Pismo parafii Matki Boskiej Różańcowej
w Rudzie Śląskiej

- do użytku wewnętrznego Kościoła -


góra .

Nr 17b(918b) rok XXI 1. maja 2021 roku.

Święto św. Józefa Rzemieślnika

Teksty liturgii Mszy św.
Czytanie:
Dz 13,44-52;
Psalm: Ps 98;
Ewangelia: J 14,7-14
Pieśni: 701.1; W: 478, 482; Pd: 481; K: 258; U: 303; Z: 548

.

Św. Józef - Rzemieślnik

KAROL KWIATKOWSKI

John Everett Millais, "Jezus w domu swoich rodziców", 1850 Ewangeliści określili zawód, jaki wykonywał św. Józef, słowem oznaczającym w tamtych czasach rzemieślnika, który był jednocześnie cieślą, stolarzem, bednarzem - zajmował się wszystkimi pracami związanymi z obróbką drewna: zarówno wykonywaniem domowych sprzętów, jak i pracami ciesielskimi.

Domami mieszkańców Nazaretu były zazwyczaj naturalne lub wykute w zboczu wzgórza groty, z ewentualnymi przybudówkami, częściowo kamiennymi, częściowo drewnianymi. Taki był też dom Świętej Rodziny. W obecnej Bazylice Zwiastowania w Nazarecie zachowała się grota, która była mieszkaniem Świętej Rodziny. Obok, we wzgórzu, znajdują się groty-cysterny, w których gromadzono deszczową wodę do codziennego użytku. Święta Rodzina niewątpliwie posiadała warzywny ogródek, niewielką winnicę oraz kilka oliwnych drzew. Możliwe, że miała również kilka owiec i kóz. Do dziś na skalistych zboczach pasterze wypasają ich trzody. W dolinie rozpościerającej się od strony południowej, u stóp zbocza, na którym leży Nazaret - od Jordanu po Morze Śródziemne - rozciąga się żyzna równina, ale Święta Rodzina raczej nie miała tam swego pola, nie należała bowiem do zamożnych. Tak Józef, jak i Maryja oraz Jezus mogli jako najemnicy dorabiać przy sezonowym zbiorze plonów na polach należących do zamożniejszych właścicieli.

Zapotrzebowanie na ciesielsko-stolarskie usługi w tak małej osadzie, jaką był Nazaret, nie było duże. Każdy we własnym zakresie wykonywał niezbędne przy swoim domu prace, także potrzebne sprzęty. Czasami trzeba było poprosić o pomoc kogoś dysponującego odpowiednimi narzędziami, ale zdarzało się to rzadko. Na pewno ciesielstwo nie mogło stanowić zajęcia zapewniającego środki na utrzymanie rodziny.

Pracę można było jednak znaleźć w odległym o 6 km, dużym, kilkutysięcznym mieście Seforis. Zamieszkiwali je licznie poganie - Grecy i Syrofenicjanie oraz zhellenizowani Żydzi. Jeden z apokryfów podaje, że z Seforis pochodzili Joachim i Anna, rodzice Maryi. Miasto od 2 do 18r. po narodzeniu Chrystusa było stolicą Galilei, rezydencją Heroda Antypasa, syna Heroda Wielkiego, i nosiło nazwę Diocesarea. Dopiero po wybudowaniu nad brzegiem Jeziora Galilejskiego nowej stolicy - Tyberiady Herod przeniósł tam swoją rezydencję.

Kiedy Jezus mieszkał w Nazarecie, Seforis tętniło więc życiem królewskiego
miasta. Po trzęsieniu ziemi, które je zniszczyło w 6r., wznoszono nowe budynki dla Heroda i jego dworzan. Pracy było w nadmiarze. Niewątpliwie na tym placu wielkiej budowy łatwo mógł znaleźć zatrudnienie cieśla-stolarz - św. Józef. Wprawdzie nic nam na ten temat nie mówią nawet apokryficzne przekazy, ale jeżeli określenie św. Józefa cieślą-stolarzem mogło mieć uzasadnienie w wykonywanych przez niego pracach, to tylko wznoszone w Seforis budowle dawały mu okazję do wykazania się swymi umiejętnościami, do zarobku.

Może do pracy udawał się z nim także Jezus... Szkoda, że nie zostały nam przekazane żadne informacje o długim przecież, bo dwudziestoletnim okresie Jego życia w Nazarecie, wypełnionego pracą.

Daty śmierci św. Józefa nie odnotowały żadne źródła. Wiadomo, że żył, kiedy Jezus miał 12 lat. Późna tradycja podaje, że odszedł ze świata jeszcze przed rozpoczęciem przez Jezusa publicznej działalności. Świadczyć ma o tym fakt jego nieobecności na weselu w Kanie Galilejskiej.

