góra

.

W Chrystusie byliśmy kuszeni
i w Nim zwyciężyliśmy diabła

Zakładki: 1. 2. 3. 4.

"Wysłuchaj, Boże, mojego wołania, wejrzyj na modlitwę moją". Kto to mówi? Jakby jeden. Zobacz jednak czy jeden: "Od krańców ziemi wołałem do Ciebie, gdy było zatrwożone moje serce". A więc już nie jeden. Dlatego wszakże jeden, że jeden jest Chrystus, którego wszyscy jesteśmy członkami. Jakiż to bowiem "jeden" człowiek woła od krańców ziemi? Woła od tych krańców nie kto inny, lecz owo dziedzictwo, o którym powiedziano samemu Synowi: "Żądaj ode Mnie, a dam Ci narody w twe dziedzictwo i w posiadanie twoje krańce ziemi".

A zatem ta posiadłość Chrystusowa, to dziedzictwo Chrystusowe, to ciało Chrystusa, ten jeden Kościół Chrystusowy, ta jedność, którą my jesteśmy, woła od krańców ziemi. O co zaś woła? O to, o czym powiedziałem wyżej: "Wysłuchaj, Boże, mojego wołania, wejrzyj na modlitwę moją; od krańców ziemi wołałem do Ciebie". O to wołałem "od krańców ziemi", to znaczy zewsząd.

Ale dlaczego o to wołałem? Bo "zatrwożone było moje serce". Oznacza to, że ciało Chrystusa, które tworzą na ziemi wszyscy ludzie, nie doznaje chwały, lecz poddane jest wielkiej pokusie.

Życie bowiem nasze w tym pielgrzymowaniu nie może trwać bez pokusy, ponieważ właśnie postęp duchowy dokonuje się przez pokusy. Ten, kto nie jest kuszony, nie może siebie poznać. Nikt też nie potrafi osiągnąć wieńca chwały bez uprzedniego zwycięstwa. Zwycięstwo zaś odnosi się poprzez walkę, a walczyć można jedynie wówczas, gdy się stanie w obliczu pokus i nieprzyjaciela.

Wołający z krańców ziemi jest wprawdzie strwożony, ale nie pozostawiony samemu sobie. Chrystus bowiem nas, którzy tworzymy Jego ciało na ziemi, zechciał przemienić na podobieństwo tego ciała, w którym umarł, zmartwychwstał i wstąpił do nieba, aby tam, dokąd podążyła Głowa, miały nadzieję dostać się i członki.

Chrystus przemienił nas w siebie wówczas, gdy pozwolił się kusić szatanowi. Czytaliśmy przed chwilą w Ewangelii, że Jezus Chrystus był kuszony na pustkowiu. Tak, Chrystus był kuszony przez diabła! W Chrystusie bowiem ty byłeś kuszony, ponieważ On wziął od ciebie ciało, a tobie dał od siebie swoje zbawienie; z ciebie wziął dla siebie śmierć, a tobie dał z siebie życie; od ciebie przejął na siebie zniewagi, a tobie dał zaszczyty; a więc od ciebie wziął pokusę, a tobie dał swoje zwycięstwo.

Jeśli w Nim jesteśmy kuszeni, to i w Nim przezwyciężamy diabła. Widzisz, że Chrystus był kuszony, a nie dostrzegasz, że odniósł zwycięstwo? Uznaj, że to ty jesteś w Nim kuszony i że w Nim odnosisz zwycięstwa. Chrystus mógł trzymać diabła z dala od siebie. Jeżeliby jednak nie był kuszony, nie nauczyłby cię sztuki zwyciężania w pokusie.

Módlmy się. Wszechmogący Boże, spraw, abyśmy przez doroczne ćwiczenia wielkopostne postępowali w rozumieniu tajemnicy Chrystusa * i dzięki Jego łasce prowadzili święte życie. Przez naszego Pana Jezusa Chrystusa, Twojego Syna, + który z Tobą żyje i króluje w jedności Ducha Świętego, * Bóg, przez wszystkie wieki wieków. Amen.

Z komentarza św. Augustyna, biskupa, do Psalmów
(Ps 61,2-3)

Źródło: Brewiarz.pl - Godzina czytań z dn. 14.02.2016r.
I Niedziela Wielkiego Postu - Ewangelia: Łk 4,1-13

góra

.

