Wykład nauki chrześcijańskiej

.
ROZDZIAŁ IX

WYKŁAD SAKRAMENTÓW KOŚCIOŁA ŚWIĘTEGO

189. UCZEŃ. Z łaski Bożej nauczyliśmy się trzech głównych części Nauki Chrześcijańskiej: zostaje nam jeszcze część czwarta, która, jeśli dobrze przypominamy, zawiera w sobie siedem Sakramentów Kościoła, o których wykład prosimy.

NAUCZYCIEL. Ta część Nauki Chrześcijańskiej jest także bardzo potrzebna, a przeto należy się jej nauczyć jak najlepiej. Wielkim skarbem w Kościele Bożym są Sakramenty, przez które nabywamy łaski Bożej, nabytą zachowujemy i pomnażamy, a utraconą odzyskujemy. Wyłożymy wam najprzód, co jest Sakrament, ile jest Sakramentów, przez kogo są ustanowione, i niektóre inne rzeczy odnoszące się do Sakramentów w ogólności; a potem przystąpimy do wykładu Sakramentów w szczególności.

190. U. Cóż to jest Sakrament?

N. Sakrament jest to święta tajemnica, przez którą Bóg udziela nam łaski swojej, a zarazem przedstawia nam widzialnie skutek niewidzialny, jaki sprawia łaska w duszy naszej. Gdybyśmy byli duchami bez ciała, jako są Aniołowie, Bóg udzielałby nam łaski swojej duchownie; lecz że jesteśmy złożeni z duszy i z ciała, przeto Pan nasz stosując się do natury naszej, daje nam łaskę swoją za pośrednictwem pewnych działań zmysłowych, które jakeśmy to powiedzieli, przez pewne znaki zewnętrzne dają nam poznać skutek wewnętrzny łaski: jako np. Chrzest Święty, który jest jednym z Sakramentów Kościoła, czyni się zlewając ciało wodą, i w tejże chwili wzywając Trójcy Przenajświętszej: otóż przez obrządek zlewania, Bóg zlewa łaskę do duszy tego, który Chrzest przyjmuje; i daje nam do zrozumienia, iż jako woda obmywa ciało, tak łaska obmywa duszę i oczyszcza ją ze wszelkiego grzechu.

191. U. A więc, jeśliśmy was dobrze pojęli, do sprawienia Sakramentu potrzeba trzech warunków: Najprzód, aby to był obrzęd, to jest znak jaki zewnętrzny: Po wtóre, iżby przezeń Bóg udzielał łaski swojej: Po trzecie, iżby ten obrzęd, czyli ten znak zewnętrzny, miał podobieństwo ze skutkiem tej łaski; to jest, iżby go zewnętrznie objawiał albo wyrażał.

N. Bardzoście to dobrze pojęli. Teraz macie wiedzieć, iż wszystkich Sakramentów jest siedem, a są następujące.
.
Chrzest,
Bierzmowanie,
Ciało i Krew Pańska,
Pokuta,
Ostatnie Namaszczenie,
Kapłaństwo,
Małżeństwo.

Dlatego zaś Sakramentów jest siedem, iż Bóg w udzielaniu nam życia duchownego, chciał iść tą samą drogą, jakiej zwykł używać w dawaniu życia cielesnego. Co do życia cielesnego:
.
najprzód, potrzeba urodzić się;
po wtóre uróść;
po trzecie karmić się;
po czwarte, w przypadku choroby leczyć się;
po piąte, do boju uzbroić się;
po szóste, potrzeba aby był kto do rządzenia ludźmi narodzonymi i urosłymi;
po siódme, należy dbać o rozmnażanie rodzaju ludzkiego, bo gdyby po śmierci tych, którzy dziś żyją, drudzy nie następowali, prędko by ludzi zabrakło.

