Pismo parafii Matki Boskiej Różańcowej
w Rudzie Śląskiej

- do użytku wewnętrznego Kościoła -


Nr 34(867) rok XIX 13. Października 2019 roku.

Dwudziesta Ósma Niedziela Zwykła - rok C


I czytanie: 2Krl 5,14-17;
Psalm: Ps 98,1-4;
II czytanie: 2Tm 2,8-13;
Aklamacja: Za wszystko dziękujcie Bogu, taka jest bowiem
wola Boża względem was w Jezusie Chrystusie (1Tes 5,18);
Ewangelia: Łk 17,11-19

.

 
Ewangelia:

Wtedy jeden z nich widząc, że jest uzdrowiony, wrócił chwaląc Boga donośnym głosem, upadł na twarz do nóg Jego i dziękował Mu. A był to Samarytanin.

góra

.

Ten, kto krąży tylko wokół siebie, widzi tylko siebie, a nie innych, odseparowuje się jak trędowaty, a mimo to jest uznawany, przyjmowany przez podobnych do niego.

Ten, który idzie do innych, widzi innych i samego siebie, staje się bliźnim, a mimo to zostaje wykluczony jak trędowaty, bo nie znajduje uznania jego wdzięczność.

góra

.

Życie otrzymuje swoją wartość dzięki wdzięczności okazywanej Bogu

Samarytanin, obcy, inny, na którego większość spoglądała krzywym okiem, doświadcza bogactwa wiary. Bo jego wiara jest wdzięczna. Jakże wielkie jest ubóstwo tych, którzy rezygnują z owego "więcej", jakie stało się udziałem Samarytanina?

"Więcej jeszcze niż swej nędzy człowiek potrzebuje Boga dla okazania wdzięczności".

Elias Canetti

góra

.

Również dziewięciu "niewdzięczników" zostało uzdrowionych, ale tylko ten, który okazał wdzięczność, został zbawiony. Prawdopodobnie tak jest też z tymi, którzy poszukują Boga tylko w nagłym wypadku, w nagłej potrzebie, jak deski ratunkowej albo jak brzytwy, której chwyta się tonący. Wiara jest czymś więcej.

góra

.

Medytacja biblijna
ZANURZENI W NURTACH MIŁOSIERDZIA

Zanurzenie

Pamiętając historię Naamana, wodza syryjskiego (2Krl) wiemy, że był on trędowaty. Posłany do Izraela z listem od swego króla został potraktowany jako prowokacja do wojny. Jednak zadziałał prorok, który kazał chorego przysłać do siebie. Zanurzeni w nurtach historii ludzkości dostrzegamy, że płynie ona, a my tylko jej jakże mały kawałeczek znamy. Zdajemy sobie sprawę, że jesteśmy w niej zanurzeni po uszy. Wyjście z tego nurtu oznacza śmierć.

Kontynuując samą historię wiemy, że Naaman zdenerwował się z dwóch powodów. Po pierwsze, ten opisany, a mianowicie wybrzydzał rzekami ziemi świętej, bo jego były większe i obfitsze w wodę. Po drugie, chyba ukryty, ale realny to pycha tego żywota, wszak prorok nawet nie raczył wyjść do niego. Jeśli połączymy oba powody, to możemy tylko podziękować, że miał tak wiernych i mądrych przybocznych, którzy to przekonali go do obmycia w wodach Jordanu. Efekt jest znany. Kiedy zanurzył się siedem razy w Jordanie, według słowa męża Bożego to ciało jego na powrót stało się jak ciało małego dziecka i został oczyszczony. Wymowa biblijna owych siedmiu razy jest dobrze znana.

Przełóżmy to w prostocie serca na nurty miłosierdzia Bożego i zaproszenie, które Pan Jezus skierował do nas przez s. Faustynę. Cóż wielkiego mamy czynić? Góry przenosić? Prostota modlitwy poraża. Czy stajemy się menadżerami od nagłych spraw, ciągle w biegu, ciągle w wielkich sprawach? Tony ziemi chcemy przerzucać, a tu trzeba wziąć jej garść i w sercu nosić, by służyć tylko Panu. Zanurzajmy się i nie próbujmy nawet wymyślać jakiś darów wdzięczności. Miłosierdzie bowiem jest darem darmo danym!

Krzyk

Niechże więc rozlega się krzyk. Wołanie o miłosierdzie dla nas i dla całego świata. Nie musimy robić manifestacji czy nie wiadomo czego. Trzeba zacząć wytrwale "bombardować" niebo, trzeba szturmować tron niebieski nie dla wywołania wojny, ale by objawiło się królestwo Boże. Jesteśmy trędowaci w tym świecie. Nie jesteśmy akceptowani przez mentalność tego świata. Co próbujemy robić? Wkupić się w łaski świata i przegrywamy, bo upodobniamy się do niego, a więc giniemy w tłumie. Prorok nie pojawił się przed celebrytą ówczesnym. Nie szukał podpisu czy słodziutkiej fotki. Nie wziął od uzdrowionego żadnego podarku.

