.

.

16 lipca

Uroczystość
Najświętszej Maryi Panny Szkaplerznej

LEKCJA (Ekkl. rozdział 24, wiersz 23-31).

Ja jako winne drzewo wypuściłam wdzięczność i wonność, a kwiatki moje owocem czci i uczciwości. Ja, Matka pięknej miłości i bogobojności, i uznania i nadziei świętej. We mnie wszelka łaska drogi i prawdy, we mnie wszystka nadzieja żywota i cnoty. Przyjdźcie do mnie wszyscy, którzy mnie pragniecie, i najedzcie się owoców moich. Albowiem duch mój słodszy nad miód, a dziedzictwo moje nad miód i plaster miodu. Pamiątka moja na rodzaje wieków. Którzy mnie jedzą, jeszcze łaknąć będą. Kto mnie słucha, nie będzie zawstydzony; a którzy przeze mnie pracują, nie zgrzeszą. Którzy mnie objaśniają, będą mieć żywot wieczny.

EWANGELIA (Łuk. rozdz. 11, wiersz 27-28)

Onego czasu, gdy mówił Jezus do rzeszy, podniósłszy głos niektóra niewiasta, rzekła Mu: Błogosławiony żywot, który Cię nosił, i piersi, któreś ssał. A On rzekł: I owszem błogosławieni, którzy słuchają słowa Bożego i strzegą go.

* * *

Święto Najświętszej Maryi Panny Szkaplerznej jest uroczystością, w której obchodzimy ustanowienie Bractwa Szkaplerza Matki Bożej z góry Karmelu.

"Karmel" znaczy "ogród". Góra ta ma istotnie urocze położenie i wyróżnia się pięknością wśród wszystkich gór Ziemi świętej. U jej podnóży rosną piękne gaje oliwne i wawrzynowe, a jej szczyt wieńczą dęby i jodły i kwieciste polany.

Liczne strumyki przerywają swym szumem ciszę lasów i użyźniają rozległe doliny. Tutaj to Eliasz prorok wyprosił u Boga ogień z nieba dla spalenia swej ofiary; tu samotnie oddawał się rozmyślaniu Elizeusz; tutaj w pierwszych wiekach chrześcijaństwa pobożni pustelnicy wybudowali świątynię na cześć Najświętszej Maryi Panny, tutaj wreszcie w połowie wieku dwunastego powstał zakon Karmelitów, z którego wyszedł św. Szymon Stock, założyciel Bractwa św. Szkaplerza.

Św. Szymon, rodem Anglik, żył przez lat kilkadziesiąt na puszczy. Kiedy pustelnicy z góry Karmelu pod naporem Saracenów opuścili swoje siedziby i przenieśli się na Zachód, Szymon przyłączył się do nich, a gdy Stolica Apostolska utworzyła z nich zakon, został wybrany pierwszym jego generałem. Już za jego rządów, które trwały lat dwadzieścia, zakon karmelitański rozwinął się wspaniale, zyskując liczne siedziby w Anglii, Francji, Włoszech i Niemczech. Do tak szybkiego rozwoju zakonu przyczyniła się przede wszystkim kwitnąca w nim szczególna cześć Najświętszej Maryi Panny, jako też praktyka szkaplerza, gorliwie szerzona przez św. Szymona. Pobożne podanie niesie, że jej początek opiera się na objawieniu, jakie dnia 16 lipca roku 1251 miał św. Szymon. Oto kiedy w gorącej modlitwie polecał swój zakon Najświętszej Pannie, ujrzał Ją trzymającą szkaplerz czyli szatę wierzchnią, jaką karmelici na podobieństwo niektórych innych zakonów nosili na właściwym habicie, i usłyszał z Jej ust tę obietnicę: "Szkaplerz ten jest znakiem łask, jakie wybłagam tobie i dzieciom mym z góry Karmelu; kto nosząc pobożnie ten szkaplerz, w nim umrze, zachowany będzie od ognia wiecznego. Jest on znakiem zbawienia, obroną w niebezpieczeństwach, zakładem pokoju i szczególniejszej mej opieki do końca wieków".

Święty Szymon Stock

Niektórzy poważni pisarze wspominają, że w kilkadziesiąt lat później ukazała się Najświętsza Panna papieżowi Janowi XXII i przyobiecała mu, że tych, którzy będą nosili szkaplerz, zachowają czystość odpowiednią swemu stanowi i co dzień będą odmawiać godzinki do Niej, albo zamiast odmawiania tych godzinek w środy i soboty będą się wstrzymywać od używania mięsa, Ona w pierwszą sobotę po śmierci wybawi z czyśćca, gdyby się tam dostali.

