Górnicy w życiu parafii

Wśród wiernych złączonych z rudzkim kościołem Mariackim od początku jego istnienia przeważały rodziny górnicze, albowiem przemysł węglowy dominował w Rudzie przez blisko 250 lat. W czasie tej kilkuwiekowej eksploatacji węgla kamiennego w podziemiach kopalnianych powstawały nieraz niebezpieczne sytuacje, wynikające głównie ze specyfiki warunków górniczo-geologicznych tam występujących, zagrażające zdrowiu lub życiu górników. Przeto szczególną czcią otaczają oni św. Barbarę, nazywaną też patronką "ostatniej godziny", a obraz z jej wizerunkiem zawieszony jest w mieszkaniach wielu górniczych rodzin.

Wystrój rudzkiego kościoła Mariackiego również świadczył zawsze o tym, iż wśród wiernych uczęszczających do tej świątyni są górnicy i ich rodziny. Już w pierwotnym ołtarzu głównym z 1869 roku, obok usytuowanego w centralnym miejscu wizerunku uosabiającego Matkę Boską Królową Różańca św., znajdował się obraz św. Barbary. Obecnie ten sam obraz, po zabiegach konserwatorskich i ponownym poświęceniu - w dniu 29 września 1989 roku przez ks. biskupa Damiana Zimonia - wisi nadal na poczesnym miejscu w świątyni.

99. Zabytkowy, pochodzący z 1869 roku, obraz św. Barbary

Górnicy zawsze okazywali i nadal uzewnętrzniają przywiązanie do Kościoła. Swoją religijność wyrażają gremialnym uczestnictwem w uroczystościach kościelnych i parafialnych. W czasie uroczystości Bożego Ciała gra górnicza orkiestra, zaś górnicy, w mundurach galowych, noszą w czasie procesji baldachim rozpostarty nad monstrancją z Najświętszym Sakramentem. Uczestniczą również w strojach galowych w procesji teoforycznej w czasie uroczystości odpustowych w parafii. Wielu górników bierze czynny udział w życiu parafialnym poprzez aktywną działalność w stowarzyszeniach i bractwach. Uczestniczą także gremialnie w pielgrzymkach, jak na przykład w corocznej mężów i młodzieńców do Piekar, czy w Ogólnopolskiej Pielgrzymce Świata Pracy na Jasną Górę.

.

100. Górnicy oraz parafianki w śląskich strojach regionalnych podczas uroczystej Mszy św. dziękczynnej w 1994 roku, w rocznicę 125-lecia kościoła

Miejscowi duszpasterze stali zawsze po stronie ludzi pracy, w tym górników. Tak było również w okresie stanu wojennego, kiedy z terenu parafii zostało internowanych kilka osób. W pamięci pozostaną też dramatyczne losy sztandaru górniczej "Solidarności" miejscowej kopalni. W dniu 12 grudnia 1981 roku poczet sztandarowy "Solidarności" uczestniczył w pogrzebie jednego z górników. Uroczystość pogrzebowa zakończyła się dosyć późno, przeto sztandar nie został odwieziony do lokalu związkowego, lecz zabezpieczony przez członka delegacji. Sylwestra Galeckę, w jego mieszkaniu w Goduli, gdzie miał pozostać do najbliższego dnia roboczego. Niestety, w dniu 13 grudnia został wprowadzony w całym kraju stan wojenny. W jego ramach nastąpiła, między innymi rekwizycja, przez SB, wszystkich sztandarów "Solidarności". Sztandar NS2Z "Solidarność" kopalni "Wawel" jednak ocalał, albowiem został przechowany w rudzkim kościele Matki Boskiej Różańcowej. A jak do tego doszło? Oto wspomnienia ówczesnego ks. proboszcza Mariana Kępki: w pierwszych dniach stanu wojennego odwiedził mnie jeden z członków władz "Solidarności" miejscowej kopalni "Wawel" i wtajemniczył w sprawę sztandaru związkowego, prosząc o jego przechowanie. Pojechałem wtedy z nim, używając własnego samochodu osobowego, do jego mieszkania w Goduli, skąd zabrałem sztandar i przywiozłem na probostwo. Po namyśle postanowiłem przechować ten cenny sztandar w kościele, we wnętrzu drewnianego stropu świątyni. O tej skrytce wiedziały tylko dwie osoby, bo zapoznałem z całością sprawy także o. Wincentego Pudełkę. Sztandar pozostał tam do czasu, kiedy mógł powrócić do prawowitych właścicieli. Ten sztandar był potem używany aż do ostatnich dni kopalni "Wawel". W 1995 roku został przeniesiony do lokalu górniczej "Solidarności" kopalni "Pokój". Tam będzie używany nadal, dopóki na "Pokoju" będą pracować górnicy wywodzący się z byłej kopalni "Wawel". Znajdzie potem prawdopodobnie miejsce w rudzkim kościele Matki Boskiej Różańcowej, w którym był troskliwie przechowywany w okresie stanu wojennego.

