góra .

.

Asyż w ogniu

Tekst ks. Tomasz Jaklewicz

Ludzie święci przemieniają ziemię. Także w sensie całkiem dosłownym. Dowodem na to jest Asyż. To urocze miasteczko we włoskiej Umbrii zostało przemienione świętością Franciszka i Klary. Ktokolwiek tam był, wie, o czym mowa. Nawet zgiełk turystów nie zagłusza wyjątkowej atmosfery ulic, schodów i placów, po których osiem wieków temu biegali Franciszek i Klara. Wydaje się, jakby przed chwilą echem odbijało się od miejskich murów wołanie Bożego Prostaczka: "Miłość nie jest kochana!".

Największe wrażenie zrobił na mnie kościółek San Damiano. To w nim Franciszek usłyszał słowa Ukrzyżowanego: "Odbuduj mój Kościół". Tutaj powstał mały klasztor, w którym zamieszkała Klara ze swoją siostrą Agnieszką i innymi dziewczętami. Wszystkie ogarnięte tym samym pragnieniem - naśladowania Biedaczyny z Asyżu. Zwiedzający robią zwykle wiele hałasu, jednak w tym miejscu cisza zwycięża. W pomieszczeniu, w którym zmarła święta Klara, widziałem ludzi klęczących na posadzce, szepczących modlitwę. Wydawało się, że rozmawiają z parą ubogich świętych z Asyżu.

* * *Klara zobaczyła w nim żywą Ewangelię. Zakochała się po uszy w ubogim Franciszku i w ubogim Chrystusie. To nie były dwie miłości, ale jedna miłość.

Trzeba przyznać, że Franciszek nieźle namieszał w głowie i w sercu nastoletniej panny z dobrego domu. Klara zobaczyła w nim żywą Ewangelię, odkryła duchowego brata. Zakochała się po uszy - w ubogim Franciszku i w ubogim Chrystusie. To nie były dwie miłości, ale jedna miłość. Ta miłość dojrzała w życiu Klary i jej jednej pozostała wierna. Jako osiemnastolatka uciekła z domu, aby w Porcjunkuli przywdziać habit zakonny z rąk świętego Biedaczyny. Postanowiła iść drogą ewangelicznego ubóstwa, jak mniejsi bracia, dając początek zgromadzeniu nazwanemu drugim zakonem św. Franciszka lub klaryskami. Musiała walczyć z władzami kościelnymi o zachowanie radykalnej formy ubóstwa. Regułę św. Klary papież zatwierdził 9 sierpnia 1253 roku, dwa dni przed jej śmiercią. W testamencie nazwała siebie "niegodną służebnicą Chrystusa i sióstr ubogich klasztoru św. Damiana i roślinką świętego Ojca naszego Franciszka". Dwa lata po śmierci papież Aleksander IV ogłosił ją świętą.

Legenda mówi, że kiedy pewnego razu Klara odwiedziła Franciszka, ludzie w okolicy ujrzeli, że klasztor płonie, i rzucili się, aby ugasić pożar. Autor "Kwiatków św. Franciszka" notuje, że kiedy przybyli do klasztoru, "ujrzeli świętego Franciszka i świętą Klarę i tych, którzy z nimi byli, zachwyconych w rozpamiętywaniu Boga i siedzących wokół pokornego stołu. Poznali wyraźnie, że był to Boski, nie cielesny ogień, od Boga zesłany cudownie, dla ukazania przedstawienia ognia miłości Boskiej, którą płonęły dusze tych świętych braci i świętych mniszek".

Mój Boże! Człowiek rozgrzewa się nieraz do czerwoności z byle powodu: piłka nożna, sejm, film itd. A Bóg? Czy rozpala moje serce? Choć trochę...

Tygodnik "Gość Niedzielny" Nr 32 - 6 sierpnia 2006r.

góra

.

Patrz na ubóstwo, pokorę i miłość Chrystusa

Zakładki: 1. 2. 3.