Nie jest to artykuł wiary, iżbyśmy koniecznie musieli wierzyć w ten przywilej sobotni, tak jak w dogmaty naszej świętej wiary, ale też nie powinniśmy lekceważyć Bractwa Szkaplerza św., bo Stolica Apostolska obdarzyła je licznymi odpustami. Źle by również czynił, kto by bez rozsądnej miary ufał szkaplerzowi i swobodnie grzeszył, licząc, że go szkaplerz uratuje, bo obietnice przywiązane do tej odznaki rozumieć należy warunkowo, tak jak warunkowo trzeba rozumieć niektóre zdania Pisma św. Np. w Księdze Tobiasza w Starym Testamencie czytamy: "Jałmużna od wszelkiego grzechu i śmierci wybawi, a nie dopuści duszy iść do ciemności". Przecież nikt nie będzie tak zuchwały, aby mniemał, że o ile będzie dawał jałmużny, musi dostać się do nieba, choćby umarł w grzechu ciężkim. Słowa te tylko w ten sposób należy rozumieć, że kto ma serce miłosierne i wspomaga ubogich, ten przy łasce bożej ustrzeże się grzechu, wytrwa w dobrym do końca i będzie zbawiony.

W taki więc warunkowy sposób należy rozumieć również obietnicę dotyczącą Szkaplerza św., a mianowicie, że kto nosi pobożnie szkaplerz, ćwiczy się w cnotach, ten ma zapewnioną opiekę Maryi w życiu i przy śmierci.

Na pamiątkę objawienia Najświętszej Maryi Panny św. Szymonowi i założenia Bractwa Szkaplerza świętego papież Sykstus V (1585-1590) przeznaczył dzień 16 lipca dla zakonu karmelitańskiego, a Benedykt XIII (1724 -1730) dla całego Kościoła świętego. - Spełniły się życzenia świętego Szymona. Miliony katolików zapisywały się u karmelitów do bractwa, najwięksi mężowie, najwierniejsi słudzy, najznamienitsi dobrodzieje ludzkości byli jego członkami. Między innymi św. Edward, św. Ludwik, Pius V, św. Wawrzyniec Justynian, święty Karol Boromeusz i święty Franciszek Salezy, nie wspominając tych, których szkaplerz ocalił z niebezpieczeństw duszy i ciała.

Nauka moralna

Korzyści należenia do Bractwa Szkaplerza świętego są następujące:

1. Najświętsza Maryja Panna przyrzekła wszystkim członkom Bractwa szczególną opiekę tak za życia, jak i przy śmierci.

2. Członkowie Bractwa mają za życia i w chwili zgonu udział we wszystkich dobrach zakonu, tj. modlitwach, pokutach, mszach, nabożeństwach, jałmużnach i dziełach miłosierdzia, obowiązujących duchownych i świeckich uczestników zakonu.

3. Członkowie Bractwa dostępują zupełnego odpustu:
a) w dzień przyjęcia do Bractwa;
b) w uroczystość Szkaplerza świętego i następną niedzielę;
c) w niedziele miesięczne, jeśli wezmą udział w procesji;
d) w godzinę śmierci.

O korzyściach z należenia do Bractwa Szkaplerza św. już wspominaliśmy. Są one liczne, a gorliwi czciciele Maryi dostępują ich niezawodnie.

W żywotach św. Szymona Stocka czytamy, że pewnego razu wezwano go do umierającego grzesznika, który nie chciał się spowiadać. Św. Szymon zaczął mu mówić o dobroci Maryi Panny, o Jej miłosierdziu względem grzeszników, a w końcu zachęcił go do przyjęcia szkaplerza. Chory posłuchał, odzyskał ufność w miłosierdzie boże, rozpacz ustąpiła; wyspowiadał się przed św. Szymonem z wielką skruchą i umarł w Bogu.

Bezbożnicy wyśmiewają święte praktyki, z góry i z politowaniem patrzą na tych, którzy je gorliwie wypełniają, ale zapytajmy, czy ci mędrcy są w boleściach cierpliwi, w szczęści pokorni, mocni w nieszczęściu, czy w ogóle są szczęśliwi?

Niestety, jakie ci ludzie hańbią swą godność ludzką! Ci mędrcy, nie dbający o praktyki religijne, szydzący z nich i gardzący nimi, są niewolnikami szpetnych, zwierzęcych namiętności, żyją jak nierozumne zwierzęta. Nie zazdrośćmy im tej ich rzekomej wielkości i wyższości!

