Pismo parafii Matki Boskiej Różańcowej
w Rudzie Śląskiej

- do użytku wewnętrznego Kościoła -


góra .

Nr 23(924) rok XXI 11. czerwca 2021 roku.

Uroczystość
Najświętszego Serca Pana Jezusa - rok B

.
I czytanie: Oz 11,1. 3-4. 8c-9;
Psalm: Psalm Iz 12;
II czytanie: Ef 3,8-12. 14-19
Ewangelia: J 19,31-37;
Pieśni: 701.1; W: 313, 333; Pd: 323; K: 316, 334; U: 329; Z: 319

Więcej

.

Czerwiec to miesiąc w sposób szczególny poświęcony czci Najświętszego Serca Pana Jezusa. Kult Serca Jezusowego wywodzi się z czasów średniowiecza; początkowo miał charakter prywatny, z czasem ogarnął szerokie rzesze społeczeństwa.

Pan Jezus dał św. Małgorzacie Alacoque dwanaście obietnic, dotyczących czcicieli Jego Serca:

  1. Dam im łaski, potrzebne w ich stanie.
  2. Ustalę pokój w ich rodzinach.
  3. Będę ich pocieszał w utrapieniach.
  4. Będę ich pewną ucieczką w życiu, a szczególnie w godzinę śmierci.
  5. Będę im błogosławił w ich przedsięwzięciach.
  6. Grzesznicy znajdą w mym Sercu źródło i ocean miłosierdzia.
  7. Dusze oziębłe staną się gorliwymi.
  8. Dusze gorliwe prędko dojdą do doskonałości.
  9. Będę błogosławił domom, w których wizerunek Serca mojego będzie czczony.
  10. Osoby, które będą to nabożeństwo rozszerzały, będą miały imię swoje wypisane w Sercu moim.
  11. Dam kapłanom dar wzruszania serc nawet najzatwardzialszych.
  12. W nadmiarze miłosierdzia Serca mojego przyrzekam tym wszystkim, którzy będą komunikować w pierwsze piątki miesiąca przez dziewięć miesięcy z rzędu w intencji wynagrodzenia, że miłość moja udzieli łaskę pokuty, iż nie umrą w mojej niełasce, ani bez Sakramentów świętych, a Serce moje będzie im pewną ucieczką w ostatniej godzinie życia.

Parafianin Nr 23 (530) rok XII 10 czerwca 2012 roku.

.

Oby uroczystość ta otworzyła nam oczy na miłość Jezusa. Oby otworzyła nasze serce na męki, jakie Jezus znosił za nas na Golgocie.

.

z pisma parafialnego w Bad Hamm

Z Serca Jezusa, z Jego jestestwa przepełnionego mocą miłości Bożej, czerpie Kościół swoje życie i egzystencję. Chodzi o zbawienie świata i człowieka.

Klaus Bissinger

.

Augustyn, wybitny Ojciec Kościoła, zwraca uwagę, że ewangelista wspominając o przebiciu boku Ukrzyżowanego włócznią, nie napisał, że żołnierz "przebił bok Jego", lecz że "otworzył". Jak drzwi, które otwiera się w nocy, żeby światło i ciepło rozlało się na zewnątrz.

.

góra .

Nr 23(924) rok XXI 12. czerwca 2021 roku.

Niepokalane Serce
Najświętszej Maryi Panny - rok B

I czytanie: Iz 61,9-11;
Psalm: Psalm: 1Sm 2;
Ewangelia: Łk 2,41-51

Więcej

.

Liturgiczne święta Matki Bożej idą zwykle równolegle ze świętami Pana Jezusa. O Sercu Maryi jako pierwszy pisze św. Łukasz. Pierwsze ślady kultu Serca Maryi napotykamy już w XII w. Na wielką skalę kult Serca Maryi rozwinął św. Jan Eudes. Kult, który szerzył, nosił nazwę Najświętszego Serca Maryi lub Najsłodszego Serca Maryi. Jak wiemy, łączył go ze czcią Serca Pana Jezusa. Odtąd powszechne są obrazy Serca Jezusa i Serca Maryi. Najwięcej jednak do rozpowszechnienia czci Serca Maryi przyczynił się ks. Geretes, proboszcz kościoła Matki Bożej Zwycięskiej w Paryżu. W roku 1836 założył on bractwo Matki Bożej Zwycięskiej, mające za cel nawracanie grzeszników przez Serce Maryi. W roku 1892 bractwo liczyło 20 milionów członków.