Modlitwa niechaj pomnaża nasze pragnienie

Zakładki: 1. 2. 3. 4.

Dlaczego gubimy się w myślach i zastanawiamy, o co mamy się modlić, w obawie, że się nie modlimy tak, jak należy? Dlaczego nie wołamy raczej słowami psalmu: "O jedno proszę Pana, tego poszukuję, bym w domu Pańskim przebywał po wszystkie dni życia mego, abym zażywał łaskawości Pana, stale się radował Jego świątynią". Tam wszystkie dni stają się równocześnie, nie przychodzą ani odchodzą, ani też nie zaczyna się jeden, gdy drugi kończy; wszystkie trwają bez końca równocześnie, a życie, do którego należą, nie ma końca.

Abyśmy zatem mogli osiągnąć ów żywot szczęśliwy, Życie, które stało się ciałem, nauczyło nas modlić się. Nie w wielu słowach, jak gdyby wysłuchanie zależało od naszej wymowności. Wszak modlimy się do Tego, który - jak mówi Pan - wie, co nam potrzeba, zanim Go poprosimy.

Mogłoby nas dziwić, dlaczego zachęca nas do modlitwy Ten, który zna nasze prośby, zanim Go poprosimy, gdybyśmy nie pamiętali, że Pan i Bóg nasz nie chce w ten sposób dowiedzieć się o naszych potrzebach, jako że zna je doskonale, ale poprzez modlitwę ożywić nasze pragnienie, abyśmy umieli przyjąć to, co nam dać zamierzył. Dlatego mówi nam Pismo: "Rozszerzcie wasze serca; nie wprzągajcie się w jedno jarzmo z niewierzącymi".

Ten wielki dar, którego "oko nie widziało", bo nie ma barwy, "ani ucho nie słyszało", bo nie jest dźwiękiem, "ani w serce człowieka nie wstąpiło", bo właśnie serce człowieka ma tam wstąpić, przyjmiemy tym skuteczniej, im mocniejsza będzie nasza wiara, silniejsza nasza nadzieja, gorętsze pragnienie.

W tej przeto wierze, nadziei i miłości modlimy się nieprzerwanie ustawicznym pragnieniem. W określonych jednakże godzinach i okolicznościach również słowami zwracamy się do Boga, aby za pośrednictwem tych znaków napomnieć samych siebie i przypomnieć, o ile postąpiliśmy w świętym pragnieniu, i jeszcze goręcej zachęcić się do jego pomnażania. Im żywsze będzie pragnienie, tym większy skutek. Dlatego słowa Apostoła: "Nieustannie się módlcie", cóż innego oznaczają, jeśli nie to: Pragnijcie nieustannie otrzymać życie szczęśliwe od Tego, który może je dać. Życiem szczęśliwym zaś nie może być żadne inne poza wiecznym.

Módlmy się. Wszechmogący, wieczny Boże, spraw, aby nasza wola była zawsze Tobie oddana * i abyśmy szczerym sercem służyli Twojemu majestatowi. Przez naszego Pana Jezusa Chrystusa, Twojego Syna, + który z Tobą żyje i króluje w jedności Ducha Świętego, * Bóg, przez wszystkie wieki wieków. Amen.

Z Listu św. Augustyna, biskupa, do Proby
(List 130, 8, 15. 17 - 9, 18)

Źródło: https://brewiarz.pl/x_19/2010p/godzczyt.php3
Godzina czytań Niedziela 20.10.2019r.
Ewangelia:Łk 18,1-8

góra

.

Środa, 21 października 2020
XXIX tydzień Okresu Zwykłego
Godzina Czytań

K. + Boże, wejrzyj ku wspomożeniu memu.
W. Panie, pośpiesz ku ratunkowi memu.
Chwała Ojcu i Synowi, i Duchowi Świętemu.
Jak była na początku, teraz i zawsze,
i na wieki wieków. Amen. Alleluja.

HYMN

1 Tobie, Mądrości przedwieczna,
Chwała niech będzie na zawsze,
Tobie, co serca przenikasz,
Krzepiąc je łaski darami.

2 Strzeżesz, najlepszy Pasterzu,
Dobrych, lecz szukasz zgubionych;
Policz nas między swe owce,
Wprowadź na łąki obfite.

3 Kiedy zaś wyrok ogłosisz,
Gniew swój powstrzymaj, o Sędzio,
Wybaw od losu skazanych,
Złącz nas z wybraną owczarnią.

4 Tobie, nasz Odkupicielu,
Który królujesz wszechwładnie,
Cześć niechaj będzie najwyższa
Teraz i w całej wieczności. Amen.

góra

.

