Stowarzyszenia i grupy parafialne

Cd. Tematu

Odrodził się także mieszany Chór św. Cecylii. Pierwsze próby i występy odbyły się wiosną 1945 roku. Na początku 1947 roku, kiedy prezesem chóru został inż. Karol Latoska, a dyrygenturę objął Bogdan Sieroń (syn znanego działacza Antoniego Sieronia), zespół chóralny, dążąc do osiągnięcia wysokiego poziomu artystycznego, przystąpił do prób wykonania dzieła Requiem Wolfganga Amadeusza Mozarta. Premiera odbyła się 11 maja tegoż roku w Domu Kultury kopalni "Walenty-Wawel" i została przyjęta entuzjastycznie. W dniu 14 listopada 1948 roku chór wystąpił z tym samym programem w przepełnionej sali Filharmonii Śląskiej w Katowicach. Koncert został gorąco przyjęty przez słuchaczy i spotkał się także z wysoką oceną profesjonalnych recenzentów. Prof. Adolf Dygacz na łamach ówczesnej prasy napisał m.in.: (...) amatorski chór mieszany z Rudy Śl., prowadzony stale przez dyrygenta amatora Bogdana Sieronia, skupia prawie wyłącznie robotników. Ci ludzie twardej pracy okazują zdumiewający zapał, entuzjazm i zdrowy głód przeżyć artystycznych. Ochoczo znoszą wszystkie trudy i poświecenia, byle tylko dopiąć zamierzonego celu, posiadają bowiem ambicje, osiągania sukcesów, dostępnych jedynie w warunkach zawodowego uprawiania sztuki. I - trzeba to podkreślić dobitnie - bliscy są tego poziomu i mogą śmiało ubiegać się o palmę, pierwszeństwa wśród licznych chórów śląskich (...) W Karolu Latosce, jedynym amatorze wśród solistów, poznaliśmy basa-barytona o wyjątkowej muzykalności i pięknym głosie (...) Zawodowymi solistami w tym koncercie byli artyści tej miary, co Irena Lewińska, Krystyna Szczepańska i Bogdan Paprocki.

W pierwszej połowie 1949 roku chór wykonał także z powodzeniem oratorium Mesjasz Jerzego Fryderyka Händla, wpierw w rudzkim kościele św. Józefa, a następnie w miejscowym Domu Kultury; wyjątki z tego dzieła, jak na przykład słynne Alleluja, chór wykonał potem wielokrotnie przy różnych okazjach.

Do bractw reaktywowanych po zakończeniu wojny zaliczało się również Apostolstwo Modlitwy. Członkowie tego zrzeszenia przez codzienne ofiarowanie modlitw, prac, radości i cierpień oraz różne formy nabożeństwa ku czci Najświętszego Serca Pana Jezusa włączają się w dzieło zbawienia świata (...) Do środków, którymi posługują się członkowie Apostolstwa należą: poświecenie członków, ich rodzin i społeczności narodowej Najświętszemu Sercu Jezusa, Msza św. z Komunią wynagradzającą, godzina święta, pierwsze piątki miesiąca, uroczyste obchodzenie świąt Najświętszego Serca Jezusa, a także Chrystusa Króla, nabożeństwo do Niepokalanego Serca Najświętszej Maryi Panny, modlitwa i.t.d. W 1947 roku w parafii odbyły się uroczystości związane z rocznicą 25-lecia odrodzenia się działalności tego bractwa przy rudzkim kościele Matki Boskiej Różańcowej, albowiem nastąpiło to w 1922 roku, z chwilą powrotu jezuitów do Rudy.

Od 1945 roku kontynuowali swoje spotkania modlitewne także członkowie Żywego Różańca. W tymże roku odrodziły się też związki ukierunkowane na działalność charytatywną, ale o tym napisano w innym miejscu.

Niestety, dobrze rozwijająca się działalność stowarzyszeń parafialnych, analogicznie jak w całej diecezji, została zahamowana w 1949 roku, czyli na początku tak zwanego okresu stalinowskiego. Nastąpiło to wskutek ingerencji ówczesnych władz świeckich, które zażądały dokładnej rejestracji wszystkich związków kościelnych, z wyszczególnieniem składów zarządów. W praktyce oznaczało to zawieszenie działalności, od 1950 roku, niemal wszystkich stowarzyszeń parafialnych, ponieważ w trosce o to, aby nie narażać członków zarządów stowarzyszeń na różnego rodzaju szykany ze strony władz cywilnych, rejestracji tego rodzaju zaniechano, zgodnie zresztą z zaleceniem ks. biskupa ordynariusza St. Adamskiego. Jedynie Żywy Różaniec istniał nadal legalnie. Niektóre związki kontynuowały jednak działalność, mimo iż nie były formalnie zarejestrowane i nie miały z tego powodu zarządów.

