Pismo parafii Matki Boskiej Różańcowej
w Rudzie Śląskiej

- do użytku wewnętrznego Kościoła -


Nr 11(964) rok XXII 13. marca 2022 roku.

Druga Niedziela Wielkiego Postu - rok C

Teksty liturgii Mszy św.
I czytanie: Rdz 15,5-12. 17-18;
Psalm: Ps 27,1bcde. 7-8. 9abc. 13-14;
II czytanie: Flp 3,17-4,1; Albo: (Flp 3,20-4,1);
Aklamacja: Z obłoku świetlanego odezwał się głos Ojca:
"To jest mój Syn umiłowany, Tego słuchajcie" (Mt 17,5);
Ewangelia: Łk 9,28b-36;
Pieśni: 701.1; W: 113; Pd: 614, 114; K: 266; U: 835; Z: 111. 558;

.

góra

.

 
Ewangelia:

Gdy się modlił, wygląd Jego twarzy się odmienił, a Jego odzienie stało się lśniąco białe. A oto dwóch mężów rozmawiało z Nim. Byli to Mojżesz i Eliasz. Ukazali się oni w chwale i mówili o Jego odejściu, którego miał dokonać w Jerozolimie.

góra

.

Niebo jest otwarte

Albo w cichej komórce, albo w kościele, albo rzeczywiście na górze. Szczytowe przeżycia wiary przychodzą całkowicie niespodziewanie. Nagle rozbłyska w nas jasność i wszystko wokół staje się zupełnie jasne.

góra

.

Człowiek pyta:

Faraon odpowiedział:
Kimże jest Pan, abym musiał usłuchać
Jego rozkazu i wypuścić Izraela?
(Wj 5,2)

Dlaczego to, Mojżeszu i Aaronie,
chcecie odwieść lud od pracy?
(Wj 5,4)

* * *

Działanie i cierpienie

Czy mam działać, czy cierpieć? - Bądź Stwórcy obrazem
I, jak On, w każdej chwili działaj i cierp razem.

Adam Mickiewicz

* * *

Jak najczęściej mów dziękuję.

H. Jackson Brown, Jr.
Mały poradnik życia

Czytaj więcej w źródle: https://www.katolik.pl/

góra

.

To nie przypadek, że przy Jezusie ukazali się właśnie Mojżesz i Eliasz. Mojżesz wyzwolił Izraelitów z niewoli egipskiej; przeżycia wiary, takie jak przemienienie, mogą nas uwolnić od ustawicznego natłoku codziennych trosk. Prorok Eliasz miał, zgodnie z żydowską tradycją wiary, powrócić na ziemię, królestwo Boże będzie już bliskie. W chwilach spotkań z Bogiem, w takich momentach wiary, jak przemienienie, rozbłyska światło przyszłego królestwa Bożego w naszym życiu.

góra

.

Refleksja

Piotr przeżywał u boku Jezusa nie tylko świetliste momenty. Wciąż czuł się zaskakiwany zagadkami, musiał poszukiwać odpowiedzi i tak niedawno został postawiony w obliczu bliskiego cierpienia i czyhającej śmierci. A teraz to: Jezus w przemienionej postaci, obok Mojżesz i Eliasz. Nowy znak, który wymaga interpretacji? Nowa zagadka? Piotr, niewątpliwie wyczerpany tym, co zwaliły na jego barki ostatnie dni, oczekiwał czegoś innego, szuka więc jakiejś ostoi, tęskni za jakimś domem, za spokojem i pewnością pośród wszystkich proroctw o odejściu i śmierci.

Ale natychmiast na jego ledwo budzącą się nadzieję padają nowe cienie w najprawdziwszym sensie tego słowa. Bóg, tak się może przynajmniej wydawać, nie cierpi, że czujność uczniów właśnie słabnie w tym momencie. To, co Jezus teraz ma im do powiedzenia za pomocą słów i znaków, jest wstrząsające i niewygodne - nie zezwala na żadną ucieczkę w "przyjemne marzenia". Obecność Boga jako cień obłoku nie jest pełnym otuchy przeżyciem; zlękli się. A mimo to niesie radosną nowinę: "To jest Syn mój, Wybrany, Jego słuchajcie!" A w słowach tych współbrzmi to, co niewypowiedziane: "Nie lękajcie się. Ufajcie Jego słowu". Obraz, który Piotr miał jeszcze tuż przed oczyma, zmienia się. Co pozostaje - to, co istotne. Co pozostaje - pozostaje ukryte w milczeniu i słuchaniu.

