Najświętszego Imienia Maryi.

(12 września)

Potężne Imię Marji

Kiedy Marja przyszła na świat, dano jej imię, które Bóg przez aniołów objawił jej rodzicom; tak mówi pisarz kościelny, św. Antoni z Florencji.

Imię Marja, według św. Bonawentury, ma różne znaczenia. Znaczy ono "morze", bo Marja jest jakoby morzem łask Ducha św. Imię Marja znaczy też tyle co "gwiazda", bo Marja jest gwiazdą najpotężniejszą, przyświecającą nam w różnych ciemnych i smutnych chwilach życia naszego. Imię Marja znaczy również "pani", bo jest ona panią aniołów i pogromicielką szatana, jako Matka Jezusa, dlatego mówi o Marji Bernard św.: "Dał Ci Bóg, o Marjo, imię, aby na to imię wszelkie klękało kolano: niebieskie, ziemskie i piekielne!"

Potężnemu Imieniu Marji zawdzięczamy wiekopomne zwycięstwo krzyża nad półksiężycem, chrześcijaństwa nad Turkiem. Stwierdza to Kościół, który na dzień św. Imienia Marji, 12 września, podaje do czytania, że papież Inocenty XI pomocy Marji przypisywał cudowne oswobodzenie Wiednia przez naszego Jana Sobieskiego.

"Przez Marję do Jezusa!" - takie jest hasło katolików. Pochwała Marji nie schodzi z ust naszych, cześć Jej przepełnia serca nasze. Stąd najulubieńszą, najczęstszą modlitwą Kościoła i wiernych jest Zdrowaś Marjo... i Święta Marjo... Kto wzywa imienia Marji, dozna Jej pociechy i pomocy w każdej potrzebie duszy, jak to wypowiada św. Bernard w swej modlitwie, pełnej ufności:

"Pomnij, o najmiłościwsza Marjo Panno, iż od wieków nie słyszano, aby ktokolwiek uciekający się pod Twoją obronę, błagający o Twoją pomoc i żebrzący Twego wstawienia, został przez Ciebie opuszczony. Tą ufnością ożywiony, o Panno nad pannami, o Matko, do Ciebie biegnę, do Ciebie przychodzę, jako grzesznik płaczący stawam przed Tobą. Nie chciej, Matko Słowa Wcielonego, gardzić słowami moimi, ale usłysz je łaskawie i wysłuchaj. Amen."

Rok Boży w liturgii i tradycji Kościoła świętego - Katowice 1931

góra


Młodość Najświętszej Marii Panny

Więcej jeszcze aniżeli dziecięctwo Jezusa otacza dziecięctwo Matki Jego Najświętsza tajemnicza osłona. "Odnosi się wrażenie", powiada Bossuet, "jakoby żadne oko ludzkie nie miało rzucić spojrzenia na cudowność tego raju".

Według tradycji Joachim i Anna, rodzice panienki, oddali ją od wczesnej już młodości do świątyni w Jerozolimie, gdzie wśród innych dziewic pędziła życie na służbie Bożej, na modlitwie i pobożnych ćwiczeniach. Była to dla niej prawdziwa szkoła Ducha św. On był jej nauczycielem i wychowawcą. On zamieszkał w jej sercu najczystszym jakby w świątyni, gdzie roztoczył cudową Swoją działalność i przygotowywał ją do Boskiego macierzyństwa. Do niej odnoszą się słowa księgi Ekkiezjastyka: "Wyniesiona jestem w górę, jako drzewo cedrowe na Libanie i jako cyprys na górze Syjon. Wywyższyłam się jako palma w Kades i jako róża w Jerycho... Jako cynamon i balsam pachnący wydałam wonność, jako mira wybrana dałam słodkość zapachu... Jako winne drzewo roztoczyłam miłą woń, a kwiatki moje są owocem chwały i uczciwości".