I CZYTANIE

Z Księgi Estery
(Est 4,17k-17z)

Modlitwa królowej Estery

Zakładki: 1. 2. 3. 4. 5.

W owych dniach królowa Estera zwróciła się do Pana, przejęta niebezpieczeństwem śmierci. Zdjęła swe szaty okazałe, przywdziała suknie smutku i żałoby i w miejsce wonnego pachnidła pokryła głowę swą popiołem i śmieciami, i ciało swoje poniżyła bardzo, a radosne ozdoby zastąpiła rozpuszczonymi włosami.

I błagała Pana, Boga Izraela, i rzekła: "Panie mój, Królu nasz, Ty jesteś jedyny, wspomóż mnie samotną, nie mającą prócz Ciebie żadnego wspomożyciela, bo niebezpieczeństwo jest niejako w ręce mojej.

Ja słyszałam od młodości mojej w pokoleniu moim w ojczyźnie, że Ty, Panie, wybrałeś Izraela spośród wszystkich narodów i ojców naszych ze wszystkich ich przodków na wieczystą posiadłość i uczyniłeś im tak wiele rzeczy według obietnicy. A teraz zgrzeszyliśmy przed obliczem Twoim i wydałeś nas w ręce wrogów naszych za to, żeśmy czcili ich bóstwa. Sprawiedliwy jesteś, Panie!

A oni nie zadowolili się gorzkością niewoli naszej i włożyli ręce swoje w ręce bożków swoich, aby odmienić obietnice ust Twoich i aby wyniszczyć dziedzictwo Twoje, zamknąć usta tych, którzy Cię wielbią, i zgasić sławę Twego domu i ołtarza Twego, a otworzyć usta pogan na przymioty bezwartościowych bałwanów i podziwianie na wieki cielesnego króla.

Nie oddawaj, Panie, berła Twego tym, którzy nie istnieją, i niech się nie naigrawają z naszego upadku, lecz zwróć postanowienie ich przeciwko nim; tego zaś, który zaczął z nami walkę, przykładnie ukarz! Wspomnij, Panie, pokaż się w chwili udręczenia naszego i dodaj mi odwagi, Królu bogów i Władco nad wszystkimi władcami. Daj odpowiednią mowę w usta moje przed obliczem lwa i obróć serce jego ku nienawiści do wroga naszego, aby zginął on sam i ci, którzy z nim jedno myślą.

Wybaw nas ręką Twoją i wspomóż mnie opuszczoną i nie mającą nikogo prócz Ciebie, Panie. Ty wiesz wszystko, wiesz, że nienawidzę chwały bezbożnych i brzydzę się łożem nieobrzezanych i każdym obcym. Ty znasz niedolę moją i to, że brzydzę się znakiem mojego wywyższenia, który noszę na głowie w dniach publicznych wystąpień. Brzydzę się nim jak łachmanem krwawiącej kobiety i nie noszę go w dniach mego odpoczynku. Także nie jadła służebnica Twoja ze stołu Hamana i nie ceniła sobie wysoko uczty króla ani też nie piła wina płynnych ofiar. I nie radowała się służebnica Twoja od dnia zabrania jej aż dotąd, jak tylko w Tobie, Panie, Boże Abrahama.

O Boże potężny nad wszystkimi, wysłuchaj głosu pozbawionych nadziei i wyratuj nas z ręki niegodziwych, mnie zaś uwolnij od mego lęku".

RESPONSORIUM
(por. Est 4,17rs; Hi 24,23)

W. Umocnij mnie, + Królu świętych, dzierżący władzę, * I włóż w usta moje słowo mądre i pięknie brzmiące.

K. Daj nam, Panie, czas do pokuty i nie zamykaj ust wysławiających Ciebie. W. I włóż w usta moje słowo mądre i pięknie brzmiące.

Źródło: https://brewiarz.pl/

góra

.

II CZYTANIE

Z Listu św. Augustyna, biskupa, do Proby
(List 130, 12,22 - 13,24)

Nie znajdziesz niczego,
co nie byłoby zawarte w Modlitwie Pańskiej

Zakładki: 1. 2. 3. 4.