W objawieniu "cudownego medalika Matki Bożej Niepokalanej", jakie otrzymała w roku 1830 św. Katarzyna Laboure, są umieszczone dwa Serca: Jezusa i Maryi. Św. Antoni Maria Klaret (+ 1870) Niepokalane Serce Maryi ustanowił Patronką swojego zgromadzenia. Co więcej, Serce Niepokalane Maryi umieścił w herbie tegoż zakonu.

W wieku XIX rozpowszechniło się nabożeństwo do Niepokalanego Serca Maryi dla podkreślenia przywileju Jej Niepokalanego Poczęcia i wszystkich skutków, jakie ten przywilej na Maryję sprowadził. To nabożeństwo w ostatnich dziesiątkach lat stało się powszechne. Początek temu nabożeństwu dało ogłoszenie dogmatu o Niepokalanym Poczęciu Maryi przez papieża Piusa IX w roku 1854, jak też objawienia Matki Bożej w Lourdes (1858). Najbardziej jednak przyczyniły się do tego głośne objawienia Matki Bożej w Fatimie w roku l917.

Parafianin Nr 21 (717) rok XVI 29 maja 2016 roku.

.

.

Niepokalane Serce Maryi to serce Matki. Przechowywała i rozważała w nim wszystkie wspomnienia i słowa swego Syna. To ono też przeszył miecz boleści. Prawda o Wniebowzięciu Najświętszej Maryi Panny każe nam wierzyć, że również Jej serce zostało zachowane od zepsucia i wzięte do nieba i że nadal, jak na ziemi, pozostaje wrażliwe na ludzkie nędze. Dlatego z ufnością możemy zbliżać się do Niej z naszymi troskami.

Parafianin Nr 24 (392) rok IX 14 czerwca 2009 rok.

góra

.

Rozważania do Ewangelii
POSĄDZONY O SATANIZM

Zakładki: 1. 2. 3. 4. 5. 6.

Twórcze działanie w społeczeństwie jest w dużej mierze oparte na autorytecie, na zaufaniu, jakim społeczeństwo darzy danego człowieka. Taka działalność z reguły budzi zazdrość. Inni bowiem pozostając w cieniu wybitnych autorytetów, nie mogąc im dorównać, zazdrośnie zmierzają do ich skompromitowania, a przez to do podcięcia zaufania społecznego. W tym działaniu nie przebierają w środkach, a najskuteczniejszym z nich jest oszczerstwo.

Można to obserwować na kartach Ewangelii. Jezus cieszy się wielką popularnością. Marek notuje, że był tak oblężony przez tłumy, iż brakowało czasu na zjedzenie posiłku. Rozmiarami popularności i zaangażowania Jezusa zaniepokoili się Jego krewni. Nie chodziło tu jednak o Jego zdrowie i siły. Oni wiedzieli, że razem z wysoką falą entuzjazmu dla Niego rośnie inna, o wiele groźniejsza, fala zawiści. Marek w kronikarski sposób zaznacza, iż uczeni w Piśmie, którzy przybyli z Jerozolimy, rozpowiadali: "Ma Belzebuba i przez władcę złych duchów wyrzuca złe duchy".

Zarzut był bardzo ciężki. Chciano uczynić z Jezusa satanistę, który dysponuje mocą władcy złych duchów. Chodziło o zalanie wodą ognia żarliwości religijnej, który Jezus z nieba przyniósł na ziemię.

Oto do czego może się posunąć zazdrość. Jej nie chodzi o prawdę, lecz o wpływ na tłumy, o podcięcie zaufania. Kłamstwo nie schodzi z ust ludzi zawistnych. Tam gdzie nie zyskują nic pochlebstwem, sięgają po oczernienie. Niekiedy milkną, gdy osiągną cel, częściej jednak jeszcze usilniej pracują, by ich kłamstwo nie zostało ujawnione.

Zdumiewa postawa Jezusa. On przyjmuje docierające do Niego oszczerstwa i logicznie demaskuje zawarte w nich kłamstwo. Nie rzuca jednak gromów pod adresem oczerniających. Odsłania jedynie wielkość ich grzechu. W swej zatwardziałości są niezdolni do nawrócenia.

Niszczenie dzieła Bożego powoduje dwa skutki. Jeden widzialny, jak widzialne było oczernienie Jezusa, drugi niewidzialny - to hermetyczne zamknięcie serca oczerniającego na działanie łaski. Wówczas taki człowiek staje nad przepaścią piekła. Słowa Jezusa: "Wszystkie grzechy i bluźnierstwa, których by się ludzie dopuścili, będą im odpuszczone. Kto by jednak zbluźnił przeciw Duchowi Świętemu, nigdy nie otrzyma odpuszczenia, lecz winien jest grzechu wiecznego" - należy rozumieć jako całkowite zamknięcie się na działanie łaski nawrócenia. Przypisywanie działania Bożego szatanowi jest takim właśnie grzechem. Ten, kto tak uważa, w godzinie łaski też będzie traktował jej działanie jako działanie zła, a nie Boga, a wtedy sam ją odrzuci.