Miłosierdzia nie da się kupić. Miłosierdzie można wymodlić! Tak jak to nieustannie czyni Matka Pana i cały dwór niebieski. Czyż nie prosi o wytrwałość na modlitwie? Zapominamy, że zbierając kroplę do kropli "nakapać" się da całe pojemniki? Niech płynie nurt modlitwy codziennej, cichej, wytrwałej. On połączy się z nurtem miłosierdzia, który nieustannie wypływa ze zdrojów Bożego Serca.

Warto rozważyć jeden element owego krzyku. Wydaje się być krzykiem z daleka. Bo nie mogli się zbliżyć. Odległość nie przeszkadza, bo modlitwa nie nosi w sobie ograniczeń przestrzennych czy czasowych. Wołając z jednego stoku góry wiemy, że głos dociera do doliny i na drugą stronę. Głos się niesie. Modlitwa się niesie. Im częściej i wytrwałej powtarzana tym lepiej. I w końcu dochodzi się do tego, że płynie nurtem modlitwy serca czyli nieustannie. Człowiek oddycha miłosierdziem, o które prosi, syci się nim jak pokarmem. A więc spełnia się to, do czego jesteśmy zaproszeni - latarnia zaczyna świecić Bożym światłem, a sól Boża dodaje smaku światu i przemienia go.

Być wdzięcznym

Ktoś powie, że dar wdzięczności jest czymś naturalnym, a prorok go odrzucił. Idzie ciągle o to, by odnosić wszystko do Boga, by być wdzięcznym, a nie składać podarki. Chrześcijanin - trędowaty - ma być człowiekiem wdzięcznym. Wołam o litość (miłosierdzie) i widzę, że otrzymuję. Kiedy? Drogę czyniąc. Poszli do tych, co mogli orzec fakt uzdrowienia i... nawet się nie zorientowali, że zostali oczyszczeni.

Bez posłuszeństwa Bożemu nakazowi nie będzie wdzięczności. Bo będzie albo niezadowolenie, albo też przypisywanie sobie. Stąd nie chodzi o dary wdzięczności. Wota składane są wyrazem serca, "znakiem" wysłuchanego wołania. I tylko wtedy mają sens, i tylko wtedy są na swoim miejscu. Bycie wdzięcznym to na pierwszym miejscu dostrzeżenie, że jestem uzdrowiony. A potem przybiegnięcie do Pana i chwalenie Boga, uwaga, donośnym głosem. Modlitwa o miłosierdzie prowadzi do zanurzenia się w nim i uwielbienia Tego, który jest bogaty w miłosierdzie. Wtedy usłyszymy piękne słowa: Wstań, idź, twoja wiara cię uzdrowiła.

o. Robert Więcek SJ

góra

.

Myśli
ŚWIĘTYCH TYGODNIA

16. października
św. Jadwigi Śląskiej

Z Dzieła: "Życie świętej Jadwigi"
napisanego przez współczesnego jej autora:

Zawsze dążyła do Boga

Służebnica Boża wiedziała o tym, że owe żywe kamienie przeznaczone do budowli świętego miasta Jeruzalem mają być tu na ziemi wygładzone udręczeniem i przeciwnościami, i że przez wiele ucisków trzeba nam wejść do niebiańskiej chwały i chwalebnej ojczyzny: toteż przyjęła fale cierpień i bez litości karciła swe ciało licznymi umartwieniami. Co dzień oddawała się postom i wyrzeczeniom tak wielkim, iż wielu dziwiło się, jak mogła to wytrzymać kobieta tak wątła i słaba.

Wierna tym swoim postanowieniom, im bardziej je zachowywała, w niczym jednak nie przesadzając, tym bardziej cieszyła się mocą ducha i postępem w łasce, i tym więcej wzrastała w miłości ku Bogu i w pobożności. Tak bardzo żywe było w niej pragnienie Boga, że ogarnięta tym płomiennym uczuciem wielokrotnie traciła świadomość tego, co się wokoło niej działo.

Całkowicie oddana Bogu, równocześnie pełna dobroczynności zwracała się ku potrzebującym: rozdawała hojne zapomogi ubogim, wspierała bractwa i zakony oraz osoby Bogu poświęcone; jej dobrodziejstw doświadczyły wdowy i sieroty, opiekowała się chorymi i słabymi, przychodziła z pomocą trędowatym i więźniom, wędrowcom i kobietom karmiącym; jednym słowem, nie dozwoliła, by ktokolwiek z proszących o pomoc odchodził od niej niepocieszony.

