23 wrześnie

Św. Ojciec Pio

.

ŚW. OJCIEC PIO WCIĄŻ DZIAŁA

Mimo wielu publikacji, wciąż mało wiemy o tym Świętym Kapucynie. On tak się zżył z Jezusem Ukrzyżowanym, że czuwał, aby żadna kropla zbawczej krwi nie upadła na ziemię, ale by leczyła, docierała do penitentów i uzdrawiała. Św. Ojciec Pio nie tylko przez wiele godzin spowiadał w konfesjonale, ale był także obecny wśród tłumów, aby nie przeoczyć chwili czasu zbawczego, aby nikt nie pozostał bez pomocy, bez opatrunku. Od Ukrzyżowanego czerpał swoją moc i siłę. Na ołtarzu Ofiary Eucharystycznej dla każdego czynił miejsce, aby każdy, także człowiek porzucony i pozbawiony nadziei, mógł być blisko Stołu, aby sycił się chlebem i miłością Jezusa.

Teraz w chwale Świętych, w pobliżu Boga, także czuwa nad nami. Opowiadała mi Stefania, kobieta z Zamojszczyzny, że lubi porozmawiać z Ojcem Pio; nie prosi go o nic, tylko cieszy się, że on przedstawi Jezusowi jej życie, że zrozumie jej cierpienie. Tak samo Kasia, studentka z Lublina, codziennie przypominała Świętemu swój ciężki problem i zaznaczała: wysłuchaj, pomódl się za mnie i zapłacz nade mną.

Święty Ojcze z San Giovanni Rotondo, wstawiaj się za nami...

S. Magdalena
Dominikanka ze Świętej Anny

Tygodnik "niedziela" nr 38 - 21 września 2003r.

góra


.

Modlitwa przez wstawiennictwo
świętego Ojca Pio

Święty Ojcze Pio, naznaczony świętymi znakami Męki naszego Zbawiciela, Ciebie wybrał Bóg, abyś w naszych czasach na nowo ukazał potęgę i cuda Bożej miłości. Bądź w niebie naszym patronem, a gdy wzywamy Twojego potężnego wstawiennictwa u tronu Bożego Miłosierdzia, uproś nam przebaczenie grzechów, łaskę zjednoczenia z Jezusem Chrystusem w Eucharystii i radość trwania w Kościele świętym. Broń nas przed złym duchem, kieruj nasze kroki na drogę pokoju i naucz nas żyć w prawdzie i wolności dzieci Bożych. Amen.

* * *

góra

.

Nowenna do Najświętszego
Serca Pana Jezusa

zalecana przez Ojca Pio

O mój Jezu, Ty powiedziałeś: zaprawdę powiadam wam: proście, a otrzymacie, szukajcie, a znajdziecie, pukajcie, a otworzą wam, wysłuchaj mnie, gdy pukam, gdy szukam, gdy proszę o łaskę...

Ojcze nasz, Zdrowaś Maryjo, Chwała Ojcu
Słodkie Serce Jezusa, w Tobie pokładam nadzieje.

O mój Jezu, Ty powiedziałeś: zaprawdę mówię wam: o cokolwiek prosić będziecie Ojca w imię Moje, da wam, wysłuchaj mnie, bo oto proszę Ojca w imię Twoje o łaskę...

Ojcze nasz, Zdrowaś Maryjo, Chwała Ojcu
Słodkie Serce Jezusa, w Tobie pokładam nadzieję.

O mój Jezu, Ty powiedziałeś: zaprawdę powiadam wam: niebo i ziemia przeminą, ale słowa Moje nie przeminą, wysłuchaj mnie, bo zachęcony Twoimi słowami proszę o łaskę...

Ojcze nasz, Zdrowaś Maryjo, Chwała Ojcu
Słodkie Serce Jezusa, w Tobie pokładam nadzieję.

O słodkie Serce Jezusa, dla Ciebie jedno jest tylko niemożliwe, a mianowicie nie mieć litości dla strapionych; okaż litość nad nami, biednymi grzesznikami i udziel nam łaski, o którą Cię prosimy przez bolesne i niepokalane Serce Maryi, przez Twoją i naszą czułą Matkę. Amen.

Witaj Królowo...
Święty Józefie, przybrany ojcze Jezusa, módl się za nami.

