Pismo parafii Matki Boskiej Różańcowej
w Rudzie Śląskiej

- do użytku wewnętrznego Kościoła -


góra .

Nr 22(923) rok XXI 3. czerwca 2021 roku.

Uroczystość
Najświętszego Ciała i Krwi Chrystusa - rok B

Teksty liturgii Mszy św.
I czytanie: Wj 24,3-8;
Psalm: Ps 116,12-13.15-18;
II czytanie: Hbr 9,11-15;
Aklamacja: Ja jestem chlebem żywym, który zstąpił z nieba.
Jeśli kto spożywa ten chleb, będzie żył na wieki (J 6,51);
Ewangelia: Mk 14,12-16. 22-26;
Pieśni: 701.1; W: 259, 258; Pd: 267, 213; K: 250, 287; U: 301; Z: 238
Procesja: 278, 293, 280, 223. 234

.

 
Ewangelia:

A gdy jedli, wziął chleb, odmówił błogosławieństwo, połamał i dał im mówiąc: Bierzcie, to jest Ciało moje. Potem wziął kielich i odmówiwszy dziękczynienie dał im, i pili z niego wszyscy. I rzekł do nich: To jest moja Krew Przymierza, która za wielu będzie wylana.

góra

..

Słowem

Pan Jezus wydał za nas swoje ciało i przelał swoją krew, aby nas odkupić. Jesteśmy Jego własnością - nabyci nie złotem i srebrem, ale Jego drogocenną krwią. Ta krew ma moc nas oczyścić, wyzwolić z każdego zła i grzechu. Pozwólmy, aby moc Ciała i Krwi Jezusa przemieniała nas, byśmy stali się święci, żyjąc już nie dla siebie, ale dla Tego, który za nas umarł i zmartwychwstał.

Zbigniew Lityński, "Oremus" maj 1997, s. 130

Parafianin Nr 24a (115a) rok III 19 czerwca 2003 rok.

góra

..

Dobre słowo

To niesłychane. Wiesz, co Cię czeka. Przyjdą po Ciebie i pochwycą. Będziesz musiał zapłacić za wierność niezłomnej miłości do swego Boga i za solidarność z wykluczonymi i pogardzanymi. Będą Cię torturowali. Ale nie zmuszą Cię, byś się wyparł dobrej nowiny, jaką głosiłeś światu. Pozostaniesz jej wierny do końca, chociaż cena, jaką za to zapłacisz, będzie straszna - śmierć na krzyżu. Przyjmiesz ją. I nie będzie ona daremna. Swą Krwią ostatecznie przypieczętujesz swoją miłość i wierność.

W obliczu tego, co Cię czeka, nadal martwisz się i troszczysz o swoich uczniów. Ani wrogość tego świata, ani tchórzostwo ludzi nie powinny złamać w nich ducha, odebrać im wiary. Twoje Ciało zostanie umęczone. Ale ponieważ utożsamiłeś je z kawałkiem chleba, ten kawałek chleba będzie odtąd dla Twoich uczniów znakiem Twojej wierności. Twoja Krew zostanie przelana. Ale ponieważ utożsamiłeś ją z kielichem wina, ten kielich wina będzie odtąd dla Twoich uczniów znakiem Twojej miłości. Chleb i wino. A przecież nieskończenie więcej. To niesłychane. Nie możemy tego ogarnąć swoim sercem ani pojąć swoim rozumem.

Klaus Metzger-Beck

Nr 22a (529a) rok XII 7 czerwca 2012 roku.

góra

..

