Pismo parafii Matki Boskiej Różańcowej
w Rudzie Śląskiej

- do użytku wewnętrznego Kościoła -


Nr 21(899) rok XX 11. października 2020 roku.

Dwudziesta Ósma Niedziela Zwykła - rok A


I czytanie: Iz 25,6-10a;
Psalm: Ps 23,1-6;
II czytanie: Flp 4,12-14. 19-20;
Aklamacja: Niech Ojciec naszego Pana Jezusa Chrystusa,
przeniknie nasze serca swoim światłem, abyśmy wiedzieli,
czym jest nadzieja waszego powołania (Ef 1,17-18);
Ewangelia: Mt 22,1-14

.

 
Ewangelia:

Królestwo niebieskie podobne jest do króla, który wyprawił ucztę weselną swemu synowi. Posłał więc swoje sługi, żeby zaproszonych zwołali na ucztę, lecz ci nie chcieli przyjść.

góra

.
Ks. Izajasza Iz 25,6-10a

Uczta mesjańska

.
6 Pan Zastępów przygotuje
    dla wszystkich ludów na tej górze*
    ucztę z tłustego mięsa, ucztę z wybornych win,
    z najpożywniejszego mięsa, z najwyborniejszych win.
7 Zedrze On na tej górze zasłonę,
    zapuszczoną na twarz wszystkich ludów,
    i całun, który okrywał wszystkie narody;
8 raz na zawsze zniszczy śmierć*.
    Wtedy Pan Bóg otrze
    łzy z każdego oblicza*,
    odejmie hańbę od swego ludu
    na całej ziemi,
    bo Pan przyrzekł.
9 I powiedzą w owym dniu: Oto nasz Bóg,
    Ten, któremuśmy zaufali, że nas wybawi;
    oto Pan, w którym złożyliśmy naszą ufność:
    cieszmy się i radujmy z Jego zbawienia!
10 Albowiem ręka Pana
    spocznie na tej górze.

góra

.

Rozważanie

Z niedzielnej Ewangelii...
28. Niedziela Zwykła, rok A

"...Posłał wiec swoje sługi,
żeby zaproszonych zwołali na ucztę,
lecz ci nie chcieli przyjść..."
(Mt 22,3)

Znów odmówiłeś Bogu... Wprawdzie przyszedłeś do kościoła, ale jako widz. Popatrzyłeś, postałeś, pośpiewałeś... Ale Uczta odbyła się bez ciebie. Jakoś nie miałeś ochoty. Nie przygotowałeś się na takie Spotkanie. A potem weszło ci to w krew. Wcale ci tego nie jest żal... Ale wierzący jesteś, chodzisz na Mszę. Tylko że już nie potrzebujesz Uczty... Nie potrzebujesz...

"...Powiedzcie zaproszonym:
przyjdźcie na ucztę.
Lecz oni zlekceważyli to..."

Znów odmówiłeś Bogu. W tę niedzielę byłeś zajęty. Miałeś gości. Byłeś na wycieczce. Byłeś zmęczony... Więc Uczta odbyła się bez ciebie. Jakoś nie miałeś czasu wpaść do kościoła... A potem weszło ci to w krew. Wcale ci tego nie jest żal... Ale wierzący jesteś. Co roku spowiedź, Boże Narodzenie i wielkanocny koszyk. Tylko że już nie potrzebujesz Mszy... Nie potrzebujesz...

"...Przyjdźcie na ucztę!
Lecz oni zlekceważyli to..."

Znów odmówiłeś Bogu. Kolejna Wielkanoc bez spowiedzi... Wyszedłeś z wprawy. Jakoś nie widzisz potrzeby. Takie to wszystko dalekie, obce... Weszło ci to w krew. Wcale ci tego nie jest żal... Ale wierzący jesteś. Tylko że już nie potrzebujesz Boga... Nie potrzebujesz...

"...Zlekceważyli to..."