Tak było w przypadku Chóru św. Cecylii, który po krótkiej przerwie wznowił działalność. Na przykład 20 listopada 1960 roku zespół chóralny, dyrygowany przez Bogdana Sieronia, wykonał w kościele parafialnym koncert ku czci Najświętszej Maryi Panny. Na program złożyło się 20 pieśni oraz finał Alleluja ze wspomnianego już wcześniej oratorium Mesjasz J. F. Händla. W 1962 roku przypadało 30-lecie chóru. Dla uczczenia tej rocznicy zespół chóralny wykonał w niedzielę 18 listopada, w wypełnionym po brzegi rudzkim kościele Mariackim, oratorium Samson J. F. Händla z orkiestrą symfoniczną skompletowaną z grona miłośników muzyki oraz z udziałem solistów zawodowych scen muzycznych. W dniu 23 listopada 1969 roku, chór prowadzony wciąż przez B. Sieronia, wykonał piękny koncert w czasie uroczystości 100-lecia kościoła Matki Boskiej Różańcowej. Chór przyczyniał się w owych latach do uświetnienia nabożeństw i ożywienia życia religijnego w parafii. Dawał koncerty nie tylko w macierzystej świątyni, lecz także w okolicznych kościołach, jak w Biskupicach, Zaborzu i Orzegowie. Niestety, chór doznał poważnej straty, kiedy w dniu 23 września 1970 roku zmarł Bogdan Sieroń. Był wszakże nie tylko utalentowanym i zasłużonym dyrygentem, lecz także dokonywał prób kompozytorskich, pisząc na przykład muzykę do Pasji, czyli Męki Pana Naszego Jezusa Chrystusa wg Ewangelii św. Mateusza i św. Jana. Napisał też Mszę na chór męski, opracował kolędy Któż o tej dobie, Pójdźmy wszyscy, Wschodzi gwiazdka oraz - pieśni do Matki Boskiej i szkice na organy. Niestety, za prowadzenie chóru kościelnego grożono mu nawet zwolnieniem ze stanowiska dyrektora ds. pedagogicznych w miejscowej Szkole Górniczej. W pogrzebie Bogdana Sieronia uczestniczyła bardzo liczna rzesza parafian. Żegnał go ks. bp ordynariusz Herbert Bednorz. W latach, kiedy dyrygentem był B. Sieroń, chór osiągnął wysoką aktywność i najwyższy poziom artystyczny. Strata tak doświadczonego dyrygenta spowodowała regres w działalności chóru. Dyrygenturę objął organista Wilhelm Hajduga i dalej prowadził próby. Prawą ręką dyrygenta został Stefan Walczuch, który przepisywał nuty, prowadził bibliotekę i utrzymywał łączność z członkami chóru. Po jego śmierci w 1984 roku działalność chóru zaczęła powoli gasnąć. Starzy członkowie wymierali, a młodzi nie przychodzili. Chór przestał istnieć na przełomie lat 1984/1985. Pozostały tylko wspomnienia o pięknej działalności tego zasłużonego kościelnego chóru mieszanego. Należy jednak żywić nadzieję, że młodsi parafianie doprowadzą w przyszłości do odrodzenia się tego zasobnego w bogate tradycje zespołu śpiewaczego.

Ks. dr Stanisław Blachnicki (1921-1987), śląski kapłan, obecnie kandydat na ołtarze, zainicjował w 1969 roku rekolekcyjny ruch "oazowy" zwany od 1976 roku Ruchem "Światło-Życie".