Tak też i co do życia duchownego:
.
Najprzód, potrzeba aby się w nas łaska Boża zrodziła; a to się czyni przez Chrzest Święty:
Po wtóre, potrzeba aby ta łaska wzrosła i umocniła się; a to się czyni przez Bierzmowanie:
Po trzecie, potrzeba ją posilać i utrzymywać; a to czyni Ciało i Krew Pańska:
Po czwarte, gdy łaskę utracimy potrzeba ją odzyskać; a to się czyni przez
lekarstwo Pokuty:

Po piąte, potrzeba aby człowiek na godzinę śmierci uzbroił się przeciw nieprzyjacielowi piekielnemu, który wówczas najsrożej nań walczy; a to się czyni przez Ostatnie Namaszczenie:
Po szóste, potrzeba aby byli w Kościele którzy by nas prowadzili i nami rządzili w owym żywocie duchownym; a to się sprawuje przez Kapłaństwo:
Po siódme, potrzeba także w Kościele, aby święcie czuwano nad rozmnażaniem rodu ludzkiego, bo tym sposobem pomnaża się liczba wiernych; a to się czyni przez Sakrament Małżeństwa.

192. U. Któż to wynalazł i ustanowił tak cudowne rzeczy?

N. Te tak cudowne Sakramenty, sama tylko mądrość Boża wynaleźć i sama tylko moc Boża ustanowić mogła, bo Bóg jedynie mocen jest dać łaskę. Chrystus Pan, który jest Bogiem i Człowiekiem, jako Bóg, Sakramenty te wynalazł i ustanowił. Wszystkie te Sakramenty są niejako kanałami przez które spływa na nas moc pewna z Męki Chrystusowej; z którego to skarbu, nikt nie może ani nabierać, ani szafować inaczej, jak tym sposobem i tymi drogami, jakie ustanowił Chrystus, to jest przez Sakramenty święte.

193. U. Czy w Starym Zakonie były Sakramenty, i czy były tak doskonałe jak nasze?

N. W Starym Zakonie było wiele Sakramentów, ale różniących się od naszych pod czworakim względem. Najprzód były liczniejsze; skąd też Zakon Stary był trudniejszym od Nowego. Po wtóre, były także trudniejsze do zachowania aniżeli nasze. Po trzecie, były ciemniejsze, a przeto mało kto znaczenie ich pojmował: a zaś nasze mają znaczenie tak jasne, iż każdy zrozumieć je może. Po czwarte, tamte nie dawały łaski, jak nasze, które ją dają, lecz tylko łaskę wyobrażały i przyrzekały. A tak nasze Sakramenty są daleko doskonalsze, bo są mniej liczne, łatwiejsze, jaśniejsze i skuteczniejsze, aniżeli dawne.

194. U. Radzi byśmy wiedzieć, który jest największy z naszych Sakramentów.

N. Wszystkie są wielkie, a każdy z nich ma sobie właściwą wielkość. Ze względu na dostojność, najdostojniejszym ze wszystkich jest Przenajświętszy Sakrament Ciała i Krwi Pańskiej, zawiera bowiem w sobie Sprawcę łaski i wszelkiego dobra, samego Jezusa Chrystusa Pana naszego. Ze względu na potrzebę, najpotrzebniejsze są Chrzest i Pokuta. Ze względu na godność tych, którzy Sakramentów udzielać mogą, najdostojniejsze są Bierzmowanie i Kapłaństwo. Ze względu na łatwość, najłatwiejszym jest Ostatnie Namaszczenie, bo w nim odpuszczają się grzechy bez pracy grzesznika. Ze względu na znaczenie, największym Sakramentem jest Małżeństwo, bo oznacza połączenie Chrystusa z Kościołem.

.
O CHRZCIE

195. UCZEŃ. Raczcie nam wyłożyć pierwszy Sakrament; a najprzód powiedzcie nam, co znaczy Chrzest?

NAUCZYCIEL. Chrzest po polsku, a po łacinie z greckiego Baptismus, znaczy obmycie. Lecz że wyraz ten obmycie, jest bardzo powszechny, i używa się codziennie do różnych nawet najpospolitszych rzeczy, przeto Kościół, na imię własne dla tego Sakramentu, wziął do mowy łacińskiej z greckiego wyraz Baptismus, iżby będąc osobnym i nie oznaczającym żadnej innej rzeczy, był zrozumialszym i poważniejszym. My zaś w naszej polskiej mowie, mamy osobny wyraz na oznaczenie tego Sakramentu Obmycia, i nazywamy go Chrztem.

