Pismo parafii Matki Boskiej Różańcowej
w Rudzie Śląskiej

- do użytku wewnętrznego Kościoła -


Nr 3(956) rok XXII 16. stycznia 2022 roku.

Druga Niedziela Zwykła - rok C

Teksty liturgii Mszy św.
I czytanie: Iz 62,1-5;
Psalm: Ps 96,1-2a. 2b-3. 7-8. 9 i 10ac;
II czytanie: 1Kor 12,4-11;
Aklamacja: Bóg wezwał nas przez Ewangelię, abyśmy dostąpili
chwały naszego Pana, Jezusa Chrystusa (2Tes 2,14);
Ewangelia: J 2,1-12;
Pieśni: 701.1; W: 210; Pd: 609 850; K: 254; U: 299; Z: 599, 398

.

góra

.

 
Ewangelia:

Stało zaś tam sześć stągwi kamiennych przeznaczonych do żydowskich oczyszczeń, z których każda mogła pomieścić dwie lub trzy miary. Rzekł do nich Jezus: Napełnijcie stągwie wodą. I napełnili je aż po brzegi. Potem do nich powiedział: Zaczerpnijcie teraz i zanieście staroście weselnemu.

góra

.

Cud radości życia

Kto sądzi, że wiara chrześcijańska jest wrogo nastawiona do radości życia i bardzo smętna, nie zna zapewne opowiadania o weselu w Kanie Galilejskiej. Jezus, jako gość weselny, uczynił na nim pierwszy cud: przemienił wodę w wino, aby nie zgasła radość weselna, aby była ona pełna.

góra

.

Człowiek pyta:

Kto będzie przebywał w Twym przybytku, Panie,
kto zamieszka na Twojej świętej górze?

(Ps 15,1)

* * *

Powołanie chybione

Smutni! chorzy! wy, zamiast cieszyć się i leczyć.
Wolicie wzajem siebie smucić i kaleczyć.

Adam Mickiewicz

* * *

Nigdy nie podpisuj umowy,
w której są pozostawione puste miejsca.

H. Jackson Brown,
Jr. 'Mały poradnik życia'

Czytaj więcej w źródle: https://www.katolik.pl/

góra

.

Najpierw rozpoznać ludzką nędzę: "Nie mają już wina", a następnie zaufać, że Jezus wie, jak należy jej zaradzić: "Zróbcie wszystko, cokolwiek wam powie!" Łącząc wrażliwość ludzką z zaufaniem do Boga, Maryja wskazała drogę, jaką powinna podawać wspólnota uczniów, która na weselu w Kanie była jeszcze tak młoda i niedoświadczona.

góra

.

Refleksja

Jezus czyni cud i - prawie - nikt tego nie zauważa. W domu i na podwórku uwija się mnóstwo gości - tańczą, śmieją się. Raczej się śmieją i paplają niż tańczą, bo wino zrobiło już swoje. Nikt nawet nie zauważył, że przezorni słudzy nie napełniają już kielichów po brzegi. Dla gości jest to piękne święto. Ale nie dla sług.

Kilku z nich jest wyraźnie poirytowanych. Na polecenie Jezusa mają napełnić stągwie wodą. Tak jakby nie mieli nic innego do roboty. Cóż jednak mogli innego uczynić, jak przemilczeć swoje niezrozumienie i donieść staroście weselnemu, że przypadkowo znaleźli kilka stągwi z winem. A cóż na to starosta weselny, gdy smakując podane wino przekonał się o jego wybornym smaku? Oczywiście, musiał uczynić wymówkę panu młodemu, że poskąpił gościom wybornego wina, skoro przechowywał je w stągwiach, które zwykle służyły jako pojemniki na wodę.

Przyjaciele Jezusa, być może świadkowie tej sceny, z pewnością o wszystko zapytali później swego Mistrza. Tylko Maryja, która puściła już w niepamięć nieco szorstką odpowiedzieć Syna na Jej prośbę o pomoc, teraz dziękuje Mu wymownym uśmiechem. Jej zaufanie jest tak wielkie jak Jej serce, zachowujące wszystko, co dzieje się z Jezusem i przez Niego.