Uroczystość Najświętszego Ciała i Krwi Chrystusa

Boże Ciało

"Ojciec jest miłością, Syn jest łaską, więzią jest Duch Święty..." Nie przypadkiem tydzień po uroczystości Zesłania Ducha Świętego obchodzimy uroczystość Trójcy Przenajświętszej - to właśnie Duch Święty, który zamieszkał w naszych sercach przez chrzest, uzdalnia nas do wiary w Boga będącego jednością trzech Osób. Bóg w Trójcy jedyny jest tajemnicą, na której zgłębienie nawet cała wieczność nie będzie zbyt długa. Jest zarazem Bogiem bliskim, żywym, objawiającym się nieustannie, przenikającym całe nasze życie, bez końca dzielącym się dobrem. On nie przestaje działać: z miłości Ojca powstaliśmy, Syn swoją łaską przywrócił nas życiu, Duch Święty prowadzi nas ku coraz głębszemu poznaniu wspólnoty Trzech i wkorzenienia w nią.

Anna Świerczyńska, "Oremus" czerwiec 2003, s. 71

Parafianin Nr 24a (115a) rok III 19 czerwca 2003 rok.

góra

..

Jak z innej epoki

pochodzi procesja Bożego Ciała na naszych ulicach: latarnie, świece i chorągwie, ministranci i baldachim, a pod nim kapłan ze złotą monstrancją. W samym jego centrum jest jednak mały kawałek chleba. Nikt inny ani nic innego. W tym zaś chlebie jest obecny Jezus, który podarował nam siebie jak daje się chleb głodnym. Ze swoich czasów i wieczności przychodzi do naszego czasu, idzie drogą, którą codziennie chodzimy, i zaprasza nas, byśmy żyli tak jak On.

BOŻE CIAŁO - niesiemy Ciało Chrystusa przez ulice. Uroczysty pochód ze złoconą monstrancją przywołuje nam na pamięć, żeby nie być chrześcijaninem tylko od święta. Każdego dnia nasze życie powinno być monstrancją i ukazywać, że Chrystus jest wśród nas obecny: kochając, pocieszając, podnosząc na duchu, dodając otuchy. Im mocniej przy Nim trwamy, tym bardziej stajemy się Ciałem Chrystusa, tym silniej promieniuje On w nas i przez nas.

Parafianin Nr 23a (391a) rok IX 11 czerwca 2009 rok .

góra

.

Boże Ciało - wdzięczność zamiast triumfu; w przeciwnym razie za naszym "Hosanna" wciąż musi podążać Jezus obarczony krzyżem.

W chlebie poznaliśmy źródło ludzkiej społeczności. Nabiera realnych kształtów ze względu na chleb, którym się wspólnie łamiemy. Smaku dzielonego chleba z niczym nie da się porównać.

góra

.

Boże Ciało

Ta droga ma cel. Oczekuje nas TEN, który z nami jest w drodze. I to On nas zapyta: Łamaliście chleb z głodnymi?

góra

.

De-monstrancjo

Wraz ze Zbawicielem wychodzimy na ulice. Dla tej jednej godziny nasze małe miejsce zamieszkania staje się centrum świata.

Zamknięte Otwarte

Bądźże pozdrowiony, Anielski Chlebie!
W tym tu Sakramencie wielbimy Ciebie!

góra

.

Jezus -

człowiek jak chleb

"Ten chleb - moim Ciałem". Jezus stał się dla ludzi, którzy za Nim szli, ważny jak chleb. Jak pożywienie były wartości, które głosił i którymi kierował się w życiu, poczucie wspólnoty, jakim zarażał innych, uzdrowienia, które oglądali na własne oczy, przyjmowanie przez Niego bez zastrzeżeń tych, którzy uginali się pod swymi problemami. Ważny jak chleb może stać się Jezus także dla nas, gdy tylko pozwolimy Mu wejść do swego życia, będziemy gotowi dzielić z Nim swe życie z wszystkimi naszymi lękami, prośbami i życzeniami.

Stół tęsknoty

Gdyby ci, którzy mają się za rozsądnych, raz skosztowali, i przysiedli się do nas przy stole tęsknoty, nigdy już nie byłoby przy nim wolnych miejsc. Poznaliby miłości nieskończoną pełnię i sławiliby pokarm z chleba i krwi.