196. U. Czego potrzeba do dania Chrztu?

N. Potrzeba koniecznie trzech rzeczy; nauczcie się ich dobrze, bo ponieważ w razie potrzeby każdy chrzcić może, wypada więc aby każdy chrzcić umiał. Najprzód, potrzeba wody prawdziwej, naturalnej, którą się zlewa na osobę Chrzest przyjmującą; najstosowniej jest zlewać ją na głowę w kształt Krzyża. Po wtóre, potrzeba w tymże samym czasie, to jest w chwili zlewania wody, wymówić te słowa: Ja ciebie chrzczę w Imię Ojca, i Syna, i Ducha Świętego. Po trzecie, potrzeba mieć postanowienie prawdziwie ochrzcić, to jest, dać Sakrament Chrztu ustanowiony przez Chrystusa a dawany przez Kościół. Bo gdyby kto poważył się dopełniać obrzędu Chrztu Świętego przez żart, lub przez zniewagę, popełniłby grzech najcięższy, aleby tam Chrztu nie było; a osoba którą by tym sposobem zlano lub obmyto, nie byłaby ochrzczoną.

197. U. Jakie są skutki Chrztu?

N. Chrzest sprawia trzy skutki. Najprzód, zupełnie odnawia człowieka, dając mu łaskę Bożą, przez którą z syna szatana czyni go synem Bożym, a z grzesznika sprawiedliwym; i nie tylko Chrzest oczyszcza duszę ze wszelkiej zmazy grzechu, lecz nadto uwalnia ją zupełnie od kar piekielnych i czyśćcowych; tak dalece, iż ten, któryby zaraz po Chrzcie umarł, poszedłby prosto do Nieba, jak gdyby nie miał był nigdy żadnego grzechu. Po wtóre, Chrzest zostawia na duszy pewną cechę duchowną, której w żaden sposób pozbyć się nie można: a przeto i na tym, któryby poszedł do piekła, znać będzie zawsze, że Chrzest przyjął, i że należał do owczarni Chrystusa Pana: I dlatego to właśnie, że skutek Chrztu nie ginie nigdy, i że piętno Chrztu na duszy naszej na zawsze zostaje, Sakramentu tego powtarzać nie wolno; przeto raz tylko przyjąć go można. A więc jeśli nie ma pewności, że osoba, którą chrzcić mamy, nie była jeszcze ochrzczona, natenczas daje się jej Chrzest warunkowy, który się wyraża w tych słowach: Jeśliś nie ochrzczony, ja ciebie chrzczę, itd. Po trzecie, przez Chrzest człowiek wchodzi na łono Kościoła, i staje się uczestnikiem wszystkich dóbr jego, jako syn Kościoła, a nadto wyznaje, iż jest Chrześcijaninem, i że chce być posłusznym temu, który w zastępstwie Chrystusa Pana rządzi Kościołem Jego.

198. U. Do kogo właściwie należy dawać Chrzest Święty?

N. Właściwie i z urzędu należy to do Kapłana, a szczególniej do Proboszcza; gdyby nie było Kapłana, należy to do Diakona; lecz w razie naglącej potrzeby, to jest gdyby była obawa o życie dziecięcia, wówczas należy to do każdego, tak do Księdza jak i do świeckiego, tak do mężczyzny jak i do niewiasty. Wypada wszakże zachować ten porządek, aby nie chrzciła niewiasta w obecności mężczyzny chrzcić umiejącego, ani człowiek świecki w obecności duchownego; a między duchownymi, młodszy w stopniu ma ustąpić starszemu.