W 1892r. papież Leon XIII ogłosił św. Józefa patronem robotników i ojców rodzin. W związku bowiem z rozwojem przemysłu, problemy świata robotników, znajdujących zatrudnienie w rozwijających się przemysłowych miastach, stały się problemami numer 1 także dla Kościoła. Wyzysk klasy robotniczej, brak troski o warunki bytowania rodzin tzw. proletariatu spowodowały ostre nurty sprzeciwu, które socjaliści-marksiści coraz częściej wykorzystywali do organizowania demonstracji i strajków. Już w 1848r. ukazał się Manifest komunistyczny. Jego owocem było przejęcie rządów w wielu krajach przez partie socjalistyczne, które rzuciły świat robotniczy w Rosji w bezsensowną rewolucję 1917r. Papież Leon XIII wprawdzie wydał encyklikę Rerum novarum, poświęconą kwestii robotniczej, ale mimo cennych wskazówek i postulatów w niej zawartych - chrześcijańska społeczność europejska i amerykańska okazała zadziwiającą bezradność w podjęciu wezwań, jakie zrodziły procesy urbanizacji i uprzemysłowienia.

Papież Benedykt XV w 1920r. ukazał św. Józefa jako model dla wszystkich chrześcijan. Pius XII w 1947r. oddał pod jego opiekę włoską Akcję Katolicką, a w 1956r. ustanowił dzień 1 maja świętem św. Józefa Robotnika. Jan XXIII w 1961r. powierzył jego wstawiennictwu prace Soboru Watykańskiego II i polecił wspominać jego imię w kanonie Mszy św.

Tygodnik "niedziela" Nr 18 - 2 maja 2004r.

.

góra .

.

Niedziela, 25 kwietnia 2021
IV NIEDZIELA WIELKANOCNA B
Niedziela Dobrego Pasterza

Godzina Czytań

K. + Boże, wejrzyj ku wspomożeniu memu.
W. Panie, pośpiesz ku ratunkowi memu.
Chwała Ojcu i Synowi, i Duchowi Świętemu.
Jak była na początku, teraz i zawsze,
i na wieki wieków. Amen. Alleluja.

HYMN

1 Niebiańskim blaskiem pogodny
Ten dzień prawdziwie jest Boży,
Bo w nim występki ludzkości
Obmyła krew Chrystusowa.

2 Przywraca wiarę zbłąkanym
I niewidomych oświeca,
Napełnia winnych otuchą,
Gdy przebaczono łotrowi.

3 Aniołów podziw przejmuje,
Bo widzą łotra pokutę,
Co do Chrystusa przylgnąwszy,
Dosięga pełni żywota.

4 To cud przedziwny, gdy Ciało,
Co grzechy ciała zmazuje,
Uwalnia wszystkich od winy
I dźwiga świat z upodlenia.

5 Czyż jest coś bardziej wzniosłego
Nad łaskę, co grzech zwycięża,
Nad miłość większą od lęku
I śmierć rodzącą do życia?

6 O stań się, Jezu, dla duszy
Radością Paschy wieczystej
I nas, wskrzeszonych Twą mocą,
Do swego przyłącz orszaku.

7 Niech Ciebie, Panie promienny,
Powstały z martwych po męce,
I Twego Ojca, i Ducha
Wysławia rzesza zbawionych. Amen.

góra

.

I CZYTANIE

Z Księgi Apokalipsy
św. Jana Apostoła
(Ap 12,1-18)

Znak Niewiasty

Wielki znak ukazał się na niebie: Niewiasta obleczona w słońce i księżyc pod jej stopami, a na jej głowie wieniec z gwiazd dwunastu. A jest brzemienna. I woła cierpiąc bóle i męki rodzenia. I inny znak się ukazał na niebie: Oto wielki Smok barwy ognia, mający siedem głów i dziesięć rogów, a na głowach jego siedem diademów, i ogon jego zmiata trzecią część gwiazd nieba: i rzucił je na ziemię.

I stanął Smok przed mającą rodzić Niewiastą, ażeby skoro porodzi, pożreć jej dziecię. I porodziła Syna, Mężczyznę, który wszystkie narody będzie pasł rózgą żelazną. I zostało porwane jej Dziecię do Boga i do Jego tronu. A Niewiasta zbiegła na pustynię, gdzie miejsce ma przygotowane przez Boga, aby ją tam żywiono przez tysiąc dwieście sześćdziesiąt dni.

