13 sierpnia .

Święty Maksym Wyznawca

.

13 sierpnia
Żywot św Maksyma Wyznawcy

Maksym urodził się w 580r. w Konstantynopolu, w dość wpływowej rodzinie. Podjął karierę polityczną, był pierwszym sekretarzem cesarza Herakliusza. Zrezygnował z tego urzędu i zapukał do bramy klasztornej w Chrysopolis. Tam przywdział habit mnicha.

Zasłynął wiedzą i świętością. Gdy pojawiła się groźba najazdu perskiego, udał się na Kretę, a następnie przez Cypr do Afryki.

Maksym był inspiratorem wielu synodów afrykańskich. Po powrocie do Rzymu zainicjował synod, na którym potępiono herezje monofizytyzmu i monoteletyzmu, po stronie których zaangażowali się cesarze bizantyjscy. Dlatego też wraz z papieżem Marcinem I został aresztowany w 653r. na rozkaz Konstansa II i wywieziony do Konstantynopola. Oskarżonego o zdradę stanu, zesłano do Bizji w Tracji. Tam wyrwano mu język i odrąbano prawą rękę.

Umarł 13 sierpnia 662r. w twierdzy Schemarion. Za męczeńskie wyznanie wiary potomność nadała mu zaszczytny tytuł "Wyznawcy".

Maksym był największym uczonym i mistykiem chrześcijańskim VII wieku. Pozostawił po sobie olbrzymią spuściznę pisarską. Ujmował w niej syntetycznie dotychczasową naukę soborów, teologię, ascetykę, filozofię.

Ostatnia aktualizacja: 31.07.2014

Źródło: https://brewiarz.pl/

Pobrano: 13.08.2021r.

św. Maksym Wyznawca
urodzony dla świata 580 roku,
urodzony dla nieba 13.08.662 roku,
wspomnienie 13 sierpnia

góra

.

Katarzyna Kochańczyk-Bonińska (PDF)

św. Maksym Wyznawca

o powstaniu duszy

- AMBIGUA AD IOHANNEM 42

.
1. Kiedy powstaje dusza?
2. Jaki rodzaj duszy posiada nienarodzone dziecko?
3. Od kogo bierze początek dusza człowieka?

Zakładki: 1. 2. 3. 4. 5. 6. 7.

Podejmowany we współczesnych dyskusjach na temat obrony życia poczętego problem, od kiedy rozwijający sie embrion jest człowiekiem, nie jest problemem nowym. Zajmowali sie nim również bezpośrednio lub pośrednio zarówno myśliciele greccy, jak i pisarze chrześcijańscy.

W Piśmie Świętym znajdujemy wiele świadectw dotyczących wartości życia ludzkiego kształtującego sie w łonie matki. Autorzy natchnieni nie rozpatrywali jednak szczegółowo, kiedy poczęte dziecko otrzymuje dusze. Problemem animacji embrionu, czyli wszczepienia w ciało duszy rozumnej, podejmowali natomiast zarówno filozofowie starożytni, jak i Ojcowie Kościoła. Choć Ojcowie zgodni są co do niepodważalnej wartości życia kształtującego sie w łonie matki (1*), to już ich poglądy odnośnie do animacji embrionu były bardzo zróżnicowane. Pamfil z Cezarei w Obronie Orygenesa wykazuje, że stanowisko Kościoła nie jest w tej kwestii jednoznaczne, a następnie przedstawia różnorodność opinii na ten temat (2*)

Ambigua ad Iohannem powstały w lata 628-630 (3*). Maksym zajmuje sie w nich komentowaniem i wyjaśnianiem trudniejszych i bardziej kontrowersyjnych fragmentów pism Grzegorza z Nazjanzu. Najobszerniej i całościowo kwestie animacji embrionu podejmuje Maksym w rozdziale 42, który jest komentarzem do Mowy 40 O chrzcie świętym (4*). W niniejszym tekście skoncentrujemy sie tylko na tym rozdziale.