199. U. Dziwi nas to, iż Chrzest dawany bywa dzieciom dopiero co narodzonym, które nie rozumieją tego co biorą.

N. Chrzest tak jest potrzebnym do zbawienia, iż kto umiera bez przyjęcia go, albo bez pożądania przynajmniej, nie może wnijść do Królestwa Niebieskiego (Jan. III,5) (J 3,5). A ponieważ małe dzieci wystawione są na niebezpieczeństwo łatwej śmierci, a nie są zdolne mieć pożądania Chrztu, przeto je potrzeba jak najprędzej ochrzcić. A chociaż dzieci nie znają tego co przyjmują, dopełnia w tym Kościół, który przez Ojca i Matkę Chrzestną odpowiada i przyrzeka w imieniu dziecięcia, a to wystarcza. Bo jako przez pośrednictwo Adama wpadliśmy w grzech i w niełaskę u Boga bez żadnej wiedzy naszej, tak też Bóg poprzestaje na tym, abyśmy przez pośrednictwo Chrztu i Kościoła, byli uwolnieni od grzechu i powrócili do łaski Bożej, chociażeśmy niezdolni jeszcze tego rozumieć i pragnąć.

200. U. Co znaczy Ojciec Chrzestny i Matka Chrzestna, o których wspomnieliście, i jakie są ich obowiązki?

N. Przez zwyczaj dawny w Kościele, przy Chrzcie Świętym towarzyszy nowochrzczeńcowi mężczyzna, który się zowie Ojcem Chrzestnym, a który jest jakby drugim Ojcem; niekiedy towarzyszy też niewiasta, którą nazywamy Matką Chrzestną, a która jest jakby drugą Matką: ci oboje, lub jedno z nich, trzyma dziecię w czasie Chrztu i odpowiada za nie, gdy Kapłan zapytuje, czy chce być ochrzczonym, czy wierzy w Artykuły Wiary Świętej, itd. Gdy dziecię podrasta, Ojciec i Matka Chrzestna obowiązani są starać się aby było nauczone w Wierze Świętej i w dobrych obyczajach, jeśli tego obowiązku rodzice dziecięcia wypełnić nie chcą albo nie mogą. Wiedzieć też macie, iż przez Chrzest zachodzi pokrewieństwo duchowne nowochrzczeńca i rodziców jego, z osobą która go ochrzciła, tudzież z jego Ojcem i Matką Chrzestną: pokrewieństwo to jest przeszkodą do małżeństwa między tymi osobami.

.
O BIERZMOWANIU

201. UCZEŃ. Jużeśmy się nauczyli o Chrzcie Świętym, nauczcie nas teraz o Bierzmowaniu.

NAUCZYCIEL. Drugi Sakrament nazywa się Bierzmowaniem, to jest umocnieniem; bo skutkiem jego jest umocnienie człowieka w Wierze Świętej. Nazywa się także Krzyżmowaniem z greckiego, co znaczy Namaszczeniem; bo w tym Sakramencie daje się namaszczenie na czoło tego, który ten Sakrament przyjmuje. Bo jako w Chrzcie Świętym zmywa się ciało na znak, iż łaska Boża zmywa duszę ze zmazy wszystkich grzechów; tak w Bierzmowaniu namaszcza się ciało na znak, iż łaska Boża namaszcza duszę, a tym sposobem wzmacnia ją i pokrzepia, iżby mogła walczyć przeciw szatanowi i śmiało wyznawać Wiarę Świętą, nie bojąc się nawet męczeństwa i śmierci.

202. U. Kiedy Sakrament Bierzmowania przyjąć należy?

N. Należy go przyjmować w wieku w którym się przychodzi do rozumu, bo wtedy zaczyna się obowiązek wyznawania Wiary, i potrzeba umocnienia i utwierdzenia w łasce Bożej.