Z jakiem upodobaniem przyjął Bóg tę ofiarę Najświętszej Panienki, i jaka w niej zawarta nauka dla dzieci, aby od najwcześniejszej młodości służyć Panu, oraz dla rodziców, aby dzieci swe polecać Sercu Jezusowemu! "Rodzice, którzy to potrafią, potrafią dzieciom swym zapewnić królestwo niebieskie" (Biskup Eman. Ketteler). Posłuchajmy, jak mamy sobie według św. Ambrożego wyobrazić Najświętszą Panienkę jako dziecko. "Nic wyniosłego nie było w jej spojrzeniu, nic nierozważnego w jej słowie, nic niestosownego w jej zachowaniu. nic opieszałego w jej chodzie, nic niezrozumiałego w jej mowie; cała zewnętrzna jej postać była niejako zwierciadłem jej duszy i odbiciem jej świętości. Gdziekolwiek szła, z kimkolwiek rozmawiała, wszędzie i zawsze była godna uwielbienia; gdy kroczyła, zdawała się nietyle opierać na stopach, ile raczej przez cnotę swą unosić się nad ziemią".

Dziecięctwo Marji stało się częstokroć przedmiotem legendy, podobnie jak życie rodziców jej. Podanie więc głosi, że św. Anna, dowiedziawszy się o powołaniu córki swej na matkę Mesjasza, miała gorliwie pouczać ją o Piśmie świętem. Ilekroć więc matka opowiadała dziecięciu, że kwiat miał powstać z korzenia Jesse, Marja z radości w święty wpadała zachwyt.

Rzewnie poucza nas legenda o wstąpieniu świętej dzieciny do służby Bożej w świątyni. Na czele pochodu kroczył orszak dziewic z pieśnią psalmową na ustach, i płonącymi lampkami oliwnymi w rękach. Za niemi szli Joachim i Anna, prowadząc za rączki słodkie dziecię. Skoro pochód zbliżył się do szerokich schodów, prowadzących do świątyni, mała Panienka św. wyprzedziła rodziców, i nie posiadając się z zachwytu, pośpieszyła do Zacharjasza, małżonka św. Elżbiety, który ją u bram świątyni w otoczeniu czterech lewitów uroczyście przyjął. Kształcono ją tu w czytaniu i pisaniu, w Piśmie świętem i w dziejach narodu żydowskiego. Za wzorem pobożnego psalmisty wstawała o północy z posłania, aby wielbić Pana.

Ostatecznym przygotowaniem Marji Panny do przyjścia Mesjasza, były zaślubiny jej z świętym Józefem. Zaślubiny te dokonały się z woli Opatrzności Boskiej, której się Marja najzupełniej poddała.

Tyle wiemy o młodości Najświętszej Panienki aż do czasów wcielenia się Syna Bożego. Jakiż to żywot dyskretny, jaki wzniosły i pełen wdzięku! Było to zaiste życie godne przyszłej Bogarodzicy, tchnące niezkazitelną czystością i wonią najwspanialszych cnót!

Rok Boży w liturgii i tradycji Kościoła świętego - Katowice 1931

góra


Miejsce rodzinne Matki Boskiej

Miasteczko, gdzie Marja, szlachetna różdżka z pnia Dawidowego, żyła i dorastała, położone jest w Galilei i nazywa się Nazaret. Św. Hieronim, wielki znawca języka hebrajskiego, tłumaczy, że Nazaret znaczy tyle co kwiat. I rzeczywiście, miejscowość ta zasługuje na taką nazwę dla wdzięcznego swego położenia i otoczenia dzisiaj jeszcze. Arabowie nazywają ją En-Nasira. Leży ono w powabnej dolinie górskiej, częściowo na południowo-wschodnich stokach łańcucha gór, który wznosi się na 350 metrów nad poziomem morza Śródziemnego. Latem panują tu w tej kotlinie górskiej wielkie upały. Domy są z kamienia, dobrze zbudowane, mają dachy płaskie, w kształcie taras. Lśniącą biel budynków przerywają i łagodzą winnice, gaje oliwne, drzewa granatowe i olbrzymie kaktusy, i nadają miastu malowniczy widok. Rzadziej spotyka się palmy, częściej cyprysy. Nazaret liczy dzisiaj około 9.000 mieszkańców, w tym 2.200 prawosławnych Greków, 3.000 katolików, 3.000 Mahometan i 100 protestantów. Według narodowości i religii tubylców rozróżnia się dzielnicę: łacińską, grecką i muzułmańską. Aż do czasów Konstantego mieszkał? tu sami Żydzi, obecnie są w Nazarecie tylko 2-3 rodzin żydowskich.

