Pismo parafii Matki Boskiej Różańcowej
w Rudzie Śląskiej

- do użytku wewnętrznego Kościoła -


Nr 36(937) rok XXI 5. września 2021 roku.

Dwudziesta Trzecia Niedziela Zwykła - rok B

Teksty liturgii Mszy św.
I czytanie: Iz 35,4-7a;
Psalm: Ps 146[145], 6c-7. 8-9a. 9b-10;
II czytanie: Jk 2,1-5;
Aklamacja: Jezus głosił Ewangelię o królestwie
i leczył wszelkie choroby wśród ludu (Mt 4,23);
Ewangelia: Mk 7,31-37
Pieśni: 701.1; W: 575; Pd: 617, 587; K: 287; U: 302, 306; Z: 627

.

góra

.

 
Ewangelia:

Przyprowadzili Mu głuchoniemego i prosili Go, żeby położył na niego rękę. On wziął go na bok, osobno od tłumu, włożył palce w jego uszy i śliną dotknął mu języka; a spojrzawszy w niebo, westchnął i rzekł do niego: "Effatha", to znaczy: Otwórz się!

góra

.

Bóg pyta:

Każdy, kto żyje i wierzy we Mnie,
nie umrze na wieki. Wierzysz w to?

(J 11,26)

W konfrontacji słownej mów tym ciszej,
im twój przeciwnik mówi głośniej.

H. Jackson Brown, Jr. 'Mały poradnik życia'

Czytaj więcej w źródle: https://www.katolik.pl/

góra

.

Złota Myśl

Słuchajcie, co mówię: słuchanie jest dobre, ale samo słuchanie to za mało; zaciągacie winę, jeśli milczycie - i gdy z powodu waszego milczenia ludzie sądzą, że Bóg także milczy.

Josef Dirnbeck

Parafianin Nr 31 (260) rok VI 10 września 2006 rok.

góra

.

Rozważania do Ewangelii - o. Robert
ROZWIĄZANE JĘZYKI

Zakładki: 1. 2. 3. 4. 5.

Monolog ludzkości

Jakże aktualny jest dziś problem zamkniętych uszu i więzów trzymających język co skutkuje nieprawidłową mową! Odnosi się wrażenie, że mówimy (i to dużo) ale nie jesteśmy rozumiani i nie rozumiemy innych. Jakże to irytuje każdego człowieka! Szczególnie gdy ktoś nas nie rozumie.

Z czego to wynika? Z braku słuchania. Rozmawiamy z innymi, ale w rzeczywistości prowadzimy monolog (gadam sam ze sobą i do siebie). Tak więc głuchoniemi jesteśmy. Głusi bo nie słuchamy. Niemi, bo sami do siebie gadamy. Być może widzimy, ale nie wiemy co widzimy i nie potrafimy o tym powiedzieć. Odnoszę wrażenie, że próbujemy siebie samych zagadać na śmierć. W końcu samych siebie mamy dosyć!

Taka postawa oddala nas od siebie - stajemy się samotnikami skazanymi na zagładę! Bolesne to i smutne, bo człowiek jest istotą społeczną. Rodzina potrzebna jest nam do życia i normalnego rozwoju. Rodzina, w której (wy) słucham i jestem (wy) słuchany. Zauważmy, że jest tutaj wy czyli bliźni, drugi, brat, siostra (ty).

Pustynnienie bez Ty

Jednak inny jest problem, o wiele poważniejszy, a mianowicie brakuje nam słuchu względem odwiecznego Ty - Boga, który nas stworzył i zbawił. Tutaj tkwi istota naszej głuchoty i niemoty. Nie słuchając Jezusa, który przynosi Dobrą Nowinę, nie kontemplując Syna, który za nas umiera i dla nas zmartwychwstaje coraz bardziej oddalamy się od źródła w kierunku pustyni. Czyż nie pustynnieje nasze życie we wszystkich jego wymiarach?