203. U. Czy oprócz umocnienia w Wierze Sakrament Bierzmowania sprawia jeszcze inny skutek?

N. Zostawia na duszy piętno niezmazalne na wieki: i dlatego raz tylko przyjąć go można.

204. U. Na cóż to drugie piętno na duszy, alboż piętno Chrztu nie jest dostatecznym?

N. Nie bez celu daje się to drugie piętno; przez pierwsze bowiem poznaje się tylko, iż człowiek jest Chrześcijaninem, to jest z rodziny Chrystusa Pana; a zaś przez to drugie piętno, poznaje się, iż jest żołnierzem Chrystusowym, i dlatego nosi na duszy znamię swojego Wodza, jak żołnierze Królów ziemskich noszą ich znamiona na odzieniach swoich. Ci więc którzy pomimo łaski Bierzmowania zasłużą na potępienie, w piekle wielkim też wstydem płonąć będą; bo każdy ujrzy, iż się zaciągnęli byli do Wojska Chrystusa Pana, przeciwko któremu zbuntowali się haniebnie.

.
O EUCHARYSTII,
TO JEST O SAKRAMENCIE CIAŁA I KRWI PAŃSKIEJ

205. UCZEŃ. Wyłóżcie nam trzeci Sakrament, a najprzód powiedzcie, co znaczy wyraz Eucharystia?

NAUCZYCIEL. Eucharystia jest to wyraz grecki, a znaczy wdzięczną pamięć, albo dziękczynienie: w tym bowiem Sakramencie czyni się pamiątka największego dobrodziejstwa Przenajświętszej Męki Chrystusowej; i daje się nam prawdziwe Ciało i Krew Chrystusa Pana, za które to nieskończone dobrodziejstwo winniśmy składać dzięki nieskończone.

206. U. Wyłóżcie nam zupełniej to wszystko, co się zawiera w tym Najświętszym Sakramencie, ażebyśmy znając wielkość jego, tym lepiej go czcili.

N. Hostia, którą widzicie na Ołtarzu, przed Konsekracją jest tylko odrobiną chleba w kształcie opłatka; a skoro Kapłan wymówi nad nią słowa Konsekracji, Hostia ta staje się prawdziwym Ciałem Chrystusa Pana. A że prawdziwe Ciało Chrystusowe jest żywe i połączone z Bóstwem w osobie Syna Bożego; przeto w Hostii tej wraz z Ciałem Chrystusowym znajduje się Krew, Dusza i Bóstwo Chrystusa Pana, to jest Chrystus cały, Bóg i Człowiek. W tenże sam sposób, w Kielichu przed Konsekracją jest tylko trochę wina z odrobiną wody, lecz skoro Kapłan wymówi nad nim słowa Konsekracji, wino to zamienia się na prawdziwą Krew Chrystusa Pana; a że Krew Chrystusowa jest połączona z Ciałem, z Duszą, i z Bóstwem Chrystusowym; przeto w Kielichu, po Konsekracji, znajduje się cały Chrystus, Bóg i Człowiek.

207. U. Widzimy jednak, że Hostia ma postać chleba, a to co jest w Kielichu, ma postać wina, równie po Konsekracji jak i przed Konsekracją.

N. Tak jest; po Konsekracji w Hostii zostaje kształt, pozór, smak i inne własności, jednym słowem cała postać chleba, lecz istota chleba znika zupełnie; a tym sposobem pod postacią chleba nie ma już chleba, lecz jest już tylko Ciało Chrystusa Pana. Damy wam na to następujące choć słabe podobieństwo: Słyszeliście iż żona Lota za nieposłuszeństwo Bogu została przemienioną w posąg soli: otóż kto widział ten posąg, widział postać żony Lota, a jednak nie była to już ta niewiasta, lecz sól pod jej postacią. Jako więc w tym przemienieniu zmieniła się istota wewnętrzna a została postać zewnętrzna; tak też w tajemnicy Sakramentu o którym mówimy, zmienia się istota wewnętrzna chleba na Ciało Chrystusa Pana, a na zewnątrz pozostaje postać chleba, jak była wprzódy. Toż samo rozumieć się ma i o Kielichu, to jest, iż to co w sobie zawiera, zachowuje i po Konsekracji smak, zapach i pozór, jednym słowem całą postać wina; a wszakże nie masz już tam istoty wina, lecz jest już tylko Krew Chrystusowa pod postacią wina.