Ten, co mówi: "Okaż się wielkim wobec wszystkich narodów, jak wielkim okazałeś się wobec nas", oraz: "Prorocy Twoi niech się okażą prawdomówni", cóż innego powiada jeśli nie: "Święć się Imię Twoje"?

Kto mówi: "O Boże mocy, odnów nas i okaż Twoje oblicze, a będziemy zbawieni", cóż innego mówi jak: "Przyjdź królestwo Twoje"?

Kto mówi: "Prowadź me ścieżki według Twego słowa, niech nie panuje we mnie żadna niegodziwość", cóż innego mówi jeśli nie: "Bądź wola Twoja jako w niebie, tak i na ziemi"?

Kto mówi: "Nie dawaj mi bogactwa ani nędzy", cóż innego mówi niż: "Chleba naszego powszedniego daj nam dzisiaj"?

Kto mówi: "Pamiętaj, Panie, na Dawida i cały trud jego", albo: "Panie, jeśli to uczyniłem, jeśli nieprawość jest na moich rękach, jeśli uczyniłem zło moim prześladowcom", cóż innego mówi jak: "Odpuść nam nasze winy, jako i my odpuszczamy naszym winowajcom"?

Kto mówi: "Od nieprzyjaciół moich wyzwól mnie, Boże, i broń mnie od tych, którzy przeciw mnie powstają", cóż innego mówi jak: "Wybaw nas od złego"?

Tak więc jeślibyś zechciał zbadać wszystkie modlitwy znajdujące się w Piśmie świętym, sądzę, że nie znalazłbyś niczego, co nie mieściłoby się i nie było podane w Modlitwie Pańskiej. Toteż można w modlitwie posługiwać się różnymi słowami, prosząc o te same dary, ale nie można prosić o inne.

Takie modlitwy powinniśmy zanosić do Boga za nas samych, za naszych bliskich, a nawet, ponad wszelką wątpliwość, także za nieprzyjaciół, jakkolwiek w sercu modlącego może się pojawić lub przeważać w stosunku do tej czy innej osoby raz jedno, raz drugie uczucie, w zależności od bardziej lub mniej ścisłego związku pokrewieństwa albo przyjaźni.

Wiesz już zatem - jak sądzę - nie tylko, jak masz się modlić, ale także, o co masz się modlić; nie dlatego, że ja pouczam, ale że poucza Pan, który wszystkich nas zechciał nauczyć.

Trzeba zabiegać o osiągnięcie szczęśliwego życia i wypraszać je u Pana Boga. Na czym polega szczęście, wielu rozprawiało wiele. Ale po cóż mamy się odwoływać do tylu autorów i tylu poglądów? Krótko i bez cienia błędu mówi nam Pismo święte: "Błogosławiony lud, którego Pan jest Bogiem". Aby należeć do tego ludu, aby dostąpić oglądania Boga i żyć z Nim na wieki, trzeba pamiętać, że "celem nakazu jest miłość, która płynie z czystego serca, dobrego sumienia i wiary nieobłudnej".

W wyliczeniu tych trzech cnót przez dobre sumienie należy rozumieć nadzieję. A zatem wiara, nadzieja i miłość prowadzą każdego, kto się modli, do Boga, to jest tego, kto wierzy, ma nadzieję, pragnie i w Modlitwie Pańskiej dostrzega, o co powinien się modlić.

RESPONSORIUM
(Ps 102,2. por. 18; 130,2)

W. Panie, + wysłuchaj modlitwę moją, / a wołanie moje niech do Ciebie przyjdzie, * Ponieważ nie odrzucasz modłów ludzi opuszczonych.

K. Nachyl swe ucho na głos mojego błagania. W. Ponieważ nie odrzucasz modłów ludzi opuszczonych.

Módlmy się. Wszechmogący, wieczny Boże, spraw, aby nasza wola była zawsze Tobie oddana * i abyśmy szczerym sercem służyli Twojemu majestatowi. Przez naszego Pana Jezusa Chrystusa, Twojego Syna, + który z Tobą żyje i króluje w jedności Ducha Świętego, * Bóg, przez wszystkie wieki wieków. Amen.

Źródło: https://brewiarz.pl/

góra

.

<< wywołanie menu święci i błogosławieni

.