Pismo parafii Matki Boskiej Różańcowej
w Rudzie Śląskiej

- do użytku wewnętrznego Kościoła -


Nr 51(952) rok XXII 19. grudnia 2021 roku.

Czwarta Niedziela Adwentu - rok C

Teksty liturgii Mszy św.
I czytanie: Mi 5,1-4a;
Psalm: Ps 80,2ac. 3b. 15-16. 18-19;
II czytanie: Hbr 10,5-10;
Aklamacja: Oto Ja służebnica Pańska,
niech Mi się stanie według twego słowa (Łk 1,38);
Ewangelia: Łk 1,39-45;
Pieśni: 701.1; W: 18; Pd: 19, 42; K: 290, 283; U: 299; Z: 27, 34

.

góra

.

 
Ewangelia:

Gdy Elżbieta usłyszała pozdrowienie Maryi, poruszyło się dzieciątko w jej łonie, a Duch Święty napełnił Elżbietę. Wydała ona okrzyk i powiedziała: Błogosławiona jesteś między niewiastami i błogosławiony jest owoc Twojego łona.

góra

.

Że między dwiema osobami może panować harmonia, która zadziwi wszechświat i każe mu skakać z radości; że między dwiema osobami jedno jedyne spojrzenie może powiedzieć więcej niż wszystkie znane słowa; że w jednej chwili wieczność może stać się teraźniejszością. Wtedy, zawsze wtedy, między nimi jest Bóg.

góra

.

Bóg pyta:

Dokądże jeszcze ten lud będzie Mi uwłaczał?
Dokądże wierzyć Mi nie będzie mimo znaków,
jakie pośród nich zdziałałem?

(Lb 14:11)

* * *

Nie ma nic tak słodkiego w życiu i przy śmierci
jak łzy i boleść serca za popełnione grzechy.

św. Jan Maria Vianney,
O zadośćuczynieniu, pokucie i umartwieniu

* * *

Próba

Wtenczas powiesz, człowieku, żeś godzien zbawienia,
Jeśli zdołasz wniść w piekło i nie czuć płomienia.

Adam Mickiewicz

* * *

Nie załatwiaj niczego w gniewie.

H. Jackson Brown,
Jr. 'Mały poradnik życia'

Czytaj więcej w źródle: https://www.katolik.pl/

góra

.

Złota Myśl

Pan Jezus przynosi zbawienie wszystkim ludziom, a wraz ze zbawieniem radość, która jest jego owocem. Jesteśmy ukochani przez Boga, a więc smutek i przygnębienie nie mają już racji bytu w naszym życiu. Doświadczyła tego Elżbieta, gdy powitała w swych progach brzemienną Maryję. Radość skłania nas do modlitwy uwielbienia Boga, która jeszcze szerzej otwiera nas na Niego i na drugiego człowieka. Oto Zbawiciel przychodzi, aby odnowić nasze serca i uczynić nas synami i córkami Boga, braćmi i siostrami dla siebie nawzajem.

O. Jakub Kruczek OP, "Oremus" grudzień 2003

góra

.

Refleksja

Z kim Maryja dzieli swoje szczęście, rozterki i niepewności? Z towarzyszem życia? Nie, musi on najpierw pogodzić się z myślą, że nie jest ojcem dziecka, które Maryja nosi pod sercem. A poza tym mężczyźni nie mają żadnego pojęcia o brzemienności. Może z sąsiadkami, które mają już dzieci i dobrze wiedzą, co to znaczy być brzemienną? Nie, z nimi też nie. One wolałyby raczej zaspokoić swoją ciekawość i zapewne od razu zaczęłyby plotkować o Niej, młodej dziewczynie, która jeszcze nie wyszła za mąż, a już spodziewa się dziecka.