Szczęśliwy ten, kto ma udział w świętej uczcie, tak że całym sercem może przylgnąć do Pana; zastępy niebios nieustannie podziwiają Jego piękno, a swoją słodyczą wzrusza On serca. Wpatrywanie się w Niego napełnia mocą, Jego dobroć nasyca, a Jego słodycz orzeźwia. Jego wspomnienie jest blaskiem świetlanym. Jego wonność ożywia umarłych, a widok Jego chwały napełni szczęściem wszystkich mieszkańców Jeruzalem z niebios. Jest to ujrzenie wiekuistej chwały, "odblasku wieczystej światłości i zwierciadła bez skazy". Spoglądaj co dzień w to zwierciadło, królowo i oblubienico Jezusa Chrystusa. Zobacz tam twoje oblicze, aby się przyozdobić kwiatami cnót, niby szatą wzorzystą, będąc strojna na zewnątrz i w duchu, jak przystoi córce i czystej oblubienicy Najwyższego Króla. Albowiem to zwierciadło ukazuje nam blask błogosławionego ubóstwa, świętej pokory i niewysłowionej miłości, i za łaską Bożą to w nim ujrzysz, gdy będziesz się w nie wpatrywała.

Ujrzysz więc najpierw Jezusa złożonego w żłóbku i owiniętego w pieluszki. O jakże podziwu godna pokora i zdumiewające ogołocenie. Król aniołów, Pan nieba i ziemi złożony w żłobie! Patrz dalej na Jego uniżenie i błogosławione ubóstwo, na niezliczone Jego trudy i cierpienia, które poniósł dla zbawienia ludzi. Patrz w końcu na niewysłowioną miłość, która przyjęła mękę krzyża i śmierć ze wszystkich najhaniebniejszą. Dlatego, wisząc na krzyżu, upominał On przechodzących, aby to rozważyli: "Wszyscy, co drogą zdążacie, przyjrzyjcie się, patrzcie, czy jest taka boleść, jak boleść, co mnie przygniata". Wołającemu i skarżącemu się Panu odpowiedzmy jednym głosem i jednym sercem: "Stale wspomina, rozważa i omdlewa dusza w mym wnętrzu". O królowo Króla niebios, niech to wszystko roznieca w tobie płomień coraz większej miłości. Rozważ ponadto niewymowne radości, bogactwa i zaszczyty wiekuistego życia i sercem spragnionym oraz pełnym miłości wołaj: "O Boski Oblubieńcze, pociągnij mnie za sobą! Pobiegnijmy! Jak słodka jest wonność twych pachnideł". Pobiegnę i nie spocznę, aż mnie wprowadzi do sali biesiadnej, a jego lewa ręka podtrzyma moją głowę, a jego prawica obejmie mnie z miłością.

Ale tym wszystkim upojona pamiętaj o mnie, twojej matce; wiedz o tym, że twoje imię pozostaje wyryte w głębi mojego serca i że jesteś mi droższa niż inne.

Módlmy się. Miłosierny Boże, Ty doprowadziłeś świętą Klarę do umiłowania ubóstwa, + spraw za jej wstawiennictwem, * abyśmy żyjąc w ubóstwie ducha zgodnie z nauką Chrystusa doszli do oglądania Ciebie w królestwie niebieskim. Przez naszego Pana Jezusa Chrystusa, Twojego Syna, + który z Tobą żyje i króluje w jedności Ducha Świętego, * Bóg, przez wszystkie wieki wieków. Amen.

Z Listu świętej Klary do błogosławionej Agnieszki z Pragi
(Pisma św. Klary, Madryt 1970, 339-341)

Brewiarz.pl - Godzina czytań wspomnienie św. Klary 11.08.2017r.

góra

.

11 sierpnia
Święta Klara, dziewica

Klara urodziła się w Asyżu w 1193 lub 1194r. Była najstarszą z trzech córek pana Favarone z rycerskiego rodu Offreduccio i jego żony Ortolany. Jej matka, podczas ciąży, w trakcie modlitwy usłyszała słowa: "Nie bój się, gdyż to dziecko zabłyśnie swym życiem jaśniej niż słońce!" Pod wpływem tych słów nadała dziewczynce imię Klara (z języka łacińskiego clara - jasna, czysta, sławna).