101. Górnicze poczty sztandarowe w czasie uroczystości kościelnych w 1989 roku

Kopalnia przez wiele dziesięcioleci udzielała pomocy materialnej i technicznej rudzkiej świątyni Mariackiej, a niemało przykładów przytoczono w różnych fragmentach niniejszej publikacji. Trzeba też podkreślić i taki fakt, iż w dawnych latach cechownia szybu "Elżbieta" służyła okresowo również jako miejsce kultu religijnego nie tylko górnikom, lecz także mieszkańcom kolonii Karol-Emanuel nie związanych z górnictwem. Sytuacja taka istniała w czasach, kiedy nie było jeszcze ani parafii, ani kościoła św. Piusa X. Niestety, eksploatacja górnicza, prowadzona na zawał, wywoływała też negatywne zjawiska, zwane szkodami górniczymi, które nie omijały także budowli sakralnych, w tym kościoła parafialnego i probostwa. Skutki tych szkód zostały jednak szczęśliwie usunięte. Oby już nigdy nie wystąpiły w przyszłości.

Dzień czwarty grudnia - wspomnienie św. Barbary - był zawsze bardzo okazale obchodzony w kościele parafialnym. W tym dniu, wolnym od pracy górniczej, na uroczystą Mszę św. przychodzili górnicy w strojach galowych razem z rodzinami, wypełniając szczelnie świątynię.

Uroczystość św. Barbary świętowana jest nadal, mimo iż nie ma już w starej Rudzie kopalni. Potwierdza to informacja prasowa z grudnia 1997 roku: Początek dnia 4 grudnia w dzielnicy Ruda oznajmiła głośno orkiestra kopalni "Pokój". Spod szybu "Franciszek" w kierunku kościoła Matki Boskiej Różańcowej za orkiestrą ruszyło kilkudziesięciu górników. Na czele szły poczty sztandarowe z kopalni, Związku Zawodowego Górników w Polsce oraz Oddziału Polskiego Związku Hodowców Gołębi Pocztowych. Obecny był również wiceprezydent Grzegorz Tobiszowski. Mszę św. w intencji górników odprawił proboszcz ksiądz Józef Mazur. Niespodziankę górnikom sprawiły dzieci z Przedszkola nr 7, które święto uczciły piosenkami i wierszami, za co wynagrodzono je oklaskami. Dodajmy, iż inicjatorem przemarszu okazał się radny Jan Konieczny, zaś organizatorem całej uroczystości było miejscowej Koło Związku Górnośląskiego.

102. Dziecięcy Zespół "Rudzianie" podczas kościelnych uroczystości górniczych
w dniu św. Barbary (fotografia z 1993 roku)

W ostatnich latach następuje stopniowe zmniejszanie się liczby rodzin górniczych w parafii, co jest skutkiem zamknięcia miejscowej kopalni "Wawel". Górnicy mimo to uczestniczą nadal w życiu religijnym parafii, także ci, którzy przeszli na zasłużony odpoczynek emerytalny. Na przykład, w 1998 roku, emeryci b. kopalni "Wawel", razem z rodzinami, wzięli udział w następujących pielgrzymkach: w kwietniu na Jasną Górę, w maju do Lichenia i w lipcu do Kalwarii Zebrzydowskiej. Żywe uczestnictwo górników w życiu parafialnym jest nadal obecne.

W rudzkiej parafii Matki Boskiej Różańcowej były też odprawiane Msze św. w intencji innych grup zawodowych, zwłaszcza w czasach istnienia koksowni "Walenty". Na przykład w 1965 roku odprawiono kilka tradycyjnych Mszy św. z asystą dla poszczególnych grup pracujących ku uczczeniu św. Patrona odnośnego Zawodu: dla hutników 9 maja (św. Florian) i dla kolejarzy 28 listopada (św. Katarzyna). W dawnych latach były też odprawiane uroczyste Msze św. w intencji rolników, z okazji "żniwnego" czyli dożynek, lecz obecnie ta grupa zawodowa jest bardzo nieliczna. W parafii znajdują, się bodajże tylko dwa gospodarstwa rolne.

Następna strona