1. KIEDY POWSTAJE DUSZA?

Trzy różne stanowiska na temat czasu animacji embrionu panujące powszechnie w tradycji filozoficznej nazywane zostały trzema pokusami dla myśli chrześcijańskiej (5*). Pierwsza, to platońska tradycja głosząca preegzystencje duszy; druga, arystotelesowska, mówiąca o animacji sukcesywnej; trzecia, stoicka, według której dziecko otrzymuje dusze w momencie narodzin, a wcześniej jest tylko częścią ciała matki.

Maksym, pisząc swoje dzieło pod koniec okresu patrystycznego nie mógł wiec pominąć w swych rozważaniach dziedzictwa epoki. Jednoznacznie jednak odcina sie od tych poglądów: "Niektórzy twierdza, że dusze istnieją przed ciałami, inni zaś, że ciała istnieją przed duszami. My zaś wybierzemy drogę środkowa, która według naszych ojców jest drogą królewską (6*), mówimy, że nie ma ani preegzystencji, ani późniejszego zaistnienia (...) duszy ani ciała, lecz współegzystencja (...), unikając nachylenia w którakolwiek stronę, wcale nie odstępując ani w lewo, ani w prawo jak mówi Pismo Święte (Pwt 2,27; 5,32; 17,11. 20)" (7*). W innym miejscu: "O początku istnienia duszy i ciała mówię, że czas ich stworzenia (...) jest ten sam i wspólny, żadne z obu nie poprzedza w istnieniu drugiego lub nie zaczęło istnieć po drugim, jak to już powiedziałem (8*), aby nie rozpadła sie forma, która stanowi jedność ich obu" (9*).

Pogląd ten Maksym uzasadnia, nie tylko odrzucając argumenty przeciwników, ale i wskazując, że gdyby początek ciała i duszy nie był równoczesny, to zasada (...) jednego z nich musiałaby istnieć wcześniej samodzielnie. A przecież ciało i dusza są w naturalny sposób ze sobą zjednoczone. Gdyby jedno z nich istniało wcześniej zupełnie niezależnie, to nie mogłoby później połączyć sie z ciałem bez zniszczenia własnej natury (10*).

Polemizując ze zwolennikami preegzystencji dusz (11*), łączy ich od razu ze zwolennikami wtrącenia duszy w ciało za karę (12*) i zajmuje sie przede wszystkim odparciem tego zarzutu. Wykazuje, że gdyby kara za zło popełnione przez bezcielesne istoty miała być jedynym powodem powstania tak wspaniałego dzieła, jakim jest świat widzialny i cielesny, to oznaczałby to, że Bóg w jakiś sposób został przymuszony do stworzenia substancji (...), której zasady (...) wcześniej nie miał w sobie. A przecież, jak wykazuje Maksym, bluźnierstwem byłoby uważać, że Bóg został do czegoś przymuszony i że Niezmienny musiał stworzyć byty, których zasady nie preegzystują w Nim odwiecznie (13*).

Aby przeciwstawić się zwolennikom animacji sukcesywnej wykazuje najpierw, iż podstawy biblijne, które przyjęli dla swojej teorii, są bardzo kruche. Główny tekst biblijny, na którym opierali sie głosiciele tych poglądów, to (Wj 21,22-23). W wersji Septuaginty znajdujemy rozróżnienie na dziecko nieuformowane i uformowane (14*). Maksym podkreśla, że intencja Mojżesza nie było wskazanie, iż wejście duszy rozumnej (...) do ciała dokonuje sie dopiero w pewnym momencie, ale że wtedy w pełni ukształtowane jest to, co zostało złożone w momencie poczęcia (15*).

Następnie Wyznawca przechodzi do szczegółowej analizy, rozprawiając sie najpierw z teza stoików, którzy twierdzili, iż płód w łonie matki jest zupełnie pozbawiony duszy (16*). Ujmuje to w następującym stwierdzeniu: "Jeśli bowiem, według was, to, co jest podstawa stworzenia człowieka jest całkowicie pozbawione duszy, to jest oczywiste, że jest on pozbawiony jakiejkolwiek władzy życia (...). Bowiem to, co jest zupełnie pozbawione jakiejkolwiek duszy, jest też wyzute z wszystkich sił życiowych (...). A jeśli jest zupełnie pozbawione duszy i właściwych jej mocy i sił życiowych, to oczywiste jest, że pozostaje martwe. Jeśli zaś uważamy, że jest martwe, to ani nie odżywia sie, ani nie rośnie, ani nawet nie może istnieć" (17*).