Jeżeli w mieszkaniach naszych zawieszamy obrazy rodziców, krewnych albo ludzi znakomitych; jeżeli ludzie noszą świeckie ordery, czemuż nie miałby Kościół rozdzielać wiernym poświęconego szkaplerza, przyozdobionego obrazami Jezusa i Maryi?

I my wstąpmy na Karmel. Stańmy się sami Karmelem, ogrodem, w którym Bóg chętnie przebywa, a Maryja, królowa Szkaplerza świętego, wprowadzi nas do ogrodu niebieskiego z tego padołu nędzy i wygnania.

Modlitwa

Boże, któryś zakon karmelitański przyozdobił zaszczytnym imieniem Najświętszej Matki Bożej, zawsze Panny, daj nam tę łaskę, abyśmy osłonieni opieką Tej, której pamiątkę dzisiaj uroczyście obchodzimy, zostali uznani godnymi dostać się kiedyś do radości niebieskich. Przez Pana naszego Jezusa Chrystusa. Amen.

Objawienie szkaplerza - 16 lipca roku 1251

Żywoty Świętych Pańskich na wszystkie dni roku - Katowice/Mikołów 1937r.

góra

* * *

.

SZKAPLERZ KARMELITAŃSKI

JAN LIMANOWCZYK

Matka Boża Szkaplerzna z Czernej

Kult Matki Bożej z góry Karmel i Szkaplerza miał swój początek na górze leżącej na granicy Samarii i Galilei, która łączy Palestynę centralną z brzegiem Morza Śródziemnego, ze wspaniałym widokiem na dolinę przy Ezdrelon. Od starożytności góra Karmel słynęła ze swej niezwykłej urody, z bogactwa roślinności, wspaniałych gatunków drzew, kwiatów i krzewów. To miejsce stało się z biegiem czasu odpowiednie dla wielkiego kultu Matki Bożej, która jest wyobrażeniem najwspanialszego piękna na ziemi.

Na zachodnim zboczu wzgórza znajduje się piękny klasztor Karmelitów Bosych, powstały - jak głosi tradycja - nad grotą proroka Elizeusza. W skalnych pieczarach góry zaczęli zamieszkiwać pobożni pustelnicy, pragnący w odosobnieniu wysławiać Boga za Jego wielkie łaski. W VI wieku powstał tu klasztor anachoretów, później mnichów greckich. Do nich właśnie przyłączył się Bertold z Kalabrii ze swymi 10 towarzyszami, budując w połowie XII wieku pustelnię obok źródła proroka Eliasza. Patriarcha Jerozolimy Albert sformułował w 1208 r. ich Formuła vitae, potwierdzoną następnie przez papieża Honoriusza III (1226 r.). Definitywnego zatwierdzenia Formuła vitae jako reguły karmelitańskiej dokonał papież Innocenty IV (1247 r.). Był to początek Zakonu Karmelitów, choć początek bardzo trudny, w czasach gdy Kościołowi zagrażały różne rozłamy i herezje oraz potęga wielkiego islamu.

Gdy karmelici przybyli do Anglii, przystąpił do nich Szymon Stock, urodzony w hrabstwie Kent, rozpoczynając pustelnicze życie w pniu olbrzymiego dębu. Był to mąż modlitwy i umartwienia, wielki czciciel Bogurodzicy. Na kapitule w Aylesford (1245 r.) został wybrany generałem Zakonu. Los Zakonu był jednak zagrożony. Szymon - czując się bezradny w sytuacji, w jakiej się znalazł on i jego współbracia, jedyną pomoc widział w orędownictwie Maryi, do której się zwracał w błagalnej prośbie. Błagał dniami i nocami "Kwiat Karmelu", "Matkę wszelkiej dobroci", "Matkę bez zmazy", aby okazała się prawdziwą Matką dla Zakonu Karmelitów i przeprowadziła go przez dziejową burzę.

Błagalne prośby Szymona nie pozostały bez echa. Maryja objawiła się mu podczas nocnej modlitwy błagalnej 16 lipca 1251 r. w Cambridge, mówiąc te słowa: "Weź, synu, ten szkaplerz swego zakonu jako znak mego braterstwa, jako przywilej dla ciebie i dla wszystkich dzieci Karmelu. Ktokolwiek, pobożnie go nosząc, w nim umrze, nie dozna ognia piekielnego. Oto znak zbawienia, orędzie pokoju i wieczystego przymierza". Tak opisał to objawienie o. Piotr Swanygton - towarzysz, sekretarz i spowiednik Szymona Stocka.