W siódmym wieku zdobiły miasto dwa duże kościoły; jeden pod tytułem "Zwiastowania", drugi pod tytułem "Archanioła Gabriela", oba fundacji cesarzowej Heleny. Pod panowaniem dzikich Seldżuków podupadło kwitnące niegdyś miasto. W erze wojen krzyżowych książę normandzki Tankred zdobył Galileę i przywrócił zniszczone kościoły do pierwotnego stanu. Z końcem dwunastego i początkiem trzynastego wieku Nazaret często ulegało łupiestwu Saracenów, aż w roku 1263 doszczętnie zniszczone zostało przez Egipcjan. Pozostały z niego tylko zgliszcza i gruzy. Klęska była tak straszliwa, że wieki całe trwało, zanim się miasto znów dźwignęło. Kilkakrotne próby kolonizacyjne przez ojców franciszkanów, około roku 1300 nie odniosły skutku. Dopiero w roku 1730 wybudowano znów kościół, lecz upłynęło przeszło sto lat, zanim ukończono świątynię i klasztor w tej formie, jaką dziś posiadają. Klasztor, otoczony wysokim murem, posiada dwa dziedzińce z wmurowanymi skulpturami dawniejszych epok. Na wykopanej kolumnie o 5 metrach wysokości umieszczona jest spiżowa statua Niepokalanego Poczęcia.

Największą świętością Nazaretu jest kościół "Zwiastowania", wystawiony w miejscu, gdzie stał dom rodzinny Najświętszej Marji Panny, który łączył się z grotą przylegającej skały. I dzisiaj jeszcze spotkać można nierzadko, zwłaszcza w Nazarecie, takie mieszkania, które się z pieczarami skalnymi stykają. W porze upałów latowych suche te groty przyjemne stanowią miejsce pobytu. Jak wiadomo znajduje się obecnie święty domek w Loretto niedaleko Ankony we Włoszech; grota skalna natomiast wraz z miejscem, gdzie stał kiedyś domek, tworzy dziś kościół podziemny, kryptę położoną pod chórem świątyni wierzchniej. Kościół zbudowany w stylu włoskim posiada kształt wydłużonego czworoboku, o 30 metrach długości, 14 metrach szerokości i 10 metrach wysokości. Wnętrze jego bardzo korzystne robi wrażenie, ośm pięknych filarów dzieli go na trzy nawy. Do nader kosztownego wielkiego ołtarza z pięknem baldachimowym tabernakulum wiodą podwójne szerokie, marmurowe schody o dwunastu stopniach. Między tymi schodami umieszczonych jest piętnaście stopni, także z marmuru, prowadzących w głąb - nasamprzód do kaplicy anielskiej z ołtarzem św. Joachima i Anny po jednej stronie, po drugiej z ołtarzem archanioła Gabriela. Z kaplicy tej schodzi się jeszcze po dwóch stopniach do kaplicy Zwiastowania. Pod mensą ołtarzową z białego marmuru, ozdobioną czterema słupami porfirowemi, wspierającymi baldachim, pali się ustawicznie pięć srebrnych lamp, posadzka zaś wyłożona jest artystyczną marmurową rozetą, nad którą w przedniej ścianie ołtarza widnieje łaciński napis: "Verbum caro hic factum est". (Tutaj Słowo stało się Ciałem).

Pielgrzym pada na kolana i z głęboką czcią i pobożnością całuje ziemię. Pragnie zatopić się w cudownej tajemnicy nieskończonej miłości i litości Bożej, usiłuje wyobrazić sobie postać Najświętszej Panny, która wyrzekła tutaj słowo, któremu świat zawdzięcza Zbawiciela: "Oto ja służebnica Pańska, niech mi się stanie według słowa Twego". - "A Słowo stało się Ciałem, i mieszkało między nami". Po lewej stronie słup wskazuje miejsce, gdzie się znajdowała Marja podczas "Zwiastowania". Środek słupa jest potrzaskany, tylko górna jego część zwiesza się od sufitu, na posadzce zaś stoi jeszcze postument. Turcy rozbili słup ten w r. 1638, szukając w nim ukrytych skarbów, lecz doznali zawodu w swoich nadziejach. Po prawej stronie ołtarza Zwiastowania znajduje się inna jeszcze grota z ołtarzem św. Józefa i z napisem: "Hic erat subditus illis" (Tutaj był im posłuszny). Nieco dalej wstecz schody prowadzą na wschód do klasztoru, na północ zaś do innej pieczary, którą nazywają "Kuchnią Marji".