Pustynie różnego rodzaju wdzierają się i zagarniają nasze pola uprawne, nasze sady, nasze domy, nasze serce. Największą jest pustynia egoizmu - skoncentrowania się na sobie, na ego, na moim, na należy mi się - oto monolog, który prowadzimy, a do którego kusi nas nieustannie nieprzyjaciel natury ludzkiej. Gdy zaczynamy ten monolog wtedy tracimy słuch, nieprawidłowo mówimy, tracimy także smak życia.

Chcesz prawidłowo mówić? Prawidłowo oznacza, że jesteś rozumiany i rozumiesz. Czy twoje tak oznacza tak? Czy nie mówi nie? Jak wygląda podejście do prawdy? Jest to prawda Boża czy też ludzka wytwarzana na potrzebę chwili i... zaspokojenia własnych potrzeb czy też osiągnięcia własnych korzyści? Tam, gdzie słowo (mowa) tam zawsze pojawia się prawda.

Wow, wow

Chcesz być wolny w prawdzie? To przyjdź do Jezusa! Przyprowadź owego głuchoniemego, który jest w tobie i proś Jezusa, żeby położył na niego rękę. Posłuchaj co ma do powiedzenia Ten, który jest naszym uzdrowieniem. Idź z Nim na bok, osobno od tłumu. Pozwól, aby Jezus włożył w twe uszy miłość, by dotknął twego języka. Usłyszy to stwórcze westchnienie: Effatha! Otwórz się!

Bo zostaliśmy stworzeni na Jego obraz i podobieństwo, a Bóg ze swej natury jest całkowicie otwarty! Wszystko nam daje! Ojciec tak nas umiłował, że wydał swego Syna Jednorodzonego. Tylko przy Jezusie zaraz otwierają się uszy, więzy języka się rozwiązują i możemy prawidłowo mówić. Wtedy Prawda, czyli Jezus Chrystus kieruje naszym życiem, naszymi myślami, naszymi słowami, naszymi decyzjami.

Zatrzymaj się i uwierz, że Pan dobrze uczynił wszystko, także i ciebie. Nie bądź głuchy. Nie bądź niemy. Otwórz serce na Jego Serce. Przyłóż rękę czy ucho do Serca Bożego i wsłuchaj się w Jego bicie. Prośmy o więcej zdumienia w naszym życiu! Zdumienie bowiem jest wyrazem odkryć... niech rozlega się wow, wow... wszak głuchym słuch przywraca i niemym mowę.

o. Robert

Parafianin Nr 29(817) rok XVIII 9. września 2018 roku.

góra

Ogłuszony wrzawą codziennych zajęć stałem się głuchy na słowa.

Oniemiały niekończącą się paplaniną zapomniałem słów wielbienia.

Otwórz moje uszy i wargi, bym nauczył się słuchać i mówić, i Cię wielbić.

góra

.

Słowem

Słuchanie i mówienie nie jest bynajmniej rzeczą prostą. Tyle jest słów, których nie chcielibyśmy słuchać albo nie jesteśmy w stanie usłyszeć. Często nie chcemy dosłyszeć komplementu, nieśmiałego wyznania miłości, zachęty. A jeszcze częściej nie chcemy słyszeć złych wiadomości, wołania uciśnionych, wyzyskiwanych.

A gdy już się nie słyszymy ani nie chcemy słyszeć, nie otwieramy też ust, aby za piękne rzeczy wielbić Boga i Mu za nie dziękować, ani nie podnosimy głosu, żeby protestować przeciwko niesprawiedliwościom tego świata. I tak stajemy się głuchoniemymi, do których zwraca się Jezus: "Otwórz się! Otwórz swoje uszy! Otwórz swoje usta!" Jest wiele rzeczy, które trzeba usłyszeć i powiedzieć, i takich, które tylko my możemy usłyszeć i powiedzieć. Nie wolno się nam zamykać, lecz pozwolić dać się otworzyć, aby nasze uszy i usta stały się tu, na ziemi, użytecznymi narzędziami królestwa niebieskiego.

Klaus Metzger-Beck

Parafianin Nr 30 (121) rok III 7 września 2003 rok

góra

.