Susanne Brandt

Parafianin Nr 7 (703) rok XVI 21 lutego 2016 roku.

góra

Powiada się, że pamięć przemienia. Człowiek pomny błędów, zwłaszcza własnych, łagodnieje, a wszystko wokół, co udane, wydaje się jaśnieć. Potrzebujemy "przemienienia", aby uczynić rzeczy piękniejszymi.

góra

.

Słowem

Dzisiejsze czytania łączy temat wiary. Stajemy zdumieni wobec postawy Abrahama. Otrzymuje znak i obietnicę. W prostocie serca nie waha się prosić Boga o znak. A uwierzywszy w obietnice Boże, z wielką ufnością stara się kierować w swoim życiu przymierzem zawartym z Bogiem. Apostołowie wybrani przez Jezusa wciąż się wahali. Jego nauki, cuda i dobroć przemawiały do ich serca. Ale trzeba było większego znaku, który umocniłby ich wiarę. Jezus zatem wybiera trzech z nich, najważniejszych, prowadzi ich na górę i na moment uchyla rąbka swej chwały. Przerażeni padają na ziemię, ale pełni zachwytu chcieliby pozostać z Panem na górze na zawsze.

Echem tego wydarzenia jest okrzyk świętego Pawła: "Nasza bowiem ojczyzna jest w niebie". Nawołuje do trwania w wierze. Do nas też odnoszą się słowa świętego Pawła z dzisiejszego drugiego czytania: "Tak stójcie mocno w Panu".

Ks. Kazimierz Tomaszewicz SVD

Parafianin Nr 10 (147) rok IV 7 marca 2004 rok.

góra

Filary Starego Testamentu

Dlaczego akurat Mojżesz i Eliasz? O obydwu Stary Testament opowiada, że zostali zabrani do nieba, utrzymywali bliski związek z tym, co boskie, a z Ewangelii dowiadujemy się, że rozmawiali z Jezusem. Mojżesz i Eliasz reprezentują Prawo i Proroków. Jezusa zatem przedstawia się w dzisiejszym czytaniu jako Tego, który dopełnia ich dzieła.

Wyjść z doliny, wyjść z codzienności; na sam szczyt ku niebiańskim przeżyciom! Posłuszni głosowi z obłoku słuchajmy Jezusa. On jest mostem łączącym ziemię z niebem.

góra

.

Medytacja biblijna
WSPINACZKA NA SZCZYT

Zakładki: 1. 2. 3. 4. 5. 6.

Ile jeszcze?

Wiele razy byłem świadkiem takiego pytania na początku szlaku górskiego, a potem przewijało się co chwilę, aż do szczytu. Tak trochę w naszej wędrówce po świecie modlitwy też zadajemy to pytanie? Dokąd jeszcze? Zrobiliśmy kilka małych kroczków i wydaje się nam, że powinniśmy osiągnąć? Co? Zrobić pstryk i znaleźć się na szczycie? Żadną miarą! Takie podchodzenie zabija w nas możliwość wspinania się, wzrostu, rozwoju, pięcia się ku górze.

Ilu z nas marzy o Taborze? Płaczemy i żalimy się nad sobą, że nie odczuwamy Boga, że Go nie czujemy. Dodając do tego, że inni są uprzywilejowani, że oni mogą itd. Warto rozważyć dziś wędrówkę górską. Z dołu widać szczyt i bez wyruszenia na szlak nigdy nie zobaczymy widoku z tegoż szczytu. Sama zaś wędrówka obfituje w tyle wydarzeń, że nawet nie jesteśmy w stanie ogarnąć wszystkich.

Pulsujące pytanie ile jeszcze, a więc skupienie się na zmęczeniu, które przecież jest nieodzowne mąci w oczach, głowie i sercu. Nie widzimy! Nie słyszymy! Nie potrafimy cieszyć się chwilą. Szum strumienia czy wiatru w koronach drzew. Pięknie odziane kwiaty czy pokolorowane zwierzęta. Proste pozdrowienie na szlaku. Uśmiech schodzących z góry. Nie zauważywszy tego trudno będzie zobaczyć na szczycie dar przemienienia.

