góra

.

Sentencje
NA ZADUMANIE

To mówi Pan:
"Stańcie na drogach i patrzcie,
zapytajcie o dawne ścieżki,
gdzie jest droga najlepsza -
idźcie po niej, a znajdziecie
dla siebie wytchnienie"

(Jr 6,16)

Kiedy będę miał dostatecznie dużo czasu, żeby wszystko dobrze przemyśleć? Chyba dopiero w grobie... Zanim jednak do tego dochodzi, zwykle ludzie niejednokrotnie zapadają na zdrowiu. Wtedy muszą mieć czas na to i owo. Mają też czas, by zastanowić się nad swym życiem. Być może nieraz przychodzi im na myśl, że nie są bynajmniej tak nieodzowni, jak sądzili. Przypominają sobie, co zrobili dobrego, a co złego. Zastanawiają się, co trzeba będzie zrobić inaczej, gdy powrócą do zdrowia. Co koniecznie trzeba będzie naprawić. Wielu przyznaje wobec siebie albo innych, że to, co przedtem uważali za tak ważne, teraz wydaje się im śmieszne, a to, co traktowali jako zbędne, zupełnie marginalne, teraz postrzegają jako najważniejsze. Czy do takich wniosków musimy dochodzić dopiero wtedy, gdy nasze życie wisi na włosku? Co przeszkadza nam, by zapytać o właściwą drogę i poważnie potraktować nauki, które płyną z naszej własnej przeszłości: z owych dni, gdy miało się jeszcze czas na myślenie i na zastanawianie, na medytację w cieniu drzew, na bieganie boso po łąkach skąpanych w rosie... Być może nie trzeba znaleźć się w sytuacji krytycznej, aby posłuchać głosu duszy, która błaga: zróbże w końcu coś, bym znalazła wytchnienie.

góra

.

23 września
Św. Pio z Pietrelciny,
prezbiter

.

Francesco Forgione urodził się w Pietrelcinie (na południu Włoch) 25 maja 1887r. Już w dzieciństwie szukał samotności i często oddawał się modlitwie i rozmyślaniu. Gdy miał 5 lat, objawił mu się po raz pierwszy Jezus. W wieku 16 lat Franciszek przyjął habit kapucyński i otrzymał zakonne imię Pio. Rok później złożył śluby zakonne i rozpoczął studia filozoficzno-teologiczne. W 1910r. przyjął święcenia kapłańskie. Już wtedy od dawna miał poważne problemy ze zdrowiem. Po kilku latach kapłaństwa został powołany do wojska. Ze służby został zwolniony ze względu na zły stan zdrowia. Pod koniec lipca 1916r. przybył do San Giovanni Rotondo i tam przebywał aż do śmierci. Był kierownikiem duchowym młodych zakonników.

20 września 1918r. podczas modlitwy przed wizerunkiem Chrystusa ukrzyżowanego o. Pio otrzymał stygmaty. Na jego dłoniach, stopach i boku pojawiły się otwarte rany - znaki męki Jezusa. Wkrótce do San Giovanni Rotondo zaczęły przybywać rzesze pielgrzymów i dziennikarzy, którzy chcieli zobaczyć niezwykłego kapucyna. Stygmaty i mistyczne doświadczenia o. Pio były także przedmiotem wnikliwych badań ze strony Kościoła. W związku z nimi o. Pio na 2 lata otrzymał zakaz publicznego sprawowania Eucharystii i spowiadania wiernych. Sam zakonnik przyjął tę decyzję z wielkim spokojem. Po wydaniu opinii przez dr Festa, który uznał, że stygmatyczne rany nie są wytłumaczalne z punktu widzenia nauki, o. Pio mógł ponownie publicznie sprawować sakramenty.

Ojciec Pio był mistykiem. Często surowo pokutował, bardzo dużo czasu poświęcał na modlitwę. Wielokrotnie przeżywał ekstazy, miał wizje Maryi, Jezusa i swojego Anioła Stróża. Bóg obdarzył go również darem bilokacji - znajdowania się jednocześnie w dwóch miejscach. Podczas pewnej bitwy w trakcie wojny, o. Pio, który cały czas przebywał w swoim klasztorze, ostrzegł jednego z dowódców na Sycylii, by usunął się z miejsca, w którym się znajdował. Dowódca postąpił zgodnie z tym ostrzeżeniem i w ten sposób uratował swoje życie - na miejsce, w którym się wcześniej znajdował, spadł granat.

Włoski zakonnik niezwykłą czcią darzył Eucharystię. Przez długie godziny przygotowywał się do niej, trwając na modlitwie, i długo dziękował Bogu po jej odprawieniu. Odprawiane przez o. Pio Msze święte trwały nieraz nawet dwie godziny. Ich uczestnicy opowiadali, że ojciec Pio w ich trakcie - zwłaszcza w momencie Przeistoczenia - w widoczny sposób bardzo cierpiał fizycznie. Kapucyn z Pietrelciny nie rozstawał się również z różańcem.

W 1922r. powstała inicjatywa wybudowania szpitala w San Giovanni Rotondo. Ojciec Pio gorąco ten pomysł poparł. Szpital szybko się rozrastał, a problemy finansowe przy jego budowie udawało się szczęśliwie rozwiązać. "Dom Ulgi w Cierpieniu" otwarto w maju 1956r. Kroniki zaczęły się zapełniać kolejnymi świadectwami cudownego uzdrowienia dzięki wstawienniczej modlitwie o. Pio. Tymczasem zakonnika zaczęły powoli opuszczać siły, coraz częściej upadał na zdrowiu. Zmarł w swoim klasztorze 23 września 1968r. Na kilka dni przed jego śmiercią, po 50 latach, zagoiły się stygmaty.

W 1983r. rozpoczął się proces informacyjny, zakończony w 1990r. stwierdzeniem przez Kongregację Spraw Kanonizacyjnych jego ważności. W 1997r. ogłoszono dekret o heroiczności cnót o. Pio; rok później - dekret stwierdzający cud uzdrowienia za wstawiennictwem o. Pio. Ojciec Święty Jan Paweł II dokonał beatyfikacji o. Pio w dniu 2 maja 1999r., a kanonizował go 16 czerwca 2002r.

tekst i foto: brewiarz.pl

góra

.

Wspomnienia ŚWIĘTYCH

Św. Wincenty (27.09) urodził się w Akwitanii w roku 1581. Po studiach przyjął święcenia kapłańskie. Aby się przyczynić do formacji duchowieństwa i otoczyć opieką ubogich, założył zgromadzenie księży misjonarzy i sióstr miłosierdzia. Zmarł 27 września 1660 roku w Paryżu.

+ + + + +

Św. Wacław [28.09) urodził się około roku 907. Otrzymał chrześcijańskie wychowanie. Około roku 925 objął panowanie w Czechach. Z wielkim trudem utwierdzał wiarę w kraju. W roku 929 (lub 935) został zamordowany na polecenie swojego brata, Bolesława. Od razu uznano go za męczennika. Jest głównym patronem Czech.

góra

Polecamy nasze parafialne strony internetowe:

Parafialna strona internetowa
Strona internetowa ministrantów

następny Nr 590

"PARAFIANIN" Pismo parafii Matki Boskiej Różańcowej w Rudzie Śląskiej
W numerze wykorzystano rozważania i grafikę pochodzącą z miesięcznika "image" pod redakcją referatu Misyjnego Seminarium Duchownego Księży Werbistów w Pieniężnie.

.