Wspólnota "oazowa" przy rudzkiej parafii Matki Boskiej Różańcowej zaczęła kształtować się faktycznie już w 1975 roku, kiedy ówczesny ks. proboszcz Marian Kępka SJ zaopiekował się osobiście grupą ministrancką liczącą wtedy 25 do 30 osób. W czasie wakacji 1978 roku odbyły się w Wiśle-Malince rekolekcje "oazowe", które prowadził notabene ten sam o. Marian Kępka. W tych rekolekcjach wzięła udział także grupa młodzieży wywodzącej się spośród starszych ministrantów rudzkiej parafii Matki Boskiej Różańcowej. Właśnie ta młodzież, po powrocie z rekolekcji, utworzyła w tymże roku przyparafialną "Oazę" w ramach Ruchu "Światło-Życie". W pierwszych latach działalności młodzież "oazowa" organizowała cotygodniowe spotkania wspólnotowe, w czasie których omawiano tematy z życia parafialnego. Z biegiem czasu nastąpił podział na grupy wg stopni formacji. W 1979 roku, na przykład, do II grupy zostali zaliczeni ci, którzy wcześniej uczestniczyli w rekolekcjach "oazowych". Członkowie "Oazy" brali czynny udział w akcji charytatywnej w latach 1981-1982, o czym wspomniano także w innym miejscu. W 1985 roku powstał przy parafii zespół muzyczno-wokalny "Spes" w liczbie 7 do 11 osób, wywodzących się spośród członków "Oazy". Ten zespół używa tylko dwóch instrumentów: gitary i fletu. W czasie swoich występów zanotował takie sukcesy:

I. wyróżnienie na "Sacrosongu" w 1987 roku i I. miejsce na "Sacrosongu" w 1988 roku.

Od kilku lat, ze względu na lepsze warunki lokalowe do wykonywania ćwiczeń, zespół występuje w sąsiedniej parafii św. Piusa X. W okresie Adwentu 1983 roku odbyły się rekolekcje ewangelizacyjne dla młodzieży w wieku 14 do 19 lat. Po tych rekolekcjach do "Oazy" parafialnej doszło kilkadziesiąt osób. Młodzież "oazowa" uczestniczyła również kilkakrotnie w "Pielgrzymce Warszawskiej" do Częstochowy, na przykład w latach 1982-1984. Z "Oazy" przy rudzkiej parafii Matki Boskiej Różańcowej wywodzą się między innymi:

jezuita ks. Zygfryd Kot i s. Jadwiga Bubała - nazaretanka.

Ruch "Światło-Życie" nadal jest obecny w życiu parafialnym, a skupiona w nim młodzież uczestniczy w różnych spotkaniach wspólnotowych.

W 1979 roku ks. St. Blachnicki założył Krucjatę Wyzwolenia Człowieka, służącą przezwyciężaniu alkoholizmu i innych zniewoleń współczesnych ludzi. Członkowie zobowiązali się pisemnie do całkowitej abstynencji w spożywaniu jakichkolwiek napojów alkoholowych. Przy rudzkiej parafii Matki Boskiej Różańcowej Krucjata Wyzwolenia Człowieka działała w latach 1979-1990. Jej członkowie, oprócz przestrzegania abstynencji w spożywaniu napojów alkoholowych, uczestniczyli również w pielgrzymkach, w tym do Częstochowy i Niepokalanowa.

Jedną z form Ruchu "Światło-Życie" stanowi Kościół Domowy. Celem tej wspólnoty jest odnowa życia rodzinnego, a w szczególności wzajemne uświęcanie się w małżeństwie i rodzinie oraz pogłębianie autentycznego życia religijnego w oparciu o Ewangelię. Ruch Kościoła Domowego powstał przy rudzkiej parafii w 1979 roku i działa do czasów obecnych.

Sens istnienia "Oazy" zawiera się w samej nazwie. Fakt, iż tę formę odnowy Kościoła nazwano RUCHEM podkreśla dynamiczność jego założeń oraz moc, z jaką Światło, czyli Słowo Boże, życie sakramentalne i życie we wspólnocie oddziaływuje na codzienność członków tego Ruchu, a przez nich na cały Lud Boży (...) Ruchy odnowy, takie jak "Światło-Życia", są prawdziwymi płucami Kościoła katolickiego (...) ("Parafianin", Wielki Post, 1993).

Warto napisać również kilka zdań na temat wspólnoty o nazwie Dzieci Maryi. Materiały archiwalne zawierają zapisy, iż przy rudzkiej parafii Matki Boskiej Różańcowej grupa Dzieci Maryi istniała już w 1967 roku. W drugiej połowie lat siedemdziesiątych grupę tę prowadziła Maria Brabańska. Dzieci Maryi, pod opieką animatorów, biorą aktywny udział w nabożeństwach majowych, różańcowych, fatimskich i innych, uczestniczą także w spotkaniach modlitewnych i rekolekcjach. Starsze dzieci wstępują do "Oazy" młodzieżowej. Ruch Dzieci Maryi przyczynia się do rozpowszechniania kultu Maryjnego w parafii.

