Pismo parafii Matki Boskiej Różańcowej
w Rudzie Śląskiej

- do użytku wewnętrznego Kościoła -


Nr 41(942) rok XXI 10. październi 2021 roku.

Dwudziesta Ósma Niedziela Zwykła - rok B

Teksty liturgii Mszy św.
I czytanie: Mdr 7,7-11;
Psalm: Ps 90,12-17;
II czytanie: Hbr 4,12-13;
Aklamacja: Błogosławieni ubodzy w duchu,
albowiem do nich należy królestwo niebieskie (Mt 5,3);
Ewangelia: Mk 10,17-30
Pieśni: 701.1; W: 625, -8; Pd: 587, 609; K: 238, 280; U: 309; Z: 468

.

góra

.

 
Ewangelia:

Wtedy Jezus spojrzał z miłością na niego i rzekł mu: Jednego ci brakuje. Idź, sprzedaj wszystko, co masz, i rozdaj ubogim, a będziesz miał skarb w niebie. Potem przyjdź i chodź za Mną. Lecz on spochmurniał na te słowa i odszedł zasmucony, miał bowiem wiele posiadłości.

góra

.

Biblia pyta:

Na czym polega wyższość Żyda?
I jaki pożytek z obrzezania?
(Rz 3,1)

* * *

Myj zęby, zanim włożysz krawat.
H. Jackson Brown, Jr. 'Mały poradnik życia'

Czytaj więcej w źródle: https://www.katolik.pl/

góra

.

Złota Myśl

Bogactwo jest zależnością od rzeczy, które już się ma i które przez pozyskiwanie nowych i przez nowe zależności trzeba chronić przed utratą.

Franz Kafka

góra

.

Dobre słowo

"Łatwiej przejść wielbłądowi przez ucho igielne...". Ta dzisiejsza Ewangelia, zwłaszcza przytoczone słowa, często służy za pretekst ostrej krytyki bogaczy. Ale Jezus bynajmniej nie miał zamiaru w tym przypadku wyśpiewywać peanów na cześć szlachetnych ubogich ani surowo skarcić bogaczy. Jezus spojrzał z miłością - czytamy w dzisiejszej Ewangelii - na bogatego młodzieńca, który od dziecka ochoczo przestrzega wszystkich przykazań, a jednak czuje, że mu czegoś brakuje. Ma wątpliwości, czy to aby wszystko, by osiągnąć życie wieczne. Mieć wielkie bogactwo, zachowywać wszystkie religijne przykazania - któż nie chciałby być takim młodzieńcem! A jednak! Faktycznie, czegoś mu brakuje. Nie może uwolnić się od tego, co go naprawdę krępuje - od pieniędzy, które dają mu poczucie bezpieczeństwa i pozwalają cieszyć się poważaniem wśród ludzi. Nic dziwnego, że uczniowie zdumieli się, a może przerazili, słysząc słowa Jezusa: "Jak trudno jest bogatym wejść do królestwa Bożego...". Wprawdzie nie byli zbyt bogaci, ale znali życie i wiedzieli, że materialne rzeczy się liczą.

Nam również jest trudno wciąż kwestionować wszystko, co dotąd mogło wydawać się nam tak pewne, nie polegać już na przekonaniu, że spełnianie obowiązków religijnych jest bezpieczną drogą do zbawienia, i stale pytać: "Nauczycielu dobry, co mam czynić, aby osiągnąć życie wieczne?" Ale możemy być pewni, że Jezus i na nas spogląda (trzy razy w tym tekście używa się tego czasownika) i ma zaufanie: u Boga wszystko jest możliwe, także to, czego sami nie możemy dokonać naszymi małymi siłami. Nam również wolno ufać, że możemy odważyć się na więcej, niż sobie wyobrażamy.

Christina Bramkamp

Parafianin Nr 35 (542) rok XII 14 października 2012 roku.

góra

.

góra

.

Słowem

Jakiż ubogi bogacz! Nie dlatego, że ma tak dużo pieniędzy, lecz z tej racji, że jest tak ubogi. Jest ubogi, bo nie dostaje mu fantazji: Nie potrafi się uwolnić od swego bogactwa i zaufać, że Bóg chce uczynić go bogatszym, niż jest. Jest ubogi, bo jest niewolnikiem swego bogactwa.

To nie kwoty na książeczce oszczędnościowej ani wzrost kursu akcji czynią nas bogatymi. O tym, czym jest bogactwo, najlepiej mogą nas pouczyć ludzie, którzy są ubodzy, a mimo to szczęśliwi. Być może musimy najpierw stać się ubogimi, aby zrozumieć, czym jest bogactwo.

Być może Jezus gani bogactwo dlatego, że nie pozwala nam stać się naprawdę bogatymi - w zawierzenie, w wolność, w pragnienie bycia obdarowanym. Królestwa niebieskiego ani życia w obfitości nie da się kupić.

Im więcej mamy pieniędzy, tym bardziej ulegamy złudzeniu, że to jednak możliwe, i każdego dnia tracimy odrobinę zaufania do opatrzności Bożej i bezpieczeństwa, jakie może zapewnić nam jedynie dobry Ojciec niebieski.

Klaus Metzger-Beck

Parafianin Nr 35 (126) rok III 12 października 2003 rok.

góra

.

Ucho igielne

Ucho Igielne, przez które łatwiej przejść wielbłądowi, niż bogaczowi przez bramę królestwa niebieskiego, stało się przysłowiowe - chociaż nie wiadomo, co Jezus miał na myśli: czy ucho Igielne w dzisiejszym znaczeniu, czy wąską bramę w murze jerozolimskim czy może boczne przejścia w luku triumfalnym. Ostatecznie, nie ma to znaczenia: w każdym wypadku przejście wielbłąda przez któreś z nich byłoby trudne, jeśli niemożliwe. I warto o tym pamiętać.

góra

.