208. U. Dziwną zda się nam rzeczą, iż Ciało Chrystusowe, to jest ciało całego Boga Człowieka, może się mieścić pod tak małą postacią Hostii.

N. Zapewne że to rzecz dziwna; lecz wielką jest moc Boża, która może czynić rzeczy większe od tych które my pojąć możemy; jak o tym naucza nas następujący ustęp Ewangelii Świętej: "A Jezus rzekł uczniom swoim: Zaprawdę powiadam wam, iż bogaty trudno wnijdzie do Królestwa Niebieskiego. I zasię powiadam wam: łatwiej jest wielbłądowi przez dziurę igielną przejść, niż bogatemu wnijść do Królestwa Niebieskiego. A usłyszawszy to uczniowie, dziwowali się bardzo: mówiąc: Któż tedy może być zbawion? A Jezus pojrzawszy, rzekł im: U ludzi to niepodobno jest, ale u Boga wszystko jest podobno" (Mt. XIX, 23-26) (Mt 19,23-26).

209. U. Dajcie nam jakie podobieństwo, abyśmy zrozumieli jakim sposobem toż samo Ciało Chrystusowe może się znajdować w tylu Hostiach na tylu Ołtarzach.

N. Nie ma potrzeby rozumieć cudów Boskich, dość jest w nie wierzyć, bośmy pewni iż Bóg nas omylić nie może. Wszakże dla pociechy waszej dam wam podobieństwo, którego żądacie. Wiecie iż dusza nasza jest jedna, a jednak w każdym członku naszym jest dusza cała, cała w głowie, cała w nogach, cała w najdrobniejszej cząstce naszego ciała. Cóż więc dziwnego, że Bóg może to uczynić, iżby Ciało Syna Jego było całe w każdej z Hostii, które są i być mogą, kiedy to sprawił, iż dusza ludzka jest cała i zupełna w tak rozlicznych i tak od siebie odległych cząstkach ludzkiego ciała? Czytamy w życiu św. Antoniego z Padwy, iż każąc w jednym z miast włoskich, w tejże samej chwili widziany był w Portugalii zajęty innym jakimś uczynkiem dobrym. Owóż, kiedy Bóg mocen był to sprawić, iżby św. Antoni był zarazem w dwóch tak odległych miejscach i we własnej postaci; czemuż by nie mógł uczynić tego, iżby Chrystus był zarazem w wielu Hostiach pod postacią każdej z osobna?

210. U. Ale ciekawi jesteśmy, czy Chrystus wychodzi z Nieba kiedy zstępuje do Hostii, czy też jest także naówczas i w Niebie?

N. Kiedy Chrystus na słowa Konsekracji zstępuje do Hostii, nie wychodzi z Nieba, lecz przez moc Bożą znajduje się zarazem i w Hostii i w Niebie. Weźcie podobieństwo z duszy naszej. Dziecię tylko co narodzone jest bardzo małe, a jednak ma duszę całą, rozlaną po całym ciele i w tymże ciele objętą: gdy wzrasta, ciało jego powiększa się bardzo, a dusza zamknięta wprzód w drobnym ciałku dziecięcia, napełnia potem ciało dorosłego człowieka. Jakimże się to dzieje sposobem? czyż dusza dziecięcia wzrasta wraz z ciałem jego, czy się powiększyła, czy się rozszerzyła, czy z miejsc w których była przechodziła do miejsc które przybywały? wcale nie, bo dusza jest niepodzielna: a więc ani nie wyszła z jednego miejsca dziecięcia aby objąć drugie, ani nie urosła; lecz nie wychodząc z jednego miejsca dziecięcia zaczynała być w każdym innym miejscu przybywającym ciału w miarę wzrastania jego. Tak więc i Chrystus nie opuszcza Nieba schodząc do Hostii, ani nie opuszcza Hostii jednej aby być w drugiej; lecz znajduje się zarazem w Niebie i we wszystkich Hostiach.

Następna strona

Powrót