.

200 . Jeden w naturze, w Osobach troisty,
Ojcze i Synu z Duchem wiekuisty.
We trzech Osobach nic nie podzielony,
Bądź pochwalony.

Do Ciebie, Trójco Najświętsza, wołamy.
Na pomoc naszą pokornie wzywamy.
Dla Twej dobroci błogosław licznemu
Stworzeniu swemu.

Pokaż ojcowską, Ojcze, łaskę swoją.
Oczyść w Krwi Twojej, Synu, duszę moją.
Przyjdź, Duchu Święty, i pociesz w potrzebie
Proszących Ciebie.

* * *

201 . Już słońce schodzi ogniste.
Ty, Jedność, Światło wieczyste,
W sercach naszych, Trójco Święta,
Rozlej miłość, Niepojęta.

Ciebie my z rana wielbimy,
Ciebie wieczorem prosimy:
Racz to sprawić, byśmy Ciebie
Z Świętymi chwalili w niebie.

Ojcu razem i Synowi,
Świętemu także Duchowi,
Jak była, tak niechaj wszędzie
Wieczna chwała zawsze będzie.

* * *

202 . Nierozdzielna Trójco Święta,
W majestacie niepojęta,
Ojcze, Synu, Duchu Święty,
Jeden Boże niepojęty.

Przepaść bezdennej jasności,
Wieczna, skryta tajemności,
Światłem wiary daj się poznać,
Daj sercem całym miłować.

Święty, mocny, nieśmiertelny,
W jedności swej nierozdzielny.
Wszechmocny, mądry i dobry,
W łaskach niezliczony, szczodry.

Ojcze, Synu, Duchu Święty,
Niestworzony, niepojęty,
Przed Tobą się dziś kłaniamy,
Na kolana upadamy.

* * *

203 . Po całym świecie niechaj chwała będzie
W Trójcy jedynemu,
Wszechmogącemu Ojcu i Synowi,
Duchowi Świętemu.
We trzech Osobach jesteś jeden, Panie.
Nie pojmie tego człowiecze mniemanie
I rozum ustanie.

Bo nie tylko my Twego majestatu pojąć nie możemy,
Którzy na świecie, mizerne stworzenia, dobrze nie żyjemy,
Lecz i tym trudno, którzy już są w niebie,
Aby pojmować godnie mogli Ciebie,
Niepojęty Panie.

Więc upadamy przed Twym majestatem, wszechmogący Boże.
Daj skutek łaski, czego ludzki rozum pojmować nie może,
A odpuść grzechy stworzeniu swojemu.
Spraw, by był koniec życiu bezbożnemu,
Pokornie prosimy.

* * *

204 . Trójcy Najświętszej naszą cześć
Śpiewamy sercem całym.
(: Miłości hołd Jej chcemy nieść
I głosić słowa chwały
:).

Ojciec nas stworzył, zbawił Syn,
A Duch umacnia w wierze.
(: Dać Bogu każdą myśl i czyn
Pragniemy wdzięczni szczerze
:).

* * *

205 . W Mądrość Przedwieczną, która światy tworzy,
Słońca zapala, sieje blaski zorzy.
Morza napełnia i gwiazd drogi strzeże.
(: W Boga i Ojca wszechistnienie wierzę :).

W Miłość najwyższą, co wzgardziła niebem,
Z ludźmi się dzieląc gorzkim życia chlebem.
W Miłość, co krew swą dała nam w ofierze.
(: W Zbawcę ludzkości, w krzyż Chrystusa wierzę :).

W serc czystych Twórcę i Pocieszyciela,
W Światło, co wieki i ludy obdziela.
W Boga z człowiekiem wieczyste przymierze.
(: W Ducha Świętego, Świętą Trójcę wierzę :).

* * *

<< menu - Skarbiec pieśni kościelnych

.

Pieśni Eucharystyczne

206 . Bądź pochwalon na wieki, nieśmiertelny Panie.
Twoja łaska, Twa miłość nigdy nie ustanie.

Tyś Pan wszystkiego świata, Tyś niebo zbudował
I złotymi gwiazdami ślicznieś uhaftował.

Ten sam jesteś tu z nami w Boskim Sakramencie.
My się Tobie kłaniamy, Bogu, w tym momencie.

* * *

207 . Bądźże pozdrowiona, Hostio żywa,
W której Jezus Chrystus bóstwo ukrywa.
Witaj, Jezu, Synu Maryi.
Tyś jest Bóg prawdziwy w świętej Hostii.

Bądźże pozdrowione, Drzewo żywota.
Niech kwitnie niewinność, anielska cnota.
Witaj, Jezu, Synu Maryi.
Tyś jest Bóg prawdziwy w świętej Hostii.

Bądźże pozdrowiony, Baranku Boży.
Zbaw nas, gdy miecz Pański na złych się sroży.
Witaj, Jezu, Synu Maryi.
Tyś jest Bóg prawdziwy w świętej Hostii.

Bądźże pozdrowiony, anielski Chlebie.
W tym tu Sakramencie wielbimy Ciebie.
Witaj, Jezu, Synu Maryi.
Tyś jest Bóg prawdziwy w świętej Hostii.

* * *

208 . Błogosławieni, którzy zostali wezwani na ucztę Baranka.
Dusza ich nie zazna nigdy głodu,
A serce łaknąć więcej już nie będzie.

Błogosławieni, którzy zostali wezwani na ucztę Baranka.
Weselcie się, wezwani.
Zasiądźcie z Nim przy stole.

Błogosławieni, którzy zostali wezwani na ucztę Baranka.
Jedzcie Pański chleb.
Pijcie napój święty.

Błogosławieni, którzy zostali wezwani na ucztę Baranka.
Śpiewajcie Barankowi. Amen.
Śpiewajcie: Alleluja.

Błogosławieni, którzy zostali wezwani na ucztę Baranka.

Zakończenie: Amen, alleluja.

* * *

209 . Boże mój, spragniony jestem Ciebie,
Jak jeleń źródła wód.

Boże mój, spragniony jestem Ciebie,
Jako jeleń źródła wód.
Pragnę Boga, Boga prawdziwego.
Kiedyż wreszcie ujrzę Go?

Boże mój, spragniony jestem Ciebie,
Jak jeleń źródła wód.
Łzy się stały mym powszednim chlebem.
Płyną z oczu w dzień i w noc,
Kiedy słyszę co dzień to pytanie:
"Powiedz nam, gdzie jest twój Bóg?"

Boże mój, spragniony jestem Ciebie,
Jak jeleń źródła wód.
Pomnę dziś i serce mi się kraje,
Jakem spieszył w Boży dom,
Wśród okrzyków i radosnych pieśni
W tłum wmieszany w święty dzień.

Boże mój, spragniony jestem Ciebie,
Jak jeleń źródła wód.
Serce moje, czemuś udręczone?
Czemu tłuczesz się jak ptak?
Ufaj Panu, to mój Bóg i Zbawca,
Będę Go uwielbiał znów.

Boże mój, spragniony jestem Ciebie,
Jak jeleń źródła wód.

* * *

Dalej

<< menu - Skarbiec pieśni kościelnych

..