Kościół Zwiastowania jest jedną z tych świętości Ziemi Obiecanej, które najgłębiej wstrząsają duszą pątnika.

Tutaj w Nazarecie, gdzie Rodzina św. mieszkała, gdzie każda góra i każda dolina nam przypomina dziecięce i młodzieńcze życie Zbawiciela świata, gdzie Marja i Józef, nieznani i obcy dla wielkiego świata, modlili się i pracowali razem z Jezusem, - tutaj chciałoby się całe życie spędzić. Kościół należy wyłącznie do katolików. Spokój, porządek i prawdziwa pobożność nas tu uderza; mieszkańcy bowiem Nazaretu cieszą się świątynią swoją i zachowują się w niej wzorowo.

Rok Boży w liturgii i tradycji Kościoła świętego - Katowice 1931

góra


.

12 września

Uroczystość
Najświętszego Imienia Maryi

Święto to ustanowione zostało około roku Pańskiego 1683)

LEKCJA (z księgi Ekklezjastyk rozdz. 24, wiersz 14-16)

od początku i przed wiekami jestem stworzona, i aż do przyszłego wieku nie ustanę, i w mieszkaniu świętym służyłam przed Nim. I tak na Syjonie jestem utwierdzona, i w mieście świętym podobnie odpoczywałam, a w Jeruzalem władza moja. I rozkorzeniłam się w zacnym narodzie, i w dziale Boga mego, dziedzictwie Jego, i w zgromadzeniu świętych pobyt mój.

EWANGELIA (u św. Łuk. rozdz. 1, w. 26-38)

Onego czasu posłany został od Boga anioł Gabriel do miasta galilejskiego, zwanego Nazaret, do Panny poślubionej mężowi, któremu imię było Józef, z domu Dawidowego, a imię Panny Maryja. I wszedłszy anioł do Niej, rzekł: Bądź pozdrowiona łaski pełna, Pan z Tobą, błogosławionaś Ty między niewiastami. Która gdy usłyszała, zatrwożyła się na mowę jego, i myślała, jakie by to było pozdrowienie. I rzekł Jej anioł: Nie bój się, Maryjo! albowiem znalazłaś łaskę u Boga. Oto poczniesz w żywocie i porodzisz Syna, a nazwiesz imię Jego Jezus. Ten będzie wielki, a będzie zwany Synem Najwyższego: i da Mu Pan Bóg stolicę Dawida, ojca jego, i będzie królował w domu Jakubowym na wieki: a królestwu Jego nie będzie końca. A Maryja rzekła do anioła: Jakże się to stanie, gdyż męża nie znam? A anioł odpowiadając, rzekł Jej: Duch święty zstąpi na Cię, a moc Najwyższego zaćmi Tobie. Przeto i to co się z Ciebie narodzi święte, będzie nazwane Synem Bożym. A oto Elżbieta, krewna Twoja, i ona poczęła syna w starości swojej, a ten miesiąc szósty jest tej, którą zowią niepłodną. Bo u Boga nie będzie żadne słowo niepodobne. I rzekła Maryja: Oto służebnica Pańska, niech mi się stanie według słowa twego!

Imię pełne radości, pełne łaski, pełne miłości, pełne poświęcenia! Dzięki Ci, wieczny Boże, żeś Twej Matce a naszej Orędowniczce wybrał takie ufność wzbudzające imię! W tym znajduje się też właściwa zupełnie chwała Zbawiciela, że Bóg darował Mu Imię, które jest nad wszelkie imię; aby na Imię Jezusowe wszelkie kolano klękało w niebie, na ziemi i w podziemiu (1 Fil. 2,9-10). Jak najczcigodniejsza Bogarodzica po Bogu samym jest najdoskonalszą, najczystszą, najczcigodniejszą istotą, tak też należy się Jej po Nim najświętsze, najsłodsze, najpotężniejsze imię. A chociaż nie tylko Najświętsze Imię Jezus archanioł Gabriel przyniósł z Nieba, lecz także i imię poprzednika Jezusa Chrystusa, jednakże jest rzeczą pewną, że pełnemu łaski dziecięciu świętej Anny dano imię Maryja tylko na rozkaz Boga i wskutek zwiastowania anioła.