Słowo "szkaplerz" pochodzi od łacińskiego wyrazu "scapulae" - ramiona. Nazywano tak pierwotnie strój roboczy, którym pokrywano lepsze odzienie, aby je uchronić przed splamieniem i zniszczeniem. Z biegiem czasu, zwłaszcza w środowiskach zakonnych, zaczęto uważać szkaplerz za znak mnicha pracującego, a wreszcie nadano mu znaczenie symbolu "słodkiego jarzma Chrystusowego", które trzeba ochotnie i radośnie dźwigać. Toteż zawsze przy wkładaniu szkaplerza zwracano się myślą do krzyża Zbawiciela. Szkaplerz stał się znakiem zewnętrznej i wewnętrznej przynależności do danego zakonu, zobowiązywał do zewnętrznych praktyk. Odróżniano szkaplerz wielki, zakrywający część pleców oraz spadający z przodu na piersi, i szkaplerz mały, będący dwoma skrawkami materii wełnianej połączonej sznurkiem. Wszystkie dawne zakony noszą po dzień dzisiejszy szkaplerz, szczycąc się jego posiadaniem jako szczególnym darem Bogurodzicy.

Ponieważ z noszeniem szkaplerza były związane odpusty i łaski duchowe, powstawać zaczęły różne bractwa szkaplerzne, które rozszerzały to czy inne zgromadzenie zakonne na wzór III Zakonu św. Franciszka. Wszyscy członkowie takich bractw nosili szkaplerz na dwóch tasiemkach, tak że jeden kawałek płótna spoczywał na piersiach, drugi na plecach. W roku 1910 papież św. Pius X zezwolił ze względów praktycznych na zastąpienie szkaplerza medalikiem szkaplerznym,

W 1726 r. zostało ustanowione specjalne święto Matki Bożej z góry Karmel, wyznaczone na dzień 16 lipca.

Tygodnik "niedziela" nr 28 - 14 lipca 2002r.

góra

* * *

.

16 LIPCA - MATKI BOŻEJ SZKAPLERZNEJ

O Górze Karmel

WOJCIECH SKRODZKI

Góra Karmel zajmuje honorowe miejsce w mistyce chrześcijańskiej, w dziejach religii, w historii i w geografii.

Na wyżyny najwyższej wzniosłości mistycznej wyniósł górę Karmel św. Jan od Krzyża. Ten współreformator zakonu karmelitańskiego - wraz ze św. Teresą z Avili - dla potrzeb duchowych karmelitanek napisał fundamentalne w mistyce dzieło Droga na Górę Karmel. Góra Karmel jest tu miejscem zjednoczenia się w najwyższym stopniu z Bogiem w duchu wzajemnej miłości Boga i człowieka. Księga traktuje o tym, jak pokonać wszelkie przeszkody i trudności, piętrzące się na tej drodze. We właściwy temu świętemu i znakomitemu poecie sposób ukazana jest konieczność przejścia przez "noc czynną" zmysłów, ducha, pamięci i woli, przez "noc ciemną". Jest to wszystko konieczne po to, by każda dusza mogła zrozumieć, "jaką drogą idzie i jaką iść powinna, jeśli chce dojść na szczyt Góry".

Geograficznie góra Karmel jest jednym z najpiękniejszych miejsc Ziemi Świętej. Jak kadłub okrętu wcina się w Morze Śródziemne swym wysokim na 546m masywem, sąsiadującym z Hajfą. Piękno tej góry było wielokrotnie opiewane, także w Biblii. Karmel znaczy po hebrajsku "ogród Boży". W grotach wśród zieleni i strumyków tej góry już w zamierzchłych czasach biblijnych pędzili życie pustelnicy.

Góra Karmel w szczególny sposób związana jest ze świętym prorokiem Eliaszem, który na niej przebywał. Dramatyczne dzieje św. Eliasza - wspołpatrona zakonu karmelitańskiego - opisane są w Pierwszej Księdze Królewskiej. To właśnie na Karmelu św. Eliasz złożył ofiarę przyjętą przez Boga, przez co rozgromił kapłanów Baala. Na Karmelu przebywał też uczeń Eliasza, św. Elizeusz. Przewodnik Donata Baldi OFM W Ojczyźnie Chrystusa podaje, że "od czasów proroka Eliasza ciągnie się linia duchowego dziedzictwa aż do powstałego tutaj Zakonu Karmelitańskiego".

Dla duchowości chrześcijańskiej i karmelitańskiej w szczególności niezwykle ważna jest wizja obłoku podnoszącego się nad morzem, jaką miał św. Eliasz, powszechnie uznawana za prefigurację objawienia Niepokalanego Poczęcia.