Maksym wykazuje niedorzeczność takich poglądów, że dusza prócz funkcji ożywiania ciała, już w łonie matki jednoczy wszystkie elementy tegoż ciała, stanowiąc swoisty fundament ich jedności. Poczęte dziecko musi wiec od samego momentu zapłodnienia posiadać dusze, dzięki której może wzrastać i rozwijać się. Nie sposób przyjąć, jak tego chciał Arystoteles, a za nim wielu innych (18*), iż dusza, jako forma może połączyć sie z ciałem dopiero, gdy przyjmie ona kształt ludzki. Jak jednak, pyta Maksym, mogłoby sie w ten sposób rozwinąć bez udziału duszy?

2. JAKI RODZAJ DUSZY POSIADA NIENARODZONE DZIECKO?

Maksym nie poprzestaje jednak na wykazaniu, iż dusza musi zaistnieć równocześnie z ciałem. Widzi konieczność doprecyzowania, jakiego rodzaju jest to dusza, aby przypadkiem nie przypisywać dopiero co poczętemu dziecku wyłącznie duszy wegetatywnej lub zmysłowej. Dusza ta od początku musi być dusza rozumna, w przeciwnym wypadku, jak dobitnie stwierdza Maksym, rozwijający sie płód byłby tylko roślina lub zwierzęciem. "Jeśli przyjmujecie, że płód posiada tylko dusze odpowiedzialna za zmianę i wzrost, to konsekwentnie, według waszego rozumowania, także ciało, które żywi sie i rośnie będzie ciałem rośliny a nie człowieka. Jak człowiek może sie stać ojcem rośliny, tego nie rozumiem, [nawet] wiele sie trudząc, ponieważ według natury [roślina] w żaden sposób nie może wziąć istnienia od człowieka" (19*). "Jeśli zaś z drugiej strony przypisujecie płodowi tylko dusze zmysłowa, to przyznajecie, że w momencie poczęcia embrion jawi sie jako mający dusze konia lub wołu lub jakiegoś innego zwierzęcia ziemskiego lub powietrznego; według was, w momencie pierwszego ukształtowania człowiek nie będzie według natury ojcem człowieka, ale jakiejś rośliny lub, jak powiedziałem, zwierzęcia ziemskiego. Cóż mogłoby być bardziej obrzydliwego i szalonego?" (20*).

Jest to oczywiście polemika z poglądami Arystotelesa, który - w O rodzeniu sie zwierząt - pisze, iż w łonie matki embrion posiada wprawdzie potencjalnie wszystkie rodzaje duszy, ale nie ma ich aktualnie, dopóki materia nie zacznie pełnić funkcji, które przypisywane są danej duszy. Najpierw wiec, w momencie, gdy płód zaczyna sie odżywiać i rosnąc zaczyna posiadać aktualnie dusze właściwa roślinie. W miarę nabywania kolejnych funkcji - dusze zwierzęca, a na koniec dopiero dusze rozumna (21*). Dla Maksyma dusza, która w momencie poczęcia otrzymuje płód jest dusza rozumna. Wynika to także z jej pochodzenia.

3. OD KOGO BIERZE POCZĄTEK DUSZA CZŁOWIEKA?

Skoro dusza powstaje w tym samym momencie, co ciało, to można by blednie przypuszczać, że ma z nim także wspólny początek. Maksym wskazuje jednak, że zasada (...) i sposób (.) powstania duszy i ciała są odmienne. Jest to konieczna konsekwencja różnicy pod względem substancji (...) (22*). W ten sposób ukazuje Maksym, że dusza nie może pochodzić z nasienia ojca, czy w jakikolwiek inny sposób powstać z materii: "Narodziny (...) duszy, jak dobitnie mówi nauczyciel (23*), nie pochodzą z podległej materii, jak to sie dzieje z ciałem" (24*). Wyznawca, przywołując autorytet Grzegorza z Nazjanzu, odcina się od traducjanizmu (25*). Podkreśla, że narodziny duszy pochodzą nie z czego innego, lecz z woli Boga i to w sposób absolutnie niepojęty (26*). Stwierdza: "Dusza jest ukształtowana w sposób tajemniczy {{przez tchnienie ożywiające}} (Rdz 2,7)" (27*).