96. Śpiewa schola dziecięca - prowadzi Renata Suska (fotografia z 1994 roku)

Schola dziecięca, jak wynika z zapisów, istniała przy parafii już w 1965 roku. Grupa ta, licząca wtedy około 30 dzieci, nazywana była chórem dziecięcym. W pierwszej połowie lat siedemdziesiątych XX wieku istniał chórek chłopięcy, prowadzony przez organistę Wilhelma Hajdugę. Dokumenty z wizytacji kanonicznej, przeprowadzonej w 1984 roku przez ks. bpa Czesława Domina, także zawierają, zapis, iż w parafii jest schola dziecięca i młodzieżowa. W obecnej Kronice parafialnej wymieniana jest często, począwszy od 1994 roku, Schola dziecięca, którą prowadzi p. Renata Suska. Zespół ten pięknym śpiewem wzbogaca i urozmaica liturgię uroczystych Mszy św. oraz wielu nabożeństw.

Przy parafii działają aktywnie również najstarsze bractwa: Żywy Różaniec i Apostolstwo Modlitwy. Zostały założone także nowe stowarzyszenia. Należy też wymienić Klub Inteligencji Katolickiej, który powstał w 1990 roku przy parafii św. Michała Archanioła w Rudzie Śląskiej Orzegowie. Skupia przedstawicieli inteligencji katolickiej z całej aglomeracji rudzkiej, w tym również z rudzkiej parafii Matki Boskiej Różańcowej.

III Zakon św. Franciszka ma piękne tradycje w Rudzie. Istniał już przy kuracji od 1895 roku. Założony został ponownie w 1929 roku, kiedy powstała parafia Matki Boskiej Różańcowej. Działał też w latach 1945-1949. Odrodził się znowu w 1996 roku. Tercjarze mają w parafii do spełnienia ważną rolę, chociażby ze względu na potrzebę dawania dobrego przykładu życia zgodnego z Ewangelią. Fundamentalną normą moralną apostolskiego działania franciszkańskiego ludzi świeckich jest zasada; Gdziekolwiek spotkasz ludzi będących w potrzebie, stary się im udzielić pomocy, żyj tak, aby każdemu było z tobą dobrze.

W ostatnich latach wyczuwalne jest duże ożywienie działalności bractw, grup i wspólnot parafialnych przy rudzkim kościele Mariackim. Wymieńmy na koniec wszystkie, które istniały w 1998 roku: Rada Parafialna, Rada Charytatywna, Katecheza dla Dorosłych, Apostolstwo Modlitwy, Kościół Domowy, "Oaza" młodzieżowa, Dzieci Maryi, Żywy Różaniec, III Zakon św. Franciszka, Schola dziecięca, liczna grupa ministrancka tworząca Służbę Ołtarza. Dodajmy do tego Klub Inteligencji Katolickiej (z siedzibą w Orzegowie) oraz - Poradnię Życia Rodzinnego i Bibliotekę Parafialną. Ta ostatnia dysponuje obecnie 800 woluminami książek. Warto też zwrócić uwagę na zainteresowanie parafian czytelnictwem prasy katolickiej. Świadczy o tym chociażby to, iż tygodnik "Gość Niedzielny" rozprowadzany jest w parafii w ilości od 150 do 300 egzemplarzy tygodniowo.

97. Młodzież oazowa, ministranci i Dzieci Maryi - po wystawieniu ,Jasełek". W środku opiekun ks. Mirosław Krzyżowski (fotografia z początku 1996 roku)