Matka Boża Szkaplerzna, Królowa Karmelu. Statua w Bazylice na Górze Karmel

Życie pustelnicze na górze Karmel szczególnie rozkwitło w czasach władania Ziemią Świętą przez krzyżowców. W początkach XIII w. pojawiła się idea nadania pustelnikom reguły. Uczynił to św. Brokard wspólnie z patriarchą Jerozolimy - św. Albertem z Vercelli. Tak powstał zakon karmelitański - zakon pustelników Najświętszej Maryi Panny z Góry Karmel. Eremici zbudowali na Karmelu świątyńkę ku czci Matki Bożej.

Po upadku Akki (1291) klasztor na Karmelu został zburzony, a większość zakonników poniosła śmierć męczeńską z rąk tureckich. Pozostali zakonnicy przenieśli się do Europy. Ale większość karmelitów musiała emigrować do Europy już wcześniej, w I połowie XIII w. W 1251r. w Aylesford w Anglii Matka Boża objawiła św. Szymonowi Stockowi Szkaplerz Święty jako znak, w którym zwycięży on piętrzące się przed zakonem trudności, i wyraz opieki Maryi nad Jej poświęconym i umiłowanym przez Nią zakonem.

Karmelitańskie sanktuarium "Stella Maris" na karmelu

Karmelici dwukrotnie w historii wracali na Karmel. Dziś wznosi się tam sanktuarium "Stella Maris", a pod prezbiterium bazyliki klasztornej znajduje się udokumentowana tradycją grota św. Eliasza.

Ileż to więc wątków ludzkiej duchowości spina jedno pojęcie: Góra Karmel.

-------------------------------------------------------------

Autor jest członkiem Bractwa Szkaplerznego

Tygodnik "niedziela" Nr 28 - 11 lipca 2004r.

góra

* * *

.

Karmelowa Matka Boża

Paweł Kulasiewicz (L)

Oczywiście, w tytule nie chodzi o słodki przysmak, lecz o górę Karmel, która znajduje się w Palestynie. Jest ona znana już z tekstów Starego Testamentu, odnoszących się do proroka Eliasza. Później założyli tam swój klasztor eremici, zwani karmelitami. W XII wieku z powodu prześladowań muzułmańskich przybyli oni do Europy.

Karmelici szczególnie mocno rozwijali się w Anglii. Znacznie przyczynił się do tego św. Szymon Stock, który w XII stuleciu podczas modlitewnego uniesienia ujrzał Matkę Bożą. Ona miała mu wtedy podarować brązową szatę jako znak braterstwa (szkaplerz). Obiecała mu też, że umierający w tej odzieży nie zazna ognia piekielnego. Ów święty przyjął ten dar z ogromną radością, a obietnicę z nim związaną rozpowszechniał po całym świecie.

Figura Matki Bożej na Górze Karmel

Szkaplerz stał się zatem jedną z najpopularniejszych form kultu Matki Bożej. Wyrazem tego są liczne obrazy, ołtarze i kościoły poświęcone Matce Bożej Szkaplerznej, czyli z góry Karmel. Początkowo szkaplerz był jakby "fartuchem", którego używali zakonnicy w czasie codziennych prac, aby nie ubrudzić habitu. Potem utożsamiano go z szatą nałożoną na habit (niektóre zakony noszą ją do dziś). Obecnie jest to strój, który wyraża zewnętrzną stronę członkostwa w danym bractwie.

Osobom świeckim, które nie były zakonnikami, a pragnęły wstąpić do bractwa szkaplerzowego, było dość nieporęcznie nosić szkaplerz zakonny. Dlatego też zamieniono go na dwa kawałki płótna na dwóch tasiemkach. Jedno płócienko znajdowało się na plecach, a drugie na piersi. Taką formę zachowały szkaplerze po dziś dzień. W XX wieku zezwolono także na zastąpienie szkaplerza tzw. medalikiem szkaplerznym.

Na szkaplerzu karmelitańskim na jednym kawałku płótna widnieje wizerunek Matki Bożej Szkaplerznej, a na drugim - Najświętszego Serca Pana Jezusa. Szkaplerz nosili liczni władcy europejscy (w tym polscy), a także liczni święci, jak np.: św. Maksymilian Maria Kolbe czy św. Jan Bosko. Sama Matka Boża ukazała się w Lourdes i Fatimie w szkaplerzu. Również nasz wielki Rodak - Ojciec Święty Jan Paweł II - w wieku 10 lat przyjął szkaplerz karmelitański i nosił go do samej śmierci.

Tygodnik "niedziela" Nr 29 - 16 lipca 2006r.

góra

<< wywołwnie menu Najświętszej Trójcy

.