Jezus uzdrawiał - to nie ulega wątpliwości. Jezus może jednak uzdrowić też tych, którzy nie powracają do zdrowia. Nie chodzi Mu o zdrowie ciała, lecz o zdrowie duszy - zbawienie. Zbawienie zaś jest czymś znacznie lepszym niż zdrowie ciała. Zbawienie jest zgodą, rodzajem współbrzmienia mojej woli z wolą Boga. Jestem zbawiony, gdy jestem pogodzony z Bogiem albo, gdy nie jest to możliwe mimo najlepszej chęci, z pełną czcią poddaję się jednak Woli, która przewyższa wszelki rozum. Wtedy Bóg przywraca mi prawdziwe zdrowie - zbawia mnie.

góra

.

Dobre słowo

Każda zapisana w Ewangeliach historia opowiadająca o cudzie - to właściwie dwie historie. Jedna z tych historii opowiada, jak Jezus kogoś uzdrawia albo zbawia. Natomiast druga mówi o głębokim zaufaniu, jakim proszący o cud darzą Jezusa. Jak Jezus kogoś uzdrawia, wymyka się naszemu poznaniu - chociaż akurat w dzisiejszej historii o uzdrowieniu głuchoniemego szczegółowo się podaje, co Jezus zrobił. Ale cóż z tego? Chociaż dokładnie wiemy, co Jezus zrobił, by uzdrowić głuchoniemego, samego cudu nie jesteśmy w stanie powtórzyć.

A co z drugą historią? Ta akurat jest powtarzalna. Możemy Jezusowi zaufać. Właśnie z tego powodu jeszcze dzisiaj opowiada się historie o cudach dokonanych przez Jezusa. Mają nauczyć nas zaufać Jezusowi. Nie zaufać w szybkie uzdrowienie, ale w bliskość Boga i Jego opiekę.

Choroba nie jest skutkiem czy znakiem oddalenia się Boga, jak mniemali chociażby uczniowie Jezusa na widok niewidomego od urodzenia, pytając, kto zgrzeszył - on czyjego rodzice - że spotkało go takie nieszczęście? Choroba i uzdrowienie są tajemnicami, których nie potrafimy wyjaśnić. Możemy je tylko przyjąć. Jezus przecież nie uzdrowił wszystkich ludzi, z którymi spędzał godziny i dni.

Ale wszystkich chorych zapraszał do tej wielkiej ufności: Bóg nie jest daleko także od ciebie. Bóg jest także z tobą. Być może dla wielu brzmi to tylko jak kiepska pociecha. Ale jest pociechą. Wiara nikomu nie obiecuje zdrowego i w naszym rozumieniu szczęśliwego życia. Wiara jedynie obiecuje, że Bóg zawsze jest blisko. Często nie oznacza to uzdrowienia naszego ciała, ale z pewnością jest zbawieniem dla naszych dusz.

Michael Becker

Parafianin Nr 30 (537) rok XII 9 września 2012 roku.

góra

"Znowu jesteśmy sprowadzeni do początków rozumienia. Czym jest pojednanie i odkupienie, czym ponowne narodzenie i Duch Święty, czym miłość nieprzyjaciół, krzyż i zmartwychwstanie, czym życie w Chrystusie i naśladowanie Chrystusa - to wszystko jest tak trudne i tak dalekie, że ledwie mamy odwagę o tym mówić"

Diethch Bonhoeffer

Miejscem słuchania jest cisza.
Miejscem spotkania jest samotność.
Miejscem łaski jest słabość.

góra

.

Niedziela, 5 wrzeąnia 2021
XXIII NIEDZIELA ZWYKŁA B

Godzina Czytań

K. + Boże, wejrzyj ku wspomożeniu memu.
W. Panie, pośpiesz ku ratunkowi memu.
Chwała Ojcu i Synowi, i Duchowi Świętemu.
Jak była na początku, teraz i zawsze,
i na wieki wieków. Amen. Alleluja.

Czytaj więcej w źródle: https://brewiarz.pl/

góra

.

góra

.

góra

.

góra

.

góra

.

góra

.

góra

.

góra

.

Polecamy nasze parafialne strony internetowe:

Parafialna strona internetowa

Cd Nr 937b

"PARAFIANIN" Niniejsza Gazetka ukazuje się tylko
w wersji cyfrowej z uwagi na panującą pandemię.

.