Uwaga: W tekście chronologia w/g "Żywoty Świętych Pańskich na wszystkie dni roku" - Katowice/Mikołów 1937r.

Wielki Wtorek

(Męka Pana naszego Jezusa Chrystusa
od Jego pojmania w ogrójcu aż do stawienia Go przed Piłatem)

Zbliżył się Judasz i wskazał drogę motłochowi, który zbrojny w miecze i kije wysłany został przez arcykapłanów, aby pojmać Jezusa. Nie pamiętał o tym, że w tym miejscu tylekroć ze swym Mistrzem przebywał!

Zbliżył się Judasz do Pana i pocałował Go, aby wskazać siepaczom ofiarę. Pan Jezus wystąpił i zapytał ich: "Kogo szukacie?" Odpowiedzieli: "Jezusa Nazareńskiego". "Jestem Nim!" odrzekł. Wtedy cofnęli się i padli na ziemię. Chciał im przez to Pan okazać swą moc, i dać im poznać, iż nikt nie ma nad Nim władzy, lecz że dobrowolnie oddaje się w ich ręce. Potem zapytał ich po raz drugi: "Kogo szukacie?" Zapytani odpowiedzieli znowu: "Jezusa Nazareńskiego". Na to odrzekł: "Już wam powiedziałem, że Ja Nim jestem. Jeżeli Mnie szukacie, puśćcież tych wolno". Szymon Piotr dobył wtedy miecza i uciął słudze arcykapłana Malchusowi prawe ucho. Ale nie taka była wola Zbawiciela. On nie chciał przelewu krwi, chyba własnej, dlatego kazał Piotrowi schować miecz do pochwy i rzekł: "Schowajże miecz, bo kto mieczem wojuje, od miecza zginie. Czy sądzisz, że nie mógłbym poprosić Ojca Mego, a przysłałby mi zaraz więcej niż dwanaście hufców anielskich?" I natychmiast dotknąwszy, uzdrowił okaleczonego siepacza, po czym pozwolił się pojmać i skrępować. Nie z musu przeto, lecz dobrowolnie Chrystus Pan poniósł śmierć, jak to już dawno był przepowiedział Izajasz prorok o Zbawicielu: "Ofiarowany jest, iż sam chciał" (Iz. 53, 7). Uczynił to z miłości do nas, chciał spełnić czarę, którą my mieliśmy spełnić.

Chrystus Pan przed Kajfaszem

Rozproszyli się uczniowie i uciekli przestraszeni. Tylko Piotr i Jan szli z daleka za Panem, którego zaprowadzono do arcykapłana Kajfasza, gdzie się zebrali starsi i uczeni żydowscy. Tam wytoczono przeciw Niemu rozmaite skargi i chciano Go znaleźć winnym, ale niczego Mu nie dowiedziono, chociaż wielu przekupionych fałszywie świadczyło przeciw Niemu.

Wtedy stanął przed Jezusem arcykapłan i zapytał Go uroczyście: "Zaklinam Cię na Boga żywego, abyś nam oświadczył, czy jesteś Chrystusem, Synem Bożym?" Na to uroczyste zaklęcie odpowiedział Pan Jezus: "Powiedziałeś!", i tym sposobem złożył wobec całego zgromadzenia przysięgę i stwierdził w Imię żywego Boga, który Go zesłał, że jest rzeczywiście Synem Bożym. Do tego dodał jeszcze słowa: "Odtąd będziecie widzieli Syna Bożego siedzącego po prawicy mocy Bożej i zstępującego w obłokach niebieskich". Ta uroczysta przysięga wyjaśnia wszystkie Słowa Zbawiciela mówiącego o sobie jako o Synu Bożym, i dowodzi jasno i wyraźnie, że Jezus nie uważał siebie za Syna Bożego w tym znaczeniu jak wszyscy ludzie są synami Bożymi, nie za człowieka umyślnie zesłanego przez Boga, lecz za rzeczywistego i współistotnego z Bogiem Boga-Syna, który jest uczestnikiem mocy i chwały Bożej.