Medytacja biblijna
MATEMATYKA CHRZEŚCIJAŃSKA

Zakładki: 1. 2. 3. 4. 5.

Naucz nas liczyć...

Liczyć dni nasze, a nie nasze zasoby. Liczenie bowiem nie jest do końca czynnością abstrakcyjną. Często dla dziecka jest nie do przejścia dwa plus dwa. Jednak pamiętamy jak uczyliśmy się dodawania i odejmowania na konkretnych "obiektach" np. jabłkach, a dzielenia na torcie? Przeliczać mówi o katalogowaniu rzeczy już posiadanych. Przeliczać ile mam, ale i wyliczać na ile mnie stać. To też mieści się w naszym naucz nas liczyć. Kiedy mówimy o liczeniu to intuicyjnie wyczuwamy, że jest ono samo w sobie obojętne, natomiast wartość moralną nadajemy my sami poprzez nasze intencje. Bogaty człowiek z tej ewangelii przeliczał i wiedział ile ma, a ta wiedza stała się dla niego kulą u nogi.

Powracam jeszcze raz do konkretności, wszak wiemy, że matematyka jest konkretna. Cyfry, słupki, zera znaczą konkretne sprawy, określają konkretne rzeczy. Wołamy, by Pan nauczył nas liczyć dni nasze nie jakoś tam, ogólnie, ale w konkrecie codzienności, a perspektywie wieczności. To też wynika z sytuacji z pewnym człowiekiem z ewangelii, którą dziś medytujemy.

Liczę po swojemu

Kolejnym etapem naszej arytmetycznej refleksji są zwroty liczyć na siebie czy też no kogoś, a także przeliczyć się. Słyszy się dosyć często powiedzenie: jeśli chcesz liczyć na kogoś to licz na siebie. Jakże brzmi w tym zdaniu zaufanie zredukowane prawie do zera! Zaczynamy od wysokiego "c". Jeśli myśląc o życiu wiecznym liczyć będziemy tylko na siebie to nigdy go nie osiągniemy. Nawet jeśli będziemy spełniać wszystko. Bez Jezusa będziemy uwiązani mniejszymi czy większymi rzeczami. Nie będziemy umieli zostawić, porzucić, oddać, podzielić się. Albowiem dobrze wiemy, że w kwestii osiągnięcia życia wiecznego albo jesteśmy w Bogu i z Bogiem, albo jest to oddalony i mglisty horyzont.

Tenże człek będąc na kolanach przed Panem Jezusem chce życia wiecznego. To nie jest kaprys czy mrzonka. To jest konkretne pragnienie. Chce się dowiedzieć, aby prawdopodobnie policzyć swoje szansę. Już zabrał się do roboty i to ostro. Daje piękne świadectwo, którego nie powstydziłby się każdy z nas zapewniając w dziedzinie przykazań Bożych, że wszystkiego tego przestrzegałem od mojej młodości.

Wyczuwamy jednak, że w tym osiąganiu życia wiecznego ten człowiek był skupiony na sobie. Ja przestrzegam. Ja wypełniam. Ja zdobywam. Tymczasem w arytmetyce chrześcijaństwa nie ma tylko "ja". Jest także "ty" i trzeba to umieć widzieć i liczyć. Niekiedy nie wyłapujemy takich niuansów (egoizm nas zaślepia) i dlatego pierwszym uzdrowieniem jest spojrzenie miłości Pana. Ono rzekłbym roztapia wszelki lód serca i umysłu. Spojrzenie, które wskazuje drogę: Jednego ci brakuje. Idź, sprzedaj wszystko, co masz, i rozdaj ubogim, a będziesz miał skarb w niebie. Potem przyjdź i chodź za Mną.

Idź i przelicz inaczej

Krótko rzecz ujmując jesteśmy zapraszani w miłości i przez Miłość do tego, by inaczej przeliczać niż świat! Są bowiem wartości, których żadne posiadłości nie są w stanie przewyższyć. To jest ów skarb w niebie, o którym wspomina Pan Jezus. Jakiż konkret?! Konkret aż do bólu. To jest mądrość serca, o którą należy zadbać.

Bez tej zdolności spochmurniejemy na słowa Pańskie i odejdziemy zasmuceni. To są oznaki tego, że nie umiemy ni patrzeć ni liczyć. Bogactwo staje się przeszkodą na drodze, niestety często przeszkodą nie do pokonania. Stąd smutek, bo wiemy gdzieś w głębi, że nie robimy dobrze. Istotnie jakże trudno jest bogatym wejść do królestwa Bożego. Jednak to nie bogactwo przekreśla możliwość zbawienia! To status bogatego nadany samemu sobie i próba zachowania tegoż statutu.

Niech rozbrzmiewają słowa: U ludzi to niemożliwe, ale nie u Boga; bo u Boga wszystko jest możliwe. Na ile będziemy liczyć na Pana Jezusa i uczyć się Jego matematyki miłości na tyle zbliżać się będziemy do życia wiecznego. Tylko On się liczy i na ile Go "posiadamy" na tyle mamy wszystko, owo stokroć więcej teraz i życie wieczne w czasie przyszłym.

o. Robert Więcek SJ

Parafianin Nr 34(822) rok XVIII 14. października 2018 roku.

góra

.

góra

.

góra

.

góra

.

góra

.

góra

.

góra

.

góra

.

Polecamy nasze parafialne strony internetowe:

Parafialna strona internetowa

Cd Nr 942b

"PARAFIANIN" Niniejsza Gazetka ukazuje się tylko
w wersji cyfrowej z uwagi na panującą pandemię.

.