Klara wzrastała w atmosferze miłości i pobożności. Gdy miała 12 lat, w Asyżu zaczął swą działalność Jan Bernardone, przyszły św. Franciszek. Z czasem zaczął zdobywać ludzi, którzy poświęcali swe życie Bogu. Klara często spotykała się z nim, by zrozumieć jego słowa. Rodzice, zamożni mieszczanie, daremnie dwa razy usiłowali wydać córkę za mąż. Klara poprosiła bowiem Franciszka, by zwrócił się z prośbą do biskupa Asyżu, aby mogła stać się siostrą Braci Mniejszych. W Niedzielę Palmową 28 marca 1212r. z całą rodziną poszła do pobliskiego kościoła. Po poświęceniu palm każdy odbierał palmę z rąk biskupa. Biskup Gwidon podszedł jednak sam do Klary i wręczył jej palmę - był to umówiony wcześniej znak zgody. Tej samej nocy dziewczyna wymknęła się z domu, by oddać życie Chrystusowi. Z rąk św. Franciszka otrzymała zgrzebny habit i welon zakonny. Po pewnym czasie przyłączyła się do niej jej siostra, bł. Agnieszka.

Klara odmówiła powrotu do domu swoim krewnym, którzy przyjechali, by ją do tego przekonać. Franciszek wystawił siostrom mały klasztor przy kościółku św. Damiana. Pierwszą jego ksienią została Klara. Franciszek bardzo cieszył się z powstania tej rodziny żeńskiej. Kiedy bowiem bracia byli zajęci życiem apostolskim, siostry miały dla nich stanowić zaplecze pokuty i modlitwy. Zakon nosił nazwę Pań Ubogich, potem nazwano je II Zakonem, a popularnie klaryskami. W 1215 roku Innocenty III nadał zakonowi Klary "przywilej ubóstwa". Siostry nie mogły posiadać żadnej własności, a powinny utrzymywać się jedynie z pracy swoich rąk. Odtąd San Damiano stało się kolebką nowego Zakonu. Wstępowały do niego głównie córki szlacheckie, pozostawiając wszystko i wybierając skrajne ubóstwo.

Swoje żarliwe modlitwy Klara wspierała surowym życiem, częstymi postami i nocnymi czuwaniami. Dokonywała już za życia cudów - cudownie rozmnożyła chleb dla głodnych sióstr, uzdrawiała je, wyjednała im opiekę Jezusa. Pod koniec życia doznała cudownej łaski; kiedy bowiem nadeszła noc Narodzenia Pańskiego, osłabiona i chora Klara pozostała na swym posłaniu. Otrzymała jednak łaskę widzenia i słyszenia Pasterki, odprawianej w pobliskim kościele z udziałem Franciszka i jego braci. Z tego też powodu św. Klara została patronką telewizji. Po śmierci św. Franciszka cały trud utrzymania zakonu spadł na jej barki.

Klara w klasztorze św. Damiana żyła przez 42 lata. Wyczerpujące posty, umartwienia i czuwania spowodowały, że 11 sierpnia 1253r. umarła.

Następnego dnia odbył się jej uroczysty pogrzeb, któremu przewodniczył papież Innocenty IV. Jej ciało złożono w grobie, w którym przedtem spoczywało ciało św. Franciszka. Już dwa lata później Aleksander IV, po zebraniu koniecznych materiałów kanonizacyjnych, ogłosił ją świętą. Papież dokonał jej uroczystej kanonizacji w Anagni w 1255 roku.

Ikonografia najczęściej przedstawia św. Klarę z monstrancją w ręku. Podanie bowiem głosi, że w czasie najazdu Saracenów na Asyż Klara miała ich odstraszyć Najświętszym Sakramentem, który wyniosła z kościoła. Blask płynący z Hostii miał jakoby porazić wroga i zmusić go do ucieczki. Legenda powstała zapewne na tle szczególnego nabożeństwa, jakie miała św. Klara do Eucharystii.

Źródło: Brewiarz.pl - Ostatnia aktualizacja: 31.07.2014r

Święta Klara, dziewica
urodzony dla świata 1193 lub 1194 roku,
urodzona dla nieba 11 sierpnia 1253 roku,
kanonizacji w Anagni w 1255 roku,
wspomnienie 11 sierpnia

góra

.

<< wywołanie menu święci i błogosławieni