Gundula Kuhnewe

Parafianin Nr 2 (698) rok XVI 17 stycznia 2016 roku.

góra

.

O św. Hieronimie, Ojcu Kościoła, opowiada się anegdotę, która rozjaśnia głęboki sens naszej historii. Jakiś żartowniś obliczył, że w każdej stągwi mogło zmieścić się od 500 do 700 litrów wody, i zapytał Hieronima, czy goście weselni mogli wypić aż taką ilość wina. Na to Hieronim odpowiedział: "Nie, jeszcze wszyscy wciąż je pijemy".

góra

.

Słowem

Izajasz ukazuje świetlaną przyszłość swego narodu. Przedstawia symbole królewskie, wywyższenie ludu, jego radość i szczęście. Używa takich obrazów jak prześliczna korona i królewski diadem. Przewiduje, że jego naród będzie sławny i podziwiany przez inne narody. Aby ta wizja mogła się jednak spełnić, naród musi się nawrócić, uwierzyć i zmienić swoje życie.

Święty Jan dokładnie opisuje cud w Kanie Galilejskiej. Kończy słowami: "Objawił swoją chwałę i uwierzyli w Niego Jego uczniowie". Święty Paweł ukazuje nam dary Ducha Świętego owocujące w tych, którzy wierzą i zmieniają swoje życie - życic zgodne z wolą Bożą. Trzeba nam czerpać z tego bogactwa, nie zapominając, że chodzi nie tylko o nasze dobro, ale także dobro innych, dobro wspólne. Uwierzyć w chwałę Chrystusa, wzywać pomocy Ducha Świętego i nieść dobro drugiemu człowiekowi.

Ks. Kazimierz Tomaszewicz SVD

Parafianin Nr 3 (140) rok IV 18 stycznia 2004 rok.

góra

Pierwszy cud

Gdybyśmy mogli czynić cuda, jaki cud uczynilibyśmy najpierw? Może uzdrowilibyśmy jakiegoś chorego? Nakarmili głodnych? Zapewne też podobny cud byśmy zaproponowali Jezusowi, gdyby zapytał nas o radę. Z pewnością nie przyszłoby nam na myśl zasugerować Mu cudu, jakiego faktycznie dokonał. Będąc na weselu, zamienił wodę w wino. Chciał, by to święto było radosne. Chciał bawić się wśród śmiejących się gości i nowożeńców pełnych nadziei. Uczynił cud, którego wymowa jest zrozumiała dla wszystkich. Uradował serca ludzi, dając swym dawnym i współczesnym uczniom znak: Moja nauka powinna czynić ludzi radosnymi.

góra

.

Medytacja biblijna
MATKA SŁUCHA I MÓWI

Zakładki: 1. 2. 3. 4. 5.

Słuchać Matki...

Co się dzieje kiedy dziecko nie słucha swej mamy? Gdy jest nieposłuszne? Same szkody. Wymagać należy posłuchu. Bez tego kakofonia przesłań zagłuszy to, co najważniejsze, a pójdzie się za tym, co najgłośniejsze, najbarwniejsze. Zauważmy, że dziś walczy się o coś wielkim krzykiem. Nie ma tam miejsca na konstruktywny dialog, jest wrzask.

Liturgia Kościoła na uroczystość Matki Bożej Częstochowskiej daje nam do rozważenia fragment z Księgi Przysłów (Prz 8,22-35). Jest w nim mowa o mądrości Bożej. Odniesiono cechy tej mądrości do Matki Najświętszej. Jednocześnie mądrość jest przedstawiona jako matka, która uczy swoje dzieci. Ile to mądrości mają nasze babcie i mamy? A ile zastanawiamy się nad tą mądrością? Czy słuchamy?

Jakże wiele łez matczynych spada na naszą ziemię? Jakie to łzy? I bezsilności. I bezradności. Także upokorzenia. Każda matka kocha swoje dziecko i dostrzega kiedy dziecko chodzi niedobrymi drogami, gdy idzie ku przepaści. Albowiem dobra matka patrzy o wiele dalej niż to my widzimy. Nie, nie wróży z fusów czy nie wiadomo czego. Ona odczuwa sercem - to siódmy zmysł matki.