I nastąpiła walka na niebie: Michał i jego aniołowie mieli walczyć ze Smokiem. I wystąpił do walki Smok i jego aniołowie, ale nie przemógł, i już się miejsce dla nich w niebie nie znalazło. I został strącony wielki Smok, Wąż starodawny, który się zwie diabeł i szatan, zwodzący całą zamieszkałą ziemię, został strącony na ziemię, a z nim strąceni zostali jego aniołowie.

I usłyszałem donośny głos mówiący w niebie: "Teraz nastało zbawienie, potęga i królowanie Boga naszego i władza Jego Pomazańca, bo oskarżyciel braci naszych został strącony, ten, co dniem i nocą oskarża ich przed Bogiem naszym. A oni zwyciężyli dzięki krwi Baranka i dzięki słowu swojego świadectwa i nie umiłowali dusz swych aż do śmierci. Dlatego radujcie się, niebiosa i ich mieszkańcy! Biada ziemi i biada morzu, bo zstąpił do was diabeł, pałając wielkim gniewem, świadom, że mało ma czasu".

A kiedy ujrzał Smok, że został strącony na ziemię, począł ścigać Niewiastę, która porodziła Mężczyznę. I dano Niewieście dwa skrzydła orła wielkiego, by na pustynię leciała do swojego miejsca, gdzie jest żywiona przez czas i czasy, i połowę czasu, z dala od Węża.

A Wąż za Niewiastą wypuścił z gardzieli wodę jak rzekę, żeby ją rzeka uniosła. Lecz ziemia przyszła z pomocą Niewieście i otworzyła ziemia swą gardziel, i pochłonęła rzekę, którą Smok ze swej gardzieli wypuścił. I rozgniewał się Smok na Niewiastę, i odszedł rozpocząć walkę z resztą jej potomstwa, z tymi, co strzegą przykazań Boga i mają świadectwo Jezusa. I stanął na piasku nad brzegiem morza.

RESPONSORIUM
(Ap 12,11. 12; 2Mch 7,36)

W. Zwyciężyli + dzięki krwi Baranka i dzięki słowu swojego świadectwa / i nie umiłowali dusz swoich aż do śmierci. * Dlatego radujcie się niebiosa oraz ich mieszkańcy. / Alleluja.

K. Ci, którzy przetrwali krótkie cierpienia, stali się uczestnikami obietnic przymierza wiecznego. W. Dlatego radujcie się niebiosa oraz ich mieszkańcy. / Alleluja.

góra

.

II CZYTANIE

Homilia św. Grzegorza Wielkiego, papieża, do Ewangelii
(Homilia 14,3-6)

Chrystus dobry pasterz

Zakładki: 1. 2. 3. 4. 5. 6.

"Ja jestem dobrym pasterzem i znam owce moje - to znaczy miłuję je - a moje mnie znają". Jakby chciał otwarcie powiedzieć: miłujący są posłuszni. Ten bowiem, kto nie miłuje prawdy, wciąż jeszcze jej nie zna.

Ponieważ słyszeliście już, bracia najmilsi, o naszej odpowiedzialności, pomyślcie i wy, na podstawie słów Pana, również o waszej odpowiedzialności. Rozważcie, czy jesteście Jego owcami, rozważcie, czy poznaliście Go, rozważcie, czy znacie światło prawdy. Poznacie zaś to nie przez wiarę, lecz przez miłość. Poznacie to nie przez wierzenie, ale przez czyny.

Świadczy o tym sam Jan Ewangelista, gdy pisze: "Kto mówi, że zna Boga, a nie zachowuje Jego przykazań, ten jest kłamcą".

Dlatego też Pan mówi dalej: "Podobnie jak Mnie zna Ojciec i Ja znam Ojca, i życie moje oddaję za moje owce". To tak jakby powiedział: Dowodem tego, że znam Ojca i że On Mnie zna, jest to, iż oddaję moje życie za owce; to znaczy: jak bardzo miłuję Ojca, pokazuję przez to, że umieram za owce.

O tych owcach Pan znowu mówi: "Moje owce słuchają mego głosu, a Ja je znam, idą za Mną i Ja im daję życie wieczne". Mówi także o nich nieco wyżej: "Jeżeli ktoś wejdzie przeze Mnie, będzie zbawiony, wejdzie i wyjdzie, i znajdzie pastwiska". Wejdzie - to znaczy osiągnie wiarę; wyjdzie - od wiary do oglądania Boga; od wierzenia do kontemplacji, bo znajdzie pastwiska wielkiego nasycenia.