W osiem dni bowiem po narodzeniu Przeczystej Dziewicy odbywała się w domu św. Joachima uroczystość religijna. Według zwyczaju żydów nie dawano nowonarodzonym dziatkom zaraz imienia, lecz dopiero w osiem dni później. Działo się to przy rozmaitych modlitwach i ceremoniach. Zapewne krewni i przyjaciele dawali świętym rodzicom Maryi i rozmaite rady i poszukiwali stosownego imienia w spisie pokolenia ich rodziny, tak samo, jak to się działo z św. Janem Chrzcicielem. Lecz św. Joachim i Anna położyli koniec tym obradom, oświadczywszy stanowczo: "Maryja jest imię Jej".

I cóż znaczy to imię "Maryja?" Nie musiż to być imię święte, miłe, wiele znaczące, które od samego Najwyższego nadane zostało łaski pełnej, Niepokalanej Bogarodzicy, Królowej Nieba i ziemi? Święci Nauczyciele znaleźli pięć znaczeń dla tego ukochanego imienia.

Po pierwsze imię Maryja znaczy: niewiasta. Maryja jest niewiastą w najwłaściwszym i najwznioślejszym znaczeniu. Ona jest Dziewicą i Matką zarazem; w Niej odbijają się w najpiękniejszy sposób wszelkie cnoty, wszelki wpływ niewiasty. Każde serce chrześcijańskie wita przeto w antyfonie: "Pod Twoją obronę" Najświętsza Pannę słowami: "O Pani nasza, Orędowniczko nasza, Pośredniczko nasza". I zapewne nie znajdzie się poufalszego, tkliwszego wyrazu na oznaczenie, czym jest Maryja dla nas, jak kiedy Ją zowiemy poprostu naszą Panią!

Imię Maryja

Po drugie imię Maryja znaczy tyle co mistrzyni, pani, władczyni. Już w pierwszym momencie narodzenia się Maryja była panią i władczynią nad szatanem, któremu starła głowę; władczynią nad grzechem, który ze swymi podszeptami i ze swą klątwą ani na chwilę nie postał w Jej niepokalanym sercu. Ale jakąż władzę miała Maryja, gdy rozkazy wydawała Bogu Synowi! Ewangelia święta zamyka cały bieg życia Zbawiciela od młodości aż do trzydziestu lat wieku w trzech słowach: "Był im posłuszny". Czyż jest jaka wyższa władza, jak możność panowania nad nieskończonym władcą Nieba i ziemi?

Maryja jest panią i władczynią nad aniołami i ludźmi. Maryja jest Królową aniołów; Maryja jest Królową, Matką, Ucieczką, Zdrojem łask dla ludzi. Jej imię, Jej słowa, Jej żywot, Jej boleści, wszystko, co nam Maryja przypomina, wywiera tajemniczą potęgę na cały świat aż na Wieki wieków. Gdzie Jezus Chrystus panuje i jest kochany, tam panuje Maryja i tam też jest kochana.

Po trzecie: Maryja znaczy tyle co "Gwiazda morska". "Gwiazdą - mówi św. Bonawentura - nazywa się dla Jej szczególnej czystości, pomnożonej przez narodzenie Słowa Bożego, które z Niej jak promień z gwiazdy wytrysło; gwiazdą dla Jej szczególnej piękności i niezrównanej otuchy, jakiej wszyscy przez Jej światłość doznają, którzy na burzliwym morzu tego świata znajdują się w niebezpieczeństwie". Rozważmy więc razem, duszo chrześcijańska, znane ci już słowa św. Bernarda o imieniu Maryi, które zarówno moje serce, jak i bez wątpienia twoje wzruszają i budują: "O grzeszniku, jeżeli bałwany i wichry tego ziemskiego żywota tobą miotają, że już kotwicy zarzucić nie możesz, nie odwracaj oczu od blasku tej Gwiazdy! Jeżeli burzliwe pokuszenia przeciw tobie powstają, a skały smutku zagrażają twej łódce rozbiciem, spojrzyj na tę Gwiazdę i zawołaj: Maryjo! Jeśli szumiące bałwany pychy, dumy, oszczerstwa chcą cię pochłonąć, spojrzyj na tę Gwiazdę i zawołaj: Maryjo! Jeżeli gniew, chciwość, żądze zakłócają spokój twego serca, spojrzyj na tę Gwiazdę i zawołaj: Maryjo! Jeżeli twoje grzechy jak groźne potwory wznoszą się przed tobą, jeżeli zgryzoty sumienia cię dręczą, jeżeli obawa przed sądem napełnia cię strachem śmiertelnym, jeżeli czarny smutek cię ogarnia, jeśli znajdujesz się na krawędzi piekielnej rozpaczy, nabierz odwagi, zwróć myśli do Maryi, a sam na sobie doświadczysz, że słusznie napisano: Imię Dziewicy jest Gwiazda morska, Imię Dziewicy jest :"Maryja".