Maryja słysząc słowa anioła, że jej krewna, Elżbieta, mimo podeszłego wieku oczekuje pierwszego dziecka, postanowiła udać się do niej. Tak, z nią będzie mogła porozmawiać nie tylko o tym, co się zdarzyło w sferze ciała, ale również i przede wszystkim o tym, co porusza serce i duszę. Maryja wybrała się w drogę - i wkrótce się przekonała, jak trafna była Jej decyzja.

Żadnych pytań, a jedynie serdeczne przyjęcie. Żadnego pouczania, a jedynie wielka radość. Żadnego zdziwienia, a jedynie wyznanie wiary w cudowne działanie Ducha Bożego. I błogosławieństwo - dla Tej, która stała się matką, i dla Owocu, który nosi w swym łonie. Jakaż ufność mogłaby się zrodzić w wielu brzemiennych kobietach naszych czasów, gdyby wiedziały, że są błogosławione przez Boga i mogą liczyć na życzliwe przyjęcie przez ludzi?

Gundula Kuhneweg

Parafianin Nr 45 (694) rok XVI 20 grudnia 2015 roku.

góra

.

góra

.

Słowem

Micheasz był trochę młodszy od Izajasza. Obaj działali w siódmym wieku przed Chrystusem. Micheasz stanowczo występował przeciwko upadkowi życia religijnego, niesprawiedliwości, nieuczciwości, wyzyskowi i obłudzie. Groził zburzeniem Jerozolimy i uprowadzeniem ludności w niewolę. A jednak patrzył dalej i przepowiadał szczęśliwą przyszłość pod panowaniem Mesjasza z Betlejem "A pochodzenie Jego od początku, od dni wieczności".

Jego słowa spełniły się ponad sześćset lat później i dlatego nie dziwi nas okrzyk Elżbiety: "A skądże mi to, że Matka mojego Pana przychodzi do mnie". Paweł Apostoł odczytuje proroctwo Micheasza w kontekście działania Ducha Świętego w domu Elżbiety i Zachariasza i dodaje nam otuchy, pisząc: "Na mocy tej woli uświęceni jesteśmy przez ofiarę Ciała Jezusa Chrystusa raz na zawsze".

Klaus Metzger-Beck

Parafianin Nr 45 (136) rok III 21 grudnia 2003 rok.

góra

Łaski pełna

"Bądź pozdrowiona, pełna łaski" - słowa pozdrowienia, jakimi anioł Gabriel zwrócił się do Maryi, leżą u podstaw uroczystości Niepokalanego Poczęcia. Wielbimy łaskę Boga, która napełniła Maryję już w chwili Jej zaistnienia. Łaskę, która Jej drogę życiową uczyniła drogą samego Boga. Niesiona przez Tego, którego Maryja nosiła pod sercem. Napełniona przyzwoleniem: "Niech mi się stanie według twego słowa". "Bądź pozdrowiona, pełna łaski", gdyż za nas odpowiedziałaś "tak" na "tak", jakie Bóg kieruje do wszystkich ludzi.

góra

.

Medytacja biblijna
POZDROWIENIA (NIE) MOC

Zakładki: 1. 2. 3. 4. 5. 6.

Pozdrawiam i przyjmuję pozdrowienie

Postawę Maryi wyrażają słowa ewangelisty: Maryja wybrała się i poszła z pośpiechem w góry do pewnego miasta w [pokoleniu] Judy. To kwestia wyjścia z siebie i wyruszenia w kierunku drugiego człowieka. Na dodatek z pośpiechem. Z takim nastawieniem przynosi do domu Zachariasza i Elżbiety pozdrowienie.

Czy słowo pozdrowienia, zwykłego, codziennego może aż tak poruszyć? Zależy przede wszystkim od treści. Jeśli rankiem po przebudzeniu usłyszę dobrze, że jesteś to zapewne raźniej wstawać. Zależy też od sposobu wypowiedzenia, bo inny będzie odzew na burknięcie a inny na radosne przywołanie. Machinalne pozdrowienie nie jest fałszywe, choć nie mówi wiele o pozdrawiającym. Tutaj kolejny element - z jakim nastawieniem jest owo pozdrowienie przekazywane?

