słowami kardynał Wyszyński rozpoczął urząd prymasa?
(Wszystko postawiłem na Maryję).

KSIĄDZ:
- Nawet do nieba zabrał Pan Bóg wielkiego prymasa w maju, w miesiącu poświęconym Matce Bożej. Był to - jak mówiono - ostatni w Polsce królewski pogrzeb. Ciało prymasa Wyszyńskiego złożono w katedrze św. Jana Chrzciciela na Starym Mieście, jednym z najstarszych kościołów w Warszawie.

W katedrze, gdy wejdziemy do niej od ul. Świętojańskiej, po lewej stronie zobaczymy marmurowy sarkofag. Tam 38 lat temu złożono ciało kardynała. Od tego czasu prawie zawsze ktoś się tam modli, zawsze palą się świece. Ludzie zostawiają kartki przy grobie - setki kartek, a może więcej.
Jedni proszą przez wstawiennictwo zmarłego prymasa Stefana Wyszyńskiego, by dziecko urodziło się zdrowe, by chory mąż przed śmiercią zdążył się wyspowiadać, by operacja się udała, by guz zniknął, by małżeństwo przetrwało, by udało się zdać maturę.
Inni zostawiają kartki z podziękowaniami za wysłuchane modlitwy. Te jeszcze trudniej zliczyć. Dziękują za wyproszone dzieci, za nawrócenie bliskich osób, za zgodę w rodzinie, za porzucenie nałogów, za powołanie do kapłaństwa, za szczęśliwy przebieg operacji, za uzdrowienie z choroby...
Osiem lat temu ukazała się nawet niewielka książka, w której opisano dziesiątki łask wyproszonych przez wstawiennictwo kardynała Wyszyńskiego. Zaraz o niektórych opowiem, ale najpierw umieśćmy ostatni obrazek na naszej dekoracji.

(Ksiądz albo jedno z dzieci umieszcza zdjęcie na dekoracji roratniej).

KSIĄDZ:
- Pierwsze uzdrowienie wymodlone przez wstawiennictwo kard. Wyszyńskiego wiąże się z dniem jego pogrzebu. Pewna mama modliła się o zdrowie dla poparzonej maleńkiej córeczki. Lekarze mówili, że musi być gotowa na wszystko, również na śmierć dziecka. Wracając ze szpitala, mama na dworcu trafiła na transmisję z pogrzebu prymasa. Resztkami sił zaczęta go błagać o pomoc. I wyobraźcie sobie, że kiedy następnego dnia przyjechała do szpitala, lekarz powiedział, że dziecko jednak będzie żyto, że wszystko idzie ku dobremu.

Przy grobie prymasa Wyszyńskiego modliła się kiedyś pewna pani, prosząc dla znajomego o łaskę spowiedzi. W końcu mężczyzna przystąpił do spowiedzi, a jako pokutę ksiądz polecił mu, żeby... poszedł na grób kard. Wyszyńskiego i pomodlił się o jego szybką beatyfikację. Niesamowite, prawda? Przecież spowiednik nie wiedział o modlitwie kobiety...

Może jeszcze jeden przykład, a na koniec ten najważniejszy cud.
Inna kobieta opowiadała o swoim ojcu, który przez wiele lat nie chodził do kościoła i nie pozwalał dzieciom uczęszczać na religię. O jego nawrócenie modliła się córka, wpatrując się zawsze w obrazek z prymasem Wyszyńskim.
Po jakimś czasie, w Wielki Tydzień tata poszedł na rekolekcje, a w Wielki Piątek wyspowiadał się. Kiedyś córka weszła do jego pokoju, zobaczyła na ścianie obraz... z prymasem Wyszyńskim. "Tato, powiesiłeś sobie kardynała Wyszyńskiego?" - zapytała. "Tak, dziecko, to był bardzo mądry człowiek" - odpowiedział.

Pytania do dzieci:
- Co musi się wydarzyć, żeby kogoś ogłosić błogosławionym?
(Cud).
- Co to jest cud?
(Zdarzenie, którego nie można wytłumaczyć rozumowo).

KSIĄDZ:
- Taki cud jest potrzebny, żeby ogłosić kogoś błogosławionym albo świętym. To jakby "pieczęć Pana Boga", będąca znakiem, że sługa Boży żyje w niebie. Wyjątkiem są męczennicy, którzy giną za wiarę w Chrystusa i wtedy cud do wyniesienia ich na ołtarze nie jest potrzebny.

Za wstawiennictwem kardynała Stefana Wyszyńskiego modliły się zakonnice ze Wspólnoty Sióstr Uczennic Krzyża, kiedy jedna z nich, wtedy 19-letnia siostra Nulla, ciężko zachorowała. Lekarze wykryli dużego guza na tarczycy, ale nie chcieli operować siostry, bo to było zbyt ryzykowne dla jej życia. Leczyli ją, ale nie było poprawy. Siostra zaczęła się dusić, a lekarze byli bezsilni.
W tym czasie zakonnice modliły się o cud. I wyprosiły go. Siostra Nulla wyzdrowiała, a lekarze przyznali, że stało się coś, czego medycyna nie potrafi wytłumaczyć.

Wszystko dokładnie opisano, zebrano potrzebne zaświadczenia i dołączono do innych dokumentów w procesie beatyfikacyjnym kardynała Stefana Wyszyńskiego.
Kościół ogłosił, że uzdrowienie siostry Nulli nastąpiło po żarliwej modlitwie za przyczyną sługi Bożego kardynała Stefana Wyszyńskiego.
7 czerwca przyszłego roku prymas zostanie ogłoszony błogosławionym, a to oznacza, że wspólnie będziemy mogli modlić się przez jego wstawiennictwo we wszystkich sprawach. Będziemy mogli prosić wielkiego prymasa, by wstawiał się za Polską, Kościołem, za każdym z nas.

Już teraz prośmy go, abyśmy przez udział w tych Roratach bardziej pokochali Pana Jezusa i Jego Matkę. Abyśmy mieli oczy i serca szeroko otwarte i widzieli wielkie rzeczy, jakie Pan Bóg codziennie robi w naszym życiu.
.
Sługo Boży, Stefanie Wyszyński
- odważny wyznawco Chrystusa - módl się za nami
- wzorze męstwa - módl się za nami
- wzorze mitości bliźniego - módl się za nami
- zło dobrem zwyciężający - módl się za nami.

Pytania:
1. Gdzie ludzie zostawiają prośby i podziękowania za wysłuchane modlitwy przez wstawiennictwo kardynała Wyszyńskiego?
(Przy grobie kardynała).
2. Gdzie znajduje się grób prymasa Wyszyńskiego?
(W katedrze św. Jana Chrzciciela w Warszawie).
3. Dlaczego potrzebny był cud, by ogłosić, że prymas Wyszyński jest błogosławiony?
(To potwierdzenie Boga, że sługa Boży żyje wśród wybranych w niebie).

Zadania:
1. Opowiedz komuś, kto nie byt na Roratach, jaki cud wydarzył się za wstawiennictwem prymasa Wyszyńskiego.
2. Uzupełnij wszystkie obrazki na planszy roratniej i przygotuj ją na poniedziałkowe Roraty.
3. Naucz się na pamięć słów: "Błogosławiona jesteś, któraś uwierzyła, że spełnią się słowa powiedziane Ci od Pana" (Łk 1,45).

Obrazek:
Sługa Boży

góra

Rozważania na Roraty 2019r.
przygotowane przez miesięcznik "Mały Gość Niedzielny"

Dalej

Powrót Roraty

.