Po czwarte: Imię Maryja znaczy nie tylko "Gwiazda morska", ale i "Gorzkie morze". Morze, dla pełności łask Boskich, które Najdobrotliwszy zlał na "łaski pełną", - gorzkie najpierw dlatego, że jest Matką Bolesną; ponieważ o wiele więcej, aniżeli pobożna biblijna Rut może Maryja powiedzieć: "Nie nazywajcie mnie Noemi (to znaczy piękna), ale Mara (to jest gorzka), bo mię gorzkością bardzo napełnił Wszechmogący (Rut 1, 20); "Gorzkie morze" dalej, ponieważ piekielnym duchom zgotowała upadek, jak Egipcjanie, którzy lud Boży ścigali i w falach Morza Czerwonego śmierć znaleźli. Bardzo trafnie mówi tu Albert Wielki: "Jeżeli wabieniem ciała czujecie się pociągani, nawet na pół już zwyciężeni, rzućcie się szybko w gorycz tego morza, wymówcie to święte imię, a przekonacie się niezawodnie z własnego doświadczenia, że Ona nie na próżno nosi imię "Maryja".

Po piąte: na ostatku znaczy imię Maryja tyle, co: "Oświecona", "Oświecająca". Maryja oświeca świat cały swymi wzniosłymi przykładami, cudami swego miłosierdzia, blaskiem swej wspaniałości. Jak niegdyś żydom wychodzącym z Egiptu towarzyszył obłok i wiódł ich, broniąc ich za dnia od żarów słonecznych, a w nocy będąc im przewodnikiem przez swój blask ognisty, tak i Maryja Jest cudownym obłokiem, zasłaniającym nas przed gniewem Bożym i oświecającym świat cały. Cóż byśmy nędzarze, otoczeni ciemnością, cóż byśmy w nocy tego świata poczęli, gdybyśmy nie mieli tak promienistego światła, gdybyśmy nie mieli prowadzącego nas słupa? Zniszcz słońce, cóż się stanie z ziemią? Odbierz Maryję, cóż pozostanie, jak ogarniający wszystko mrok, cień śmierci i najgrubsza ciemność?

Jeśli ty, o duszo chrześcijańska, weźmiesz sobie do serca owo głębokie znaczenie imienia Maryi, czyż serce twe nie napełni się czcią i ufnością ku niemu? Wszakże ono przypomina ci najdobrotliwszą Matkę naszą, Jej potęgę i litościwe serce! Jest ono przecież po najświętszym, najwyższego uwielbienia godnym imieniu Jezus najskuteczniejszym imieniem. Boski Zbawiciel dał uroczystą obietnicę: "Zaprawdę, zaprawdę, powiadam wam, o cokolwiek prosić będziecie Ojca w Imię Moje, da wam!" Czy nie wierzysz, że miłość do swej Matki niejako zniewala Syna do podobnej obietnicy, która by brzmiała: "Zaprawdę, i zaprawdę powiadam wam, o cokolwiek będziecie Mnie prosić w imię Mej Matki, dam wam!" i Sławny biskup, święty Anzelm, twierdzi i udowadnia rzecz do uwierzenia na pozór niepodobna: Prędzej nieraz otrzymujemy zbawienie, jeśli wspominamy na imię Maryi, aniżelibyśmy wzywali Jej jednorodzonego Syna, Pana naszego Jezusa Chrystusa. Nie dlatego, aby Matka była wyższa i potężniejsza niż Syn. Owszem Syn jest Panem i Sędzią wszystkich; jeśli On zaraz każdego nie wysłucha, który wzywa Jego Imienia, to czyni to bez wątpienia z bardzo sprawiedliwych przyczyn; jeśli potrzebujący pomocy wezwie Imienia Maryi, tedy stają się zasługi i potęga Matki pośrednikami i wyrabiają mu wysłuchanie, chociaż własne jego zasługi na to nie wystarczają.