* * *

góra

.

Nowenna do świętego Ojca Pio

DZIEŃ 1

Święty Ojcze Pio, z przekonaniem uczyłeś, że Opatrzność Boża mieszając radość ze łzami w życiu ludzi i całych narodów prowadzi do osiągnięcia ostatecznego celu; zeza widoczną ręką człowieka jest zawsze ukryta ręka Boga, wstawiaj się za mną, bym w mojej trudnej sprawie..., którą przedstawiam Bogu, przyjął z wiarą Jego wolę.

Ojcze nasz. Zdrowaś Maryjo, Chwała Ojcu

DZIEŃ 2

Święty Ojcze Pio, ty zachęcałeś małodusznych do porzucenia lęku i uznania się za najszczęśliwszych, gdy staną się godni tego, by uczestniczyć w bólach Boga Człowieka, by wierzyli, że to nie opuszczenie, ale wielka miłość Boga, ośmielony przykładem twojej ufności wobec Boga, proszę o wstawiennictwo w mojej intencji..., którą ci przedkładam.

Ojcze nasz. Zdrowaś Maryjo, Chwała Ojcu

DZIEŃ 3

Święty Ojcze Pio, ty przez codzienne dźwiganie krzyża zasłużyłeś na miano Cyrenejczyka, wierzyłeś, że Pan w swoim miłosierdziu poda rękę i obdarzy mocą, módl się za mną w moich trudnościach... i uproś mi u Jezusa łaskę wytrwania w dobrym.

Ojcze nasz. Zdrowaś Maryjo, Chwała Ojcu

DZIEŃ 4

Święty Ojcze Pio, doświadczony z woli Bożej wielkim cierpieniem, przyjmowałeś je jako los wybranych dusz i dar prowadzący do zbawienia, wstawiaj się za mną u Boga, abym mógł z godnością chrześcijańską przyjąć mój ból i uproś łaskę...

Ojcze nasz. Zdrowaś Maryjo, Chwała Ojcu

DZIEŃ 5

Święty Ojcze Pio, ty przez swoje niezwykłe zjednoczenie z Panem wlewałeś w serca wątpiących nadzieję, że Bóg chrześcijan jest Bogiem przemiany, że z cierpienia rodzi się pokój, a z odrzucenia rozpaczy budzi się nadzieja, bądź ze mną w moim doświadczeniu..., abym ufał w miłość Bożą.

Ojcze nasz. Zdrowaś Maryjo, Chwała Ojcu

DZIEŃ 6

Święty Ojcze Pio, ty stałeś się dla nas przykładem posłuszeństwa w wierze, wiedziałeś, że gdzie nie ma posłuszeństwa, tam nie ma cnoty, tam nie ma dobra i nie ma miłości; gdzie nie ma miłości, tam nie ma Boga, a bez Boga nie idzie się do nieba, bądź moim orędownikiem u Boga, gdy proszę o łaskę...

Ojcze nasz. Zdrowaś Maryjo, Chwała Ojcu

DZIEŃ 7

Święty Ojcze Pio, niestrudzony naśladowco Chrystusa, proszących z ufnością o pomoc zapewniałeś, że otrzymają od Boga łaskę świętej wytrwałości, módl się za mną, gdy błagam Boga o łaskę...

Ojcze nasz. Zdrowaś Maryjo, Chwała Ojcu

DZIEŃ 8

Święty Ojcze Pio, wzorze ewangelicznej miłości Boga i bliźniego, ty umacniałeś w ludzkich sercach przekonanie, że Bóg nie może odrzucić szczerego pragnienia miłowania Go, w imię miłości, która przepełniała twoje życie, wyjednaj mi w niebie dar..., o który cię z ufnością proszę.

Ojcze nasz. Zdrowaś Maryjo, Chwała Ojcu

DZIEŃ 9

Święty Ojcze Pio, Maryja była ci Matką najmilszą, Ją wysławiałeś najbardziej spośród wszystkich stworzeń na niebie i na ziemi, przez twoje oddanie Bożej Matce proszę o pomoc w mojej potrzebie...

Ojcze nasz. Zdrowaś Maryjo, Chwała Ojcu

* * *

..