Tak więc owce znajdują pastwiska, bo ktokolwiek z szczerym sercem idzie za Nim, żywi się pokarmem trwającym wiecznie. Tymi pastwiskami owiec są radości wewnętrzne wiecznie kwitnącego raju. Pokarmem wybranych jest obecność oblicza Bożego. Gdy się weń wpatrują, dusza syci się bez końca pokarmem życia.

Podążajmy, bracia najmilsi, do tych pastwisk, na których będziemy się radować spotkaniem z ich znakomitymi mieszkańcami. Niech zaprasza nas do tego radość tych, którzy tam żyją szczęśliwie. Rozpalmy więc, bracia, nasze serca, niech wiara zapala się do tego, co jest jej przedmiotem, niech nasze pragnienia kierują się ku dobrom niebieskim; taka miłość jest już dążeniem do nich.

Niech żadne przeciwności nie odwracają nas od duchowego wesela tego święta, bo jeśli tylko ktoś mocno pragnie podążać do ukazanego mu celu, to temu pragnieniu nie przeciwstawią się żadne trudy wiodącej tam drogi. A więc niech nas nie skusi ułuda zwodniczego szczęścia, bo zaiste, niemądry to wędrowiec, który pociągnięty urokiem ukwieconych łąk zapomina, dokąd miał zamiar skierować swe kroki.

RESPONSORIUM
(por. J 10,14. 15; 1Kor 5,7)

W. Powstał Pasterz dobry, + który własne życie oddał za swoje owce * I umarł za swoją owczarnię. / Alleluja.

K. Chrystus został złożony w ofierze jako nasza Pascha. W. I umarł za swoją owczarnię. / Alleluja.

Módlmy się. Wszechmogący, wieczny Boże, prowadź nas do niebieskich radości, + niech pokorny lud dojdzie do Ciebie, * podążając za zwycięskim Pasterzem. Który z Tobą żyje i króluje w jedności Ducha Świętego, * Bóg, przez wszystkie wieki wieków. Amen.

Źródło: https://www.brewiarz.pl/

góra

.

Rozważania do Ewangelii - o. Robert
PASTERZ CZY NAJEMNIK?

Nieoszlifowany diament

Kiedy znajdzie się piękny diament to trzeba go oszlifować (wtedy mamy brylant), a dla uwypuklenia jego piękności umieszcza się go we wspaniałej oprawie. Jeśli dobrze wsłuchaliśmy się we fragment 1 listu Jana Apostoła (1J 3,1-2) i przyjęliśmy orędzie nam przekazane, to z niedowierzaniem uczniów w Wieczerniku, którzy widzą Zmartwychwstałego, winniśmy odkrywać, że jestem diamentem, który dzięki łasce Pana i mojej współpracy z nią staje się dzień za dniem brylantem.

Syćmy się tym zapewnieniem Apostoła: zostaliśmy nazwani dziećmi Bożymi i rzeczywiście nimi jesteśmy. Więcej nawet, albowiem jeszcze się nie ujawniło, czym będziemy, bo będziemy do Niego podobni, bo ujrzymy Go takim, jakim jest. Dopiero wtedy zobaczymy/przeżyjemy całą pełnię prawdy o nas.

Oprawą - osadzeniem, które uwypukla całe piękno tegoż brylantu jest Owczarnia Pańska, w której Pasterzem jest Bóg. On najlepiej zna serce człowieka i wie w czym jest dobry. Pan czyni z tego, co dobre w nas coś przepięknego! Byle tylko pozwolić Mu na to! On umieszcza nas w miejscu i czasie, które są najodpowiedniejsze.

Ten pasterz i ta owczarnia

Bo w niej owca jest bezpieczna, rozwija się, staje się coraz bardziej sobą. Bo w owczarni jest pasterz, który chroni owce, a jeśli trzeba to broni swoje owce, aż po utratę życia. Broni swojej własności. Powiedział Pan Jezus, że nic nie straci z tego, co otrzymał od Ojca. Dobry Pasterz zna każdego z nas po imieniu i walczy o nas do końca.

Poza owczarnią owca ginie. Kiedy zepsuje się auto, to wiezie się go do mechanika. Chorego zawozimy do szpitala. Po zakupy idziemy do sklepu. Jeśli zachwiejemy porządek rzeczy to nie dziwmy się, że wszystko się sypie! Owczarnia nie jest hotelem, do którego przyjeżdżamy co jakiś czas. To jest nasz dom! Tutaj żyjemy, poruszamy się i jesteśmy. Tutaj jest Lekarz. Tutaj jest Skała do obrony. Tutaj jest miejsce otrzymania przebaczenia.

Tylko pasterz - właściciel, miłośnik owiec - widząc nadchodzącego wilka podejmuje walkę, bo zależy mu na owcach! Najemnik zaś opuszcza owce i ucieka, a wilk je porywa i rozprasza.