Święto dzisiejsze ustanowione zostało w roku Pańskim 1683, po wielkim zwycięstwie, jakie odniosły wojska chrześcijańskie nad Turkami w tymże roku pod Wiedniem. Muzułmanie, jak to już i w dawniejszych zdarzało się wiekach, i tym razem zagrozili byli całemu chrześcijaństwu, rozlawszy się po Austrii. Wojska chrześcijańskie, które się im opierały, były w znacznej mniejszości. Przybycie im na pomoc pod Wiedeń króla Jana Sobieskiego z polskimi hufcami i jego osobista waleczność, wyratowały cały świat zagrożony już zawojowaniem przez nieprzyjaciół imienia Chrystusowego. Sobieski zdobyte na Turkach chorągwie posłał papieżowi Innocentemu XI, a Ojciec święty, wiedząc, iż Jan III owo stanowcze i tak ważne dla całego Kościoła zwycięstwo odniósł głównie za wezwaniem Najświętszego Imienia Maryi, ustanowił osobne święto na cześć Najświętszego Imienia Matki Bożej.

Nauka moralna

Tak jak Przeczysta Dziewica zaraz po swym narodzeniu otrzymała swe słodkie imię, tak każdemu dziecku chrześcijańskich rodziców wkrótce po przyjściu na świat przy chrzcie świętym daje się imię w sposób uroczysty. W tym kościelnym obrzędzie spoczywa głęboka myśl. Dziecko ma przez to dostać Świętego niebieskiego na wzór i za patrona. Wzór ów ma dorastających i dorosłych pokrzepiać, prowadzić na drodze zbawienia; patron przez swe zasługi i wstawienie się u stóp tronu Boga będzie poruczonego swej opiece wspierał, wzmacniał, strzegł przed grzechem, albo w razie upadku nakłaniał do żalu i poprawy.

Ty zaś, duszo chrześcijańska, postanów sobie czcić i kochać twego patrona; rok rocznie dzień jego imienia na sposób chrześcijański obchodź uroczyście przez słuchanie Mszy świętej i przyjmowanie sakramentów świętych; a jeśli byś tego w tym dniu nie mógł zrobić, uczyń to przynajmniej następnej niedzieli lub w następne święto. Sprawuj się godnie według twego świętego wzoru! - Sławny bohater, Aleksander Wielki, miał w swej armii żołnierza, który nosił to samo imię Aleksander, ale był wielkim tchórzem. Król rzekł pewnego razu do niego: "Albo postępuj godnie Aleksandra, albo porzuć to imię!" - Strzeż się, aby twój królewski patron w niebie nie zrobił ci takiego samego wyrzutu: "Albo żyj godnie mego imienia, albo je porzuć!"

Jeśli zaś ty, chrześcijańska Czytelniczko, masz to szczęście, że ci rodzice pełni wiary nadali byli na chrzcie świętym to słodkie, piękne imię Maria, życzę ci z szczerego serca, abyś się okazała godną tego odznaczenia twej potężnej patronki, tego najwspanialszego wzoru. Jest wiele obiecującym, pocieszającym znakiem, jeśli się ma Przeczystą Dziewicę za patronkę i jeśli przy tym nie zaniedbuje starania, aby stać się Jej godnym. Tym więcej masz też obowiązek uroczyście obchodzić coroczne święta Maryi przez nawiedzanie kościoła, słuchanie Mszy świętej, przyjmowanie sakramentów świętych i inne pobożne uczynki. Wtedy cieszyć się będziesz Jej potężną pomocą w życiu i przy śmierci, jeśli bowiem "jeszcze nigdy nie słyszano, aby kto się pod opiekę Maryi ucieka, był od Niej opuszczonym", o ileż więcej doznawać muszą pomocy ci, którzy tak pobożną, tak dobrotliwą mają patronkę!

Modlitwa

Spraw miłościwie, wszechmogący Boże, aby wierni słudzy Twoi, którzy pod zasłoną Imienia Najświętszej Maryi Panny cieszą się Jej opieką, za Jej miłosiernym pośrednictwem od wszelkiego złego uchowani zostali na ziemi i do wesela wiecznego doprowadzeni byli w Niebie. Przez Pana naszego Jezusa Chrystusa. Amen.

Żywoty Świętych Pańskich na wszystkie dni roku - Katowice/Mikołów 1937r.

góra