Dwumiesięcznik poświęcony
życiu i duchowości św. Ojca Pio

Głos Ojca Pio

ul. Loretańska 11; 31-114 Kraków
tel./fax +12/292 81 64;
e-mail: glosopio@kapucyni.ofm.pl

góra

* * *

.

Święty tygodnia

Św. Ojcze Pio! Jak to się stało,
że Ty już za życia byłeś tak blisko Boga?

Ks. Antoni Tatara

Naprawdę nie wiem, dlaczego dobry Bóg tak bardzo mnie ukochał, że pozwolił mi całe życie być blisko Siebie. Trudno jest mi mówić o mojej więzi ze Stwórcą. Po prostu brakuje mi słów, które mogłyby opisać tę szalenie intymną relację. Dlatego też może zwyczajnie powiem o sobie parę słów. Urodziłem się w maju pod koniec XIX wieku na południu Włoch (Pietrelcina). Właściwie od wczesnego dzieciństwa zatapiałem się w modlitwie i oddawałem się rozmyślaniom o Bogu. Miewałem również różnego rodzaju wizje.

Dosyć wcześnie zostałem kapucynem. Przyjąłem imię Pio. Pochodzi ono z języka łacińskiego (od słowa pius) i oznacza "pobożny", "czuły", "tkliwy", "przywiązany" (na chrzcie otrzymałem imię Franciszek). W jakimś sensie zawiera ono zatem esencję mojej osobowości. Po odpowiednim przygotowaniu w zakonie oraz studiach przyjąłem święcenia kapłańskie. Podczas I wojny światowej byłem nawet na froncie, niosąc nie tylko duchową pomoc potrzebującym. Zapadłem jednak na zdrowiu. Zostałem więc skierowany do klasztoru w San Giovanni Rotondo, gdzie byłem wychowawcą. Pozostałem tam aż do końca moich ziemskich dni.

W tym miejscu doświadczałem wielu mistycznych uniesień. Po jednym z nich otrzymałem stygmaty. Właśnie one i nawiedzające mnie wizje ściągały do klasztoru tłumy wiernych oraz przedstawicieli mediów. Dlatego też intensywniej zaczęły się mną interesować zarówno władze zakonne, jak i kościelne. Rzesze wiernych ściągały szczególnie na sprawowane przeze mnie Eucharystie, do których starannie się przygotowywałem i które bardzo przeżywałem. Bóg był wtedy tak blisko mnie.

Często wpadałem w religijne ekstazy, zostałem obdarowany również zdolnością bilokacji. To wszystko sprawiło, że stałem się bardzo popularny, czego wcale nie potrzebowałem. W każdym razie przed moją śmiercią (wrzesień 1968r.) medialny szum wokół mnie nieco przycichł. Sługa Boży Jan Paweł II beatyfikował mnie już w 1999r., a w trzy lata później ogłosił mnie świętym. Na koniec życzę wszystkim chrześcijanom takiego zespolenia z Jezusem, aby namacalnie poczuli Bożą obecność w swoim życiu.

Z wyrazami szacunku - św. Ojciec Pio

Tygodnik "niedziela" Nr 38 - 17 września 2006r.

góra

.

Kamienie wiecznej budowli

Boski Budowniczy poprzez ustawiczne ciosy zbawczego dłuta i dokładne wygładzanie stara się przygotować kamienie, z których wznosi wieczną budowlę, jak śpiewa najłaskawsza Matka nasza, święty Kościół katolicki w hymnie brewiarzowym na poświęcenie kościoła. I tak jest naprawdę.

Każda dusza przeznaczona do wiecznej chwały może nazwać siebie w sposób najwłaściwszy kamieniem przygotowywanym do wzniesienia wiecznej budowli. Obowiązkiem budowniczego, chcącego jak najlepiej wznieść świątynię, jest przede wszystkim wygładzenie kamieni, które mają ją tworzyć. Osiąga on to poprzez ciosy młota i dłuta. Tak również postępuje Ojciec niebieski z wybranymi duszami, które już od zawsze, dzięki Jego najwyższej mądrości i opatrzności, zostały przeznaczone do wzniesienia wiecznej budowli.

Dusza zaś przygotowana do królowania wraz z Chrystusem w niebieskiej chwale winna być wygładzona uderzeniami młota i dłuta, którymi posługuje się Boski Budowniczy, aby przygotować kamienie, czyli wybrane dusze. A czym są owe ciosy młota i dłuta? Są to ciemności, moja siostro, obawy, pokusy, boleści duszy i duchowe lęki, zdradzające jakąś chorobę, oraz udręki ciała.