Znów odmówiłeś Bogu... I dopiero, gdy życie da ci po twarzy. Albo gdy zobaczysz już cień śmierci - będzie ci żal... Będzie ci bardzo żal... Bo mogła być wielka radość z zaproszenia na ucztę, a jest strach. Że będzie "płacz i zgrzytanie zębów".

"...Uczta wprawdzie jest gotowa
lecz zaproszeni nie byli jej godni..."

Bogumiła Szewczyk
https://rozwazaniabogumily.wordpress.com

Źródło: https://www.katolik.pl/refleksja-katolika

góra

.

Zbawcza niepewność

Luter miał powiedzieć, że ogarnia go przerażenie przed Bogiem, który wyrzuca na zewnątrz, w ciemność gości zaproszonych przez samego siebie. - Czy tak trzeba patrzeć na Boga? Czy uwłacza Jego dobroci, gdy o Nim myślę: nie pozwala się prosić o wszystko?

.

Nie przychodzą już od dawna...

wszyscy, którzy zostali zaproszeni. Raczej coraz mniej. Mimo to gdy uczestniczymy w Mszy Świętej, świętujemy. Nie tylko czytamy jakieś, nawet święte, teksty ani nie tylko śpiewamy jakieś pieśni, nawet pobożne. Świętujemy. Bierzemy udział w uczcie. Jesteśmy biesiadnikami. Powinniśmy się radować. A każde udane święto daje przedsmak królestwa niebieskiego.

góra

.

Czy ten, który został wyrzucony na zewnątrz w ciemność, nie jest jedynym, który zachowuje się normalnie? Nie może ubrać stroju weselnego, ponieważ przygotowania do tej uczty weselnej byty tak brutalne. Zaczyna się od zaproszenia, ale jedni zaproszeni lekceważąco odmawiają przyjścia na ucztę, bo mają coś ważniejszego do roboty, a inni nawet zabijają sługi króla. Ale i gospodarz nie zna umiaru w swej zemście. Jak można zatem beztrosko świętować, gdy droga na ucztę weselną spływa krwią? A jednak gość. który dość przypadkowo znalazł się na uczcie i nie ma ochoty świętować, czego wyrazem może być brak stroju weselnego, zostaje wyrzucony. Czy przypowieść Jezusa może być jednak czymś więcej niż tylko groźbą, że ktoś może być "źle przygotowany"? Tak, łatwo bowiem przeoczyć najważniejsze, a mianowicie prawdę, że jest królestwo niebieskie. Życie na ziemi ze wszystkimi swoimi ciemnymi stronami nie jest wszystkim. Jest coś więcej - królestwo niebieskie, do którego zaprasza nas Jezus. Poważne zaproszenie do życia jest nadzieją na królestwo niebieskie, mimo że świat, w którym żyjemy, tak mało przypomina niebo.

góra

.

Na szybkie przemyślenia...

Chrystus zaprasza nas dziś po raz kolejny na swoja Ucztę. Czy czujemy się zaproszeni? Ludzie z dzisiejszej Ewangelii, do których skierowano zaproszenie na ucztę, nie byli nim zainteresowani - mieli ważniejsze sprawy. A czy my rzeczywiście wierzymy w to, że nie ma dla nas ważniejszych spraw niż Eucharystia, w której Bóg objawia się nam i daje nam samego siebie za pokarm? To tu możemy zakosztować bliskiego obcowania z Bogiem, które będzie naszym udziałem w niebie.

Ks. Jarosław Ropel,
"Oremus" październik 2005

góra

.

Medytacja biblijna
SZATA ŚWIĘTOŚCI

Ewangelia dzisiejszej niedzieli wypełniła się dosłownie. Zaproszony do królestwa Boga na wielką ucztę życia wiecznego był naród wybrany. To Jezusowi Chrystusowi Bóg wyprawia ucztę. Zaproszeni wymawiają się, nie chcą przyjść. Bóg nie rezygnuje z nich, wysyła inne sługi z zaproszeniem. Lecz oni lekceważą to i idą do swoich ważnych spraw, jak pole, kupiectwo, a inni pochwytują jego sługi i znieważywszy ich, zabijają. Dziwna reakcja - zabijać ludzi, którzy zapraszają na ucztę. Na ucztę mesjańską, o której mówią psalm responsoryjny i pierwsze czytanie.