Tym czasem Piotr, który się był chlubił: "Jeśli wszyscy Cię opuszczą, ja Ciebie nie opuszczę", siedział strwożony na dziedzińcu przy ogniu, który zapaliła straż, i wygrzewał się przy nim. Przyszła tam jedna ze służebnic i poznawszy go, rzekła: "Wszakże i ty byłeś przy Galilejczyku!" Piotr, który się obawiał szyderstwa i poniewierki, rzekł: "Nie wiem, co mówisz", wypierając się tymi słowy swego Pana i Mistrza. Przyszła druga służebnica i rzekła to samo, i znów zaparł się Piotr. Krótka ta rozmowa zwróciła uwagę innych na niego. Jakoż przybliżyli się i rzekli: "Rzeczywiście jesteś jednym z tych, o których te niewiasty mówią, gdyż poznajemy cię po mowie". Wtedy zaczął się i Piotr zaklinać, mówiąc: "Nie znam tego człowieka", a właśnie zapiał kur.

Tym czasem wyprowadzono Pana i oddano Go na pastwę i poniewierkę żołdactwa. W chwili, gdy kur zapiał, obrócił się Pan Jezus i spojrzał na Piotra: Piotr zrozumiał wyrzut wyrażony w tym spojrzeniu, przypomniał sobie Jego przepowiednię, wyszedł i gorzko zapłakał. Jakże głęboko upadł, on, który się uważał za statecznego! Niechaj on będzie nam przykładem, jak mało powinniśmy sobie ufać, jeśli chcemy się ustrzec od upadku. Pamiętajmy również, że Piotr pokutował za ten czyn przez całe dalsze życie swoje.

Gdy zawitał brzask dzienny żydzi posłali skrępowanego Zbawiciela do Piłata, namiestnika rzymskiego, Judea bowiem nie zostawała pod zarządem tetrarchy, jak Galilea i inne części ziemi żydowskiej, lecz pod bezpośrednią władzą Rzymian, którzy zdali jej zarząd namiestnikowi. Żydzi rządzili się wprawdzie własnymi prawami, ale nie mieli prawa życia i śmierci, a ich wyroki podlegały zatwierdzeniu namiestnika.

Nauka moralna

Bóg-Człowiek umierający za swych nieprzyjaciół jest godzien podziwienia i serce ludzkie do miłości porywa. Zbawiciel powiedział, że nikt nie może mieć większej miłości nad tę, gdy kto duszę swą położy za przyjaciela swego; ale miłość Boska ku ludziom jeszcze dalej sięga, skoro Bóg-Człowiek umarł za swych nieprzyjaciół - za niewdzięczników, nędzników i bezbożników. Na ich ukaranie dosyć było Bogu zapomnieć o nich, odmówić im swej Opatrzności, odjąć od nich swą rękę szczodrobliwą, a już by się byli w niwecz obrócili, wolą zaś swoją mógł ich uczynić wiecznie nieszczęśliwymi. Lecz nie tylko nie karze ich tak, jak zasłużyli, ale znosi cierpliwie, czeka i łaskami uprzedza; pierwszy ofiaruje im swą przyjaźń i miłość, a co jeszcze godne podziwienia, że te wszystkie łaski i Królestwo niebieskie wysługuje im Krwią swoją i śmiercią na krzyżu, ranami i boleściami swymi zadość czyni za ich grzechy, którymi Jego samego zelżyli. On płaci za nich Krwią swoją, jakkolwiek mógł ich sprawiedliwym sądem na wieki potępić. Czyliż mógł Pan Bóg, choćby całej swej Wszechmocności użył, większą miłość okazać ludziom?

A jeżeli po tak wielu mękach, które poniósł za nas, mało Go kochamy, jakże zimna byłaby miłość nasza, gdyby był mało za nas cierpiał? Zawstydź się teraz przed Bogiem że ci tak trudno cierpieć dla Niego i dla zbawienia Twej duszy, gdy widzisz i poznajesz, ile Jezus Chrystus z miłości dla nas cierpiał.

Modlitwa

Wszechmogący i wieczny Boże, daj nam tak obchodzić tajemnice Męki Pańskiej, abyśmy odpuszczenia grzechów naszych dostąpili. Przez Pana naszego Jezusa Chrystusa. Amen.

Żywoty Świętych Pańskich na wszystkie dni roku - Katowice/Mikołów 1937r.

następna strona

Powrót