Pasterz czy najemnik?

Dziś rodzi się pytanie: chcemy pasterzy czy najemników? Odpowiedź wydaje się być oczywista. Tak więc przychodzi czas na drugie pytanie: a ja jestem pasterzem czy najemnikiem w tym, co jest moim życiem, w relacjach, w których żyję? Będąc w jakimś stopniu "pasterzem" (to wynika z powołania, którym żyję) pokazuję w tym samym stopniu obraz Pasterza i... modlę się o takich pasterzy. Jeśli zaś podchodzę do mego powołania jak najemnik to co z tego wyniknie? Oznacza to, że nie zależy mi na mej drodze; uciekam od pojawiających się trudności; wystawiam na ryzyko porozrywania i rozproszenia mego życia. Brylant matowieje. Znika jego piękno, bo nie ma oprawy. Ile takich historii znamy?!

Jak podchodzimy do powołania jako takiego? Jak myślimy o własnym powołaniu? Nie ukryjemy tego! To widać jak na dłoni w codziennym życiu. Bez Dobrego Pasterza wystawieni jesteśmy na atak rozbójników i dzikich zwierząt. Bez Dobrego Pasterza nie będzie nikogo, kto nas poprowadzi na zielone łąki, do ożywczych źródeł.

Dobry Pasterz jest zwycięski! Jest Zbawicielem wszechświata! I nie ma w żadnym innym zbawienia, gdyż nie dano ludziom pod niebem żadnego innego imienia, w którym moglibyśmy być zbawieni. Tylko w Nim diament-brylant dziecka Bożego objawia się w całej pełni.

o. Robert

Parafianin Nr 16(804) rok XVIII 22. kwietnia 2018 roku.

góra

.

OGŁOSZENIA DUSZPASTERSKIE
Na Czwartą Niedzielę Wielkanocną

25.04.2021r.

Jezus Chrystus jest naszym Pasterzem i Bramą prowadzącą do zbawienia. Dzisiaj, w niedzielę Dobrego Pasterza, modlimy się za kapłanów, których Chrystus powołał jako swoich pasterzy. Prosimy także, by nie zabrakło nigdy tych, którzy w imieniu Chrystusa głoszą Ewangelię i uobecniają Jego Ofiarę.

Kolekta na potrzeby naszej parafii; za ofiary
- szczere Bóg zapłać.

Dzisiaj o godz. 16.00 odprawimy Nieszpory. Zapraszamy.

We wtorek po Mszy wieczornej nabożeństwo do Matki Bożej Nieustającej Pomocy. Zapraszamy.
O godz. 19.00 w kościele spotkanie drugiej grupy dzieci przygotowujących się do I Komunii św. (Klasa 3B i 3C) wraz z rodzicami.

W czwartek i sobotę od 17.30 Adoracja Najświętszego Sakramentu i okazja do spowiedzi św.
W czwartek obchodzimy Dzień Męczeństwa Duchowieństwa Polskiego.

W piątek o 16.45 Msza św. szkolna.

W I sobotę obchodzimy święto św. Józefa Rzemieślnika. O godz. 7.30 nabożeństwo do Niepokalanego Serca Najświętszej Maryi Panny z modlitwą różańcową. Po Mszy nabożeństwo do św. Józefa.
Od godz. 9.00 odwiedzimy chorych. Prosimy o zgłoszenia.
Rozpoczniemy nabożeństwa majowe, które będziemy odprawiać codziennie o godz.17.30 a w niedziele o godz. 16.00.

Na przyszłą niedzielę Parafia św. Józefa obchodzi swój odpust. W tym dniu nasi mali parafianie przystąpią na Mszy św. o godz. 9.30 do Wczesnej Komunii św. Bardzo prosimy, by na tę Msze św. przyszły tylko rodziny i zaproszeni goście dzieci komunijnych. Nabożeństwo majowe i eucharystyczne o godz. 15.00. Kolekta w tym dniu na Wyższe Śląskie Seminarium Duchowne w Katowicach.

W niedzielę 9 maja dzieci z klas III przystąpią do I Komunii św. na 4 mszach: o godz. 9.30, 11.00, 12.15 i 13.30. Wejście na Mszę św. tylko z indywidualnym zaproszeniem. Parafian prosimy o zaplanowanie mszy o innej godzinie.

góra

Polecamy nasze parafialne strony internetowe:

Parafialna strona internetowa

następny Nr 919

"PARAFIANIN" Niniejsza Gazetka ukazuje się tylko
w wersji cyfrowej z uwagi na panującą pandemię.

.