Maksym jest wiec zwolennikiem kreacjonizmu. To Bóg stwarza dusze człowieka, a jej powstanie nie może zależeć od rodziców. Stwórca od początku pragnął powstania człowieka i od Niego pochodzi ludzka dusza. Ujmuje to w sposób następujący: "Wierzymy, że wszystko zawsze zawiera sie w przewidującej, według Jego nieskończonej mocy, woli Boga i nie ma takiej rzeczy, która w jakikolwiek sposób nie byłaby pomyślana przez Boga i nie otrzymała istnienia według swej substancji" (28*). "Nie oznacza to jednak, że dusze odwiecznie istnieją w Bogu, lecz zaczynają istnieć w momencie dla każdej z nich stosownym. Odwiecznie natomiast istnieją w Bogu zasady (...) rzeczy, które Bóg pragnie stworzyć" (29*).

Poglądy Maksyma, zawarte w Ambigua 42, są ważnym podsumowaniem poglądów starożytnych myślicieli zarówno pogańskich, jak i chrześcijańskich, na temat pochodzenia duszy. Maksym jest kontynuatorem myśli Grzegorza z Nyssy, który szczegółowo omawia podobne zagadnienia w swoim dziele O stworzeniu człowieka. W swych poglądach Wyznawca koncentruje sie przede wszystkim na odparciu argumentów zwolenników animacji sukcesywnej, gdyż te poglądy miały wśród jemu współczesnych najwięcej zwolenników. Jest to, oczywiście, podsumowanie, które dokonało sie na Wschodzie. W tradycji łacińskiej kwestie te będą dyskutowane jeszcze kilka wieków później.

ST. MAXIMUS THE CONFESSOR ON THE ORIGIN OF SOUL
- AMBIGUA AD IOHANNEM 42

Summary

The origin and nature of human soul, as well as the time when it appears in the body, were and still are problems difficult to solve. Saint Maximus the Confessor in his Ambigua gives us answer for these questions. The author shows how Confessor rejects three main theories of ancient philosophy (platonic, aristotelian, stoic). Soul, according to Maximus, from its very beginning, which is simultaneous with the conception of body, is rational because it comes from God.

Nota o Autorze: DR KAROLINA KOCHANCZYK-BONINSKA - asystent w Katedrze Historii Wczesnochrześcijańskiej Literatury Greckiej w Instytucie Nauk Historycznych na Wydziale Nauk Historycznych i Społecznych UKSW w Warszawie. W swoich badaniach zajmuje sie przede wszystkim filozofia patrystyczna.

Słowa kluczowe:
Maksym Wyznawca, dusza, preegzystencja duszy, aborcja, traducjanizm

Źródło:

Katarzyna Kochańczyk-Bonińska
Maksym Wyznawca o powstaniu duszy (format PDF)

http://www.seminare.pl/pdf/tom26-21-kochanczyk-boninska.pdf

Pobrano: 13.08.2021r.
https://brewiarz.pl/czytelnia/swieci/08-13b.php3

Ostatnia aktualizacja: 31.07.2014

góra

* * *

o powstaniu duszy - Przypisy:

[1.] Do najczęściej przywoływanych świadectw Nałęża: Didache, List Barnaby, Atenagoras z Aten, Tertulian, Minuncjusz Feliks, Hippolit, Bazyli Wielki, Jan Chryzostom, Hieronim i Konstytucje Apostolskie.

[2.] Por. Pamfil z Cezarei, Obrona Orygenesa, IX, tłum. S. Kalinkowski, Kraków 1996, s. 97-100.

[3.] Por. PG 91, 1064A-1717C. Tłumaczenia fragmentów tego utworu zamieszczonych w niniejszym artykule
pochodzą od autorki.