Tak więc służebnica Boża nie zaniedbała żadnego z dobrych uczynków, jakie tylko leżały w jej mocy: za to Bóg wynagrodził ją tak wielką łaską, że gdy coś przerastało jej możliwości i własne siły, to mocą Bożą i mocą Męki Pańskiej mogła spełnić życzenia tych, którzy w potrzebie do niej się uciekali. Zawsze też mogła przyjść z pomocą, tak w cierpieniach ciała, jak i duszy, a to dlatego, że taka była wola Boża i Jego upodobanie.

góra

.

OGŁOSZENIA DUSZPASTERSKIE
NA XXVIII NIEDZIELĘ ZWYKŁĄ

13.10.2019r.

Eucharystia znaczy dziękczynienie. Niech udział w tej Mszy św. będzie wyrazem naszej wdzięczności Bogu za Jego dary. Przeżywając Dzień Papieski, dziękujmy za dar świętego Jana Pawła II, za świadectwo jego wiary i orędownictwo w niebie.

Dzisiejsza kolekta na misje. Za ofiary - Bóg zapłać.

Po mszach św. zbierane są przed kościołem ofiary na Fundację "Dzieło Nowego Tysiąclecia".

1. Dzisiaj o godz. 16.00 zapraszamy na Nieszpory i Nabożeństwo Fatimskie z Różańcem. Po Mszach św. młodzież oazowa zaprasza na papieskie kremówki. W ten sposób wspieramy ich udział w rekolekcjach oazowych.

2. W tygodniu nabożeństwa różańcowe o godz. 17.15 - serdecznie zapraszamy. We wtorek odmawiamy Różaniec oddając się Matce Bożej Nieustającej Pomocy.

3. W piątek po porannej Mszy św. spotkanie "Herbatka u Tadka".
O 16.15 spowiedź dla dzieci i o 16.30 Msza szkolna.

4. W sobotę okazja do spowiedzi od godz. 17.30.

5. Obchody liturgiczne tygodnia:
- wtorek - wspomnienie św. Teresy od Jezusa
- środa - uroczystość św. Jadwigi Śląskiej
- czwartek - wspomnienie św. Ignacego Antiocheńskiego
- piątek - święto św. Łukasza Ewangelisty

6. Za tydzień kolekta specjalna na spłatę renowacji organów w naszym kościele.

7. Bardzo dziękujemy Wszystkim, którzy przyczynili się do zorganizowania Festynu Parafialnego. Szczególne podziękowania: Prezydent Miasta Pani Grażynie Dziedzic za Patronat Honorowy i sponsorowanie sceny i nagłośnienia, Panu Grzegorzowi Gros za zorganizowanie nagłośnienia i oświetlenia, Występującym: Zespołowi Tanecznemu, Scholi "Duchu Ogniu", orkiestrze dętej, Pani Katarzynie Sroka, młodzieży za Szkoły Podstaw. Nr 3 z Panią Bożeną Brabańską, Młodzieży Oazowej i Dzieciom Maryi, Magdzie Anioł z zespołem. W sposób szczególny Panu Krzysztofowi Piechaczkowi za organizację i koordynację całości. Sponsorom: Firmie Kuś, Firmie Jakubiec, wszystkim ofiarodawcom fantów i ofiarodawcom ciasta. Wszystkim wolontariuszom pomagającym i posługującym przy zabawach - zajęciach z dziećmi, przy Grillu, przy kawie i cieście, przy sprzedaży i wystawie, zabawie z losami. Wszystkim technicznym od transportu, namiotów i ław. Dziękujemy Związkowi Filatelistycznemu i Muzeum Miejskiemu. Dziękujemy Panu Wojciechowi Bociańskiemu za przygotowanie Kalendarza Parafialnego. Nie chcąc pominąć nikogo, Bóg zapłać wszystkim Parafianom i Gościom za obecność i włączenie się do wspólnego przeżycia. W zakrystii są do nabycia nasze parafialne jubileuszowe kalendarze, a w kancelarii - medale jubileuszowe i pocztowe kartki okolicznościowe. Zachęcamy.
Przepraszamy za wszystkie niedogodności i błędy organizacyjne, nie zawsze od nas zależne.

8. Przedsięwzięcia związane z obchodami 150-tej rocznicy
Kościoła Matki Bożej Różańcowej w Rudzie Śląskiej

góra

Polecamy nasze parafialne strony internetowe:

Parafialna strona internetowa

następny Nr 868

"PARAFIANIN" Pismo parafii Matki Boskiej Różańcowej w Rudzie Śląskiej
Redaguje: Mirosław Riedel. W numerze wykorzystano rozważania i grafikę pochodzącą z miesięcznika "image" pod redakcją referatu Misyjnego Seminarium Duchownego Księży Werbistów w Pieniężnie.

.