Novalis

Nasza wiara
nie jest sztuką nie dającą chleba

Chleb i wino są znakami stałej obecności Chrystusa w naszym Kościele. Chleb i wino żywią wiarę i umacniają wspólnotę. Może doświadczyć tego każdy, kto przytacza się do procesji Bożego Ciała i idzie za Chrystusem pod postacią Chleba.

góra

.

Rozważania do Ewangelii
"PODNIOSĘ KIELICH ZBAWIENIA
I WEZWĘ IMIENIA PANA"

(Ps 116,13)

Zakładki: 1. 2. 3. 4.

Według odnowionej liturgii uroczystość dzisiejsza do nazwy Ciała Chrystusa dodaje także nazwę Krwi. To zawsze zawierało się w pierwszej nazwie - bo gdzie jest Ciało, tam jest również Krew Pańska, i na odwrót - teraz Krew jest zapowiedziana wyraźnie, zwracając uwagę na aspekt ofiarny Eucharystii. Właśnie tę cechę omawiają dzisiejsze czytania biblijne. Z Księgi Wyjścia (Wj 24,3-8; I czytanie) odczytuje się wyjątek zawierający opis Przymierza między Bogiem a Izraelem. Mojżesz gromadzi lud, buduje ołtarz, nakazuje złożyć ofiarę całopalną z jałówek i jedną połowę ich krwi wylewa na ołtarz, a drugą na lud, mówiąc: "Oto krew przymierzaj które Pan zawarł z wami na podstawie wszystkich tych słów!" (Wj 24,8). "Te słowa" były słowami Boga, które przedtem zostały odczytane ludowi, a odnosiły się do dziesięciorga przykazań, które Izrael zobowiązał się zachowywać, i do obietnic, jakie sam Bóg miał wypełnić. To obustronne przymierze potwierdzone zostało przez krew zwierząt złożonych w ofierze, krew wylaną na ołtarz i lud, a oznaczającą związek duchowy łączący Izraela z Bogiem.

Dawne Przymierze było figurą nowego, które zawarł Chrystus nie "przez krew kozłów i cielców, lecz przez własną krew" (II czytanie: Hbr 9, 11-15). Podczas gdy w Starym Testamencie ofiary były wielorakie i miały wartość czysto zewnętrzną i symboliczną, w Nowym istnieje tylko jedna ofiara, złożona "raz na zawsze" (Hbr 9,12). jej wartość jest bowiem wewnętrzna, rzeczywista, nieskończona. Nie ma w niej ani zwierząt duszonych, ani ludzi cierpiących; ofiarą i kapłanem jest Syn Boży, który stał się człowiekiem i "złożył Bogu samego siebie jako nieskalaną ofiarę"; krew Jego ma moc oczyszczania "naszego sumienia z martwych uczynków, aby służyć Bogu Żywemu" (Hbr 9,14). Nie dotyczy to już oczyszczenia zewnętrznego, lecz wewnętrznego, które przekształca człowieka od wewnątrz, obmywając go z grzechów, aby "żywy" przez łaskę i miłość, mógł służyć "Bogu Żywemu". Odrodzenie chrześcijanina dokonuje się w wodzie chrztu; ona jednak otrzymuje swoją moc z krwi Chrystusa, ponieważ "bez rozlania krwi nie ma odpuszczenia" (Hbr 9,22).