[4.] Św. Grzegorz z Nazjanzu, Mowy wybrane, tłum. S. Kazikowski, Warszawa 1967, s. 436-463.

[5.] Por. M.-H. Congourdeau, Czy embrion jest osoba?, Kolekcja Communio. Kosmos i człowiek 4(1989),
s. 309-310.

[6.] Por. Grzegorz z Nazjanzu, Mowa 32,6; w: Grzegorz z Nazjanzu, Mowy wybrane, dz. cyt., s. 367-368.

[7.] Amb. 42 (PG 91, 1325D).

[8.] Por. Amb. 7 (PG 91, 1068D-1101C), gdzie Maksym rozwija ten problem w świetle kategorii Arystotelesa.

[9.] Amb. 42 (PG 91, 1321D-1324A).

[10.] Por. Amb. 42 (PG 91, 1324A-1324B).

[11.] Z poglądem tym polemizuje Maksym także w Amb. 7 (PG 91, 1073B).

[12.] Poglądy kontynuatorów myśli Orygenesa, którzy twierdzili, iż podczas pierwszego stworzenia Bóg stworzył jedynie dusze, a ciała powstały tylko ze względu na upadek, zostały potępione przez II Sobór w Konstantynopolu w 553r.

[13.] Por. Amb. 42 (PG 91, 1328A).

[14.] Wj 21,22-23: "Jeśliby sie biło dwóch mężczyzn i uderzyliby kobietę brzemienną i wypłynęłoby z niej dziecię nieuformowane (...), to trzeba zapłacić karę, jaka według swego uznania wyznaczy mąż tej kobiety. Jeżeli zaś było już ono uformowane (...), odda duszę za duszę, oko za oko, ząb za ząb".

[15.] Por. Amb. 42 (PG 91, 1340D-1341A).

[16.] Por. Pseudo-Plutarch, De placitis philosophorum, V 15, 2: "Stoicy uczą, że płód jest częścią macicy, a nie bytem żywym. Jak owoce, które są częścią rośliny dojrzewają i opadają, tak również płód". Cyt. za:
S. Longosz, Ojcowie Kościoła a przerywanie ciaży, Vox Patrum 5(1985)8-9, s. 247.

[17.] Amb. 42 (PG 91, 1336C).

[18.] Ponieważ stanowisko Kościoła nie było w tej kwestii jednoznaczne, obowiązywała sformułowana przez Bazylego doktryna, iż nieżalenie, czy aborcja dotyczy płodu ukształtowanego czy też nie, jest ona takim samym
zabójstwem. (Por. Bazyli Wielki, List 188,2; Pierwszy List Kanoniczny, PG 32, 672A).

[19.] Amb. 42 (PG 91, 1337C).

[20.] Amb. 42 (PG 91, 1337D).

[21.] 21 Por. Arystoteles, O rodzeniu sie zwierząt, 2, 3, 736 a-b, tłum. P. Siwek, w: Arystoteles, Dzieła wszystkie, t. 4, Warszawa 1993, s. 145.

[22.] 22 Por. Amb. 42 (PG 91, 1321C-1321D).

[23.] 23 Por. Grzegorz z Nazjanzu, Mowa 38,11; 45,7; w: Św. Grzegorz z Nazjanzu, Mowy wybrane, dz. cyt., s. 420 i 533.

[24.] 24 Amb. 42 (PG 91, 1324C).

[25.] 25 Za najbardziej znanego traducjoniste uważa sie Tertuliana, który twierdził, iż u początku człowieka (jego duszy i ciała) stoją dwie różne substancje pochodzące od człowieka. Są to dwa elementy męskiego nasienia: jeden cielesny - wilgotny, drugi psychiczny - ciepły. (Por. Tertulian, De anima 27, 8; CCL 2, s. 824).

[26.] 26 Por. Amb. 42 (PG 91, 1324C).

[27.] 27 Por. Amb. 42 (PG 91, 1321 D).

[28.] 28 Amb. 42 (PG 91, 1328B).

[29.] 29 Amb. 42 (PG 91, 1328C).

góra

<< wywołanie menu święci i błogosławieni