Maryja pozdrawia Elżbietę. Było to proste, zwyczajowe szalom (nasze dzień dobry) - pozdrowienie, które przynosi pokój. W naszym wypadku pozdrowienie jest życzeniem dobrego dnia. Bo pozdrowienie niesie w sobie także życzenia. Te kobiety raczej nie znały się dobrze, choć wiedziały o swym istnieniu. Doszło do spotkania, które nie było umówione i przygotowane. Tutaj widać co oznacza gościnność.

Poruszające pozdrowienie

Kobieta, która nosi w łonie dziecko rozpoznaje jego ruchy. To zawsze jest fascynujące kiedy widzi się to poruszenie. W tym przypadku poruszenie związane było z usłyszeniem pozdrowienia Maryi. Nie tyle chodzi o samo słowo szalom, ale o to, co to słowo (treść) sprawiło. Czy dziecko nie wyczuwa nastawienia przychodzących? Dobrze to wie. Może się skulić, a może się przytulić.

Oto Bóg przyszedł! Wszak Maryja poczęła Syna Bożego. Przyjście Boga sprawia poruszenie. Dlaczego, bo Duch Święty napełnia serce człowieka. A gdy Jemu pozwolimy na działanie to wszystko się porusza. Przychodzącego Boga bać się nie musimy. Stąd przytulenie, a nie skulenie w sobie. I radość, wszak gdzie Duch, tam i radość Boża. A dzieciątko poruszyło się z radości.

Zaczęło się od otwartych drzwi! Elżbieta przyjęła Maryję. Gościnność sprawia, że przyjmujemy przychodzącego Boga. Do Elżbiety przyszedł przez Maryję. Mogę zapewnić, że zawsze, gdy Maryja wchodzi do naszego domu zawsze przychodzi też Pan nasz! Taki Gość wywołuje poruszenie.

Zauważyć i zlokalizować

Niestety, większość pozdrowień puszczanych jest mimo uszu. Nie docierają i nie poruszają, bo nie są przyjmowane. Trochę zatraciliśmy zdolność słuchania i mówienia dobrego słowa. Rzucone jako formalność jako takie są przyjmowane. I tak Boże błogosławieństwo dobija się do nas, a jest jak rzucanie grochem o ścianę.

Elżbieta skojarzyła słowo, które usłyszała z poruszeniem dzieciątka w jej łonie. Dołóżmy do tego działanie Ducha Świętego i nie powinien dziwić nas jej okrzyk: Błogosławiona jesteś między niewiastami i błogosławiony jest owoc Twojego łona. Kobieta wyczuwa kobietę kiedy ta nosi pod sercem życie. Kobieta też potrafi kojarzyć drobne rzeczy, które układają się w całość.

Kiedy Bóg jest przyjęty to człek się zastanawia: A skądże mi to, że Matka mojego Pana przychodzi do mnie? Przychodzi przez innych i oni są świadkami. A skądże mi to, że... uczeń Pana przychodzi do mnie? Że wyznawca Chrystusa zawitał pod mój dach? Z jednym uwypukleniem: przynosząc samego Pana!

Prośmy o ten szczególny dar, który wychwala Elżbieta. Błogosławiona jesteś, któraś uwierzyła, że spełnią się słowa powiedziane Ci od Pana. To dar wiary, który każdy z nas otrzymał na chrzcie świętym. To dar zaufania Bogu we wszystkim i na wszystko. To nadzieja spełnienia słowa, które usłyszeliśmy.

o. Robert Więcek SJ

Parafianin Nr 44(832) rok XIX 23. grudnia 2018 roku.

góra

.

góra

.

góra

.

góra

.

góra

.

góra

.

góra

.

Polecamy nasze parafialne strony internetowe:

Parafialna strona internetowa

Cd Nr 952b

"PARAFIANIN" Niniejsza Gazetka ukazuje się tylko
w wersji cyfrowej z uwagi na panującą pandemię.

.