Ważną rolę w działalności parafii spełniają ludzie świeccy. Należy do nich organista. Nie sposób wyobrazić sobie parafii bez tej osoby, wszakże swą grą organową i śpiewem upiększa i wzbogaca Msze św., nabożeństwa i inne uroczystości kościelne. Na kartach niniejszej książki wyszczególniono wielu organistów, którzy służyli rudzkiemu kościołowi Mariackiemu od jego początku. Obecnie obowiązki te spełnia Wilhelm Hajduga i to od ponad 40 lat. Należy dodać, iż jest on także dekoratorem kościoła, a ponadto w przeszłości był też przez kilkanaście lat dyrygentem chóru parafialnego. Kościelnym od wielu lat jest Konrad Kruczek, a pomaga mu Marek Kamiński. Złotymi zgłoskami w dotychczasowych dziejach parafii zapisała się śp. Helena Kajzer, długoletnia katechetka. Do osób świeckich, które prowadzą nabożeństwa modlitewne należy Franciszka Cygan, która pomaga również przy pracach związanych z utrzymaniem estetyki wnętrz świątyni. Ważne zadania wypełnia także Wanda Skorupa, prowadząca od wielu lat kancelarię parafialną. Nie można też pominąć osób, które od kilkunastu lat zapisują i uzupełniają ilustracjami, czy wycinkami prasowymi. Kronikę parafialną. Są to: Łucja Drapacz i jej brat Jerzy Drapacz. Wielu ludzi świeckich wyszczególniono już wcześniej, a wśród nich tych, którzy odrestaurowali piękną nastawę ołtarza głównego. Nie sposób wymienić wszystkich parafian, którzy swą ofiarną pracą przyczynili się i nadal wpływają na wiele spraw związanych z życiem parafialnym. Należą do nich między innymi katechetki, członkowie zarządów stowarzyszeń i bractw przyparafialnych, w tym zespołu charytatywnego. Rady Parafialnej, a także osoby, które bezinteresownie, na chwałę Bożą, przygotowują pięknie ozdobione ołtarze w czasie corocznego Święta Bożego Ciała. Udział ludzi świeckich w Kościele, od czasu II Soboru Watykańskiego, systematycznie wzrasta i umacnia się. Proces ten uwidacznia się również w rudzkiej parafii Matki Boskiej Różańcowej.

Na zakończenie wypada również wspomnieć o współpracy pomiędzy rudzką parafią Matki Boskiej Różańcowej a organizacjami świeckimi. Ze zrozumiałych względów dotyczy ona związków i stowarzyszeń, których zarządy miały w przeszłości lub mają nadal swoje siedziby na terenie parafii, mimo że niektóre z nich obejmują swoją działalnością całą aglomerację rudzką. Do takich należą między innymi: Towarzystwo Przyjaciół Rudy Śląskiej, wspomniane kilkakrotnie w niniejszym opracowaniu, a przykładem współdziałania jest wydanie, razem z Urzędem Parafialnym, niniejszej książki; Związek Górnośląski - Koło Ruda - członkowie byli np. współorganizatorami parafiady w sierpniu 1997 roku; istniejący od 1990 roku, a znajdujący się nie opodal kościoła Dzienny Dom Pomocy Społecznej, jak również działające przy tym Domu stowarzyszenie "Nadzieja", zrzeszające rodziców i opiekunów dzieci i młodzieży niepełnosprawnej. Dodajmy, iż ta ostatnia grupa skupia się w klubie o nazwie "Świetlik", czynnym od 1993 roku.

W kościele Matki Boskiej Różańcowej święciły swoje sztandary następujące towarzystwa i związki: Oddział Miejski Polskiego Towarzystwa Turystyczno-Krajoznawczego - 25 lipca 1985 roku, w dniu św. Krzysztofa - opiekuna podróżnych, a także turystów; Związek Hodowców Gołębi Pocztowych - 27 listopada 1993 roku. Nie wymieniamy tutaj NSZZ "Solidarność" kopalni "Wawel", albowiem o udziale górników i ich rodzin w życiu parafii napisano w innym miejscu.

Warto na zakończenie przytoczyć stwierdzenia, zawarte w Katechizmie Kościoła Katolickiego na temat uczestnictwa w życiu społecznym, wszakże przykładem takiego uczestnictwa jest działalność w stowarzyszeniach. Uczestnictwo jest dobrowolnym i szlachetnym zaangażowaniem się osoby w wymiana społeczną. jest konieczne, by wszyscy, stosownie do zajmowanego miejsca i odgrywanej przez siebie roli, uczestniczyli w rozwoju dobra wspólnego. Obowiązek ten jest nierozłącznie związana z godnością osoby ludzkiej (KKK 1913). Osoba ludzka potrzebuje życia społecznego. Nie jest ono dla niej czymś dodanym, lecz jest wymaganiem jej natury. Przez wymianę z innymi, wzajemną służbę i dialog z braćmi człowiek rozwija swoje możliwości; w ten sposób odpowiada za swoje powołanie (KKK 1879). Nalepy zachęcać do szerokiego uczestnictwa w zrzeszeniach i instytucjach wybieralnych (KKK 1893).

Następna strona