Lecz Jezus zanim wylał swoją krew na krzyżu, chciał poprzedzić ten dar dla swoich uczniów ustanowieniem Eucharystii. Mówi o tym dzisiejsza ewangelia (Mk 14,12-16. 22-26) dzięki opowiadaniu Marka, które chociaż uboższe od opowiadań innych synoptyków, nie pomija wyraźnej wzmianki o krwi dawnego Przymierza zastąpionej ostatecznie przez krew Chrystusa. "Wziął kielich i odmówiwszy dziękczynienie dał im, i pili z niego wszyscy. I rzeki do nich: {{To jest moja Krew Przymierza, która za wielu będzie wylana}}" (Mk 14,23-24). Teraz już ustają dawne ofiary, a przychodzi nowa, złożona historycznie tylko raz na Kalwarii, lecz sakramentalnie odnawiana każdego dnia we Mszy św., aby jej odkupieńcze bogactwa rozdawać wiernym wszystkich czasów i aby wszyscy mogli przystępować i pić tę Krew, jak pili ją uczniowie w czasie Ostatniej Wieczerzy. W ten sposób Kościół żyje i rozwija się przez Krew Chrystusa; wierni nieustannie oczyszczają się z grzechów, zroszeni łaską, umocnieni miłością, zjednoczeni w jeden lud. Ciało i Krew Chrystusa są ośrodkiem i podporą życia chrześcijańskiego. Są także Ciałem i Krwią ofiarowanymi po to, aby ten, kto się nimi posila, uczestniczył w ofierze Chrystusa i mógł podjąć z Nim krzyż, zgadzając się razem z Nim na wszelką wolę Ojca, nawet krzyżującą, oddając się w duchu ofiary i wynagrodzenia na wszystkie cierpienia, utrapienia, gorzkości życia. W ten sposób wierzący żyje przez Eucharystię tajemnicą śmierci Chrystusa i przygotowuje się do uczestnictwa w Jego wiecznej chwale, w zjednoczeniu, które nigdy się nie skończy.

O Święta Uczto, na której pożywamy Chrystusa, odnawiamy pamiątkę Jego męki, duszę napełniamy łaską i bierzemy zadatek przyszłej chwały. O, jak słodkim jest, Panie, Twój dług, chcąc bowiem dać dzieciom swym dowód miłości, napełniasz zgłodniałych dobrami, najsłodszym Chlebem z nieba (św. Tomasz z Akwinu)

Usta duszy... kosztują słodko Ciebie, Słowo; dusza kosztuje czystości istoty Bóstwa i Człowieczeństwa Twojego i dochodzi do tak wielkiego poznania Twojej czystości, że to, co przedtem wydawało się jej cnotą, teraz widzi jako uchybienie w sobie i w innych, a przyjmując ustami Najświętsze Sakramenty, które udzielają tężyzny przez Twoją Krew i Mękę, dochodzi, dzięki temu, do kosztowania słodyczy Twojej Męki i Krwi wylanej. Szczególnie kosztuje przyjmując Najświętszy Sakrament Twojego Ciała i Krwi, w Nim bowiem znajduje się ukryta słodycz i rozkosz, więcej niż w jakimkolwiek innym, kiedy przyjmuje się Go z prawdziwą czystością i pobożnością. Kto chce zakosztować Twojej słodyczy i rozkoszy, niechaj przystąpi również do tej Krwi, a znajdzie w Niej odpoczynek i pociechę. Dusza zostanie obmyta we Krwi, ozdobiona Krwią, oczyszczona we Krwi, posilona Krwią (św. M. Magdalena de Pazzi).

O. Gabriel od św. Marii Magdaleny, karmelita bosy
Żyć Bogiem, t. II, str. 491

Parafianin Nr 24a (115a) rok III 19 czerwca 2003 rok.

góra

.

.

Rozważania do Ewangelii - o. Robert
NAZNACZENI TRÓJCĄ KOŚCIÓŁ

Zakładki: 1. 2. 3. 4. 5. 6.

Ciągle wątpimy!

Pan przychodzi! Co roku przeżywamy na nowo, jeszcze raz, jeszcze głębiej tajemnicę paschalną Syna, objawienie miłości nieskończonej, bezwarunkowej. I co z tego? Jaki to ma wpływ na naszą codzienność, na historię życia?

Bo poddajemy się duchowi niewoli, który pogrąża nas w bojaźni, a dokładnie w panicznym lęku. Najczęstszym narzędziem używanym przez złego jest właśnie strach! Albo niczego się nie będziemy bać albo wszystko przerażać będzie. Mówimy o niewolniku i zniewoleniu.