Dlaczego ich pozabijali? Zaproszenie na ucztę królestwa Jezusowego było tak przeciwne ich oczekiwaniom, że pozabijali sługi Pana. Rzeczywiście, w historii Izraela wysłańcy Boga: prorocy, apostołowie, wreszcie Jezus zostali znieważeni i zabici. Na to król uniósł się gniewem. Przyszły wojska Rzymian, miasto Jerozolima zostało zburzone, a naród doświadczył strasznej kaźni. Król rzekł swoim sługom: "Idźcie więc na rozstajne drogi i zaproście na ucztę wszystkich, których spotkacie". Apostołowie poszli do pogan, do złych i dobrych. Nie tylko naród wybrany ma zaproszenie na ucztę życia wiecznego, ale wszyscy, którzy chcą przyjąć zaproszenie.

Ta Ewangelia dotyczy więc nas wszystkich, jest dla naszego pouczenia (por. 1Kor 10,11). Przyjmę zaproszenie? Czy zlekceważę? Może mam swoje ważniejsze sprawy niż życie wieczne? Swoje pole, swoje kupiectwo. Jak dużo myślimy o chlebie, a mało o niebie. Wyrazem gotowości przyjęcia zaproszenia na ucztę życia wiecznego jest uczestnictwo we Mszy św. niedzielnej. Ona jest zapowiedzią i jednocześnie początkiem uczty życia wiecznego. Jest jej antycypacją.

Prorok Izajasz w obrazach ukazuje wspaniałość uczty mesjańskiej. Jest to przede wszystkim biblijny obraz obfitości. Obraz najwyborniejszego wina, tłustego mięsa, które jest najbardziej pożywne - dla biedaków jest szczytem pragnień. Żydzi najlepszą część ofiar zwierzęcych ofiarowywali Bogu, spalając tłuszcz zwierząt na ołtarzu całopalenia.

Jezus Chrystus na górze krzyża dokonał zwycięstwa nad śmiercią. Zmartwychwstając, zdarł całun śmierci. To Jezus wysłużył wejście na ucztę życia wiecznego. Jak czuły i wspaniały jest Bóg: "Wtedy Pan Bóg otrze łzy z każdego oblicza, zdejmie hańbę ze swego ludu na całej ziemi". "Szczęśliwi owi słudzy, których pan zastanie czuwających, gdy nadejdzie. Zaprawdę, powiadam wam: Przepasze się i każe im zasiąść do stołu, a obchodząc, będzie im usługiwał" (Łk 12,37).

Potrzebna jest tylko szata godowa, stan łaski, stan świętości. Człowiek w grzechu jest w Biblii przedstawiany jako nędzarz, ślepy i goły (por. Ap 3,17), albo ubrany w plugawe łachmany, brudną szmatę (por. Za 3,3n.). Szatę świętości otrzymujemy od Jezusa Chrystusa (por. Ap 7,14). Mówi apostoł Paweł: "Wszystko mogę w Tym, który mnie umacnia". Odwagi! Kocha Cię Bóg!

O. Stanisław Jarosz OSPPE
"Niedziela Ogólnopolska" 42/2017

góra

.

góra

.

góra

.

góra

.

góra

Polecamy nasze parafialne strony internetowe:

Parafialna strona internetowa

CDN Nr 899

"PARAFIANIN" Pismo parafii Matki Boskiej Różańcowej w Rudzie Śląskiej
Redaguje: Mirosław Riedel. W numerze wykorzystano rozważania i grafikę pochodzącą z miesięcznika "image" pod redakcją referatu Misyjnego Seminarium Duchownego Księży Werbistów w Pieniężnie.

.