Mamy Matkę

Została nam dana Matka - okoliczności niezwykłe, bo na Golgocie. W najtragiczniejszym punkcie historii wszechświata i ludzkości każdy człowiek otrzymał Matkę. Oto Matka Twoja. I nigdy nie przestaje Nią być. Ona ma ów instynkt Matki, który widzi dalej i głębiej. Wcale nie myślimy tylko o dalekosiężnych perspektywach, bo tą najważniejszą, o którą Ona się troszczy to życie wieczne. O tym mówi w każdym objawieniu.

Matka troszczy się też o to, co dzisiaj. Jesteśmy świadkami wesela w Kanie Galilejskiej. Bawią się w najlepsze. Jest tam także Matka Jezusa, sam Jezus i Jego uczniowie. Nawet się nie zorientowano, że zbliża się katastrofa. Bo oto zabrakło wina. Interweniuje Ona, Ta, która to dostrzegła - bo Matka nie jest gościem, jest usiebie, jest w-domu.

Często mamy się męczą, a dokładnie zamęczają. Bo chcą wszystkiemu zaradzić. Biorą na siebie więcej i więcej. Troska przeradza się w zamartwianie. Czego uczy Matka Jezusa? Idźcie z tym do Jezusa. Róbcie to, co ja czynię. Matka Jezusa mówi do Niego: Nie mają już wina. Zanieś i zostaw Jezusowi. Jednak nie chodzi o bezczynność. Bo Matka Jezusa zwraca się do nas, swoich dzieci: Zróbcie wszystko, cokolwiek wam powie.

Sześć stągwi kamiennych

Jasna Góra to szczególne miejsce w historii naszego Narodu i Ojczyzny. To Góra Boża. I nie trzeba o tym przekonywać. Dlatego tak wielu pielgrzymów, którzy przybywają, by być-u-Matki. Taki mądry powrót do domu, by spotkać się z Matką, by Jej posłuchać i... wziąć sobie do serca to, co ma nam do powiedzenia. Dziś to jedno, już wspomniane: Zróbcie wszystko, cokolwiek wam powie.

Gdzie? Nie na Jasnej Górze, choć tam już trzeba byłoby zacząć. Albowiem wracamy do swojej Kany Galilejskiej. To jest miejsce wesela i smutku, doświadczenie pełni i braku, przeżycie bólu zagubienia się i radości bycia odnalezionym. O to troszczy się Ta, która jest naszą Matką. Ona słucha Pana Jezusa i napełnia stągwie wodą codzienności. I tego nas uczy i o to nas prosi.

Dzielmy się tymi cudami codzienności. Smakujmy je i pozwólmy, by inni także tego doświadczyli jak ów starosta weselny. Obyśmy potrafili - jeśli uważamy siebie za znawców - dać się zaskoczyć Bożym działaniem. I zachowajmy dobre wino w nas i pośród nas, w naszych rodzinach, małżeństwach, domach, w naszej Ojczyźnie i Kościele. Na koniec ewangelii czytamy, że uczniowie uwierzyli w Jezusa Chrystusa. Czyż nie także dlatego, że była tam Matka, która wskazała na Syna?!

o. Robert Więcek SJ

Parafianin Nr 3(836) rok XIX 20. stycznia 2019 roku.

góra

"Nie mają już wina" i
"cokolwiek wam powie, czyńcie"
- słowa wypowiedziane przez Maryją na weselu w Kanie Galilejskiej są szkołą wiary: z wszystkimi kłopotami iść do Jezusa, zaufać Mu, ale nie starać się sugerować, jak i co ma uczynić z naszą niedolą. Wtedy życie ma szansę przemienić się w radość.

góra

.

góra

.

góra

.

góra

.

góra

.

góra

.

góra

.

góra

.

Polecamy nasze parafialne strony internetowe:

Parafialna strona internetowa

Cd Nr 956b

"PARAFIANIN" Niniejsza Gazetka ukazuje się tylko
w wersji cyfrowej z uwagi na panującą pandemię.

.