Dziękujcie zatem nieskończonej dobroci wiekuistego Ojca, który w ten sposób traktuje duszę waszą przeznaczoną do zbawienia. Dlaczegóż się nie chlubić z tych dobrodziejstw najlepszego ze wszystkich ojców? Otwórzcie serce owemu niebieskiemu Lekarzowi dusz i powierzcie się całkowicie z pełną ufnością Jego najświętszym ramionom: On was traktuje jako wybranych, abyście szli tuż za Jezusem na wzgórze Kalwarii. Ja z radością i wewnętrznym wzruszeniem będę patrzył, w jaki sposób zadziała w was łaska.

Nie wątpcie, że wszystko, co spotkało wasze dusze, zrządził Pan. Nie lękajcie się tak bardzo popadnięcia w zło, czyli znieważenia Boga. Niech wam wystarczy świadomość, że w całym biegu waszego życia nigdy nie obraziliście Pana, który, owszem, coraz to bardziej jest uwielbiany.

Jeżeli ten najłaskawszy Oblubieniec waszej duszy ukrywa się, czyni to nie dlatego, jak sądzicie, że chciałby was ukarać za wasze niewierności, lecz dlatego, iż coraz bardziej próbuje On wierność i stałość waszą. Chce On jednocześnie dokładniej oczyścić waszą duszę z drobnych przywiązań uczuciowych, które są niewidoczne dla oczu ciała; myślę o tych przywiązaniach i winach, od których nawet człowiek sprawiedliwy nie jest wolny. Mówi bowiem Pismo Święte: "Prawy siedmiokroć upadnie".

I wierzcie mi, że gdybym nie wiedział, iż tak bardzo cierpicie, cieszyłbym się mniej, ponieważ rozumiałbym, że Pan dał wam mniej pereł... Odrzućcie, jako pokusy, nieprzyjazne wątpliwości... Odrzućcie też wahania, które odnoszą się do sposobu waszego życia, mianowicie, że nie słyszycie Bożych wezwań i opieracie się słodkim zachętom Oblubieńca. Wszystko to nie pochodzi od dobrego ducha, lecz od złego. Są to diabelskie sztuczki, które zmierzają do tego, abyście odeszli od doskonałości lub przynajmniej opóźnili się w drodze do niej. Nie gaście ducha!

A kiedy Jezus się objawia, dziękujcie Mu; jeśli się ukrywa, to też Mu dziękujcie: wszystko to są rozkosze miłości. Pragnę, abyście wraz z Jezusem na krzyżu oddali ducha i wraz z Nim wykrzyknęli: "Wykonało się".

MODLITWA
Módlmy się. Wszechmogący, wieczny Boże, Ty świętego Pio, prezbitera, obdarzyłeś szczególną łaską uczestnictwa w krzyżu Twojego Syna + i przez jego posługę ukazałeś wspaniałość Twego miłosierdzia, * spraw przez jego wstawiennictwo, abyśmy trwale włączeni w cierpienia Chrystusa, szczęśliwie doszli do chwały zmartwychwstania. Przez naszego Pana Jezusa Chrystusa, Twojego Syna, + który z Tobą żyje i króluje w jedności Ducha Świętego, * Bóg, przez wszystkie wieki wieków. Amen.

Z listów św. Pio z Pietrelciny, prezbitera
(Wyd. 1994: II, 87-90, nr 8)

Źródło: brewiarz.pl - Godzina czytań z dn. 23.09.2015r.

góra

.

23 września
Święty Pio z Pietrelciny, prezbiter

Francesco Forgione urodził się w Pietrelcinie (na południu Włoch) 25 maja 1887r. Już w dzieciństwie szukał samotności i często oddawał się modlitwie i rozmyślaniu. Gdy miał 5 lat, objawił mu się po raz pierwszy Jezus. W wieku 16 lat Franciszek przyjął habit kapucyński i otrzymał zakonne imię Pio. Rok później złożył śluby zakonne i rozpoczął studia filozoficzno-teologiczne. W 1910r. przyjął święcenia kapłańskie. Już wtedy od dawna miał poważne problemy ze zdrowiem. Po kilku latach kapłaństwa został powołany do wojska. Ze służby został zwolniony ze względu na zły stan zdrowia. Pod koniec lipca 1916r. przybył do San Giovanni Rotondo i tam przebywał aż do śmierci. Był kierownikiem duchowym młodych zakonników.