Ważność modlitwy

Skoro wziął z sobą Piotra, Jana i Jakuba i wyszedł na górę, aby się modlić to jest to wskazówka dla nas jakże ważka! Tabor to świat modlitwy, a ta odbywa się na górze czyli w pewnym oddaleniu wymagającym podjęcia wysiłku. Chcesz Taboru? To wejdź na tę górę. Módl się! Każda modlitwa to okruch Chleba Życia, to promyk "słońca" Przemienienia!

Dobrze znaną prawdą jest to, że każdy z nas jest inny, jedyny i niepowtarzalny i do takiego przychodzi Bóg. Szlak modlitwy choć ten sam dla każdego z nas jest inny. Bo każdy idzie swoim rytmem i zwraca uwagę na coś innego. Towarzysząc ludziom w rekolekcjach ze zdumieniem odkrywam, że choć te same treści są przekazywane każdy z rekolektantów dotyka innego elementu i syci się nim.

Powróćmy jeszcze na chwilę do samej wędrówki. Nie da się iść za jednym zamachem od początku szlaku do szczytu. Są chwile wytchnienia, złapania oddechu. Jednak nie mogą one trwać zbyt długo. Ruszając rozgrzewamy się i... za długa przerwa sprawia, że wyziębimy organizm, mięśnie stężeją i czeka nas ból rozchodzenia ciała. W modlitwie nie ma wakacji, mówiła św. Urszula Ledóchowska. Chcesz Taboru tylko od czasu do czasu? Prawdopodobnie będzie to rzadkość nad rzadkościami. Módl się codziennie, a wtedy okruchy utworzą bochen chleba i promyki zebrane ukażą tarczę Wschodzącego Słońca.

Nieobliczalne skutki modlitwy

Uczniowie dają świadectwo tego, co dokonuje się na modlitwie. Otóż gdy Jezus się modlił, wygląd Jego twarzy się odmienił, a Jego odzienie stało się lśniąco białe. Uczniowie to widzą. Potem pojawia się dwóch mężów, Mojżesz i Eliasz, którzy rozmawiają z Nim. Modlitwa bowiem to dialog prowadzony od wieków. To połączenie przeszłości, teraźniejszości i przyszłości, a to może dokonać się tylko w Bogu. Modlitwa zaś nie jest zawieszona w próżni. To konkret spotkania i wydarzeń.

Obudźmy się! Nie pozwólmy, by sen nas zmorzył. Ile to razy zasypiamy w czasie gdy zaczynamy modlitwę? Ocknijmy się! Gdy będziemy uważni, wytrwali i cierpliwi w wędrówce szlakami modlitwy ujrzymy Jego chwałę i rozmówców. Modlitwa stanie się rozmową. Trzeba nam pragnąć tego spotkania i wołać razem z Piotrem: Dobrze, że tu jesteśmy. Jak dobrze nam tutaj! Nie przejmujemy się tym, że nie wiemy do końca, co mówi.

Trwając na modlitwie dajemy szansy Ojcu, by mógł nas osłonić swą obecnością w Jezusie Chrystusie. Powróćmy na chwilę do Nazaretu i słów, które anioł skierował do Maryi: moc Najwyższego osłoni cię... to dokonuje się na modlitwie! Z tego doświadczenia dotrze do nas głos: To jest Syn mój, Wybrany, Jego słuchajcie! Przyjęcie Jezusa do serca sprawia, że już nic i nikogo nie potrzebujemy. Wystarczy On sam! I sycić się Nim będziemy, a przyjdzie chwila dzielenia się Nim z braćmi i siostrami.

o. Robert Więcek SJ

Parafianin Nr 11(844) rok XIX 17 marca 2019 roku.

góra

.

góra

.

góra

.

góra

.

góra

.

góra

.

góra

.

góra

.

Polecamy nasze parafialne strony internetowe:

Parafialna strona internetowa

Cd Nr 964b

"PARAFIANIN" Niniejsza Gazetka ukazuje się tylko
w wersji cyfrowej z uwagi na panującą pandemię.

.