.

Żal za grzechy

Oto Jezus Chrystus Syn Boży, umiera za grzechy świata i za moje grzechy.
Dla mnie Syn Boży tak wiele cierpi i oddaje ostatnią kroplę krwi.

O Mój Jezu: dlaczego wisisz na krzyżu? - z miłości dla mnie
O Mój Jezu: dlaczego masz cierniową koronę na głowie? - z miłości dla mnie
O Mój Jezu: dlaczego masz bok Twój święty otwarty? - z miłości dla mnie
O Mój Jezu: dlaczego masz ręce i nogi gwoździami przebite? - z miłości dla mnie
O Mój Jezu: dlaczego umarłeś na krzyżu? - z miłości dla mnie

O Mój Jezu, tyś taki dobry a ja Ciebie ranię grzechami moimi.
O Mój Jezu, o jak mi żal, o jak mi przykro że to zrobiłam.
Postanawiam poprawić się i więcej nie grzeszyć.
O Mój Jezu, spraw abym Ciebie bardziej kochał . Amen.

* * *

.

Duchu Święty, proszę Cię

o dar mądrości
do lepszego poznawania Ciebie
i Twoich doskonałości Bożych,

o dar rozumu
do lepszego zrozumienia ducha
tajemnic wiary świętej,

o dar umiejętności,
abym w życiu kierował się
zasadami tejże wiary,

o dar rady,
abym we wszystkim u Ciebie szukał rady
i u Ciebie ją zawsze znajdował,

o dar męstwa,
aby żadna bojaźń ani względy ziemskie
nie mogły mnie od Ciebie oderwać,

o dar pobożności,
abym zawsze służył Twojemu Majestatowi
z synowską miłością,

o dar bojaźni Bożej,
abym lękał się grzechu,
który Ciebie, o Boże, obraża...

Amen

Modlitwa do Ducha Świętego
którą pokazał Karolowi Wojtyle jego ojciec

źródło: Rozważania na Roraty 2011
przygotowane przez miesięcznik "Mały Gość Niedzielny"

.

Co to jest modlitwa?

Najpowszechniej się mniema, że to jest rozmowa. W rozmowie zawsze jest: "ja" i "ty", w tym wypadku "Ty" pisane przez duże T. Początkowo doświadczenie modlitwy uczy, że "ja" wydaje się tu wiodące. Potem przekonujemy się, że naprawdę jest inaczej. Wiodące jest "Ty", w którym bierze początek nasza modlitwa. (...) W modlitwie najważniejszy jest Bóg. Najważniejszy jest Chrystus, który stale wyzwala stworzenie z niewoli zepsucia i prowadzi ku wolności, ku chwale dzieci Bożych. Najważniejszy jest Duch Święty, który "przychodzi z pomocą naszej słabości". Modlitwę zawsze zaczynamy z myślą, że to jest nasza inicjatywa. Tymczasem jest to zawsze Boża inicjatywa w nas. Dokładnie tak, jak pisze św. Paweł. Ta inicjatywa przywraca nam nasze własne człowieczeństwo, przywraca nam naszą szczególną godność. Owszem, wprowadza nas w wyższą godność dzieci Bożych, synów Bożych, którzy są oczekiwaniem całego stworzenia (...).

O modlitwie napisano bardzo dużo. Jeszcze więcej niż napisano, doświadczono modlitwy w dziejach rodzaju ludzkiego, a zwłaszcza w dziejach Izraela, a także w dziejach chrześcijaństwa. Pełnię modlitwy osiąga człowiek nie wtedy, kiedy najbardziej wyraża siebie, ale wtedy, gdy w niej najpełniej staje się obecny sam Bóg. Świadczą o tym dzieje modlitwy mistycznej na Wschodzie i na Zachodzie: św. Franciszek, św. Teresa z Avila, św. Jan od Krzyża, św. Ignacy Loyola, a na Wschodzie na przykład św. Serafin z Sarowa i wielu innych.

św. Jan Paweł II

.