Jezus Chrystus jest Zwycięzcą. Dana Mi jest wszelka władza w niebie i na ziemi. On ma wszelką władzę. Kiedy jestem pod Jego opieką, to nic mi nie grozi! Bóg jest ponad wszystkim. Uwalnia nas. Czyni wolnymi.

Odkrycie istoty

W sakramencie chrztu otrzymaliśmy ducha przybrania za synów. To pozwala nam (ośmielamy się) wołać: Abba, Ojcze! Tatusiu! Jesteśmy dziećmi Bożymi, a pomaga nam w odkryciu tego Duch Święty. Tego otrzymaliśmy we chrzcie i w bierzmowaniu.

Ojciec dał nam Syna. Jesteśmy braćmi i siostrami. W Ojcu i Synu. Jesteśmy dziećmi, a więc dziedzicami: dziedzicami Boga. To implikuje, że jesteśmy współdziedzicami Chrystusa. Mówi ojciec miłosierny: dziecko moje, wszystko moje należy do ciebie.

Jesteśmy w Bogu. Skoro wspólnie z Nim cierpimy po to, by też wspólnie mieć udział w chwale.

Każdy w swoim stylu

Myślę, że każdy z nas żegna się po swojemu. Widziałem już setki, tysiące sposobów. Nie pomylę się twierdząc, że to w jaki sposób coś robię mówi o moim nastawieniu do danej czynności. Jeśli to jest nieskoordynowane machanie rękami jakobym odpędzał się od muchy... jeśli to jest na odczepne, byle jakie... Trzeba unikać skrajności. Tak więc chodzi o to, by była to równowaga między lekceważeniem (w większości wypadków wynikającym z braku świadomości), a fanatyzmem.

Jak więc mam się żegnać? Z namaszczeniem i szacunkiem. Wiedząc co robię i kogo przywołuję. Naznaczam się krzyżem. Serce, głowa, ramiona. Będzie miłował Pana Boga swego z całego serca twego, całym swoim umysłem i ze wszystkich sił swoich. Naznaczony czyli ogarnięty, jak ramionami przez Tego, do którego wołam. To jest poczucie bezpieczeństwa, pełna ochrona. To także doświadczenie mocy błogosławieństwa Bożego.

Skoro tak to otwieram się na Jego przychodzenie. Skoro tak to dotarło do mnie, że Ojciec tak umiłował mnie, że dał mi swego Syna Jednorodzonego i to wołanie z Apokalipsy: Oto stoję u drzwi i kołaczę, jeśli kto posłyszy mój głos i drzwi otworzy, wejdę do niego i będę z nim wieczerzał, a on ze Mną (Ap 3,20). Ignacy Loyola nazywa to zostaniem przyjętym pod sztandar Krzyża.

Prze-żegnać się

Na koniec składam ręce i jest to amen. Jest to synowskie: w Twoje ręce powierzam siebie. Moje ręce składam w Twoje dłonie, mój Boże. To takie "zamknięcie". W złożonych dłoniach kładę me serce, umysł, siebie całego. Zaiste, czyniąc znak krzyża w domu, w kościele, na ulicy, przy stole nie ma się czego, a dokładnie kogo wstydzić...

Mówimy prze-żegnać się. Oto myśl, która niekiedy winna się pojawiać w czasie czynienia znaku krzyża, który czasami jest jedyną modlitwą w ciągu dnia. Syn został nam dany, abyśmy mieli życie wieczne. Za każdym razem żegnamy się ze światem, bo patrzymy ku widnokręgowi wieczności. Zaiste nie dano ludziom pod niebem żadnego innego imienia, w którym moglibyśmy być zbawieni.

W tej drodze nie idziemy sami. Tablice kamienne niesione przez Mojżesza są drogowskazami. Nie idziemy sami, bo Pan jest z nami po wszystkie dni, aż do skończenia świata, On idzie pośród nas. Pan, Bóg miłosierny i litościwy, cierpliwy, bogaty w łaskę i wierność. Czyniąc znak krzyża wyznajemy i zapraszamy, by tak się stało! Powróćmy jeszcze raz do kolekty: ... spraw, abyśmy wyznając prawdziwą wiarę uznawali wieczną chwałę Trójcy i uwielbiali Jedność Osób Bożych w potędze ich działania.