Ileż trzeba mądrości i pokory, by zawsze i wszędzie dostrzec działanie Boga i umieć cieszyć się sukcesami ludzi prawych. Ich działanie stanowi zaproszenie do współpracy w wielkich dziełach. Jakże inaczej potoczyłyby się losy Ewangelii, gdyby przynajmniej połowa uczonych w Piśmie stanęła po stronie Jezusa. Nie pozwalała im na to ich pycha, która odsłania swą najstraszniejszą twarz w zazdrości.

Zło objawia się tam, gdzie chce kogoś zniszczyć. Ma ono swoich "apostołów". Nie przebiera w środkach.

Dobro zawsze jest twórcze i chce pomóc innym we wzrastaniu, w ubogacaniu serca i umysłu. Jezus staje wobec oszczerców, wyjaśnia i przestrzega, ale ich nie uderza. Będą mieli jeszcze wiele okazji, by podejść do Niego, by porozmawiać. Jeśli stać ich na pokorę i szukanie prawdy, otworzą swe serca na działanie łaski nawrócenia i popełniony grzech zostanie im odpuszczony. Jeśli pozostaną w swym uporze, sięgną po jeszcze ostrzejsze narzędzia, łącznie z krzyżem, by zniszczyć Jezusa. Biedni, dopiero na sądzie przekonają się, że to nie Chrystus, lecz oni byli wykonawcami poleceń Belzebuba, władcy złych duchów.

Zanotowana przez św. Marka scena wzywa do głębszej refleksji nad tajemnicą przewrotności ludzkiego serca, które potrafi zarzucić samemu Synowi Boga działanie szatańskie. Pozwala też odkryć, jak winna wyglądać ewangeliczna reakcja na oszczerstwo. Spokojne wyjaśnienie i troska o oszczercę, bo to on znajduje się w znacznie trudniejszej sytuacji niż oczerniony.

Ks. Edward Staniek

Parafianin Nr 23 (530) rok XII 10 czerwca 2012 roku.

góra

.

.

Rozważania do Ewangelii - o. Robert
BEZ PRZESADY

Zakładki: 1. 2. 3.

Odszedł od zmysłów

Dlaczego? Bo nie mówi tak, jakby świat chciał usłyszeć? Bo nie tańczy tak, jak świat mu gra? Bo wymknęło się spod kontroli? Jakiej? Czyjej? Oczywiście, tak jest wygodniej. Szast prast i sprawa załatwiona. Wariat, a więc nie trzeba go słuchać. Nie trzeba brać na serio jego słów, bo któż "normalny" słucha "wariatów"?

Jakże boimy się i to panicznie zmian w naszym życiu! Dlatego właśnie słuchamy nieuważnie Bożego słowa. Niekiedy rodzi się w głowie myśl, że Pan Jezus przesadza, a dokładnie to kapłani przesadzają, bo Pan Jezus taki dobry i miły, że nie byłby w stanie powiedzieć tego czy tamtego. Przypominam, że to to bliscy Jezusa Chrystusa wybrali się, żeby Go powstrzymać, bo mówiono: Odszedł od zmysłów.

Chrześcijanie, ci którzy twierdzą, że są uczniami Jezusa Chrystusa sami mówią o swoim Mistrzu, mówią swoim życiem, swoimi decyzjami i czynami, że Ten odszedł od zmysłów. Wstydzimy się Pana! Tańczymy tak jak świat gra, a więc świat nie będzie nas prześladował. Wierzący w Chrystusa naprawdę prędzej czy później będzie określony jako wariat.

Zainfekowani światowym myśleniem

Wystarczy usiąść i spokojnie zastanowić się nad niektórymi drażliwymi tematami: aborcja, eutanazja, in vitro, homoseksualizm... to nic innego, jak występujący dziś w ewangelii temat wyrzucania złych duchów, czyli obecności złego w świecie i jego działania na człowieka, na każdego człowieka. Co się we mnie rodzi? Czy poznałem te tematy? Czy na pierwszym miejscu pojawia się Bóg i Jego wartości? Czy też takie słowa-wytrychy (bo kluczami ich nie nazwie): tolerancja, równouprawnienie, demokracja?