20 września 1918r. podczas modlitwy przed wizerunkiem Chrystusa ukrzyżowanego o. Pio otrzymał stygmaty. Na jego dłoniach, stopach i boku pojawiły się otwarte rany - znaki męki Jezusa. Wkrótce do San Giovanni Rotondo zaczęły przybywać rzesze pielgrzymów i dziennikarzy, którzy chcieli zobaczyć niezwykłego kapucyna. Stygmaty i mistyczne doświadczenia o. Pio były także przedmiotem wnikliwych badań ze strony Kościoła. W związku z nimi o. Pio na 2 lata otrzymał zakaz publicznego sprawowania Eucharystii i spowiadania wiernych. Sam zakonnik przyjął tę decyzję z wielkim spokojem. Po wydaniu opinii przez dr Festa, który uznał, że stygmatyczne rany nie są wytłumaczalne z punktu widzenia nauki, o. Pio mógł ponownie publicznie sprawować sakramenty.

Ojciec Pio był mistykiem. Często surowo pokutował, bardzo dużo czasu poświęcał na modlitwę. Wielokrotnie przeżywał ekstazy, miał wizje Maryi, Jezusa i swojego Anioła Stróża. Bóg obdarzył go również darem bilokacji - znajdowania się jednocześnie w dwóch miejscach. Podczas pewnej bitwy w trakcie wojny, o. Pio, który cały czas przebywał w swoim klasztorze, ostrzegł jednego z dowódców na Sycylii, by usunął się z miejsca, w którym się znajdował. Dowódca postąpił zgodnie z tym ostrzeżeniem i w ten sposób uratował swoje życie - na miejsce, w którym się wcześniej znajdował, spadł granat.

Włoski zakonnik niezwykłą czcią darzył Eucharystię. Przez długie godziny przygotowywał się do niej, trwając na modlitwie, i długo dziękował Bogu po jej odprawieniu. Odprawiane przez o. Pio Msze święte trwały nieraz nawet dwie godziny. Ich uczestnicy opowiadali, że ojciec Pio w ich trakcie - zwłaszcza w momencie Przeistoczenia - w widoczny sposób bardzo cierpiał fizycznie. Kapucyn z Pietrelciny nie rozstawał się również z różańcem.

W 1922r. powstała inicjatywa wybudowania szpitala w San Giovanni Rotondo. Ojciec Pio gorąco ten pomysł poparł. Szpital szybko się rozrastał, a problemy finansowe przy jego budowie udawało się szczęśliwie rozwiązać. "Dom Ulgi w Cierpieniu" otwarto w maju 1956r. Kroniki zaczęły się zapełniać kolejnymi świadectwami cudownego uzdrowienia dzięki wstawienniczej modlitwie o. Pio. Tymczasem zakonnika zaczęły powoli opuszczać siły, coraz częściej upadał na zdrowiu. Zmarł w swoim klasztorze 23 września 1968r. Na kilka dni przed jego śmiercią, po 50 latach, zagoiły się stygmaty.

W 1983r. rozpoczął się proces informacyjny, zakończony w 1990r. stwierdzeniem przez Kongregację Spraw Kanonizacyjnych jego ważności. W 1997r. ogłoszono dekret o heroiczności cnót o. Pio; rok później - dekret stwierdzający cud uzdrowienia za wstawiennictwem o. Pio. Ojciec Święty Jan Paweł II dokonał beatyfikacji o. Pio w dniu 2 maja 1999r., a kanonizował go 16 czerwca 2002r.

Źródło: brewiarz.pl - Ostatnia aktualizacja: 31.08.2014

Święty Pio z Pietrelciny
Urodzony dla świata 25 maja 1887r.
Święcenia kapłańskie 1910r.
Urodzony dla nieba 23 września 1968r.
Beatyfikowany 2 maja 1999r.
Kanonizowany 16 czerwca 2002r.

góra

<< wywołanie menu święci i błogosławieni

.