Trójca - najprostsza modlitwa, najprostszy egzorcyzm.

o. Robert

Parafianin Nr 21(809) rok XVIII 27. maja 2018 roku.

góra

.

OGŁOSZENIA DUSZPASTERSKIE
Na Uroczystość Najświętszej Trójcy

30.05.2021r.

Jako wspólnota ochrzczonych w imię Ojca i Syna i Ducha Świętego gromadzimy się na tej Eucharystii, aby na nowo odkrywać swoje Boże dziecięctwo. To wielkie szczęście, że do Boga możemy wołać "Abba, Ojcze".

Kolekta przeznaczona jest na potrzeby naszej parafii.
Za ofiarę Bóg zapłać.

Dzisiaj Nabożeństwo Majowe o godz. 16.00. Zapraszamy.
Dzisiaj duchowo łączymy się ze światem męskim gromadzącym się u Pani Piekarskiej.
Dziś kończy się okres spowiedzi wielkanocnej.

W poniedziałek przypada święto Nawiedzenia Najświętszej Maryi Panny i ostatnie Nabożeństwo Majowe.

We wtorek o godz. 18.00 Msza św. w intencji Dzieci. We wtorek i środę Nabożeństwo Czerwcowe po mszy wieczornej, a w oktawie Bożego Ciała o godz. 17.30. Prosimy o przynoszenie do zakrystii płatków kwiatów na procesję Bożego Ciała.

W czwartek Uroczystość Bożego Ciała.
W tym dniu składamy wszyscy publiczne świadectwo naszej wiary wobec Najświętszego Sakramentu, biorąc udział w procesji. Procesja wyruszy po Mszy św. o godz. 8.00. Przejdzie ulicami: Kościelną, Wieniawskiego do kapliczki Serca Jezusowego, ul. Norwida, ul Mickiewicza 5 do placu im. Jana Koniecznego, ul. Wolności, ul. Starowiejską i Morcinka. Z racji niemożności zachowania dystansu, wszyscy uczestnicy zobowiązani są do noszenia maseczek. Prosimy o przyozdobienie okien i wywieszenie flag w barwach kościelnych. Dzieci z klas III oraz Wczesnokomunijne przychodzą w ubrankach komunijnych. Uczestnictwo w procesji nie zastępuje obowiązkowej obecności na Mszy św.
Msze św. w tym dniu o godz. 6.30, 8.00, 11.00 (po procesji), 12.15 i o godz. 19.00. Nie ma Nieszporów.

W I piątek o godz. 7.30 Nabożeństwo do Najświętszego Serca Pana Jezusa
- o godz. 8.00 msza św. do Najświętszego Serca Pana Jezusa
- o godz. 16.45 msza św. szkolna

W I sobotę o godz. 7.30 nabożeństwo do Niepokalanego Serca Najświętszej Maryi Panny z modlitwą różańcową.
Chorych Parafian odwiedzimy od godz. 9.00. Prosimy o zgłoszenie w zakrystii lub kancelarii.

Za tydzień w niedzielę kolekta na Wydział Teologiczny UŚ.

Serdecznie zapraszamy wszystkie dzieci do naszych grup parafialnych.
Chłopców, którzy chcieliby być blisko Jezusa zachęcamy do udziału w spotkaniach Ministrantów w salkach parafialnych w każdą sobotę o 9:00.
Dziewczynki, które pragną naśladować Maryję zapraszamy na spotkania Dzieci Maryi w soboty o 9:30 do naszych salek parafialnych.

góra

Polecamy nasze parafialne strony internetowe:

Parafialna strona internetowa

następny Nr 924

"PARAFIANIN" Niniejsza Gazetka ukazuje się tylko
w wersji cyfrowej z uwagi na panującą pandemię.

.