Czytamy, że uczeni w Piśmie, orzekli, iż Jezus jest opętany: Ma Belzebuba i przez władcę złych duchów wyrzuca złe duchy. Ile takich osądów siedzi w naszych głowach i sercach! Jak łatwo przychodzi powiedzieć przesada, jest wariatem, jest opętany. Oto działanie złego ducha, który dobro nazywa złem, piękno brzydotą, mądrość głupotą i... chrześcijanie się temu poddają idąc za światem, a nie za Synem Bożym.

Czy nie widać tego w naszych relacjach, rodzinach, wspólnotach w postaci wewnętrznego skłócenia?! Bo przecież nie możemy powiedzieć, że jest pięknie i cudownie, że bezkonfliktowo, że nie ma problemów. Tyle wewnętrznych skróceń - walących się domostw. I skąd to jest? Nie zastanawiamy się nad tym. Nie sięgamy głęboko, bo ślizgamy się po powierzchni: różnica charakterów, nie dopasowaliśmy się do siebie, a gdzie życie Bogiem i w Bogu, życie Jego wartościami.

Nigdy dość Boga!

Chrześcijaninie, obudź się! Chrześcijanie, obudźcie się! Nie bluźnijmy! Nie grzeszmy! Przynależymy do rodziny Bożej z mocy i łaski chrztu świętego. Wybierz po raz kolejny. Przypomnij sobie do kogo należysz, w jakiej rodzinie masz udział. Zapomnienie o tym prowadzi do sklerozy serca, do bezdomności, do bycia-sierotą.

Nie szukaj Pana Jezusa na dworze, w słowach świata. Nie próbuj upodobnić się do świata, bo wtedy tracisz Boga. Posłuchaj słów Pańskich: Któż jest moją matką i (którzy) są braćmi? Usiądź przy Panu Jezusie i wsłuchaj się z uwagę: Oto moja matka i moi bracia. Bo kto pełni wolę Bożą, ten Mi jest bratem, siostrą i matką.

Nigdy dość Boga! Nigdy dość mówienia o Nim, a to mówienie wynikać będzie z życia Nim. Nawet jeśli świat powie, że odeszliśmy od zmysłów. A jeśli nawet to wiara mówi wyraźnie, że trzeba odejść od zmysłów, by pojąć i przyjąć sercem Boga-Miłość, który daje się nam całkowicie w Jezusie Chrystusie, który jest ochroną naszą i bezpieczeństwem.

o. Robert

Parafianin Nr 23(811) rok XVIII 10. czerwca 2018 roku.

góra

.

OGŁOSZENIA DUSZPASTERSKIE
Na Dziesiątą Niedzielę Zwykłą

6.06.2021r.

Zgromadził nas w tej świątyni Chrystus, który pragnie swoją mocą, płynącą ze słuchania słowa Bożego i uczestnictwa w Jego Ciele, umocnić nas w walce ze złem, które jest w nas i wokół nas. Tylko On, który sam zwyciężył wszelkie zło, jest w stanie ocalić nas: biednych, słabych, grzesznych i rozbitych.

Kolekta na Wydział Teologiczny Uniwersytetu Śląskiego.
Za ofiary Bóg zapłać.

Dzisiaj nabożeństwo czerwcowe o godz. 16.00. Do piątku - w Oktawie Bożego Ciała nabożeństwa z procesją o godz. 17.30. W sobotę po Mszy wieczornej.

W poniedziałek dla kandydatów do bierzmowania obowiązkowa Msza św. o godz. 18.00 i spotkanie formacyjne.

We wtorek wspominamy św. Jadwigę, królową. Nowenna do Matki Bożej Nieustającej Pomocy na nabożeństwie czerwcowym.

W piątek obchodzimy Uroczystość Najświętszego Serca Pana Jezusa.

W sobotę wspomnienie Niepokalanego Serca Najświętszej Maryi Panny. O godz. 17.30 Adoracja Najświętszego Sakramentu i okazja do spowiedzi. O godz. 19.00 nauka chrzcielna.

W niedzielę o godz. 16.00 Nieszporami z nabożeństwem czerwcowym rozpoczniemy Nabożeństwo Fatimskie. Po Nieszporach krótkie maryjne rozśpiewanie, rozważanie, modlitwy, Różaniec i procesja z Figurą Matki Bożej i relikwiami Świętych Pastuszków.

góra

Polecamy nasze parafialne strony internetowe:

Parafialna strona internetowa

następny Nr 925

"PARAFIANIN" Niniejsza Gazetka ukazuje się tylko
w wersji cyfrowej z uwagi na panującą pandemię.

.